Dodaj do ulubionych

ULICA ZAPOROSKA

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.02, 17:26
Witam to znowu ja!
Tym razem czepię się ulicy Zaporoskiej a dokładniej mówiąc odcinka między
rondem a ul Kruczą (problem dotyczy obu poboczy całej ulicy). Ulica Zaporoska
została zapewne wytyczona przed wojną co świadczy o tym materiał z którego
została wykonana (słynnna wrocławska kostka) Ktośmądry zaprojektował i
wybudował ją jako dwupasmową arterię (w obu kierunkach). I oto w XXI wieku
kiedy ruch na wrocławskich ulicach jest conajmniej 5 razy większy niż przed
wojną i w na wagę złota sa szerokie ulice mieszkaćcy bloków leżących wzdłuż
opisywanej ulicy zrobili sobie z jednego pasa parking! Rozumiem że muszą
gdzies trzymac swoje samochody ale bezprzesady! Uważam, że ZDiK powinien coś z
tym zrobić!!!!! (PROBLEM DOTYCZY OBU JEZDNI ULICY ZAPOROSKIEJ)
Obserwuj wątek
    • krzysztof_kiniorski Re: ULICA ZAPOROSKA 19.03.02, 13:42
      Gość portalu: Amar napisał(a):

      > Witam to znowu ja!
      > Tym razem czepię się ulicy Zaporoskiej a dokładniej mówiąc odcinka między
      > rondem a ul Kruczą (problem dotyczy obu poboczy całej ulicy). Ulica Zaporoska
      > została zapewne wytyczona przed wojną co świadczy o tym materiał z którego
      > została wykonana (słynnna wrocławska kostka) Ktośmądry zaprojektował i
      > wybudował ją jako dwupasmową arterię (w obu kierunkach). I oto w XXI wieku
      > kiedy ruch na wrocławskich ulicach jest conajmniej 5 razy większy niż przed
      > wojną i w na wagę złota sa szerokie ulice mieszkaćcy bloków leżących wzdłuż
      > opisywanej ulicy zrobili sobie z jednego pasa parking! Rozumiem że muszą
      > gdzies trzymac swoje samochody ale bezprzesady! Uważam, że ZDiK powinien coś z
      > tym zrobić!!!!! (PROBLEM DOTYCZY OBU JEZDNI ULICY ZAPOROSKIEJ)

      Jeżeli parkowanie jest tam dozwolone (a szczerze mówiąc nie pamiętam, jak to
      wygląda na każdej wrocławskiej ulicy), a parkujący nie ograniczają widoczności
      ani też nie blokują wyjazdów i wjazdów, to parkowanie odbywa się legalnie. Jeśli
      zachodzi któraś z powyższych okoliczności (lub wszystkie trzy), to należy
      zawiadomić policję drogową. Jeśli zaś parkowanie jest legalne, ale stwarza
      problemy komunikacyjne, to należy zwrócić na to uwagę organowi zarządzającemu
      ruchem, tj. Wydziałowi Komunikacji Urzędu Miejskiego (ul. Zapolskiej 2/4 Wrocław).
      Osobiście dzisiaj tam będę i się przyjrzę problemowi.
      Pozdrawiam
      KK
    • p.u.l.p Re: ULICA ZAPOROSKA 23.03.02, 18:41
      I jak wypadły oględziny Zaporowskiej? Bo rzeczywiscie kierowcy z jednego pasa
      (po obu stronach) zrobili sobie praking. A gdybym to ja tak sobie zostawił
      samochód na osi Grunwaldzkiej... po kwadransie mialbym mandat a tu wszyscy
      sobie prakują i nikt (służby porządkowe) nic nie robi.

      PZDR.
      • krzysztof_kiniorski Re: ULICA ZAPOROSKA 25.03.02, 10:17
        p.u.l.p napisał(a):

        > I jak wypadły oględziny Zaporowskiej? Bo rzeczywiscie kierowcy z jednego pasa
        > (po obu stronach) zrobili sobie praking. A gdybym to ja tak sobie zostawił
        > samochód na osi Grunwaldzkiej... po kwadransie mialbym mandat a tu wszyscy
        > sobie prakują i nikt (służby porządkowe) nic nie robi.
        >
        > PZDR.

