tvtotal2 Apel do oddziałowych, położnytch, położników w PL. 25.01.09, 12:46 odsyłajcie wszystkie położnice z Angli na różne dworce np. Zachodni, Stadion... W dyplomacji to się nazywa retorsja i nie mówcie że jestem złośliwy. Będzie przynajmniej wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
norton2 Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... 25.01.09, 12:46 Tą położną zgwałcić przez 25 mln.obywateli Angli jeden po drugim!!!!!!!!i na oczach nijakiej Elzbiety II. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w "jennifer" IP: *.217.146.194.generacja.pl 25.01.09, 12:48 imie samo mówi o warstwie spolecznej jaką reprezentuje bohaterka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xenia Re: "jennifer" IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 25.01.09, 12:54 Jennifer jest bardzo ladnym imieniem. A co chcialbys aby jej coreczka nazywala sie banalnie - Marta, Kinga czy Marysia? Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Re: "jennifer" 25.01.09, 13:14 Gość portalu: Xenia napisał(a): > Jennifer jest bardzo ladnym imieniem. A co chcialbys aby jej > coreczka nazywala sie banalnie - Marta, Kinga czy Marysia? albo jakaś tam kasia czy małgożata Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "jennifer" 25.01.09, 17:44 annajustyna napisała: > Jennifer to po polsku Winifreda. Inaczej Kleofantyna mowiac jezykiem Piastow,hahah! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lasu Re: "jennifer" IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.09, 13:36 kasia to - w moim mniemaniu - jedno z najladniejszych imion. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Re: "jennifer" 25.01.09, 13:40 Gość portalu: lasu napisał(a): > kasia to - w moim mniemaniu - jedno z najladniejszych imion. męskich...... Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "jennifer" 25.01.09, 18:09 carpaccio4 napisał: > Gość portalu: lasu napisał(a): > > > kasia to - w moim mniemaniu - jedno z najladniejszych imion. > > męskich...... Czego sie czepiacie? jest matka i ma prawo ja ochrzcic jak chce!!! Polacy powinni oduczyc sie wscibiania nosow nie w swoje sprawy. Moze miala wejsc na forum i zrobic ankiete jakie imie ma dac corce? Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Re: "jennifer" 25.01.09, 18:16 blue911 napisał: > Czego sie czepiacie? jest matka i ma prawo ja ochrzcic jak chce!!! > Polacy powinni oduczyc sie wscibiania nosow nie w swoje sprawy. > Moze miala wejsc na forum i zrobic ankiete jakie imie ma dac corce? ale przyznaj, że jak na męskie imię to ładnie brzmi Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "jennifer" 25.01.09, 18:25 carpaccio4 napisał: > blue911 napisał: > > > > ale przyznaj, że jak na męskie imię to ładnie brzmi A moze urodzila transwestyte lub hybryde? Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: "jennifer" 25.01.09, 22:03 carpaccio4 napisał: > Gość portalu: lasu napisał(a): > > > kasia to - w moim mniemaniu - jedno z najladniejszych imion. > > męskich...... Czyli jednak pedal... Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: "jennifer" 25.01.09, 22:03 carpaccio4 napisał: > Gość portalu: Xenia napisał(a): > > > Jennifer jest bardzo ladnym imieniem. A co chcialbys aby jej > > coreczka nazywala sie banalnie - Marta, Kinga czy Marysia? > > albo jakaś tam kasia czy małgożata MalgoRZata analfabeto, MalgoRZata...;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: "jennifer" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 13:31 a co takiego to, że dała na imię jennifer swojej córce, świadczy o niej? jeśli ta kobieta ma zamiar pozostać w Anglii, a jej dziecko będzie uczęszczać tam do szkoły to zrobiłaby krzywdę córce nadając jej polskie imię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Krzywde zroblla dzieciom ktore zostawiła w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.09, 14:10 a nie zrobila krzywdy dwojce swoich dzieci które zostawila w Polsce? Chyba polskie imie dla tej dziewczynki byloby mniejsza krzywda w porowaniu z jej rodzenstwem... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: "jennifer" 25.01.09, 14:08 Może reprezentować mieszany związek z Brytyjczykiem, nie wpadłeś na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: "jennifer" IP: *.bb.sky.com 25.01.09, 14:20 Oj tak, tak, a twoje "w" w ksywce swiadczy o wiesniaku. Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake Re: "jennifer" 25.01.09, 15:00 Gość portalu: w napisał(a): > imie samo mówi o warstwie spolecznej jaką reprezentuje > bohaterka W jaki sposob? Nie ma zadnych skojarzen klasowych. Poza tym to ladne imie, szczegolnie wymawiane z polskim akcentem, zeby rymowalo z 'renifer'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Larsson Walka klasowa jeszcze trwa??? IP: *.chello.pl 25.01.09, 21:22 > imie samo mówi o warstwie spolecznej jaką reprezentuje > bohaterka Nie rozumiem. Czy jestes sfrustrowanym komuchem z Polski B, co nigdy nie byl w kraju anglojezycznym a nienawidzi burzuazji, czy sfrustrowanym szlachcicem z Polski B, co nigdy nie byl w kraju anglojezycznym a nienawidzi klasy pracujacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nejcia Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: 212.183.136.* 25.01.09, 12:57 każdy kto legalnie pracuje w Wielkiej Brytani ma ubezpieczenie i niestety są lepsze i gorsze szpitale, więc wydaje mi się że tak rozwinięty kraj spłodził tylu wynalazców powinien coś więcej oferować niż tylko panadol na wszystko, nawet zapalenie płuc dziecka to dla nich kaszel studniowy... Gratulacje dla Mamusi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jesss Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 19:05 Prawda też taka, że w GB jest jedna z gorszych służb zdrowia w Europie. I żadne ubezpieczenie tego nie zmieni ;-). To po prostu pod względem zdrowia taki trzeci świat. Odpowiedz Link Zgłoś
qazokm Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... 25.01.09, 13:01 Proponuję, żeby w ramach reedukacji angielskich szympansów zostawic pod płotem jakiegoś pijanego angola na goscinnych wystepach w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamik Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie IP: *.chello.pl 25.01.09, 18:41 I słusznie. Może w końcu to angielskie bydło nauczyłoby się szanować nas Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remi re: British Borats IP: *.gdynia.mm.pl 26.01.09, 02:45 Zostawić Angola na mrozie w narodowym brytyjskim stroju Borata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Zemsta IP: *.chello.pl 26.01.09, 09:51 A ja mysle, ze powinnismy marudzic anonimowo na polskim forum internetowym o kraju, w ktorym wiekszosc z piszacych nigdy w zyciu nie byla. Caly swiat bedzie nas szanowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scorpion Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: 83.2.76.* 25.01.09, 13:04 Standard w UK moją znajomą odesłali do domu po tym jak ją karetka przywiozła, też miała już 2 dzieci, i wiedziała jak poród wyglada, że niby wcale nie rodzi, przyjechała do domu i zaraz wezwała 2 karetkę, w której ujechała 200 metrów od domu i urodziła w karetce stojącej na środku ulicy... Do szpitala dojechali już w 3. To jest bretyjska opieka medyczna, podobno najgorsza w europie jeśli dać wiarę dziennikarzą discovery chanel! A znając ja z bliska cięzko z tym się nie zgodzić! Na marginesie ciekaw jestm co jest wpisane w akcie urodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie 25.01.09, 13:33 Jaka trojke? To w karetce byl tylko kierowca? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie 25.01.09, 14:09 Gość portalu: Scorpion napisał(a): To jest > bretyjska opieka medyczna, podobno najgorsza w europie jeśli dać > wiarę dziennikarzą discovery chanel! A znając ja z bliska cięzko z > tym się nie zgodzić! Oj to prawda, to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 powiedzmy szczerze, że chyba lepiej 25.01.09, 13:08 nie przychodzić na świat w tym samym szpitalu gdzie pewien nazista Odpowiedz Link Zgłoś
qazokm Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... 25.01.09, 13:08 Założę się, że polski MSZ w takiej sprawie nie kiwnie palcem. No i jest jak jest. Przedwczoraj polski cukrzyk zmarł w areszcie bez pomocy, kobiety rodza pod płotem, a Sikorski myśli, czy go przypadkiem nie wybiora na szefa NATO, zamiast dbać o interes polskich obywateli, za co mu placą.Taka mamy ojczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
red.ken [...] 25.01.09, 13:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Polka, która urodziła w metrze IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.01.09, 13:46 Mieszkam w UK od 10 lat i mam 6-letniego syna. Od poczatku ciazy kazda kobieta ma przydzielona polozna ktora opiekuje sie przyszla matka. Min 2-3 razy ( jezeli ciaza jest zagrozona to wiecej) przyszla matka odwiedza szpital w ktorym bedzie rodzila zeby zapoznac sie z otoczeniem i personelem szpitala (co pozniej sprawia ze porod odbywa sie w znanym otoczeniu). W szpitalu rowniez odbywaja sie zajecia dla rodzicow przygotowujace do porodu.Jezeli dziecko nie rodzi sie przed lub w wyznaczonym wczesniej terminie, ciezarna przechodzi pod bezposrednia opieke szpitala gdzie musi codziennie przychodzic na badania. Jezeli badania nie sa dobra, ciezarna zostaje w szpitalu az do urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek 57 Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 14:27 Moga zerwać stosunki dyplomatyczne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Czekamy na reakcje naszego rzadu IP: *.chello.pl 25.01.09, 15:18 Tusk powinien znowu stroic fochy i cos bojkotowac. To pokaze tym angolom! Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie 25.01.09, 18:23 Gość portalu: maciek 57 napisał(a): > Moga zerwać stosunki dyplomatyczne.... A moze ta dziewczyna jest narkomanka i lumpem? i tak sie szczesliwie skonczylo. Bo wyglada na to,ze zbyt cywilizowana to ona nie jest? Moze z jakiejs zapadlej wsi? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie 25.01.09, 18:21 qazokm napisał a Sikorski myśli, czy go > przypadkiem nie wybiora na szefa NATO, zamiast dbać o interes > polskich obywateli, za co mu placą.Taka mamy ojczyznę. Idiota! a co Dick Cheney dzwoni po Ameryce i pyta sie jak sie kazdy imigrant sie ma czy sobie na koszt panstwa wstawia kolejne rozruszniki serca? Mimo,ze mutimilioner! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majciok Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od.. IP: 83.238.50.* 25.01.09, 13:23 Po prostu zadbano, żeby rodząca poczuła się jak w kraju ojczystym. Mnie w Polsce, a dokładnie w Poznaniu, w szpitalu im. Raszei, też odesłano, ze skurczami co 6 min. a po kilku godzinach przyszłam ponownie z pełnym rozwarciem. Nie musiałam wsiadać do metra bo miałam szpital naprzeciwko domu, ale pewnie skończyłoby się podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ckramek wyglada mi to na niezle odszkodowanie... 25.01.09, 13:38 Jesli zeczywiscie zachowali sie tak beszczelnie wyglada mi to na niezle odszkodowanie tym bardziej ze sprawa juz trafila do gazet. Wydaje mi sie ze prawnicy na pewno sa w stanie znalezc co najmniej kilka uchybien, poczawszy od zagrozenia zycia dziecka skonczywszy na dyskryminacji... Proponuje skontaktowac sie z kilkoma organizacjami polonijnymi a pozniej do prawnika i otworzyc fundusz zeby zebrac kase na proces. Takich spraw nie mozna zostawiac... nawet rzecznik najlepsiejszego szpitala sie nie wysilil... Odpowiedz Link Zgłoś
vocabu Prawdziwy przebieg 25.01.09, 14:50 Sytuacja miala miejsce 2 stycznia. Redaktor nie mial co innego pisac to sobie wymyslil artykul. Sporzyj co angielska Polonia o tym pisze: www.mojawyspa.co.uk/artykuly/23114/Polka-urodzila-dziecko-w-londynskim-metrze i co Polacy wyprawiaja na Wyspach: www.mojawyspa.co.uk/temat/62/Polak-na-Wyspie Odpowiedz Link Zgłoś
hacimelek Zboczyliście z tematu... 25.01.09, 13:48 Nie chodzi o nacjonalizm czy o wyższość NHS nad NFZ czy odwrotnie. Położna dała ciała i nie rozpoznała I fazy porodu. Powinna odpowiedziec prawnie, niezaleznie od imienia Jennifer ani tego, kto w tym szpitalu się urodził. A sama tez wolę Kasie, Marysie i Agatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od.. IP: *.cable.ubr14.sgyl.blueyonder.co.uk 25.01.09, 13:58 u nas w Edynburgu miesiąc temu Szkotka urodziła w pokoiku przy izbie przyjęć, po kilku godzinach siedzenia w poczekalni... A pregnant woman was left unattended for hours and had to give birth on a hospital floor despite her desperate appeals for a bed. Health board officials have apologised to Lynne Neilson, 36, whose baby started to arrive as she stood, still clothed, in a cold assessment room after hours of waiting to be admitted to the labour ward. As the head appeared, a midwife ran in just in time to put a paper mat on the floor and catch the baby, who had the umbilical cord around her neck. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pati Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.09, 14:01 hm...a gdzie byl tatus dziecka??wstyd mi za takie polki!!2 dzieci w polsce i 3ecie w londynie!pogratulowac!Mi tam wcale jej nie szkoda! Na miejscu anglikow pogonilabym cale to polskie dziadostwo co siedzi i zyje na koszt podatnikow, nie mowie o tych co uczciwie pracuja, bo znam ich sporo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szulgan Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od.. IP: *.rev.libertysurf.net 25.01.09, 14:01 Ludzie przestańcie z ta nienawiścią!!! Kobieta urodziła dziecko, nie narzucajcie na nią stereotypów jak to robi GW, przecież jej nie znacie. ======================================================================= ŻYJ I POZWÓL ŻYĆ INNYM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od.. IP: *.cable.ubr08.dals.blueyonder.co.uk 25.01.09, 14:09 dlaczego to zawsze polacy maja dziwne przygody w anglii i zawsze najglosniej domagaja sie swoich praw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cr7 Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od.. IP: *.sggw.waw.pl 25.01.09, 14:10 Taaa... pewnie dwójkę dzieci z Polski ma w d... Dziwne, że się nie znalazły podczas tego cudownego/bulwersującego porodu na obczyźnie... Jakże jej już współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayaeczkaa Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: *.chello.pl 25.01.09, 14:12 26 lat, sprzataczka, 3 dziecko...to chyba nie wymaga komentowania:// a opinia o polkach sie umacnia, przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
jana51 Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od.. 25.01.09, 14:14 No cóż - wydaje mi się, że nadszedł czas by u nas w Polsce przygotować się na podobne przejścia, bo nie mam nawet cienia wątpliwości, iż wcześniej, czy później tuskowe neokony zafundują nam podobne standardy opieki zdrowotnej. Przedsmak już zresztą mamy - stomatologię - masz kasę, to sobie leczysz uzębienie - nie masz, to chodzisz szczerbaty, bo jedyne, co prywatny gabinet ma ci do zaoferowania, to refundowana przez NFZ-et ekstrakcja z marnym środkiem brzeciwbólowym.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jennifer Prywatna służba zdrowia ... IP: *.chello.pl 25.01.09, 14:21 U nas też będą odsyłać, gdy niemal wszystkie szpitale będą prywatne. Ale widocznie nie uważa, że stała się jej krzywda, tak przynajmniej wynika z imienia, jakie dała córce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARIO Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: *.cable.smsnet.pl 25.01.09, 14:22 współczesna rasa ,,czarnych'' niewolników zwanych emigrantami upokorzy sie przed każdą ,,lepszą'' władzą i systemem niż w naszym kraju żeby mieć świadomość złudnego lepszego życia niemówiąc o prawdziwych ludziach sukcesu co pieniądze liczą w tysiącach funtów tygodniowo nie rocznie.NO I O TO MAMY KOLEJNA POLKA 2 DZIECI W POLSCE(pewnie zadowolone że mama za granicą robi kariera,pewnie ojciec sie nimi opiekuje) ONa JUŻ DOJRZAŁA 26-LETNIA PEWNIE PO STUDIACH Z WIELKIMI AMBICJAMI JAKO SPRZATACZKA W ANGLI RODZI DZIECI NA STACJI METRA I JESZCZE MA PRETENSJE DO WŁADZ UK, NIECH SIE CIESZY ŻE NIE ZAGŁODZILI JĄ NA ŚMIERĆ W SZPITALU TAK JAK U NAS ROMA W WIEZIENIU.TUTAJ W POLSCE Z TYCH EMIGRANTÓW MAMY TYLKO JEDNĄ-WSTYD Odpowiedz Link Zgłoś
gregor7502 Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... 25.01.09, 14:53 W Anglii mieszka 18 miesięcy,w Polsce zostawiła dwoje dzieci a rodzi następne,ciekawe kiedy odeśle trzecie do Polski bo będzie jej przeszkadzać w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hermiona Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.01.09, 14:54 ja z kolei mialam te nieszczescie, ze podczas turystycznego w Londynie zostalam potracona przez furgonetke w dzielnicy Bayswater i trafilam wlasnie do szpiala St Mary. Chociaz bylam ofiara wypadku i powinnam miec pierwszenstwo, na pierwsza egzaminacje czekalam godzine. chociaz otrzymalam bardzo mocne uderzenie w brzuch nie zrobiono mi USG, kazano jedynie nasiusiac do probowki , co nie z medycznego punktu widzenia bardzo miarodajne. Zadnej tomografii , po wypadku to standard. Pierwsze przeswietlenie , jak sie pozniej okazalo, zlamanej reki, po 3 godzinach. Na moja prosbe o srodek przeciwbolowy , zapytano co wole aspiryne , krora mialam przy sobie, czy tez ibuprofen!! nic nie powiedzialam, bo po prostu geba mi opadla, ze zaluja mi tabletki za 2 pensy, nie mowiac juz o tym , ze to srodek raczej na lekki bol glowy. A caly czas nadzorowala mnie dr(chociaz powatpiewam w ten dyplom) Judeste Zoma, ktora miala w odroznieniu od reszty personelu, problemy w mowieniu w jez. angielskim. I to jest szpital 10-ego uniwersytetu na swiecie. Szczesliwie po dwoch dniach wrocilam do Polski , gdzie lekarze na ostrym dyzurze byli zdziwieni, ze wypuszczono mnie bez USG, z 2 odlamkami w ramieniu, z przemieszczonym zlamaniem i bez natychmiastowej operacji. obecnie bujam sie z metpolice o dane sprawcy, dowody itp., gdzie jestem traktowana raczej jak niepismienny dzikus, a przeciez nie jestem zadna smierdzaca bezdomna, sprzataczka z mierna znajomoscia angielskiego i naprawde nie prosilam sie o to , zeby jakis swir wjechal na mnie na pasach. P.S. w calej tej sprawie nie moge powiedziec zlego slowa o paramedykach i przechodniach , ktorzy zachowali sie bardzo profesjonalnie i opiekunczo, a karetka przyjechala po kilku minutach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: 94.72.101.* 25.01.09, 14:57 a gdzie (kim jest) ojciec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hey Polka, która urodziła w metrze: Szpital mnie od... IP: *.tys21.1000lecie.pl 25.01.09, 15:13 Trudno mi uwierzyć w opisaną sytuację . Gdyby to zdarzyło się w polsce , to nie miałbym żadnych wątpliwości . Odpowiedz Link Zgłoś