Gość: walet
IP: *.fastbaltic.com.pl / 10.0.0.*
03.06.02, 13:07
Idac na przeciw wszystkim kolegom,ktorych denerwuje "zachwycanie" sie winami
i ich cenami w Niemczech - tym razem podaje antyprzyklad.
Robiac zwyczajowe zakupy w Marktkauf-ie natknalem sie na nieznane mi
Ch.Tour Blanche - Medoc - 1997 Cru Burgeois .
Poniewaz cena byla absolutnie rewelacyjna wzialem 3 butelki .
Nieslusznie ; wino nie wytrzymalo "proby czasu" .
Pierwsza butelka do zlewu , druga i trzecia wypite ale wino bylo juz
definitywnie "past peak" ....
Nawet mialem podejrzenia,ze to jakas podróba (bo nazwa dziwnie bliska
znanemu Sauternes - Ch. La Tour Blanche) ale moja ulubiona strona
bordoska (www.listrac.com) potwierdzila autentycznosc winnicy , wina
oraz jego klasyfikacji.
Czyli tanio w Niemczech ale czasami zdarza sie "pudlo" .
Pozdrawiam