        Część kierowców parkuje tam najzupełniej legalnie (gdyby im tego zakazać, to
        zapewne dopiero zaczęłyby się masowe wykroczenia - próby parkowania na
        trawnikach, blokowanie chodników, etc.). Natomiast wobec tych, którzy ewidentnie
        łamią przepisy* odpowiednie działania powinny podjąć drogówka i Straż Miejska.
        ZDiK nie ma kompetencji dyscyplinowania uczestników ruchu.
        Pozdrawiam
        KK
        __________________
        * kiedy ja tam byłem - dwukrotnie - więcej ich było po stronie zachodniej niż po
        wschodniej, byli też dwaj "artyści" parkujacy na terenie przejścia dla pieszych
        pomiędzy jezdniami
        • krystianwro Re: ULICA ZAPOROSKA 03.04.02, 22:49
          No ale jak to jest, ze na jednej ulicy mozna zastawiać jeden pas jezdni a na
          drugiej nie! Jak napisał (chyba) PULP to zaparkowanie na osi Grunwaldzkiej na
          jednym z pasów było by zapewne ukarane sporym mandatem! Czy mam przez to
          rozumieć że tam gdzie nie ma zakazu parkowania, można zostawić swój samochód
          tak by zatarasował jeden pas!!(pod warunkiem że jest ich kilka w jedna stronę)
          Zresztą to jest częsta praktyka stosowana przez wrocławskich kierowców -
          przytoczę tu ulicę Grabiszyńską prawoskręt przy przychodni MSW!!!! Jak pan to
          wytłumaczy???? I chyba należało by cos z tym zrobić!!
          Pozdrawiam!
          • krzysztof_kiniorski Re: ULICA ZAPOROSKA 04.04.02, 10:02
            krystianwro napisał(a):

            > No ale jak to jest, ze na jednej ulicy mozna zastawiać jeden pas jezdni a na
            > drugiej nie! Jak napisał (chyba) PULP to zaparkowanie na osi Grunwaldzkiej na
            > jednym z pasów było by zapewne ukarane sporym mandatem! Czy mam przez to
            > rozumieć że tam gdzie nie ma zakazu parkowania, można zostawić swój samochód
            > tak by zatarasował jeden pas!!(pod warunkiem że jest ich kilka w jedna stronę)
            > Zresztą to jest częsta praktyka stosowana przez wrocławskich kierowców -
            > przytoczę tu ulicę Grabiszyńską prawoskręt przy przychodni MSW!!!! Jak pan to
            > wytłumaczy???? I chyba należało by cos z tym zrobić!!
            > Pozdrawiam!

            Można to wytłumaczyć totalną anarchią wśród kierowców i masowym lekceważeniem
            przepisów ruchu drogowego, przy nieskutecznej egzelkucji poprawnych zachowań
            przez policję i straż miejską. Gdyby prawo było egzekwowane z całą stanowczością
            i konskwencją, to każdy kierujący zastanowiłby się dobrze, czy wolno mu parkować
            tam, gdzie akurat próbuje postawić swój pojazd. Niestety - tak się nie dzieje. W
            całym mieście ma miejsce nielegalne parkowanie - na jezdniach (z zawężaniem ich
            przekroju, ograniczaniem widoczności, blokowaniem innych uczestników ruchu), na
            chodnikach (na całej ich szerokości), na wjazdach czy na trawnikach. Gdyby była
            możliwość wzięcia w ajencje munduru, radiowozu i bloczka mandatowego, to można by
            na tym "interesie" zarobić niezgorsze pieniądze.
            A jeśli chodzi o Grabiszyńską, to proszę się zastanowić KTO (chodzi mi o grupę
            zawodową) łamie tam przepis. Lokalizacja wspomnianego przez Pana obiektu służby
            zdrowia nie jest tu bez znaczenia. Więcej nie napiszę, bo nie byłoby zagadki :-)
            Pozdrawiam
            KK
            • wrocek Re: ULICA ZAPOROSKA 04.04.02, 14:06
              A moze skorzystac w tym przypadku chocby z doswiadczen setek miast lezacych za
              oceanem, Nie ma tu , zasadniczo rzecz ujmujac, nie ma tu czegos takiego co
              mozna ujrzec/przezyc na wyzej wspomnianych wroclawskich ulicach. Chociazby tu
              w Chicago policja dysponuje conajmniej czterema wielkimi parkingami na ktore
              odholowywane sa wszystkie pojazdy stojace w oznaczonej znakami strefie "Zakaz
              parkowania!". szczegolnie po samym centrum miasta nie sposob nie zauwazyc
              wielu niebieskich wehikulow krazacych po miescie jak sepy i czyhajacych na
              kazdy samochod pozostawiony samotnie w miejscu do tego nie przeznaczonym,
              Wykupienie samochodu kosztuje $105 doliczajac do tego koszt pobytu samochodu
              za "pierwszy dzien" na parkingu , czyli extra $15 plus wystawiany za kazdym
              razem przez zatrudnionego przez policje kierowce mandat, jego wysokosc
              uzalezniona jest jest od "powaznosci przewinienia" co waha sie w widelkach od
              $50 do $150.
              Prawdopodobnie , tak mi sie wydaje zza oceanu, iz w PL jak i samym Wroclawiu
              na strazy prywatnoisci i wlasnosci takich nieprawidlowo parkujacych samochodow
              stoi armia "ludzi co moga" ale czy naprawde nie mozna byloby stworzyc
              odpowiednich przepisow umozliwiajacych policji taka dzialanosc?
              koszt zakupu kilkunastu odpowiednich samochodow oraz odpowiednich do tego celu
              ogrodzonych parkingow zwrocilby sie w niewiarygodnie krotkim okresie
              dzialanosci takiego przedsiewziecia.
              Dodam do tego, iz nieoplacenie conajmniej pieciu mandatow za nieprawidlowe
              parkowanie grozi zalozeniem zoltego "buta" ktorego wykupienie kosztuje
              wlasciciela pojazdu rownowartosc wszystkich mandatow plus koszt "zdjecia buta"
              z kola samochodu, zas nagromadzenie dziesieciu nieoplaconych mandatow grozi
              wlascicielowi tegoz pojazdu utrata prawa jazdy do czasu oplacenia wszystkich
              naleznosci.
              I tym optymistycznym akcentem....

              Esssssski
              • krzysztof_kiniorski Re: ULICA ZAPOROSKA 04.04.02, 16:06
                wrocek napisał(a):

                > A moze skorzystac w tym przypadku chocby z doswiadczen setek miast lezacych za
                > oceanem, Nie ma tu , zasadniczo rzecz ujmujac, nie ma tu czegos takiego co
                > mozna ujrzec/przezyc na wyzej wspomnianych wroclawskich ulicach. Chociazby tu
                > w Chicago policja dysponuje conajmniej czterema wielkimi parkingami na ktore
                > odholowywane sa wszystkie pojazdy stojace w oznaczonej znakami strefie "Zakaz
                > parkowania!". szczegolnie po samym centrum miasta nie sposob nie zauwazyc
                > wielu niebieskich wehikulow krazacych po miescie jak sepy i czyhajacych na
                > kazdy samochod pozostawiony samotnie w miejscu do tego nie przeznaczonym,
                > Wykupienie samochodu kosztuje $105 doliczajac do tego koszt pobytu samochodu
                > za "pierwszy dzien" na parkingu , czyli extra $15 plus wystawiany za kazdym
                > razem przez zatrudnionego przez policje kierowce mandat, jego wysokosc
                > uzalezniona jest jest od "powaznosci przewinienia" co waha sie w widelkach od
                > $50 do $150.
                > Prawdopodobnie , tak mi sie wydaje zza oceanu, iz w PL jak i samym Wroclawiu
                > na strazy prywatnoisci i wlasnosci takich nieprawidlowo parkujacych samochodow
                > stoi armia "ludzi co moga" ale czy naprawde nie mozna byloby stworzyc
                > odpowiednich przepisow umozliwiajacych policji taka dzialanosc?
                > koszt zakupu kilkunastu odpowiednich samochodow oraz odpowiednich do tego celu
                > ogrodzonych parkingow zwrocilby sie w niewiarygodnie krotkim okresie
                > dzialanosci takiego przedsiewziecia.
                > Dodam do tego, iz nieoplacenie conajmniej pieciu mandatow za nieprawidlowe
                > parkowanie grozi zalozeniem zoltego "buta" ktorego wykupienie kosztuje
                > wlasciciela pojazdu rownowartosc wszystkich mandatow plus koszt "zdjecia buta"
                > z kola samochodu, zas nagromadzenie dziesieciu nieoplaconych mandatow grozi
                > wlascicielowi tegoz pojazdu utrata prawa jazdy do czasu oplacenia wszystkich
                > naleznosci.
                > I tym optymistycznym akcentem....
                >
                > Esssssski

                Jedno jest pewne - nie trzeba tworzyć żadnych nowych przepisów, bo te, które w
                Polsce obowiązują całkowicie wystarczają, by wyeliminować nielegalne parkowanie.
                Potrzeba tylko jednego - konsekwentnej i skutecznej egzekucji prawidłowych
                zachowań. Czy będzie ona prowadzona przez lotne patrole z lawetami, przez blokady
                kół (każdy z tych środków stosuje się w innych okolicznościach, np. nie można un
                ieruchomić blokadą pojazdu, który parkuje w sposób zagrażający bezpieczeństwu
                ruchu), przez "mandatowanie", czy przez "uprzykrzające" wzywanie na komisariat
                celem wysłuchania pouczenia - to tylko szczegóły techniczne. Polska policja ma
                arsenał prawny, by wymusić poprawne zachowanie na drodze. Kodeks mówi dokładnie,
                jak należy parkować, a odpowiednie przepisy wykonawcze - jak należy karać za
                nieprzestrzeganie kodeksu. Z tego, co wiem, to wrocławska policja ma wręcz
                zakontraktowaną usługę wywożenia źle zaparkowanych pojazdów (wykonawca został
                wyłoniony w przetargu). Rzeczywistość jest jednak taka, jak wszyscy widzimy...

                Opowiadał mi kiedyś znajomy, mieszkający w Niemczech, że niegdyś był świadkiem
                jak społeczność miasteczka akademickiego "pouczyła" kierowcę, który zaparkował
                częściowo na chodniku, częściowo na ścieżce rowerowej. Po dwóch godzinach jego
                samochód był praktycznie cały pokryty niewielkimi kolorowymi nalepkami o
                treściach proekologicznych lub - przyznaję, że dość osobliwie - dydaktycznych.
                Nie namawiam do stosowania tego sposobu, ale ciekaw jestem, jakie jest na ten
                temat zdanie vlepkarzy, którzy też nie tak dawno gościli na Forum? :-)
                Pozdrawiam
                KK
                • svarte_sjel Re: ULICA ZAPOROSKA 22.04.02, 21:59
                  krzysztof_kiniorski napisał(a):
                  > samochód był praktycznie cały pokryty niewielkimi
                  kolorowymi nalepkami o
                  > treściach proekologicznych lub - przyznaję, że dość
                  osobliwie - dydaktycznych.
                  > Nie namawiam do stosowania tego sposobu, ale ciekaw

                  A ja tam od dawna jestem zwolennikiem sposobu,
                  polegającego na przylepianiu NA PRZEDNIEJ SZYBIE PO
                  STRONIE KIEROWCY wielkiej, trudnozrywalnej nalepki
                  starannie tłumaczącej przewinę...
            • svarte_sjel Re: ULICA ZAPOROSKA 22.04.02, 22:01
              krzysztof_kiniorski napisał(a):

              > całym mieście ma miejsce nielegalne parkowanie - na
              jezdniach (z zawężaniem ich
              > przekroju, ograniczaniem widoczności, blokowaniem
              innych uczestników ruchu), na
              > chodnikach (na całej ich szerokości), na wjazdach czy
              na trawnikach. Gdyby była

              ... na przejściach dla pieszych, na ścieżkach dla
              rowerów, na łukach skrzyżowań, na zakreskowanych
              fragmentach jezdni...

              Moim skromnym zdaniem większość tych miejsc kwalifikuje
              się jako "zagrażające bezpieczeństwu ruchu".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka