Dodaj do ulubionych

Nigdy nie sprowadzę tu rodziny

    • 1europejczyk Opinia typowego polskiego wyksztalciucha: 04.03.08, 14:08
      ci ludzie radza sobie sami tak jak potrafia. Nie czekaja na dofinasowanie z
      budzetu panstwa, na granty z ktorych nic nie wynika, jak wiekszosc polskich
      "naukowcow", przede wsztkim probuja swoich sil tam gdzie licza, ze sa wiecej
      warci, w konfrontacji z swiatem w ktorym nie ma towarzystwa wzajemnej adoracji
      jak w Polsce wsrod polskich wyksztalciuchow, ktorym wystarcza, jak na polskich
      uczelniach wyzszych, znana formula << tak "pracuje" jak mi za to placa >>
      zapewniajaca dozywotni statut "pokrzywdzonego" przegranego.

      Byla taka piosenka:

      "z szacunkiem bo sie moze skonczyc zle,
      gdy na gnojnej bawimy sie"

      Wyksztalciuchowe uraganie tym, ktorych nasz kraj, uwolniony od radzieckigo
      namiestnictwa pozostawil samym sobie, jednoczesnie broniac przywilejow,
      zaszczytow i honorow tajnego sprzedajnego donosicielskiego polskie scierwa jest
      jaskrawym przejawem polskiego odmozdzenia, ktore doprowadzilo nas do upadku !



      Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny
    • Gość: krak Anglicy znali Polski jak sprzedawali nas w Jałcie? IP: *.kolornet.pl 04.03.08, 14:22
      to konsekwencja ich czynów, teraz muszą się uczyć Polskiego.
    • toja3003 Ustawa o ochronie narodu polskiego jest potrzebna 04.03.08, 14:28
      Ustawa o ochronie narodu polskiego jest potrzebna i może skończy się
      opowiadanie przez Amerykanów „polskich dowcipów”, nabijanie się z
      Polaków przez Holendrów w jakiś durnych piosenkach i teksty
      typu „Polak to pijak i brudas”. I teraz jeszcze te gejzery
      islandzkie i walijskie. Otóż wypraszam sobie. A flaga polska, nasz
      hym, Konstytucja, osoba Prezydenta i godło są też prawnie chronione
      jako symbole państwa.
    • Gość: Baarbarella Jak mozna nie znac innego jezyka niz angielski IP: *.cable.casema.nl 04.03.08, 14:41
      Strasznie ograniczeni ci wyspiarze. Ale tez bym nie chciala, ze by mi w moim
      miescie taki tlum angoli latal, czy tez walijczykow... jednak sami sobie to
      zrobili, wlasnymi rekami. Robic im sie nie chcialo, to teraz maja
      • Gość: welshman I don't speak polish... IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 04.03.08, 14:44
        .. but get out from my country drunk pigs.
        • rooboy Re: I don't speak polish... 04.03.08, 15:14
          hey welshman, apparently the poles in wrexham don't speak any
          english, you've got to try again, but in polish this time...

          by the way, welshman, have you heard this joke:

          How do you call a person who speaks two languages? - bilingual
          How do you call a person who speaks three languages? - trilingual
          How do you call a person who speaks one language? - a welshman
          • toja3003 Good job rooboy – Wrexam and England is our countr 04.03.08, 15:26
            Good job rooboy – Wrexam and England is our country now!
            • 1zorro Re: Good job rooboy – Wrexam and England is 04.03.08, 17:59
              no to super! Nic tylko pozazdroscic....Kozia Wolka tez w UK?
          • 1zorro Re: I don't speak polish... 04.03.08, 17:58
            no to fajnie macie tam w tym UKeju.....
        • Gość: kuba pl Re: I don't speak polish... IP: *.41.41.152.sub.mbb.three.co.uk 29.07.08, 00:49
          why didn't u say pricks or bastards? I think u must be gay or welch,
          im not sure about that.
    • Gość: stalowy Polacy to bydło IP: *.cable.mindspring.com 04.03.08, 15:15
      Nie mówię, że wszyscy, ale jakieś 90% Polaków to bydło i śmiecie, którzy
      kwalifikują się na to, żeby wywieść ich na jakąś bezludną wyspę i pozwolić się
      pozabijać. Takiej tępej chołoty, takiego zacofania, takich ryjów nie ma chyba
      żaden inny kraj na świecie. Przyjeżdza jeden z drugim do obcego kraju i
      zachowuje się jak zwierz, po pierwszej wypłacie chodzi ze spuchnięta mordą z
      przepicia i patrzy co by tu ukraść. Wszystkich takich motłochów, którzy nie
      potrafią nauczyć się języka, nie potrafią przystosować się do życia w obcym
      kraju od razu bym wyłapał i deportował w środku nocy w samych majtkach.
      • Gość: Benny Re: Polacy to bydło IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 04.03.08, 15:40
        Zgadzam sie calkowicie. Jestem z przerwami na Wyspach od 3 lat i
        musze przyznac, ze mam bardzo malo polskich znajomych. Problem w
        tym, ze wiekszosc moich rodakow w UK(nie wszyscy!!!), to osoby,
        ktorych bym w zyciu nie zatrdunil we wlasnej firmie. Pomaga im
        jednak ten mit 'pracowitego Polaka', ktory GW i podobne, kultywuja
        od paru lat z takim powodzeniem, ze juz nawet w broadsheets takich
        jak Daily Telgraph, oprocz negatwynych opinii, czesto znajdzie sie
        artykul na temat pozytwynego wplywu 'migrant workers' na gospodarke.
        Tak naprawde ci ludzie to w duzym stopniu ludzie z niskic sfer
        spolecznych, typowe polskie cwaniaki. Oczywiscie GW napisze, ze
        wiekszosc ma wyzsze wyksztalcenie - wartosc tytulu 'mgr' w Polsce
        chyba wszyscy doskonale wiemy:). Najgorsze jest jednak to, ze bardzo
        maly odsetek zamiast integrowac sie z Brytyjczykami, zamyka sie we
        wlasnym quasi-polskim swiecie. Polskie msze, polskie sklepy, polska
        zywnosc, polskie fora internetowe, polska telewizja. Szlag mnie
        trafia, czasem bo przeciez 'when in Rome do as the Romans do'! I
        oczywiscie najwiekszy grzech - zero motywacji do nauki j.
        angielskiego - popatrzecie na slynny filmik z youtube, ktory choc
        generalizujac co prawda, rzuca troche swiatla na ten problem. Na
        szczescie w pracy nie mam zadych kontaktow z Polakami, w zyciu
        towarzyskim - spotykam sie tylko z wybranymi, wartosciowymi osobami.

        PS. Ogromne wyrazy uznania dla tych z Was, ktorzy staraja sie poznac
        i zaadaptowac do innej kultury! Pracuja rzetelnie, bez cwniactwa,
        poznaja ten kraj i staraja sie zyc w przyjazni z jego mieszkancami.
        Tak naprawde Wy promujecie Polske!
        • Gość: picusglancus Re: Benny to bydło IP: *.sprayadsl.telenor.se 04.03.08, 19:06
          Polskie msze, polskie sklepy, polska
          zywnosc, polskie fora internetowe, polska telewizja. Szlag mnie
          trafia, czasem bo przeciez 'when in Rome do as the Romans do'!

          To chyba 5 minut zyjesz na swiecie. Co innego robia Grecy, Wlosi,
          Angole czy Swensony? Integruja sie? Nie slyszales o dzielnicach
          wloskich, frncuskich, greckich? Osiedlach szedzkich czy norweskich?
          Ze sam sie uwazasz za bydlo to twoj problem, ale od innych sie
          odpiorkaj.
          integracja nie oznacza negacji wlasnej przynaleznosci narodowej.
          Rzecz jasna jezyk trzeba znac i przestrzegac prawo. Mowienie o
          swoich rodakach "bydlo" lokuje cie natychmiast w gnojowce. Twojego
          przedmowce tez.
          • mark.parker Re: Benny to bydło 05.03.08, 15:33
            Jestem całkowicie zintegrowany, ale czasem bierze mnie chętka na polski chleb
            żytni. Kiedy mieszkałem w N. Jorku (8 lat) czy w Waszyngtonie (20 lat), łatwo
            było wyskoczyć do polskiego sklepu; tutaj, w Nowym Meksyku, nie ma takich. Jest
            tylko jeden rosyjski z okropnym chlebem, ale ma dobre plemieni (pierożki) z
            kartoflami i serem oraz z wiśniami.Za Polskę wstydziłem się wyłącznie wtedy,
            kiedy szalał tam Duce Marianek (Krzaklewski) i kaczołape - ludzie bez polotu,
            strasznie siermiężni swoją zaściankowością, wyśmiewani na zachodnich salonach.
            Tylko Mańka Kaczyńska ujęła mnie niespodziewanie przychylnym zainteresowaniem
            losem kobiet, za co Rydzyk psy na niej wieszał, a szwagier się nawet nie ujął.
            Mąż zresztą też nie bardzo. Twarda baba! Zrobiło mi sią wtedy przykro, że sobie
            uprzednio dworowałem był z jej wyglądu i zachowania.
            Ale, ale - a propos związków i puszczalstwa. Wyjeżdżając do NM zostawiłem w
            Waszygtonie, gdzie go trzymała praca, kochanego chłopca. Widujemy się raz-dwa do
            roku, tu nie mam żadnego chłopaka, Wietnamczyka, martwię się głównie o to, żeby
            przeżyć kolejny dzień - bez torsji i całkowitej utraty energii (k.rewskie
            choróbska) i nie w głowie mi figle ani szukanie znajomości. I jest mi z tym
            bardzo, ale to bardzo komfortowo. Do tego sdamopoczucia potrzeba było jednak
            wielu lat doświadczeń - i żadnego nie żałuję, bo pomogły mi zrozumieć, jakiego
            człowieka i jakiego związku pragnę. Może już mniej pragnę, a pragnąłem. Powodzenia!

            Gość portalu: picusglancus napisał(a):

            > Polskie msze, polskie sklepy, polska
            > zywnosc, polskie fora internetowe, polska telewizja. Szlag mnie
            > trafia, czasem bo przeciez 'when in Rome do as the Romans do'!
            >
            > To chyba 5 minut zyjesz na swiecie. Co innego robia Grecy, Wlosi,
            > Angole czy Swensony? Integruja sie? Nie slyszales o dzielnicach
            > wloskich, frncuskich, greckich? Osiedlach szedzkich czy norweskich?
            > Ze sam sie uwazasz za bydlo to twoj problem, ale od innych sie
            > odpiorkaj.
            > integracja nie oznacza negacji wlasnej przynaleznosci narodowej.
            > Rzecz jasna jezyk trzeba znac i przestrzegac prawo. Mowienie o
            > swoich rodakach "bydlo" lokuje cie natychmiast w gnojowce. Twojego
            > przedmowce tez.
    • Gość: sikorka-47 Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: *.range86-133.btcentralplus.com 04.03.08, 15:23

      mieszkam w tym miescie od 4 lat, i przepraszam, ale to chyba jakas
      wielka pomylka!!!!!! to chyba nie o tym WREXHAM jest ten artykul.
      szanowny autor przedstawil niewiarygodny i obrazliwy obraz miasta i
      jego mieszkancow, zarowno walijczykow i polakow.z wielkim niesmakiem
      czytalam ten artykul. dlaczego nikt nie wspomnial o dobrych i
      jasnych stronach zycia w tym miescie, bo kochani skoro jest az tak
      tragicznie dlaczego nas jest tu tak wielu ?????????? dlaczego nasze
      dzieci uczeszczaja tu do szkol?????, po co nam polska sobotnia
      szkola???????????????? "wielkie dzieki" dla autora, jestem pelna
      podziwu dla tak rozwinietej fantazji, uwazam ze wypadaloby teraz
      napisac prawde bez ubarwien. z wyrazami szacunku. beata
    • Gość: statorar Łódź IP: *.pools.arcor-ip.net 04.03.08, 15:30
      ta Łódź jest jakas nie teges...
      1. lowcy skor
      2. afera o znikajacej kokainie z policji
      3. zafajdana emigracja
      4. miasto leszka millera
      5. ich troje
      6. inne propozycje???
      • Gość: anonim Re: Łódź IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.03.08, 16:41
        zapomniales dodac LKS :D
    • Gość: muszka komuszka Najlepsza w tym wszystkim jest piłka. IP: *.smtsoftware.com 04.03.08, 15:44
      Zobaczcie, jak piłka ryje beret ludziom.
      Bo jeden był za LKS drugi za czymś innym.
      Śmiech i żenada :/
    • Gość: ... Głupi ci Wallijczycy IP: 64.124.166.* 04.03.08, 15:53
      Artur angielskim królem? Ludzie którzy nie znają własnej historii
      nie zasługują na szacunek. Dobrze, że ich ci Anglo-Sasi podbili :-)
      Nie to żebym był dumny z naszych prymitywnych rodaków, ale
      przynajmniej chcą wrócić do kraju tak będzie lepiej dla wszystkich.
    • vomitorium1 Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 04.03.08, 15:55
      i sprawdza się
      wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
    • jagerius Pieprzeni kibole 04.03.08, 15:57
      No, jak zwykłe. Banda matołów pojechała zarabiać, znając się tylko na meczach i
      tłuczeniu się po mordzie ... .. pies wasze żenujące kluby , wszystkie są o
      dupe roczaś , a wy zamiast kibicować to się po mordach lejecie. Co najgorsze za
      granicą, i robicie opinię Polakom..
    • Gość: sokil Kiedy państwo olewa lokalne społeczności IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.08, 16:13
      tak właśnie jest, a że państwo to robi notorycznie, więc ludzie się wkurzają. I
      nie chodzi o to, że tam właśnie, ale wszędzie. Ludzie gdzieś mieszkają, mają
      swoją kulturę, znajomych i jeśli ktoś chce się do nich przyłączyć, to musi do
      tej kultury się dostosować, musi mu się ona przede wszystkim podobać. Wtedy po
      jakimś czasie być może zostanie zaakceptowany, stanie się częścią tych ludzi. A
      tu? Wpadają jacyś ludzie, którzy mają gdzieś miejscowych, do niczego nie
      zamierzają się dostosować, włażą z własną religią, obyczajami.

      Nie tak to powinno wyglądać i tak nie wygląda w żadnej lokalnej społeczności. W
      ogóle jednym ze sposobów porządnych społeczności nie jest zamykanie ludzi w
      więzieniach, tych którzy kradną, biją itp. Lecz izolacja, wykluczenie, zerwanie
      kontaktów lub po prostu wpierdziel. To doskonały sposób, który jednak jest
      niszczony przez państwo, które sprzyja różnej maści korporacjom. To one tak
      naprawdę rządzą, budują fabryki, ściągają ludzi do nich. Globalizm przez wielkie
      G...o.

      Każda lokalna społeczność, nawet tu w Polsce, powinna popierać właśnie
      Walijczyków, bo dzięki temu być może sama zachowa swoją spójność.
    • Gość: asdf Usmialem sie jak to czytalem. Polacy super! IP: 192.16.134.* 04.03.08, 16:16
      Wiadomo poco to Michniki pisza. Tania klasa robotnicza jest
      bezcenna. To fakt. I dla polskich przedsiebiorcow cala ta emigracja
      to syf. Tak samo nie kumam poco polacy walcza o wizy do usa.
      Przeciez to amerykanscy przedsiebiorcy dostana zastrzyk taniej sily
      roboczej w przypadku zniesienia wiz dla polakow.

      Ale to juz nie kazdy rozumie.

      Wkazdym razie goraco pozdr poalkow w UK.

      Big UP!
    • Gość: bz Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 04.03.08, 16:16
      nie wieżcie gazecie wyborczej, bo ona tylko opluwa polaków, jest
      antypolska!!!!!
    • obywatelpiszczyk Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 04.03.08, 16:19
      Cóż, wcale się nie dziwię, że polacy i Walijczycy nie mogą się dogadać, skoro polacy nie raczą się uczyć języka.
      I zacznijcie się nawzajem szanować, to może inni też będą was szanować...
    • marcinmarcin12 Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 04.03.08, 16:32
      Niestety chwilowo. jaki bedzie IQ po sciagnieciu przez patriotow z
      Wiejskiej i BBC wie chyba tylko ojciec Rydzyk
    • Gość: ala nie czytajcie tego szmatławca!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 16:35
      Gratuluje zniżenia się do poziomu super expresu lub faktu i szukania
      taniej sensacji, już od jakiegoś czasu gazeta schodzi na psy
      • Gość: asdf wydaje mi sie IP: 192.16.134.* 04.03.08, 17:14
        Wydaje mi sie ze ty zaczelas czytac to od jakiegos czasu. Bo to
        zawsze byl tabloid tylko wyksztauciuchy mysla ze to dla
        inteligentow. :P


        ale taka jest prawda
      • mark.parker Re: nie czytajcie tego szmatławca!!!!!! 05.03.08, 03:02
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > Gratuluje zniżenia się do poziomu super expresu lub faktu i szukania
        > taniej sensacji, już od jakiegoś czasu gazeta schodzi na psy

        Ty już dawno zeszłaś, ale czy ktoś ci robi zaraz o to pretensje?
        • Gość: ala Re: nie czytajcie tego szmatławca!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:05
          wielbiciel tabloidu dla wykształciuchów???
        • Gość: ala Re: nie czytajcie tego szmatławca!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 11:11
          i po co od razu innych obrażać, inaczej sie nie da?
    • Gość: Maciej Witkowski Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: *.range86-139.btcentralplus.com 04.03.08, 16:36
      Opuszczeni na polu bitwy w Abbeville, zdradzeni w Jalcie, pominieci
      przez Marshalla, ogarnieci "opieka" Wielkiego Brata - teraz
      przyjezdzamy tu odebrac to, co nam sie nalezy. Z Brytolami nie ma
      nawet co dyskutowac na ten temat, bo ich wiedza historyczna opiera
      sie na Allo Allo i Czarnej Zmii. Kiedys barbarzyncy wyparli Rzymian,
      teraz my wyprzemy barbarzyncow (Angole i tak na emeryture wynosza
      sie do Francji lub Hiszpanii). Podsumowywujac: trzeba bylo Andersowi
      umozliwic powrot do Polski na bialym koniu, to by teraz Walijczycy i
      reszta UK nie marudzila, tylko brala sie do roboty, jak MY.
      • mark.parker Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 05.03.08, 03:10
        Gość portalu: Maciej Witkowski napisał(a):

        > Opuszczeni na polu bitwy w Abbeville, zdradzeni w Jalcie, pominieci
        > przez Marshalla,

        Kotku, Marshall nie ominął Polski tylko Stalin zakazał Polsce korzystać z
        pomocy. Poznaj fakty!

        ogarnieci "opieka" Wielkiego Brata - teraz
        > przyjezdzamy tu odebrac to, co nam sie nalezy.

        Co się wam należy? G. się wam należy - W. Brytania to nie PRL. Cały czas tylko
        macie jakieś pretensje (nie wszyscy Polacy, oczywiście - tacy jak ty). Nie dziw,
        że Brytyjczycy mają was dość - a jeszcze gwałcicieli tam wysyłacie. Kto by
        chciał takie barachło?

        Z Brytolami nie ma
        > nawet co dyskutowac na ten temat, bo ich wiedza historyczna opiera
        > sie na Allo Allo i Czarnej Zmii.

        Twoja, jak widać powyżej, opiera się na tym, że gdzieś dzwoniło, ale w jakiej
        parafii, to już nie wiadomo, ciulu.

        Kiedys barbarzyncy wyparli Rzymian,
        > teraz my wyprzemy barbarzyncow (Angole i tak na emeryture wynosza
        > sie do Francji lub Hiszpanii).

        A co, do Polski mieliby jechać i mieć z takimi kretynami jak ty do czynienia?

        Podsumowywujac:

        PODSUMOWUJąC, SZCZYLU NIEMYTY po dwóch klasach podstawówki.

        trzeba bylo Andersowi
        > umozliwic powrot do Polski na bialym koniu, to by teraz Walijczycy i
        > reszta UK nie marudzila, tylko brala sie do roboty, jak MY.

        Oj, marzyciel, marzyciel z ciebie. To zabieraj się do roboty zamiast tu
        pierd.lić od rzeczy.
        • rooboy Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 05.03.08, 07:10
          mark.parker, masz wiele merytorycznej racji, w tym co mowisz, ale
          pomimo tak very anglosaskiego nazwiska posylasz ataki personalne
          jeden za drugim. tak cie anglosasi nauczyli? ich sposob to: stay
          professional, not personal (chociaz przyznam, ze dotyczy to tylko
          well-mannered individuals only). mogles to wszystko powiedziec bez
          tych wyzwisk. napewno wiecej by dotarlo do twojego rozmowcy...
    • Gość: dvt Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 17:01
      "Jest tu cala moja podstawowka' - no to juz przegiecie. Natezenie tej emigracji
      przekroczylo punkt krytyczny. Najgorsze jest, jak ktos pisze, tworzenie gett,
      zamykanie sie w kregu polskich sklepow, kosciolow, klubow...Po kiego grzyba
      przyjezdzac do UK i konstruowac mala Polske ? Przeciez przyjazd ma byc ucieczka
      od tejze Polski, a nie importowaniem beznadziejnych wzorcow zycia, picia, bojek
      itd. Oni chyba jednak nie umieja inaczej, a mieszkajac w burackich dzielnicach
      leja sie z lokalnym buractwem, ani lepszym, ani gorszym, niz oni.

      Mimo wszystko, tubylcy zaczna nas na dobre nienawidzic, jak zaczniemy wychylac
      glowy, starac sie o lepsze posady, pensje, walczyc o miejsca na lepszych
      uniwerkach. Awansowac z tej dziwnej strefy, w ktorej teraz tkwimy. Ja, jak ktos
      cos wspomina o imigrantach wyludzajacych zasilki, odpowiadam, ze ja z moich
      podatkow finansuje 14-letnie Brytjki zachodzace w ciaze, zeby dostac child
      benefit i council flat.
      • Gość: załamana Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:09
        Przeczytałam cały wątek i.... jedno mi przychodzi do głowy: "toż to
        Polska właśnie".... Obrażamy się, kłócimy, nikt nawet nie próbuje
        zastanowic się nad problememi innych. Obelgi, zniewagi...
        Wiwat "jedyna słuszna racja"!!!!
      • vomitorium1 Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 04.03.08, 17:19
        myślę,
        że tej całej podstawówce
        będzie ciężko
        przeskoczyć
        przepaść cywilizacyjną
        • Gość: Łodziak Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 17:31
          Mam pytanie:

          Ilu znacie Walijczykow liczacych w pamieci, a nie na palcach???
    • old.european Trzeba znac jezyki obce 04.03.08, 17:15
      To wtedy mozna sie po polsku nie odzywac i jest ok. Sprawdzone od
      dwudziestu pieciu lat, w calej Europie.
      • Gość: Łodziak Re: Trzeba znac jezyki obce IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 17:28
        Badzmy szczerzy bardziej leniwego i brudnego czlowieka od Walijczyka
        jeszcze nie widzialem a mieszkam w tym miescie od przeszlo dwoch lat.
        Pracuje, place podatki, z nikim sie nie bije,nikt mie nie
        napadl,jezyk znam w miare dobrze.
        tak na marginesie jest tez w miescie duzo Slowakow i tez nie wszyscy
        znaja angielski.
        • mil1231 Jako obcy nie masz żadnych praw 04.03.08, 17:53
          Twój kraj to Polska
    • Gość: marian Zgodnie z regula narodowosciowa jaka UE stosuje pr IP: 192.16.134.* 04.03.08, 17:27
      Zgodnie z regula narodowosciowa jaka UE stosuje przy tworzeniu
      nowych granic w Europie, polacy powinni stworzyc tam wlasne
      panstewko na wzor Kosowa. I Unia to powinna poprzec odrazu.

      • Gość: . Re: Zgodnie z regula narodowosciowa jaka UE stosu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 17:43
        Lubie czytac GW ale ten artykul nijak ma sie do mojego zycia w tym
        miescie.
        • mark.parker Re: Zgodnie z regula narodowosciowa jaka UE stosu 05.03.08, 14:36
          Wynika to zapewne z przerysowania jednego aspektu sprawy; zazwyczaj wspomina się
          przy tym choćby na odpie.dol, że zjawiska patologiczne nie wyczerpują całego
          wizerunku danej społeczności. To coś jakby Michalkiewicz mówił o Zydach, a
          Giertych, kaczka-ukrytka lub jego bliźniak o gejach. Też mnie to trochę
          zirytowało, ale muszę Wam powiedzieć, że w całych ponad 30 latach w Ameryce
          byłem w polskich dzielnicach w Nowym Jorku, Baltimore i Chicago głównie po
          zakupy lub z kimś, komu chciałem je pokazać. Zwłaszcza ostatnie wizyty
          chicagowsjkie i nowojorskie były przykre - w Chicago pijacy zataczali się od
          muru do krawężnika, a w Nowym Jorku po prostu spali, obrzygani i obsrani, na
          chodniku. To też, oczywiście, nie wyczerpuje całego wizerunku Polonii
          amerykańskiej, która w swojej znakomitej większości jest pracowita i
          niesamowicie oszczędna, dzięki czemu niejedna rodzina w Polsce zbudowała sobie
          dom, ale wyobraźcie sobie kogoś, kto nigdy nie miał do czynienia z Polakami i
          trafia na taki pijany widoczek, a przy tym trzeba też pamiętać, że wielu ludzi,
          nie tylko Polaków, po wypiciu rwie się do bitki. A jeśli zaczynają przy tym
          wrzucać Walijczykom od brudasów i głupków (wiadomo - dla genetycznego
          Polaka-patrioty cały świat jest głupi), to tragedia gotowa. Pamiętacie depesze o
          pijanych Brytyjczykach w Krakowie? Widzieliście doniesienia "Naszej Toruńskiej
          Trybuny Ludu" o żydowskich ekscesach hotelowych i rzekomej wrogości do Polaków?
          Ani jedno, ani drugie "nie wyczerpuje [przecież] całego wizerunku tych
          społeczności", ale wtedy to właśnie wielu Polakom nie przeszkadzało, przeciwnie,
          dość sporo forumowiczów znalazło pretekst, by wieszać psy na "Angolach" i
          "parchach". Czy tak nie było? Zastanówcie się, ale uczciwie.Największą tragedią
          narodów jest zakochanie w sobie samych i odrzucanie a priori negatywnych opinii
          o sobie. To siermiężne poczucie wyższości prowadzi do zaślepienia, które osiąga
          apogeum w hitleryzmie, stalinizmie i kaczyzmie. Nietrudno jest pokochać
          wyidealizowany wizerunek ojczyzny; o wiele trudniej - ojczyznę nagą, kulawą,
          obsypaną wągrami, ale jednak ojczyznę, tak jak ją ukochali najwięksi Skamandryci
          - tę odrodzoną po zaborach. Przypominam za "Wikipedią", bo a nuż jakiś młody
          człowiek zobaczy słowo "Skamander" i przeczyta "skafander", a młody umysł
          podpowie - "kosmiczny". Myślicie, że mnie się to nie zdarza? Nie martwcie się -
          to już są zadatki na poetę i satyryka. :))
          Pozdrowienia z Nowego Meksyku!

          Gość portalu: . napisał(a):

          > Lubie czytac GW ale ten artykul nijak ma sie do mojego zycia w tym
          > miescie.
    • mil1231 Każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu, że 04.03.08, 17:43
      emigranci to prawdziwe śmieci...gowno warci obywatele...ten artykuł
      to cała prawda na ich temat- niewielu jest cos wartych, robią długi
      (jak my lubimy żyć na kredyt)...Polska to wspaniały kraj ale wielu
      Polaków jest naprawe poj#eb#anych zdrowo...
      • marcinmarcin12 Re: Każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu, że 04.03.08, 23:39
        Mili glowa do gory, nie jest zle, a jak chcesz zobaczyc Walie
        i mentalnosc walijczykow jedz do popeegierowskiej wioski
        ta sama mentalnosc, z tym ze nasze chopy majum dadziej zadbune
        lobyjscia i mnie kredytow
    • chardonnay11 Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 04.03.08, 17:44
      Polski robotnik budowlany, pracujący w londyńskim szpitalu,
      masturbował się za pomocą odkurzacza. Przyłapał go ochroniarz. Nie
      byłoby o czym pisać, gdyby nie skandaliczne tłumaczenia naszego
      rodaka, który narobił nam wstydu na całe Wyspy. Powiedział, że: "W
      Polsce takie zachowania to norma!".

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article133689/Polak_przylapany_na_seksie_z
      _odkurzaczem.html
      • 1zorro Re: Nigdy nie sprowadzę tu rodziny 04.03.08, 18:01
        no niezly klient....Zal mu bylo na burdel?
    • Gość: aaa <a href="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4982548.htm" targe IP: *.toya.net.pl 04.03.08, 17:51
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4982548.html
    • Gość: gosc USA Nigdy nie sprowadzę tu rodziny IP: 67.130.145.* 04.03.08, 18:07
      mieszkam w malym 12o tys miescie w Pd Kalifornii. Pochodzenia
      polskiego jest moze 20-30 osob, gdyby przyjechalo 10 tys polskiej
      choloty sam bym podpalal ich samochody,Polacy to najgorszy narod na
      swiecie
      • mil1231 jako emigrant jesteś własnie dla nas 04.03.08, 18:21
        tą pogardzaną hołotą..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka