Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Stary (niestety) Medoc

    IP: *.fastbaltic.com.pl / 10.0.0.* 03.06.02, 13:07

    Idac na przeciw wszystkim kolegom,ktorych denerwuje "zachwycanie" sie winami
    i ich cenami w Niemczech - tym razem podaje antyprzyklad.
    Robiac zwyczajowe zakupy w Marktkauf-ie natknalem sie na nieznane mi
    Ch.Tour Blanche - Medoc - 1997 Cru Burgeois .
    Poniewaz cena byla absolutnie rewelacyjna wzialem 3 butelki .
    Nieslusznie ; wino nie wytrzymalo "proby czasu" .
    Pierwsza butelka do zlewu , druga i trzecia wypite ale wino bylo juz
    definitywnie "past peak" ....

    Nawet mialem podejrzenia,ze to jakas podróba (bo nazwa dziwnie bliska
    znanemu Sauternes - Ch. La Tour Blanche) ale moja ulubiona strona
    bordoska (www.listrac.com) potwierdzila autentycznosc winnicy , wina
    oraz jego klasyfikacji.

    Czyli tanio w Niemczech ale czasami zdarza sie "pudlo" .

    Pozdrawiam

    Obserwuj wątek
      • topiel Re: Stary (niestety) Medoc 04.06.02, 10:56
        W innym miejscu pisalem, ze w Niemczech jest zbyt duzo roznego odpadu, ktorego
        w krajach producenta nie da sie sprzedac. Z jakiego powodu, ktos zapyta ?
        Ano rzecz bardzo prosta. O ironio, Niemcy nie maja zbyt wielkiej "kultury picia
        win". A czym bardziej na wschod od Renu tym gorzej.
        Importerom niemieckim wydaje sie, moze i slusznie w sumie to ich rynek, ze
        gardlo niemieckiego konsumenta, przyzwyczajone do snapsu, piwa i przez dlugie
        lata kiepskiej jakosci ich wlasnych win zdzierzy "pseudo wina innych masci".
        Ostroznie wiec z kupowaniem tanich win w Niemczech.
        • walet Re: Stary (niestety) Medoc 04.06.02, 13:35
          topiel napisał(a):

          > W innym miejscu pisalem, ze w Niemczech jest zbyt duzo roznego odpadu, ktorego
          > w krajach producenta nie da sie sprzedac. Z jakiego powodu, ktos zapyta ?
          > Ano rzecz bardzo prosta. O ironio, Niemcy nie maja zbyt wielkiej "kultury picia
          >
          > win". A czym bardziej na wschod od Renu tym gorzej.
          > Importerom niemieckim wydaje sie, moze i slusznie w sumie to ich rynek, ze
          > gardlo niemieckiego konsumenta, przyzwyczajone do snapsu, piwa i przez dlugie
          > lata kiepskiej jakosci ich wlasnych win zdzierzy "pseudo wina innych masci".
          > Ostroznie wiec z kupowaniem tanich win w Niemczech.

          No tutaj to pozwole sobie troszke sie nie zgodzic .
          Patrzac na sklepy w innych krajach europejskich nie widze roznicy na niekorzysc
          półek niemieckich . Wszedzie znalezc mozna tanie , niedobre wina .
          Natomiast sklepy niemieckie(mowie o sklepach popularnych,nie
          specjalistycznych) maja przewage na przyklad nad hiszpanskimi w wyborze win ze
          swiata .

          Poza tym, moj "antyprzyklad" nie dotyczyl "pseudo wina innej masci" tylko
          calkiem zapewne przyzwoitego jeszcze w 1998 czy 1999 roku Medoca , ktore
          niestety jest obecnie oferowane po obnizonej cenie - bo sie psuje .
          Taka praktyka jest oczywiscie naganna ale nie mozna generalizowac ,ze
          wszedzie w Niemczech jest "szajs" .
          W tym samym sklepie gdzie zrobilem ten zly zakup kupilem m.in. bardzo dobre
          (i niedrogie) wina australijskie (Peter Lehmann,Black Opal ).

          A wiec nie ma regul , nie wolno byc tylko tak jak ja zbyt "pazernym" ...

          Pozdrawiam
          • Gość: GiorgioP Re: Stary (niestety) Medoc IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.06.02, 15:52
            Prawie wszedzie w "wolnym swiecie" sa dobre i niedobre wina tanie i bardzo
            tanie i niestety rowniez, zupelnie przecietne drogie i bardzo drogie (oprocz
            tych wspanialych!!!) Niemcy z powodu "braku tradycji" czesto wygrywaja brakiem
            lokalnych, nacjonalistycznych uprzedzen. To pozwala w roznych poziomach
            sklepowych kupowac bardzo rozne wina z calego swiata. Jeszcze lepsi w
            te "klocki" sa brytyjczycy - tam naprawde mozna sprobowac wszystkiego ze swiata
            win. Nie lubie kupowac a Niemczech, ale musze uczciwie przyznac, ze ma to swoje
            zalety. Czasami jednak wole zaplacic nieco wiecej, aby miec przyjemnosc samego
            kupowania nieco wieksza niz u naszych zachodnich sasiadow.

            pa

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka