Dodaj do ulubionych

kredyty CHF

IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 08:03
jeszcze jakiś ciołek wierzy w niezachwiany wzrost kursu naszej
waluty i bierze kredyt we franciszku ?;)
jak mówiłem o ryzyku walutowym to przyznam że sam w to niewierzyłem
ale wiedziałem że niema darmowego lanczu i to było by zapiekne by
można sie zadłużyć w jednej walucie ,zdeponować kwote w innej i na
tym bez ryzyka zarabiać .

pozdro dla wszystkich jelonków ;)
buhehheheheheheh:))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 08:34
      Ci co wzieli kredyt 2005 2006 sa jeszcze spokojni, wiekszy zonk jest dla tych co
      maja kredyty z 2007 i 2008 roku
      • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 08:53
        może ,ale strata zawsze boli mimo tego że wcześniej sie zyskało.
        może nawet bardziej boli niż zysk cieszy ?
        sam też niejestem za szczęsliwy z tego powodu bo wole jak moje
        pieniądze sie umacniają :) ale zdawałem sobie sprawe z ryzyka i
        niegrałem na umocnienie złotówy jak wielu jelonków dla których to co
        teraz to na wieki ;) buhehheheheeh
      • Gość: Bramka nr 3 Re: kredyty CHF IP: 91.109.53.* 27.10.08, 18:19
        ZONK heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee dobre
    • Gość: gosc Re: kredyty CHF IP: 193.0.242.* 10.10.08, 09:03
      jarek idz do psychiatry, moze jeszcze nie jest za pozno
      cieszysz sie ze ktos stracil, naprawde zenada
      proponowalbym Ci przejsc na myslenie co zrobic zeby samemu zarobic a nie cieszyc
      sie z tego ze ktos ma problemy
      • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 09:10
        zamiast mi tu jołczeć przewalutuj kredycik z powrotem na PLN ;)
        • Gość: anty-burak Re: kredyty CHF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 11:28
          Fachowiec z ciebie jak z koziej d..y trąbka.
    • Gość: wyluzowany Re: kredyty CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:14
      Kupię mieszkanie w Wrocławiu w okolicach rynku w dobrym stanie
      w cenie 4.000 zl/m2.
      • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 09:47
        dzisiaj jeszcze nie ale pewnie kupisz za jakis czas ;)
        a tak wogole tonie zazdroszcze tym co kupili mieszkania tak po 6000 pln za metr
        przy franku 1.95 - wtedy pewnei rata byla liczona tak 1,92 czyli wyszlo kolo
        3100 frankow a dzis przy splacie bank chce kolo 2,35 - 2,4 hmm 7300 - 7400 ????
        uuuu zonk
        a to wszystko wina jeb..ch pazernych deweloperow i napedzania tego wszystkiego
        przez media bylby spokojny wzrost tak 10 % rocznie to dizs cena metra eni
        przekracalaby 4000 PLN i byloby OK a tak masakra. Ale lepiej popatrzec co sie
        dzieje w Anglii Hiszpani, o USA nei wspomne. A znacie efekt motyla??? u nich
        wystarczyloby machniecie skrzydlem u nas bylby huragan a jka u nich jest huragan
        co bedzie u nas ????????
        ja czekam dalej na swoja kolej z zakupem swojego M
    • Gość: fakir Re: kredyty CHF IP: *.171.196.2.crowley.pl 10.10.08, 10:30
      i co się cieszysz, kłopoty innych w dużej skali ciebie tez pogrążą. Policz
      najpierw ile rosną koszty kredytu złotowego... Nie tylko kurs walutowy się
      liczy. Teraz nie ma dobrej waluty na kredyt...
      • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 10:36
        Dalej zlotowki - w jakiej walucie zarabiasz w takiej bierz kredyt!!!!!!!
        odwieczna zasada ekonomiii. Zastanawiales sie dlaczgo RPP nie obnizylo stop ??
        wtedy bylaby zlotowka stratna, a bede musieli obnizyc stopy wczesniej czy
        pozniej i wtedy bedzie wodospad - USA bedzie tak kolo 3 euro wroci powyzej 4 a
        frank ... sam sobie policz
        • Gość: qbs Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 10.10.08, 10:47
          oj koledze to chyba kredytu nie chcieli dac skoro pieprzy od rzeczy. mieszkanie
          300.000 rata we CHF ok 1500zl, natomiast w PLN ok 1900. jeszcze sporo minie
          zanim CHF przestanie sie oplacac. a jak wierzysz w te brednie ze zlotowka tak
          spadnie to zycze ci powodzenia. moze ksiazke jakas napisz?
          • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 10:54
            przypomne ci tego posta za jakis czas ;) moze nie za tydzien moze nie za dwa ale
            wtedy bedizesz pierwszym ktory kupi moja ksiazke ;)
            • Gość: pak Re: kredyty CHF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.08, 11:03
              co przypomnisz? Coś post factum? Czemu nie pisałeś o tym pół roku
              wcześniej? Bo teraz jest trend? Jak jeśteś cwany, to napisz jaką
              wartość obstawiasz, a nie że coś tam będzie, a jak nie będzie to
              wytłumaczysz to inaczej.
              • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 11:45
                moze nie pol roku temu ale prosze:
                https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=186&w=83594797&a=83594797
                • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 22.10.08, 09:07
                  pak chcialbys cos jeszcze powiedziec?????
                  cos lekka awersja widoczna co do zlotowki.
                  macie wasze promocje kredytowe i mieszkaniowe!!!!!
                  • fido1979 Re: kredyty CHF 22.10.08, 09:28
                    Gdybyś jeszcze mi napisał jaki jest cel tego "podniecania się", to
                    może bym spróbował się wstawić w Twój tok myślenia. Sprawa jest
                    poważna i w konsekwencji mogą za nią beknąć wszyscy. Takie
                    umocnienie się franka nie jest normalne - chodzi o tempo. problem
                    polega na sumie zadłużenia, ewentualnym przewalutowaniu, zmianie
                    banku itd. Największy pojawi się przy niezapłaceniu raty. Dopóki
                    płacisz raty, to będzie ok, pomimo ich wielkości - na dziś jest to i
                    tak niższa niż w PLN. Gorzej, jeśli chciałbyś lub miałeś zamiar
                    spłacić wcześniej. A z ludzi bym się nie śmiał, bo nie oni są winni
                    a analitycy i banki. Ludzie chcieli po prostu kupić mieszkanie i
                    chcieć mieć namiastkę czegoś własnego w przyszłości. Jak kurs
                    strasznie skoczy, to będzie kiepsko dla wszystkich, bo powtórzą się
                    Stany, pomimo że kredyty nie były subprime. Polska gospodarka miała
                    być po prostu stabilniejsza i ci, którzy w to wierzyli to nie
                    naiwniacy, tylko zwykli obywatele.
                    • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 22.10.08, 09:41
                      Nie Nie moj drogi fido. Nienormlane bylo umacnianie sie zlotowki w stosunku do
                      innych walut. Wzrost wartosci zlotowki byl spekulacyjny i o tym nie raz sie
                      pisalo, ale umacniala sie i bylo super(co dla neiktorych). Kazdemu wmawiano
                      kredyt we frankach bo 3 letnia tendencja spadkowa bedize trwala wiecznie - tak
                      jak dwuletni wzrost wartosci mieszkan. TO samo z rynkiem akcji. Najgorsze jest
                      to ze ludzie nie mysla o podstawowych prawach ekonomii. Cos co raptownie idzie w
                      gore musi spasc na pysk jeszcze mocniej niz poszlo. Zlotowka nigdy nei miala
                      potencjalu tak silnego jak rosla.
                      Bankowcy nakrecali kredyty frankowe a wszyscy brali bo tanio i perspektywy super.
                      Ja wspolczuje tym ktorzy brali kredyty we frankach. I potwierdzam dalej teorie -
                      w jakiej walucie zarabiasz w takiej bierz kredyt.
                      Nie podniecam sie tym tylko chce pokazac ze tak jak zlotowka umacniala sie
                      bezpodstawnei tak i mieszkania rozly bezpodstawnie ( no moze podstawa byl wzrost
                      wartosci ziemii) ale to i tak nie tlumaczy tych wzrostow. A naszemu polskiemu
                      spoleczenstwu wystaczy kilka reportazy - kup dzis bo jutro bedzie drozej i sie
                      nakrecaja. Rynek kreowany przez banki i deweloperow. Czasami ludize sie nei
                      zastanwiali nei mieli na splate w zlotowkach - lub byloby ciezko spacac w
                      zlotowkach to brali we frankach bo jka pisali w gazteach najlepiej brac a
                      dlatego ze tani i bedzie caly czas tani a mieszkania nigdy nei beda tansze.
                      Banka spekulacyjna peka jeszcze szybciej niz powstaje. Rynek powinien isc spwoim
                      tempem spokojnym a nie szalenczym wzrostem jednego z czynnikow.
                      Fido sorki ze tak powiem ale ty masz tez bezmyslen podejscie. Ze rata jest dzis
                      dalej mniejsza to nic zbyt blisko patrzysz.
                      Poaptrz an obecna sytuacje. Nasz gospodarka zwalnia odpowiedz mi co robi rpp jak
                      odpowiesz na to pytanei to powied zmi co robi wtedy zlotowka??
                      Z checia z toba porozmawiam merytorycznie na fakt a nei na "Fakt" czy
                      "Superekspress"


                      • fido1979 Re: kredyty CHF 22.10.08, 10:16
                        Gość portalu: zaje napisał(a):

                        > Nie Nie moj drogi fido.

                        Dlaczego nie?

                        >Nienormlane bylo umacnianie sie zlotowki w stosunku do
                        > innych walut. Wzrost wartosci zlotowki byl spekulacyjny i o tym
                        nie raz sie
                        > pisalo, ale umacniala sie i bylo super(co dla neiktorych). Kazdemu
                        wmawiano
                        > kredyt we frankach bo 3 letnia tendencja spadkowa bedize trwala
                        wiecznie - tak
                        > jak dwuletni wzrost wartosci mieszkan. TO samo z rynkiem akcji.
                        Najgorsze jest
                        > to ze ludzie nie mysla o podstawowych prawach ekonomii. Cos co
                        raptownie idzie
                        > w
                        > gore musi spasc na pysk jeszcze mocniej niz poszlo.
                        Nie możesz wymagać od każdego wiedzy ekonomicznej. Zawsze się
                        śmieje, że polacy to finansiści, prawnicy, lekarze i psycholodzy w
                        gębie. Widzisz, coś takiego jak doradztwo finansowe wg Twojego toku
                        myślenia działać nie powinno. A moim zdaniem powinno ale nie w taki
                        sposób jak działało. Ci, którzy teraz wieszczą czarne wizje jeszcze
                        niedawno pisali bez żenady o czymś innym. I zwróć uwagę na to, że
                        skoro coś nagle idzie w górę, to... Nie ulega wątpliwości, że
                        złotówka umacniała się sukcesywnie, a teraz osłabia się drastycznie.
                        To jest różnica. Jest wiele czynników, które mogły jednak wskazywać
                        na konieczność umocnienia się złotówki w pewnej skali.

                        >Zlotowka nigdy nei miala
                        > potencjalu tak silnego jak rosla.
                        Aż tak może i nie...

                        > Bankowcy nakrecali kredyty frankowe a wszyscy brali bo tanio i
                        perspektywy supe
                        > r.
                        O to właśnie chodzi. Brak konsekwencji. To banki powinny beknąć, a
                        nie ludzie, ale u nas będzie odwrotnie. A coś takiego jak choćby
                        prognozy NBP?

                        > Ja wspolczuje tym ktorzy brali kredyty we frankach. I potwierdzam
                        dalej teorie
                        > -
                        Sprawa się jeszcze nie zamknęła definitywnie, ale faktycznie może
                        będzie wszystkim tym to potrzebne...

                        > w jakiej walucie zarabiasz w takiej bierz kredyt.
                        > Nie podniecam sie tym tylko chce pokazac ze tak jak zlotowka
                        umacniala sie
                        > bezpodstawnei tak i mieszkania rozly bezpodstawnie ( no moze
                        podstawa byl wzros
                        > t
                        > wartosci ziemii) ale to i tak nie tlumaczy tych wzrostow.
                        To plus jednak koszty robocizny, ale to nie tłumaczy skali wzrostów.
                        Gdzieś trąbiło się, że wejście do Unii sprawi zwyżkę 10% rocznie i
                        to chyba byłoby do zaakceptowania.

                        >A naszemu polskiemu
                        > spoleczenstwu wystaczy kilka reportazy - kup dzis bo jutro bedzie
                        drozej i sie
                        > nakrecaja. Rynek kreowany przez banki i deweloperow. Czasami
                        ludize sie nei
                        > zastanwiali nei mieli na splate w zlotowkach - lub byloby ciezko
                        spacac w
                        > zlotowkach to brali we frankach bo jka pisali w gazteach najlepiej
                        brac a
                        > dlatego ze tani i bedzie caly czas tani a mieszkania nigdy nei
                        beda tansze.
                        Ale czemu Cię to dziwi? Ci ludzie nie byli spekulantami. Po prostu
                        alternatywą dla wysokich cen mieszkań miał być taniejący frank i
                        późniejsze przewalutowanie. To igranie z ogniem, ale ludziom
                        przejadło sie mieszkanie na dotychczasowych warunkach, a bezrobocie
                        malało i zarobki rosły. Normalnym jest, że każdy dąży do
                        podwyższenia standardu i ucieczki z marazmu. Jak się okazało
                        mieszkania były w sferze zainteresowań wielu i postanowili to
                        osiągnąć. Bali się podwyżek cen najmu, ceny mieszkań poszły w górę.
                        Odsetki od kredytu były niższe niż kwota za najem.

                        > Banka spekulacyjna peka jeszcze szybciej niz powstaje. Rynek
                        powinien isc spwoi
                        > m
                        > tempem spokojnym a nie szalenczym wzrostem jednego z czynnikow.
                        o jakim jednym czynniku piszesz?

                        > Fido sorki ze tak powiem ale ty masz tez bezmyslen podejscie. Ze
                        rata jest dzis
                        > dalej mniejsza to nic zbyt blisko patrzysz.
                        Nie do końca. Masz do wyboru najem lub szanse na własne za 30 lat. W
                        obu przypadkach musisz płacić. Pieniądze na najem są popularnie
                        uznane za "wyrzucone w błoto". Pieniądze na odsetki też. A kapitał
                        to lokata na to, by ieszkanie było twoje. Jeśli nie nosiłeś się z
                        zamiarem wcześniejszej spłaty, to właśnie rata jest dla ciebie
                        wyznacznikiem. W innych przypadkach, takie myślenie jest błędne, ale
                        jedyne możliwe do pocieszenia, bo część ludzi nie zrobi już nic,
                        jeśli to Ty będziesz miał rację.

                        > Poaptrz an obecna sytuacje. Nasz gospodarka zwalnia odpowiedz mi
                        co robi rpp ja
                        > k
                        > odpowiesz na to pytanei to powied zmi co robi wtedy zlotowka??
                        Zawsze jak RPP obetnie stopy, to musisz je porównać to stóp innych.
                        Jeśli różnica dalej będzie taka sama, to ich poziom ma mnijsze
                        znaczenie.

                        > Z checia z toba porozmawiam merytorycznie na fakt a nei na "Fakt"
                        czy
                        > "Superekspress"
                        próbuję, ale jaką mi wystawisz ocenę - mam nadzieję, że się dowiem ;)
                        • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 22.10.08, 10:47
                          OKi zalozylem konto zalogowalem sie zeby nie bylo ze rozmawiam czysto anonimowo! ;)
                          > gębie. Widzisz, coś takiego jak doradztwo finansowe wg Twojego toku
                          > myślenia działać nie powinno. A moim zdaniem powinno ale nie w taki
                          > sposób jak działało.
                          W sprawie analitykow i tego typu osob mam swoje osobne zdanie. Zawsze
                          "fascynowaly" mnie ich opinie typu dolar na koniec roku bedzie po 2.2 albo
                          benzyna bedzie po 5 pln na koniec wakacji. Uwazam od bardzo dawna ze sa to
                          najwieksze darmozjady. Biora kase za wrozenie z fusow, no moze poparte jakimis
                          tam czynnikami, ktore maja wplyw na wynik, ale w 10-30 % i oni na podstawie tego
                          przewiduja mi ile cos bedzie warte.
                          Ostatnio w Pulsie biznesu wypowiadal sie analityk z OF -ze ludzie wycofuja kase
                          z gieldy i biora mieszkania pod wynajem - usmialem sie jak nigdy dotad. Widzac
                          ze mieszkania spadaja idzie kryzys a lokaty bankowe gwarantowane do 75 tys
                          (obecnie) sa oprocentowane 8-9 % to kupie mieszkanie ktore starci w ciagu roku
                          wg tych samych opinii 10-15 % no powiedzcie mi co za debil tak postapi ?? bo ja
                          nie moge z tych wypowiedzi, a analitycy maja kse aby zdobyc kase dla banku wiec
                          pisza bzdury.

                          > Aż tak może i nie...
                          No to powied zmi czemu zlotowka umacniala sie jka spadaly u nas stopy procentowe
                          i to szybciej niz gdzieindziej ?? - No nei mow mi ze nie jest to spekula, no
                          jedynym wytlumaczeniem moze byc tanszy biznes w Polsce.
                          Ta silan zlotowka tak na dala po dupie ze masakra, porozmawiaj z restauratorami
                          (wiem ze krakow plakal strasznie w tym roku), oni nie mieli 30% klientow co byli
                          wczesniej, bo do Polski sie juz nie oplacalo.

                          > O to właśnie chodzi. Brak konsekwencji. To banki powinny beknąć, a
                          > nie ludzie, ale u nas będzie odwrotnie. A coś takiego jak choćby
                          > prognozy NBP?
                          powinny ale dzis mamy tak oczekiwany i wielbiony kapitalizm.

                          > To plus jednak koszty robocizny, ale to nie tłumaczy skali wzrostów.
                          > Gdzieś trąbiło się, że wejście do Unii sprawi zwyżkę 10% rocznie i
                          > to chyba byłoby do zaakceptowania.

                          No i w stanach roslo po 10 % rocznie i padlo no to pytanei ile u nas padnie.
                          Masakratycznie nakrecili wszystko i teraz my bekniemy na odkrecaniu tego
                          wszytskiego, zwykly szary czlowiek.

                          > Ale czemu Cię to dziwi? Ci ludzie nie byli spekulantami. Po prostu
                          > alternatywą dla wysokich cen mieszkań miał być taniejący frank i
                          > późniejsze przewalutowanie. To igranie z ogniem, ale ludziom
                          > przejadło sie mieszkanie na dotychczasowych warunkach, a bezrobocie
                          > malało i zarobki rosły. Normalnym jest, że każdy dąży do
                          > podwyższenia standardu i ucieczki z marazmu. Jak się okazało
                          > mieszkania były w sferze zainteresowań wielu i postanowili to
                          > osiągnąć. Bali się podwyżek cen najmu, ceny mieszkań poszły w górę.
                          > Odsetki od kredytu były niższe niż kwota za najem.
                          Nie dziwi mnie to tylko wspolczuje tym co wzieli wlasnie z takich pobudek, oni
                          najbardziej zaplaca za ten kryzys.

                          > Zawsze jak RPP obetnie stopy, to musisz je porównać to stóp innych.
                          > Jeśli różnica dalej będzie taka sama, to ich poziom ma mnijsze
                          > znaczenie.

                          No tu niw do konca sie zgadzam ale szanuje zdanie!!

                          > próbuję, ale jaką mi wystawisz ocenę - mam nadzieję, że się dowiem ;)
                          Nie no gdybym negatywna to bym nie odnosil sie do ciebie w swojej wypowiedzi,
                          szanuje ludzi ktorzy maja swoje argumenty i z ktorymi mozna pogadac, nawet jak
                          maja odmienne zdanie


                          A tak poza wszystkim, mam nadzieje ze poziom na 2,5 za franka bedize poziomem
                          stabilnym i ze nei wskoczy dalej, ale jeszcze pewnie zobaczymy sporo skokow w
                          jedna jak i w druga strone

                          • fido1979 Re: kredyty CHF 22.10.08, 11:17
                            zaje_gazeta napisał:

                            > OKi zalozylem konto zalogowalem sie zeby nie bylo ze rozmawiam
                            czysto anonimowo
                            > ! ;)
                            > > gębie. Widzisz, coś takiego jak doradztwo finansowe wg Twojego
                            toku
                            > > myślenia działać nie powinno. A moim zdaniem powinno ale nie w
                            taki
                            > > sposób jak działało.
                            > W sprawie analitykow i tego typu osob mam swoje osobne zdanie.
                            Zawsze
                            > "fascynowaly" mnie ich opinie typu dolar na koniec roku bedzie po
                            2.2 albo
                            > benzyna bedzie po 5 pln na koniec wakacji. Uwazam od bardzo dawna
                            ze sa to
                            > najwieksze darmozjady. Biora kase za wrozenie z fusow, no moze
                            poparte jakimis
                            > tam czynnikami, ktore maja wplyw na wynik, ale w 10-30 % i oni na
                            podstawie teg
                            > o
                            > przewiduja mi ile cos bedzie warte.
                            Dokładnie. Choć z drugiej strony jakaś prognoza jest potrzebna,
                            ale "jakaś" w znaczeniu możliwa do zaistnienia, a nie po
                            prostu "jakaś".

                            > Ostatnio w Pulsie biznesu wypowiadal sie analityk z OF -ze ludzie
                            wycofuja kase
                            > z gieldy i biora mieszkania pod wynajem - usmialem sie jak nigdy
                            dotad. Widzac
                            > ze mieszkania spadaja idzie kryzys a lokaty bankowe gwarantowane
                            do 75 tys
                            > (obecnie) sa oprocentowane 8-9 % to kupie mieszkanie ktore starci
                            w ciagu roku
                            > wg tych samych opinii 10-15 % no powiedzcie mi co za debil tak
                            postapi ?? bo ja
                            > nie moge z tych wypowiedzi, a analitycy maja kse aby zdobyc kase
                            dla banku wiec
                            > pisza bzdury.
                            Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyjdzie z założenia, że mieszkanie
                            zniszczy mu tylko wojna. Do końca bym tego nie przekreślał, choć
                            ekonomicznie wydaje się być idiotyzmem, albo jest oparte na mocnej
                            wierze we wciąż rosnące ceny najmu, które mają zrekompensować ten
                            ewentualny spadek na rynku nieruchomości.

                            > > Aż tak może i nie...
                            > No to powied zmi czemu zlotowka umacniala sie jka spadaly u nas
                            stopy procentow
                            > e
                            > i to szybciej niz gdzieindziej ?? - No nei mow mi ze nie jest to
                            spekula, no
                            > jedynym wytlumaczeniem moze byc tanszy biznes w Polsce.

                            Dziś wg analizy fundamentalnej nie powinno dziać się to, co się
                            dziaje. Techniczna natomiast...

                            > Ta silan zlotowka tak na dala po dupie ze masakra, porozmawiaj z
                            restauratorami
                            > (wiem ze krakow plakal strasznie w tym roku), oni nie mieli 30%
                            klientow co byl
                            > i
                            > wczesniej, bo do Polski sie juz nie oplacalo.
                            Tutaj trudno mi cokolwiek powiedzieć, by odnieść się do Twojego
                            przykładu.

                            > > O to właśnie chodzi. Brak konsekwencji. To banki powinny beknąć,
                            a
                            > > nie ludzie, ale u nas będzie odwrotnie. A coś takiego jak choćby
                            > > prognozy NBP?
                            > powinny ale dzis mamy tak oczekiwany i wielbiony kapitalizm.
                            To nawet nie kwestia kapitalizmu, ale braku rozliczania ludzi choćby
                            w branży. Taki sobie "pan", który coś mówił pewnie na antenie TVN24
                            i trafił (to dobre słowo) jak kulą w płot, powinien być przegrany, a
                            niestety nie będzie. Poza tym u nas będziesz spłacał do końca życia
                            mieszkanie, w którym może zamieszkać syn komornika, ale to inna
                            bajka.


                            > > To plus jednak koszty robocizny, ale to nie tłumaczy skali
                            wzrostów.
                            > > Gdzieś trąbiło się, że wejście do Unii sprawi zwyżkę 10% rocznie
                            i
                            > > to chyba byłoby do zaakceptowania.
                            >
                            > No i w stanach roslo po 10 % rocznie i padlo no to pytanei ile u
                            nas padnie.
                            Tak, ale też tak do końca nie porównujmy akcji ze Stanów. Tam nie
                            wykazując dochodów miałeś możliwość otrzymania kredytu. Trochę to
                            poszło w jakiś obłęd. U nas franki mogą też sprawić wiele złego, ale
                            przynajmniej ludzie dopóki nie stracą pracy będą prawdopodobnie z
                            zaciśniętymi żębami spłacać. A te 10% tam w porównaniu do tego co
                            napisałem to przypadek akurat. Myślę, że w takim Wrocku realnnie mkw
                            powinien kosztować około 4500, choć zakładałem się, że nie spadnie
                            słynne 50 mkw w dobrej lokalizacji poniżej 5000, bo bańka będzie
                            podtrzymywana możliwie wszelkimi sposobami.

                            > Masakratycznie nakrecili wszystko i teraz my bekniemy na
                            odkrecaniu tego
                            > wszytskiego, zwykly szary czlowiek.
                            Być może skompromituję się tym strasznie za swój radykalny pogląd.
                            Skoro już banki odchodzą od franków, to w ogóle powinien być też
                            zlikwidowany wśród tych, którzy mają takie umowy. To oczywiście
                            mrzonka, ale kurs powinien być usztywniony do przewalutowania.


                            > > Ale czemu Cię to dziwi? Ci ludzie nie byli spekulantami. Po
                            prostu
                            > > alternatywą dla wysokich cen mieszkań miał być taniejący frank i
                            > > późniejsze przewalutowanie. To igranie z ogniem, ale ludziom
                            > > przejadło sie mieszkanie na dotychczasowych warunkach, a
                            bezrobocie
                            > > malało i zarobki rosły. Normalnym jest, że każdy dąży do
                            > > podwyższenia standardu i ucieczki z marazmu. Jak się okazało
                            > > mieszkania były w sferze zainteresowań wielu i postanowili to
                            > > osiągnąć. Bali się podwyżek cen najmu, ceny mieszkań poszły w
                            górę.
                            > > Odsetki od kredytu były niższe niż kwota za najem.
                            > Nie dziwi mnie to tylko wspolczuje tym co wzieli wlasnie z takich
                            pobudek, oni
                            > najbardziej zaplaca za ten kryzys.
                            Ale chyba te pobudki były normalne? Współczuć można ewentualnych
                            negatywnych konsekwencji. Przecież chcieć mieszkać w
                            mieszkaniu "swoim", to chyba nic zdrożnego?

                            > > Zawsze jak RPP obetnie stopy, to musisz je porównać to stóp
                            innych.
                            > > Jeśli różnica dalej będzie taka sama, to ich poziom ma mnijsze
                            > > znaczenie.
                            >
                            > No tu niw do konca sie zgadzam ale szanuje zdanie!!
                            A jakie jest Twoje zdanie?

                            > > próbuję, ale jaką mi wystawisz ocenę - mam nadzieję, że się
                            dowiem ;)
                            > Nie no gdybym negatywna to bym nie odnosil sie do ciebie w swojej
                            wypowiedzi,
                            > szanuje ludzi ktorzy maja swoje argumenty i z ktorymi mozna
                            pogadac, nawet jak
                            > maja odmienne zdanie

                            :)


                            > A tak poza wszystkim, mam nadzieje ze poziom na 2,5 za franka
                            bedize poziomem
                            > stabilnym i ze nei wskoczy dalej, ale jeszcze pewnie zobaczymy
                            sporo skokow w
                            > jedna jak i w druga strone

                            Czas pokaże. Frank akurat to bardzo kontrowersyjna waluta ;)
                            • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 22.10.08, 11:52
                              fido1979 napisał:

                              > Dokładnie. Choć z drugiej strony jakaś prognoza jest potrzebna,
                              > ale "jakaś" w znaczeniu możliwa do zaistnienia, a nie po
                              > prostu "jakaś".

                              Oczywiscie. z dopiskiem ze bazowana na danych ktore maja znikomy wplyw na calosc ;)


                              > Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyjdzie z założenia, że mieszkanie
                              > zniszczy mu tylko wojna. Do końca bym tego nie przekreślał, choć
                              > ekonomicznie wydaje się być idiotyzmem, albo jest oparte na mocnej
                              > wierze we wciąż rosnące ceny najmu, które mają zrekompensować ten
                              > ewentualny spadek na rynku nieruchomości.

                              Ceny najmu tez osiagaja apogeum.
                              Jak bedzie dalej tak jak jest ( zaznaczam czarna prognoza ale moze sie spelnic
                              czemu nie ) to ludzi co kupili mieszkanie nie bedzie ich stac na splate kredytu
                              to beda puszczali mieszkanie pod wynajem (albo jeden z pokoi) a sami albo
                              wyprowadza sie poza miasto albo beda mieszkac ze wspolokatorami ktorzy beda
                              pomagac im splacac kredyt, no moze sie zagalopowalem ale...
                              A kolejny punkt dotcyzacy ceny wyjamu, pewnie beda jeszcze tak wysokie moze rok
                              moze dwa, wyz demograficzny sie konczy i studentow bedzie coraz mniej a tak
                              naprawde we wrocku to w 60% ceny nakrecaja studenci.
                              > Dziś wg analizy fundamentalnej nie powinno dziać się to, co się
                              > dziaje. Techniczna natomiast...

                              ciezko powiedziec cos na temat analizy fundamentalnej dzis, wg analizy
                              fundamentalnej sprzed lat zlotowka nie mogla sie tak mocno umocnic.


                              > powinien kosztować około 4500, choć zakładałem się, że nie spadnie
                              > słynne 50 mkw w dobrej lokalizacji poniżej 5000, bo bańka będzie
                              > podtrzymywana możliwie wszelkimi sposobami.

                              Wg mnie ( czysto subiektywne zdanie) cena obecna powinna oscylowac od 3500 do
                              4200 w zaleznosci od lokalizacji i metrazu

                              > Być może skompromituję się tym strasznie za swój radykalny pogląd.
                              > Skoro już banki odchodzą od franków, to w ogóle powinien być też
                              > zlikwidowany wśród tych, którzy mają takie umowy. To oczywiście
                              > mrzonka, ale kurs powinien być usztywniony do przewalutowania.

                              ;)

                              > mieszkaniu "swoim", to chyba nic zdrożnego?

                              to jest cos pieknego ;)

                              > > > Zawsze jak RPP obetnie stopy, to musisz je porównać to stóp
                              > innych.
                              > > > Jeśli różnica dalej będzie taka sama, to ich poziom ma mnijsze
                              > > > znaczenie.
                              > >
                              > > No tu niw do konca sie zgadzam ale szanuje zdanie!!
                              > A jakie jest Twoje zdanie?

                              U nas na dizen dzisiejszy moze sie stac jeszcze tak ze podniosa u nas stopy zeby
                              ratowac spadek wartosci zlotowki ale to moze byc noz w plecy.

                              A moje zdanie jest takie ze my mamy z czego schodzic, a frank np nie za bardzo u
                              nas jak obniza o 150 pktow to ile obniza we frankach?? o 25 ???


                              > Czas pokaże. Frank akurat to bardzo kontrowersyjna waluta ;)
                              OLE
                              • fido1979 Re: kredyty CHF 22.10.08, 15:22
                                zaje_gazeta napisał:


                                > U nas na dizen dzisiejszy moze sie stac jeszcze tak ze podniosa u
                                nas stopy zeb
                                > y
                                > ratowac spadek wartosci zlotowki ale to moze byc noz w plecy.
                                >
                                > A moje zdanie jest takie ze my mamy z czego schodzic, a frank np
                                nie za bardzo
                                > u
                                > nas jak obniza o 150 pktow to ile obniza we frankach?? o 25 ???

                                Tak, tu masz rację, ale z tym kursem franka to zagadka jak ze
                                SKOKami ;)
                                >
                                >
                                > > Czas pokaże. Frank akurat to bardzo kontrowersyjna waluta ;)
                                > OLE

                                Frank w np. 05.2001 miał poziom nieco ponad 2,20. potem podrósł do
                                prawie 2,6 , by w 11.2001 frank miał poziom niższy niż dziś. Fakt,
                                że na to wpłynęły wydarzenia WTC (tak myślę), a konkretiej bodajże
                                TU Zurich - chodzi o to OFE co reklamował Machulski. Potem była
                                dziura Bauca i frank up.
                                • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 22.10.08, 15:51
                                  fido1979 napisał:

                                  > Frank w np. 05.2001 miał poziom nieco ponad 2,20. potem podrósł do
                                  > prawie 2,6 , by w 11.2001 frank miał poziom niższy niż dziś. Fakt,
                                  > że na to wpłynęły wydarzenia WTC (tak myślę), a konkretiej bodajże
                                  > TU Zurich - chodzi o to OFE co reklamował Machulski. Potem była
                                  > dziura Bauca i frank up.

                                  Jezeli dzis popatrzysz na CHF z punktu widzenia AT to jest ciekawie. Najgorsze
                                  by bylo to gdyby chcial powrocic do lini poprzedniego wzrostu(malo prawdopodobne
                                  ale jednak prawdopodobne) ;(
                                  • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 23.10.08, 12:11
                                    no te ponad 2,6 za CHF to juz lekka przesada
                                    • Gość: marek Re: kredyty CHF IP: *.111.211.106.static.crowley.pl 23.10.08, 12:27
                                      Zaczyna być gorąco, a końca nie widać :((( W przyszłym tygodniu 3zł murowane ;(((

                                      No cóż, trzeba będzie wprowadzić ostry reżim... W końcu mięsa nie trzeba jeść
                                      codziennie. Wakacje też można odpuścić, a w czasie urlopu podłapać jakąś fuchę
                                      na 2 tyg. coby budżet podreperować...
                                      • Gość: antyFrank Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 01.11.08, 22:11
                                        taa i tak 30 lat, wyrazy współczucia
                                    • Gość: buhaj Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 16.01.09, 20:22
                                      2,9 :)
            • Gość: fakir Re: kredyty CHF IP: *.171.196.2.crowley.pl 10.10.08, 11:11
              taka spadek kursu złotówki spowoduje niezłą inflację... Ile wtedy będzie
              kosztował kredyt w PLN?
              • Gość: fakir Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 24.10.08, 07:31
                i na poparcie moich słów (ostatnie wersy):
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5844002,Raty_kredytu_we_frankach_szybko_rosna__Co_robic_.html?skad=rss
            • Gość: qbs Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 11.10.08, 08:34
              bede czekal... dlugo :]
        • Gość: fakir Re: kredyty CHF IP: *.171.196.2.crowley.pl 10.10.08, 11:08
          pod pojęciem waluty jest również złotówka....
    • Gość: Don corleone Re: kredyty CHF IP: *.as.kn.pl 10.10.08, 11:16
      Widzę, że jak większość ludzi wierzysz w czary-mary i inne tajemne rzeczy, które
      podają ci w postaci przetworzonej papki dziennikarze. A trzeba tak niewiele:
      usiąść, policzyć i odpowiedzieć sobie na pytanie: przy jakim wzroście kursu w
      CHF rata będą = ratom w PLN, ile czasu potrzebuje na pokrycie spreadu. Jak
      przedstawisz mi obliczenia to wtedy można będzie z tobą dyskutować.
      • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 11:52
        duzo ludzi bierze kredyt na 30-40 lat a branie kredytu we frankach na tak dlugi
        okres jest igraniem z ogniem.
        Prosty przyklad:
        bierzesz kredyt 300 000 w pln i we frankach
        raty pln - 2000 franki 1500
        np przy frankach wartych 2 pln bierzesz 150 000 frankow ???
        i teraz frank idzie na 2,5 - ile masz do splaty ????? 375 000 ???
        rata ok moze teraz porownywalan z PLN a ile wiecej masz do splaty???
        i teraz sytuacja
        Polska gospodarka zwalnia co robi RPP ??? obniza stopy a co robi wtedy zlotowka
        spada i to na pysk i tak twoj kredyt we frankach splacaja juz twoje prawnuki
        • Gość: uch Re: kredyty CHF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.08, 21:12
          a to czemu ma spłacać cały kredyt akurat w tym momencie po 2,50? Bo co nigdy już
          kurs franka nie spadnie? Coś ty cwany inaczej jesteś.
          • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 22:32
            > kurs franka nie spadnie? Coś ty cwany inaczej jesteś.

            moim zdaniem spadnie ,pisałem o tym w odpowiedzi do "fido" ale
            gacie do kontroli prosze ;) buhhehehhehe

            ty zaś jesteś inteligentny inaczej ,wiele razy już to udowodniłeś
            na "warszawie"

            • Gość: uch mój pogląd opisałem kiedyś pod innym nikiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.08, 23:53
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=59725200&a=59891372
          • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 13.10.08, 08:47
            no wiesz 2.5 moze byc optymistyczne ;) moze byc 3 pln rownie dobrze moze byc 1
            PLN w dlugiej perspektywie
    • Gość: pak Re: kredyty CHF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.08, 12:21
      A sfrustrowany Jarek dalej mieszka na 30 metrach z dzieckiem i chyba
      żoną. I pluje jadem, że nie kupił jak były tanie.
      • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 13:50
        misiu :) kredycik ciśnie ;) spociłeś sie ze strachu ?:)heheheh
        • Gość: dziadek Re: kredyty CHF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 14:18
          Synku, a tata wie, ze wlączyłeś komputer? Nie byłby chyba
          zadowolony...
          • Gość: pak Re: kredyty CHF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.08, 15:11
            Wyjdź na balkon puścić bąka, bo w tym jednym pomieszczeniu
            zasmrodzisz domowników.
        • Gość: pak Re: kredyty CHF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.08, 15:20
          Jarek wyjdź na balkon puścić bąka, bo w tym jednym pomieszczeniu
          zasmrodzisz domowników.
          • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 17:21
            kolego Pak ,zkąd ten wodbytniczy pomysł ? czyzbys już sie posr...
            ze strachu że nagle masz nie 300 a 360tys kredyciku ? ?;)
    • Gość: Stary człowiek Re: kredyty CHF IP: *.crowley.pl 10.10.08, 14:42
      Ludzie, dajcie trochę na luz.
      Skąd tyle jadu, zawiści i złośliwej satysfakcji? Czy w tym kraju naprawdę zawsze
      najważniejsze jest nieszczęście rodaka?

      Ludzie kupowali mieszkania i brali kredyty w CHF nie po to, żeby się tym
      chełpić, tylko po to, żeby gdzieś mieszkać. Widocznie uznawali, że jest to
      najlepsze rozwiązanie. Nawet doświadczeni wyjadacze się mylą, a co dopiero
      zwykłe szaraczki!
      Opanujmy trochę emocje, nie podjudzajmy. Po co to wszystko?

      Kurs wzrasta, trudno, będą płacić większe raty. I tyle. A jeżeli będzie brakować
      pieniędzy? To tak samo brakuje na opłaty eksploatacyjne, czy rachunki za
      telefon. Rata kredytu to w dzisiejszych czasach praktycznie stała, rutynowa
      opłata dla wielu ludzi... Tak jak rosną rachunki za prąd czy wodę, tak i ona
      może rosnąć niestety. Taka rzeczywistość.
    • Gość: sylwia Re: kredyty CHF IP: *.195-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.10.08, 15:18
      eeee
      ci co kiedyś wzięli to jeszcze nic....
      ja znam takich co chcą TERAZ wziasc...mimo ze spadki cen mieszkań dopiera sie
      zaczynają chcą kupić przewartościowane mieszkanie i jeszcze na kredyt we franku...
      głupich nie sieją...sami sie rodzą...

      • Gość: zaje Re: kredyty CHF IP: *.nsn-inter.net 10.10.08, 15:50
        kazdy rynek spekulacyjny kiedys peka. wzieli nieruchmosci na spekulacje i sie
        skonczylo. Wroclaw nie moze sprzedac dzialek budowlanych pod wroclawiem to samo
        ci co kupili w 2005 dalej zarobia ale ci co kupili w 2007 to niestety ;(
    • fido1979 myślenie frustratów 10.10.08, 17:06
      Żal mi tych, którzy mogą sobie naładować akumulatory tylko w taki
      sposób. To takie radosne i napełniające energią, że ktoś wtopi,
      zbankrutuje, że jego większe mieszkanie nie będzie nigdy jego.
      Po pierwsze, wzrost kursu franka może "załamać" głównie tych, którzy
      mają zamiar wcześniej spłacić - czytaj: zarabiają na tyle dobrze, że
      mogą odłożyć i mieć taki cel, a zatem sama rata ich nie dobije.
      Po drugie, jak rozumiem alternatywą dla franka miałaby być złotówka,
      zatem jeśli wzrost kursu franka sprawi, że nie będzie go na ratę
      stać, to tym bardziej nie miałby w złotówkach.
      Po trzecie, gros ludzi, którzy kupili na tzw. "górce", kupiło metraż
      mniejszy, niż by chcieli, a gdyby mieszkania były tańsze, to
      wzięliby większe za tę samą ratę.

      Mógłbym jeszcze pisać i pisać, ale dla Ciebie każdy, kto kupił jest
      frajerem i jelonkiem, a ci ludzie chcieli po prostu mieszkać i
      urządzić sobie po swojemu, a nie zastać stan jaki daje wynajmujący.

      Mnie interesowałaby Twoja odpowiedź na kilka pytań, ale znając Twoje
      wypowiedzi unikniesz ich.
      1. Gdyby mieszkania były po 4 tys za mkw w 2008 przy kursie franka
      około 2,10, to jak byś wówczas argumentował jeleniowatość ludzi - bo
      nie mam wątpliwości, że pisałbyś tak samo.
      2. Gdyby spełniła się czarna wizja i banki nie chciały niemalże w
      ogóle udzielać kredytów, a mieszkania staniałyby do
      satysfakcjonującego Cię poziomu, to co byś zrobił? Kupił za gotówkę?
      A jeśli tak, to czy walczyłbyś o tych uciśnionych którzy gotówki nie
      mają i używał ich do argumentacji o jakimś rozwioązaniu czy miałbyś
      w dupie, bo już kupiłeś?
      3. Co Ci da to, że ludzie, jak wróżysz, mieliby sytuację\, jak w
      Stanach i traciliby mieszkania - zanim odpowiesz, to dokładnie
      przemyśl ideę subprime i sposób życia przeciętnego Amerykanina i nie
      powołuj się na to że wszyscy zaraz w Polsce stracą pracę, bo jeśli,
      to ci, którzy kupili za 3 tys. mkw też na ratę mieć nie będą.
      • Gość: jarek Re: myślenie frustratów IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 18:01

        ludzie brali często te kredyty jak sądze albo nielicząć sie z
        ryzykiem albo grająć na wzrost wartosci pln-a wiec teraz została
        ukarana albo głupota albo chciwość .
        jednak "NIELĘKAJCIE SIE " ;)
        sądze że pln sie jeszcze umocni :)inaczej moja radość była by
        zdziebko głupia bo mam pln-y :/
        sytauacja ta odciśnie swe pietno na rynku kredytów bo spowoduje ich
        mniejszą dostępność ,wieksze marże itd. a w nastepstwie wiekszy
        spadek cen mieszkań .

        > Mógłbym jeszcze pisać i pisać, ale dla Ciebie każdy, kto kupił
        jest
        > frajerem i jelonkiem,

        nie każdy ,ktoś kto liczył sie ze znacznymi spadkami ale mimo to
        musiał lub chciał kupić z różnych powodów absolutnie niejest
        jelonkiem .

        > Mnie interesowałaby Twoja odpowiedź na kilka pytań, ale znając
        Twoje
        > wypowiedzi unikniesz ich.

        albo Ty niezrozumiesz odpowiedzi ;)


        > 1. Gdyby mieszkania były po 4 tys za mkw w 2008 przy kursie franka
        > około 2,10, to jak byś wówczas argumentował jeleniowatość ludzi -
        bo
        > nie mam wątpliwości, że pisałbyś tak samo.

        już kiedyś napisałem -powrót do relacji ok 1 średnia pensja brutto =
        0,8-1,2m2 wiec 4 tys we wrocku to jeszcze całkiem sporo tym bardziej
        że w peryspektywie roku niekroi sie chyba znaczny wzrost płac ?
        co do kursu chfu to wszystko zawsze na bieżąco wycenia rynek ,jak
        sądzisz że opłaca Ci sie wziąść w chfach to właśnie tylko tak
        sądzisz a nie wiesz .


        > 2. Gdyby spełniła się czarna wizja i banki nie chciały niemalże w
        > ogóle udzielać kredytów, a mieszkania staniałyby do
        > satysfakcjonującego Cię poziomu, to co byś zrobił? Kupił za
        gotówkę?

        za gotówke .

        > A jeśli tak, to czy walczyłbyś o tych uciśnionych którzy gotówki
        nie
        > mają i używał ich do argumentacji o jakimś rozwioązaniu czy
        miałbyś
        > w dupie, bo już kupiłeś?

        człowiku ,ja niejestm jakimś politykiem ,a tu o nic niewalcze ani na
        nic sie nieoburzam a w szczególności nieoburzam sie na devloperów
        że chcieli maksymalizować zyski . jednak często chyba zabrakło
        rozwagi ?


        > 3. Co Ci da to, że ludzie, jak wróżysz, mieliby sytuację\, jak w
        > Stanach i traciliby mieszkania

        sądze że sam wtedy mógłbym kupić taniej niż mysle teraz ?

        - zanim odpowiesz, to dokładnie
        > przemyśl ideę subprime i sposób życia przeciętnego Amerykanina i
        nie
        > powołuj się na to że wszyscy zaraz w Polsce stracą pracę, bo
        jeśli,
        > to ci, którzy kupili za 3 tys. mkw też na ratę mieć nie będą.

        troche niekumam ;)
        • Gość: bra Re: myślenie frustratów IP: *.mas.airbites.pl 10.10.08, 18:38
          Jaruś , porównaj Libor i Wibor a pootem pisz. Na razie gryzmolisz same pierdoły.
          • Gość: jarek Re: myślenie frustratów IP: *.wro.vectranet.pl 10.10.08, 22:29
            następny samopocieszający sie ;)heheh
            • Gość: qbs Re: myślenie frustratów IP: *.chello.pl 11.10.08, 08:33
              poki co to wy sie chelpicie z kolega. wzieliscie kredyty w PLN i musicie
              udobruchac swoja glupote?
              misie, jak ludzie wzieli kredyt za powiedzmy 2.1zl to rata i tak bedzie nizsza
              od kredytu w PLN. a przestanie sie oplacac dopiero jak kurs dojdzie do ok 2.7zl
              za CHF
              widze ze nie uczyli matematyki :(

              swoja droga, dlaczego uwazacie ze ludzie sa idiotami? bo musieli wziac kredyt?
              bo nikt nie ma w dupie maszyny czasu i nie jest w stanie przewidziec ze zlotowka
              poleci na pysk, i to w rozwijajacym sie kraju?
              poza tym, jestescie tacy cwani teraz? jak od dwoch miesiecy sie mowi o kryzysie
              w stanach?

              w dodatku, to przez takich agitatorow (a zwlaszcza "specjalistow" mediow) jak
              wy, co rozsiewaja panike wsrod ludzi, zlotowka traci.

              jak jestescie tacy fajni to powiedzcie ludziom co maja zrobic, pomozcie a nie
              pie...cie bzdury. no ale nie, jestescie dumnymi polakami co wola innych utopic
              w gownie.

              ehhh, typowi polacy :/
              • Gość: jarek Re: myślenie frustratów IP: *.wro.vectranet.pl 11.10.08, 15:21
                > poki co to wy sie chelpicie z kolega. wzieliscie kredyty w PLN i
                musicie
                > udobruchac swoja glupote?

                naucz sie ciołku czytac ,nic niewziołem i niemam zamiaru brać
                kredytu.reszty mi sie niechce komentowac bo dalej musiał bym sie
                powtarzać .
                • Gość: Dominika Re: myślenie frustratów IP: *.lanet.net.pl 12.10.08, 09:52
                  Jarek a o co Ci w ogóle chodzi? Kredytu nie wziąłeś a jakiegoś
                  znawce i jasnowidza udajesz! Nie masz kredytu, masz mieszkanie
                  wyjedź gdzieś, rozerwij się może lepiej Ci to zrobi.

                  • Gość: jarek-zjebek Re: myślenie frustratów IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 13:22
                    Kolego, żonaCi nie daję? A może już nie możesz? Wrzuć na luz i zamiast przelewać
                    frustrację na klawiaturę uzupełnij braki w wykształceniu ekonomicznym.
                    • Gość: jarek Re: myślenie frustratów IP: *.wro.vectranet.pl 12.10.08, 20:38
                      niepowinieneś pilnować teraz swojego devlopera w iwinach ciołku ???
                      • Gość: qbs Re: myślenie frustratów IP: *.chello.pl 15.10.08, 21:28
                        widze ze slownik dosc ubogi koledze. moze pora do ksiazek?

                        a wracajac do tematu. odpowiedzia do mojego poprzedniego posta, udowodniles ze
                        nie masz zbyt wielkiego pojecia o czym w ogole mowisz. ewidentnie szukasz draki,
                        a takich trolli ludziom nie potrzeba, zwlaszcza teraz.
                        frank chwilowo poszedl do gory, i co jestes szczesliwy? strach innych cie
                        podnieca? lubisz miec racje? ok, ale zachowujesz sie jak gowniarz.
    • Gość: ~śtopa~ Re: kredyty CHF IP: *.171.19.130.crowley.pl 12.10.08, 20:04
      A ja szczerze współczuje ludziom którym bank wypłacił ratę kredytu CHF w dniach 30.07-2.08 Takiego kursu to już chyba przez następne kilka lat nie będzie. Dla pocieszenia faktycznie można porównać WIBOR i LIBOR, pensje podobno nam rosną, no i zapowiedzi rządu o wejściu do strefy euro ustabilizują kursy PLN do walut europejskich. Dla tych którzy właśnie będą brali kredyt pocieszeniem może być, że w perspektywie tygodnia będzie korekta kursu PLN do walut CHF bo w utrzymaniekursu po wzroście o 10% to chyba nikt nie wierzy.
      Tak już żeby pognębić [jarka] dodam, że jeżeli recesja zbierze żniwo głównie w bankach to i kurs CHF do innych walut będzie miał poważną korektę w dół. Poczekajmy, we Francji już piszczą banki, wystarczy że dojdzie do 2 bankructw w Austrii i mamy gotowe kłopoty Szwajcarów. Te fioletowe krowy będą musiały pozamykać ze trzy banki to się zacznie wyprzedaż CHF. A w tedy [jarek] będzie zapewne gratulował wszystkim dobrej decyzji wzięcia kredytu w CHF właśnie w samym środku "recesji".
      • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 12.10.08, 20:37
        widze że wiekszość z was jest tak zesrana że niewidziała że
        napisałem że sądze że złotówka sie spowrotem wzmocni wiec już sie
        możecie uspokuić ciołki.
        • Gość: jarek-zjebek Re: kredyty CHF IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 21:06
          Uuuuups, a ja sadze, ze jarek to taka mała gnida, metr pięćdziesiąt w kapeluszu,
          pani w przedszkolu go nie przytulała, w trzeciej klasie repetował z matematyki,
          kupił sobie na raty komputer i leczy swoje kompleksy. Nie łam się jarek, są tacy
          co mają jeszcze gorzej!
          • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 13.10.08, 08:17
            np. ci co kupili w iwinach ;) buheheheh
            • Gość: borat Re: kredyty CHF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 08:22
              Jarek, pochwal się- masz peceta czy szarpnales sie na laptopa? Raty w
              providencie?
              • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 13.10.08, 08:30
                kredycik parzy co ?:)
                • Gość: fakir Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 13.10.08, 08:32
                  po kiego licha odpowiadacie temu prowokatorkowi nic nie wnoszącemu do dyskusji
                  merytorycznej treści ?
                  • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 13.10.08, 08:55
                    no niewiem ?;)ale uspokuj sie troche :)
                    • Gość: fakir Re: kredyty CHF IP: *.171.196.2.crowley.pl 13.10.08, 10:05
                      ależ ja jestem niesamowicie spokojny człowiek :)
                    • Gość: juk Ortografia Jareczka IP: *.mas.airbites.pl 14.10.08, 21:10
                      jarek, bierz kredyt w PLN i uzupełnij braki w wykształceniu . I bynajmniej ekonomicznym . Kto zgadnie , jakie braki powinien uzupełnic jarek?
                      • Gość: zaje Re: Ortografia Jareczka IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.08, 20:22
                        Ja jedynie w obronie jareczka i jego ortografii stane.
                        Drogi juk najpierw dowiedz sie co znaczy slowo bynajmniej
                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=bynajmniej a potem zacznij uzywac slow dla ciebie
                        niezrozumialych. Jareczek moze i popelnia jakies bledy ortograficzne jednak nie
                        robi bledow jezykowych jak ty, a bledy jezykowe sa o wiele gorsze
                        • Gość: zaje Re: Ortografia Jareczka IP: *.nsn-inter.net 16.10.08, 15:41
                          sorki dla juk - slowko zostalo uzyte poprawnie sorki ze sie czepialem, moja wina
                          przepraszam
      • Gość: antyFrank Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 01.11.08, 22:24
        czlowieku wyedy sie skoncza CHF-y AVE kurs dolara w ostatnim czasie -
        może spadł przez kryzys ?
    • Gość: Polaczek Re: kredyty CHF IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.08, 08:54
      Może w przyszłości, ale jeszcze nie teraz, a przynajmniej nie wtedy
      kiedy ogarnęła cię euforia. Jednak musisz się jeszcze pofrustrować,
      zanim inni będą mieć gorzej. Ale może już niedługo, może, przecież
      to niemożliwe by im się udało, bo co wtedy będzie z tobą Jareczku?
      • Gość: qbs Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 15.10.08, 21:31
        a moze, po prostu, chlopak nie mial szczescia i nie dostal kredytu na ktory tak
        bardzo liczyl i wkurza teraz innych.
        to takie typowe dla nieudacznikow ;)
    • Gość: jarek do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 16.10.08, 10:41
      co tu dużo gadać ,możecie sie qrde cieszyć, dziś nikt gołodupce by
      wam niedał kredytu ;)heheheheheh
      • Gość: qbs Re: do ciołków IP: *.chello.pl 16.10.08, 12:06
        no to teraz chociaz widac w czym twki twoj problem.

        wyrazy wspolczucia dla rodziny.
        • Gość: jarek Re: do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 16.10.08, 12:29
          > no to teraz chociaz widac w czym twki twoj problem.
          >
          > wyrazy wspolczucia dla rodziny.


          z tego powodu że by kupić niepotrzebuje kredytu ?
          taki powód to tylko ciołek mógł wymyśleć :))))))
        • Gość: jarek Re: do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 16.10.08, 12:29
          > no to teraz chociaz widac w czym twki twoj problem.
          >
          > wyrazy wspolczucia dla rodziny.


          z tego powodu że by kupić niepotrzebuje kredytu ?
          taki powód to tylko ciołek mógł wymyśleć :))))))
          • Gość: qbs Re: do ciołków IP: *.chello.pl 16.10.08, 15:12
            o czym ty gaworzysz? jaki powód? do czego? :|

            nalogi.kr.info.pl/alkohol.php
            • Gość: jarek Re: do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 16.10.08, 16:53
              rozwadniasz temat czy po prostu głupi jesteś ???
              • Gość: jarek-zjebek Re: do ciołków IP: *.gprs.plus.pl 16.10.08, 21:19
                Chłopcze, porozmawiamy jak się już wyprowadzisz od mamy...
              • Gość: irek Re: do ciołków IP: *.chello.pl 16.10.08, 22:20
                to niby ma byc temat? osmieszanie ludzi i obrazanie ich? to gratuluje nabytego
                wychowania. mama pewnie dumna?
          • fido1979 Re: do ciołków 16.10.08, 23:16
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > z tego powodu że by kupić niepotrzebuje kredytu ?
            > taki powód to tylko ciołek mógł wymyśleć :))))))

            Ale czym się podniecasz? Myślisz, że jesteś jedyny, którego na to
            stać? Pytanie na jaki metraż i po ile? Bo wbrew pozorom wielu ludzi
            stać na 50 mkw po 2 tys. za metr i nikt tu o tym nie pisze. Mam do
            Ciebie pytanie-zagadkę. Jeśli ktoś płaci ratę składającą się z
            kapitału i odsetek, a odsetki są niższe niż najem takiego mieszkania
            w okolicy, to też dla Ciebie jest frajerem? Jeśli kogoś stać na
            oszczędności, ale nie takie by kupić mieszkanie i spłaca kredyt wg
            powyższej zasady, to też jest frajerem?

            PS: gotówkę trzymasz w skarpecie czy w znienawidzonych przez Ciebie
            bankach dla jeleni?
            • Gość: jarek Re: do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 17.10.08, 08:47
              > Ale czym się podniecasz? Myślisz, że jesteś jedyny, którego na to
              > stać?

              wyrywasz zdania z kontekstu innych wypowiedzi .niechciałem sie
              wywyższać a raczej utrzeć nosa tym którzy czuli sie jeszcze niedawno
              lepsi bo 1,5 roku temu kupili na kredyt.pozatym to już nieraz
              odpowiadałem Ci ile m2 chce kupić i po ile widze cene metra .
              jakiś zirytowany coś jesteś ostatnio ?

              > kapitału i odsetek, a odsetki są niższe niż najem takiego
              mieszkania
              > w okolicy, to też dla Ciebie jest frajerem

              mówiąc szczerze to wątpie w możliwosc takiej sytuacji dlatego
              niebede sie nad tym zastanawiał ale od razu powiem że istnieje
              niebezpieczeństwo spadku ceny m2 i wtedy ten Ktoś mógłby poniesc
              strate .Ale o tym czy ktoś wyjdzie na ciołka decyduje raczej
              świadomosc . jesli zawierając tranzakcje wiesz że ryzykujesz i gdzie
              ryzykujesz to ciołkiem nigdy niebedziesz jednak jesli wydaje Ci sie
              że jesteś najmądrzejszy to masz duże szanse nim zostać.


              > PS: gotówkę trzymasz w skarpecie czy w znienawidzonych przez
              Ciebie
              > bankach dla jeleni?

              ale gdzie ja twierdze że banki są dla jeleni,gdzie twierdze że
              nienawidze banków ??? może przestań nadinterpretować to co mówie ?
              • fido1979 Re: do ciołków 17.10.08, 09:59
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > > Ale czym się podniecasz? Myślisz, że jesteś jedyny, którego na
                to
                > > stać?
                >
                > wyrywasz zdania z kontekstu innych wypowiedzi .niechciałem sie
                > wywyższać a raczej utrzeć nosa tym którzy czuli sie jeszcze
                niedawno
                > lepsi bo 1,5 roku temu kupili na kredyt.

                Ale dlaczego uważasz, że oni się wywyższali i czuli lepsi? Masz
                takie doświadczenia? Powiem Ci jak to jest: ci, którzy nie kupili w
                jakiś sposób zazdrościli tym, którzy kupili. Tak jest zawsze. Potem,
                ci pierwsi, starali się znaleźć powód, by ukazać błąd tych drugich,
                a teraz zaczynają ku temu mieć okoliczności. ostatecznie część z
                tych, którzy kredyt wzięli już załują i część z tych, którzy płacą
                astronomiczne sumy za najem też żałują - zwłaszcza, że marże mogą
                pójść wszędzie w górę i być może trzeba mieć spory własny wkład. Dla
                nietórych to ciężka sytuacja, a obniżka cen może im też nie pomóc,
                bo mają oszczędności, ale nie w wysokości równej 30%. Zresztą nawet
                przy cenie "Twojej" w granicach 3500 za mkw, musieliby mieć 50 tys.,
                a mają np. 20 tys.

                > pozatym to już nieraz
                > odpowiadałem Ci ile m2 chce kupić i po ile widze cene metra .
                Wiem, ale na razie jest to postawa roszczeniowa. Może się spełnić,
                ale w kontekście powyższego ruch będzie na rynku ogromny, ale to też
                dlatego, że bogaci kupią za gotówkę po to, by wynająć za grubą kasę
                biednym.

                > jakiś zirytowany coś jesteś ostatnio ?
                Jestem i to bardzo. Ja miałem świadomośc kilku ryzyk. Nie kupiłem na
                maks. górce, ale kupiłem za niemałą kasę porównując do Twoich 3,5
                tys. Jeśli idę do lekarza, to oczekuję od niego diagnozy i recepty
                na moje schorzenie. Według Ciebie, jeśli lekarz wypisałby zły lek i
                dał złą diagnozę, to każdy kto uwierzył i wykupił jest jeleniem. A
                do tego przykładu widzę analogię w tym, co mówiono w biznesowych
                programach, czyli: mieszkania nie stanieją, bo..., frank będzie
                conajmniej stabilny ze wskazaniem na wzmocnienie. Część ludzi
                wierzyła tak, jak lekarzowi, bo przecież kto by kłamał w telewizji,
                ryzykując reputację itd. Naśmiewanie się z tych ludzi jest
                conajmniej nietaktem, o ile nie totalnym buractwem. Każdy powinien
                się śmiać z Ciebie, gdy tylko popełnisz bład. Stąd tak chętnie
                ludzie śmieją się np. z Twojej ortografii. A skoro ten temat, to
                spójrz jak łatwo to zweryfikować, by pisać poprawnie, a jak ciężko
                prześwietlić rynek nieruchomości wbrew analitykom.


                > > kapitału i odsetek, a odsetki są niższe niż najem takiego
                > mieszkania
                > > w okolicy, to też dla Ciebie jest frajerem
                >
                > mówiąc szczerze to wątpie w możliwosc takiej sytuacji dlatego
                > niebede sie nad tym zastanawiał ale od razu powiem że istnieje
                > niebezpieczeństwo spadku ceny m2 i wtedy ten Ktoś mógłby poniesc
                > strate .Ale o tym czy ktoś wyjdzie na ciołka decyduje raczej
                > świadomosc . jesli zawierając tranzakcje wiesz że ryzykujesz i
                gdzie
                > ryzykujesz to ciołkiem nigdy niebedziesz jednak jesli wydaje Ci
                sie
                > że jesteś najmądrzejszy to masz duże szanse nim zostać.

                Ci, którzy nie zdają sobie prawa z ryzyka, są najczęściej ciołkami w
                oczach tych, którzy widzą ryzyko i to ryzyko ich hamuje. Czasem
                szczęśliwsi są ci bez wiedzy i mogą na tym lepiej wyjść. Jeśli ktoś
                wziął 100% w kredycie, to niekoniecznie przegrał, zwłaszcza że
                obostrzenia banków mogłyby im takiej możliwości teraz nie dać.

                >
                > > PS: gotówkę trzymasz w skarpecie czy w znienawidzonych przez
                > Ciebie
                > > bankach dla jeleni?
                >
                > ale gdzie ja twierdze że banki są dla jeleni,gdzie twierdze że
                > nienawidze banków ??? może przestań nadinterpretować to co
                mówie ?

                ok. Nie będę szukał, ale znalazłbym jakieś potwierdzenie. Czyli: nie
                udowodniłem - nie ma winy. Cofam to stwierdzenie.
                • Gość: antyFrank Re: do ciołków IP: *.chello.pl 01.11.08, 22:31
                  "bo przecież kto by kłamał w telewizji,
                  ryzykując reputację itd. "

                  Nie mam pojęcia jak doszedłeś do tak ABSURDALNYCH wniosków. W
                  telewizji ciągle kłamią a swoją reputację mają w d__e
                  Podejmujesz decyzję Myśl samodzielnie


                  pozdr
                  • fido1979 Re: do ciołków 30.12.08, 08:29
                    Gość portalu: antyFrank napisał(a):

                    > "bo przecież kto by kłamał w telewizji,
                    > ryzykując reputację itd. "
                    >
                    > Nie mam pojęcia jak doszedłeś do tak ABSURDALNYCH wniosków. W
                    > telewizji ciągle kłamią a swoją reputację mają w d__e
                    > Podejmujesz decyzję Myśl samodzielnie
                    >
                    >
                    > pozdr

                    No właśnie nie do końca się z tym zgadzam, choć mam swiadomość
                    naiwności takiego myślenia. Nie uważam, że każdy ma być fachowcem od
                    wszystkiego, a ci, którzy się nimi mianują powinni być pociągnięci
                    do odpowiedzialności, choćby w postaci "spalenia" w branży. W
                    Stanach pojawił się taki jeden, który ze łzami w oczach przyznał się
                    i przeprosił. To niewiele zmieniło, ale zawsze jest to coś. Uważam,
                    że są kłamstwa i kłamstwa. Jeśli analitycy namówią Cię do pełnego
                    zatankowania na np. miesiąc to konsekwencja nie będzie taka jak
                    wzięcie kredytu na 30 lat i późniejsze możliwe najczarniejsze tego
                    konsekwencje.
            • Gość: jarek Re: do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 17.10.08, 08:51
              > Ciebie pytanie-zagadkę. Jeśli ktoś płaci ratę składającą się z
              > kapitału i odsetek, a odsetki są niższe niż najem takiego
              mieszkania

              do odsetek dodajesz oczywiscie kwote czynszu która jest już w kwocie
              najmu ?
              • fido1979 Re: do ciołków 17.10.08, 10:01
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > > Ciebie pytanie-zagadkę. Jeśli ktoś płaci ratę składającą się z
                > > kapitału i odsetek, a odsetki są niższe niż najem takiego
                > mieszkania
                >
                > do odsetek dodajesz oczywiscie kwote czynszu która jest już w
                kwocie
                > najmu ?


                Kwota czynszu to naciągając 3 zł x metr. Tak, nawet z tym licząc.
                Argumentem za po Twojej stronie są koszty jakie trzeba włożyć w
                wykończenie mieszkania, ale wówczas też trzeba poruwnywać cenę najmu
                mieszkania w zbliżonym standardzie, a nie mieszkania w ogóle.
                • fido1979 Re: do ciołków 17.10.08, 10:14
                  fido1979 napisał:


                  > wykończenie mieszkania, ale wówczas też trzeba poruwnywać cenę

                  Babol, aż razi - porównywać oczywiśćie :)
                  • Gość: jarek Re: do ciołków IP: *.wro.vectranet.pl 17.10.08, 12:28
                    > fido1979 napisał:
                    >
                    >
                    > > wykończenie mieszkania, ale wówczas też trzeba poruwnywać cenę
                    >
                    > Babol, aż razi - porównywać oczywiśćie :)


                    ważne że wiem o co chodzi ,zresztą nawet bym niezauważył :)
                    a wracając do twojego porównania to porównujesz oczywiście część
                    odsetkową kredytu na 100% + czynsz do ceny najmu tak ? prosze o
                    konkrety :)
                    • fezuj Re: do ciołków 17.10.08, 14:35
                      Teraz wlasnie znowu nadchodzi dobry moment do kupna mieszkania.
                      Umacniajacy sie frank zmniejsza ryzyko kursowe, a mniejsza
                      dostepność kredytów spowoduje spadek cen mieszkań.
                      Jedyne co trzeba bedzie mieć, to zdolność kredytową.
                      Ja mam kredyt w CHF i nie żałuję. LIBOR zawsze bedzie nizszy od
                      WIBORU, bo Szwajcaria ma mnostwo pieniedzy, a Polska nie. Obnizka
                      stop procentowych w Polsce z pewnoscia nastapi za kilka miesiecy,
                      ale w innych krajach tez.
                      A to co zaoszczedziłem przez 2 lata na nizszej racie wzgledem PLN z
                      pewnościa zrekompensuje mi ewentualny wzrost kursu franka powyzej
                      wartości, przy ktorej wzialem kredyt.
                      Długoterminowo złotówka będzie się umacniać, bo potencjał naszej
                      gospodarki rośnie szybciej niż gospodarek zachodnich.
                      Obecnie mamy na świecie kryzys bankowy i różne anomalie cenowe są na
                      porządku dziennym - także przewartosciowanie jednych walut i
                      niedowartościowanie innych.
                      Krótkoterminowe wahania kursów mogą być zabójcze jedynie dla ludzi,
                      ktorzy ledwo wiążą koniec z końcem. W perspektywie 20-30 lat można
                      je zignorować.

                      PZDR.
    • bogxs Modlitwa dziękczyna z wymówką... 17.10.08, 06:37
      "Nie uczyniłeś mnie ślepym
      Dzięki Ci za to Panie

      Nie uczyniłeś mnie garbatym
      Dzięki Ci za to Panie

      Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika
      Dzięki Ci za to Panie

      Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem
      Dzięki Ci za to Panie

      Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem
      hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory
      Dzięki Ci za to Panie

      Ale dlaczego uczyniłeś mnie polakiem?"


      (A.Bursa)


      ps. dlaczego?
    • Gość: ~śtopa~ Re: kredyty CHF IP: *.171.19.130.static.crowley.pl 30.10.08, 21:16
      No i stało się. Franciszek wrócił do normalnego poziomu. Zawistni złotówkowi
      czas plucia jadem się skończył, pora zacząć łykać.
      • Gość: 2Bornot2B Re: kredyty CHF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 14:30
        Na razie huśtawka. Normalny poziom powinien być ok 2,2
        • Gość: antyFrank Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 01.11.08, 22:32
          to rynek decyzduje co to jest normalny poziom, twoja wypowiedz to
          chciejstwo i nic wiecej
          • Gość: lalka zuzia Re: kredyty CHF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 13:58
            Przepraszam, a co to jest rynek, bo nie rozumiem?
            • arekproc Re: kredyty CHF 03.11.08, 15:31
              moze byc taka definicja;):
              Rynek to całokształt transakcji kupna i sprzedaży oraz warunków w jakich one
              przebiegają. Na rynku konkurencyjnym dokonuje się ustalenia ceny oraz ilości
              dóbr. To także określona zbiorowość podmiotów gospodarujących zainteresowanych
              dokonywaniem operacji kupna-sprzedaży określonych dóbr, wartości lub usług.
              Część zbiorowości reprezentuje podaż (producenci) zaś część popyt (konsumenci).
              Przeciwstawienie się popytu podaży w określonym miejscu oraz czasie prowadzi do
              ustalenia ceny wartości będącej przedmiotem obrotu – sprawia to iż dochodzą do
              skutku transakcje kupna sprzedaży.
    • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 18.12.08, 09:41
      no to powrot na 2,7 ????
    • druop22 Re: kredyty CHF 18.12.08, 12:45
      kredyty są dla bogatych,
      dla biednych pozostaje oszczędzanie,
      • Gość: lew Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 23.12.08, 23:27
        frank idzie na 3zl wiem co pisze bo gram na walutach obstawialem tak dolca jak
        byl po 2.5zl i opylilem po 3.05zl.a dlaczego 3zl za chf poniewaz jest to cena
        psychologiczna i tam bedzie a pozniej po chwilowym odpoczynku znowu sie umocni
        zreszta tak samo jak eur i usd.
        • Gość: lew Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 29.12.08, 17:48
          dzisiaj ok 2.8zl czyli zgodnie z planem kasa rosnie.
          • Gość: janosik Re: kredyty CHF IP: 80.68.236.* 31.12.08, 12:32
            spoko majonez - franek do góry - rata w dół. Już mi bank ratę obniżył o ponad 100 zł na skutek spadku LIBORU. Po nowym roku obniży jeszcze bardziej i rata wróci mi do poziomu z lipca. CHF nie jest taki straszny jak tu niektórzy "specjaliści piszą"...
            • zusto129 Re: kredyty CHF 31.12.08, 15:23
              o wlasnie,jak to jest,bo ponoc stopy w Szwajcarii spadly bardzo mocno,sadzac po
              Twojej wypowiedzi LIBOR jest juz mniejszy,czyli juz jest wprowadzany w bankach?
              bo slyszalem opinie ze dopiero za kilka miesiecy dopiero, w jakim jestes banku?
              • Gość: kredyciarz Re: kredyty CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 17:17
                Kiedy wejdzie nowy LIBOR zależy od umowy z Twoim bankiem, niektóre LIBOR
                aktualizują co miesiąc, niektóre co kwartał, a niektóre banki zastrzegły w
                umowach, że o stopie procentowej LIBOR decyduje zarząd Banku. Zarząd nie jest
                głupi i nie obniży Liboru do np 0,5% tak jak powinno aktualnie być tylko może
                pozostawić LIBOR taki jaki był czyli ~3%. Należy sprawdzać umowy przy
                podpisywaniu kredytu bo ci co mają w umowach tą ostatnią wymienioną przeze mnie
                klauzulę mają jednym słowem przekichane i obecnie tracą na tym.
    • Gość: olo PLN kredyt IP: 78.8.141.* 01.01.09, 21:07
      Powiem Wam jak zarabiam na kredycie PLN:
      Wziąłem 450 000 PLN z marżą 0,5% - miałem oprocentowanie 5,21% teraz
      mam 7,15% a niedługo obniżna stóp o 0,75 pkt. czyli będę miał
      jeszcze mniej.
      Drugie 450 000 PLN mam na lokacie milenium na 8,5% w sakli roku.
      Odsetki mi się pokrywają....aż nadto....
      • Gość: jarek Re: PLN kredyt IP: *.wro.vectranet.pl 02.01.09, 09:01
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Powiem Wam jak zarabiam na kredycie PLN:
        > Wziąłem 450 000 PLN z marżą 0,5% - miałem oprocentowanie 5,21%
        teraz
        > mam 7,15% a niedługo obniżna stóp o 0,75 pkt. czyli będę miał
        > jeszcze mniej.
        > Drugie 450 000 PLN mam na lokacie milenium na 8,5% w sakli roku.
        > Odsetki mi się pokrywają....aż nadto...

        jak odejmiesz od 8,5% podatek to wyjdzie ok 6,9% wiec na razie
        niezarabiasz .niedługo też bedzie tak duże oprocentowanie lokat
        wiec niecwaniakuj ;)
    • fido1979 Re: kredyty CHF 02.01.09, 14:06
      Gość portalu: jarek napisał(a):

      > jeszcze jakiś ciołek wierzy w niezachwiany wzrost kursu naszej
      > waluty i bierze kredyt we franciszku ?;)
      > jak mówiłem o ryzyku walutowym to przyznam że sam w to
      niewierzyłem
      > ale wiedziałem że niema darmowego lanczu i to było by zapiekne by
      > można sie zadłużyć w jednej walucie ,zdeponować kwote w innej i na
      > tym bez ryzyka zarabiać .
      >
      > pozdro dla wszystkich jelonków ;)
      > buhehheheheheheh:))))))


      A oto i przykład, gdzie ktoś to taki artykuł przeczyta, może być
      nieźle zdezorientowany. Swoją drogą ciekaw jestem ilu w lipcu i
      sierpniu 2008 chciało przewalutować na złotówki lub spłacić
      wcześniej, a właśnie dzięki powszechnemu trąbieniu we wszelkich
      mediach o frnaku w sposób jak poniżej, tego nie zrobili i dziś cóż
      mogą...

      www.money.pl/banki/poradniki/artykul/masz;kredyt;we;frankach;nie;spiesz;sie;ze;splata,200,0,363208.html

      lub krótszy link:
      www.tinyurl.pl?L3eWB15N
      • Gość: swan Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 03.01.09, 22:57
        ciekawy artykulik znalazlem dla wielbicieli franka.

        Powiedzmy że ktoś miał wątpliwą przyjemność zadłużyć się w lipcu 2008 np. na
        kwotę np. 200K CHF pod hipotekę nabywanej nieruchomości. Jego zadłużenie w
        połowie lipca po przeliczeniu na PLN oscylowało na poziomie 400 tyś PLN (
        przyjmijmy że bank sprzedał mu franki poniżej 2 PLN - co prawda mógł i trafić
        gorzej i kupić je i po 1,9PLN).
        Przyjmijmy że kurs kupna CHF od banku wyniósł wtedy owe 2 PLN. Dziś jego
        zadłużenie (dla uproszczenia weźmy kurs ze spreadem 2,9PLN wynosi nie 400 tyś a
        580 tyś (dla uproszczenia pominiemy kwotę kapitału, którą kredytobiorca spłacił
        bo jest ona tak mała przy okresie kredytowania dłuższym niż 40-60 razy
        dotychczasowy okres.
        Co to oznacza ? Ano że zamiast do spłaty mieć 400 tyś kapitału + odsetki ma się
        na chwilę obecną do spłaty o 180 tyś PLN kapitału więcej. Dość szybko urosło to
        zadłużenie, prawda ? Ktoś powie : "no ale co mnie to obchodzi bo ja to spłacam w
        ratach a ponadto jeszcze wiele razy może złotówka się wzmocnić a frank osłabić".
        Wydaje się że to święta prawda ale niestety nie do końca.
        W wyniku kryzysu finansowego (nie dyskutujmy kto, jak i dlaczego go rozpętał),
        który rozciąga swoje skrzydełka na rynek nieruchomości spada w szybkim tempie
        cena owych nieruchomości. Niby nie ma to znaczenia dla ludzi którzy kupowali
        swoje mieszkania na kredyt w celach mieszkaniowych a nie
        inwestycyjnych/spekulacyjnych. Oni nie zamierzają sprzedawać swoich mieszkań gdy
        ceny spadają ale może będą musieli to zrobić i to nie całkiem dobrowolnie.
        Co się działo do niedawana w sytuacji gdy kredytobiorca przestawał z jakichś
        przyczyn spłacać kredyt hipoteczny ? W efekcie tytułu egzekucyjnego dla kredytu
        postawionego w stan wykonalności przez bank mieszkanie dłużnika było licytowane
        a ponieważ w ostatnich 3 latach (-0,5 roku) ceny nieruchomości rosły gwałtownie
        bank dostawał swoje pieniądze, komornik był syty i zadowolony a i zlicytowany
        dłużnik mógł liczyć na to że jeszcze mu coś po licytacji i spłacie zobowiązań
        tam zostało.
        Dziś już tak nie ma bo ceny spadają równie gwałtownie jak do niedawna rosły
        (głównie dlatego bo wyschło finansowanie tj. kredyty do takich zakupów).
        Można powiedzieć że to problem, który dotyczy tylko nierzetelnych dłużników ale
        nie tych uczciwych co sumiennie spłacają każdą ratkę czy to w złotówkach czy w
        walucie obcej.
        Nic bardziej błędnego ! Problem polega na tym że banki udzieliły kredytów pod
        hipotekę w zdecydowanej większości nabywanej nieruchomości. Jeśli spadnie
        wartość znacząco wartość zabezpieczenia lub wystąpi kilka innych wydarzeń (są
        zapisane w umowie kredytowej klienta z bankiem więc warto tam zajrzeć podpisując
        taki cyrograf) istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że bank zażąda
        dodatkowego zabezpieczenia. Ten problem dotyczy przede wszystkim (na dzień
        dzisiejszy) kredytów na więcej niż 70% wartości nieruchomości ale wartość ta
        może się obniżać wraz z kolejnymi obniżkami wycen na rynku nieruchomości.
        A co jak ktoś nie ma dodatkowego zabezpieczenia pod hipotekę a firma
        ubezpieczeniowa nie wystawi mu dodatkowej polisy dla banku? Bank jeśli uzna że
        gra warta jest świeczki (zakładamy drastyczne i szybkie rozwiązanie) wymówi
        kredyt żądając spłaty całości zadłużenia np. w max. 30 dni (firmy zagrożone
        bankructwem 7 dni). Jak klient nie znajdzie kredytu refinansowego w innym banku
        (mogą być z tym kłopoty) będzie zlicytowany, straci mieszkanie a jego sprzedaż
        (ceny spadają a chętnych do zakupów nadal jak na lekarstwo ) nie pokryje
        zadłużenia i garb długu nadal będzie dławił dłużnika i jego rodzinę. Natomiast
        jeśli bank stwierdzi że gra jest zbyt ryzykowna a nieruchomość zbyt mało
        atrakcyjna sprzeda kredyt firmie windykacyjnej i zrobi stosowny odpis (niby
        strata finansowa) co w efekcie pozwoli mu na zmniejszenie obowiązkowych rezerw ,
        nową akcje kredytową i cenne odpisy podatkowe. Z dłużnika kto inny będzie
        wyciskał soki w sposób bardziej zdecydowany i mniej elegancki niż bank.
        To tyle tematem rozważań na temat czy to dobrze mieć słabą złotówkę i niski
        LIBOR czy może lepiej odwrotnie :)
        +
        • Gość: naws Re: kredyty CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 10:59
          Pamiętaj, że może i kurs franka poszedł ostro do góry,ale stopa procentowa LIBOR
          która spadła z 3% do około 0,5% w pewnym zakresie niweluje ten wzrost kursu
          • Gość: swan Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 04.01.09, 12:25
            w nieznacznym zakresie ale coz...kazdy sprawdzi to na wlasnej skorze.
        • Gość: able071 Re: kredyty CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 18:31
          poza zlym momentem przewalutowania i dodatkowo spreadem cala reszta problemow dotyczyc mysle w rownym stponiu zarowno CHF jak i PLN to raz... a dwa ze oczywista sprawa jest ze nie wiadomo co bedzie, bo tak jak nikt nie przypuszczal ze dolar bedzie po 2pln, tak samo mogl nikt nie przypuszczac ze chf bedzie po 3... a moze dojdzie do 4... a moze spadnie to 1,5... nie ma idealnego rozwiazania tym bardziej przy tak niestabilnej sytuacji na swiecie. biorac kredyt musisz miec swiadomosc, ze zyjesz z dlugami, zachod od dawna tak robi, usa od baaardzo dawna... my jestesmy dopiero na poczatku zycia na kredyt, a ze wpojone mamy najczesciej czarne scenariusze i zamartwianie sie to prosta sprawa jest pewnego rodzaju panika i straszne wizje lub tez zlosliwosci
        • fido1979 Re: kredyty CHF 05.01.09, 09:16
          Wszystko to prawda. Możesz podać źródło? Moim zdaniem ktoś teraz
          chce być super analitykiem i iść za trendem. Pytam kto to napisał,
          bo chętnie odnalazłbym coś na tego kogoś odwrotnego, napisanego x
          miesięcy wstecz. Mimo wszystko myślę, że banki nie będą tak chętne
          to realizacji opisanego scenariusza póki ktoś płaci. Mnie zastanawia
          niedawne rozdawnictwo kredytów w CHF i nagłe ich ograniczenie, gdzie
          właśnie teraz jest dużo lepszy moment na ich zaciągnięcie. Porobiło
          się. Znajomy jak brał kredyt w Polbanku, to dorzucowno mu jakąś
          prognozę CHF, gdzie wskazano, że będzie poniżej 2 zł w najbliższym
          czasie. Tak więc, jeśli ktoś pisze, że trzeba samemu sobie być
          analitykiem, to zastanawiam się, czy jak ktoś zejdzie, bo lekarz
          podał zły lek, to czy powie, że trzeba być samemu sobie lekarzem.
          Zabawne, bo w tym drugim przypadku wchodzi prokurator, a w tym
          pierwszym... A to Polska właśnie.

          W każdym razie dla większości liczy się rata i jest to pośrednio
          błędne myślenie. Jeśli ktoś ma 100 tys. CHF długu, to zmiana
          oprocentowania obniżyła mu ratę o około nawet 160 CHF miesięcznie.
          Jeśli wciąż ma przychody lub jakieś oszczędności na finansowanie
          długu, to wychodzi w skali miesięcznej na "0". Do kredytów
          złotówkowych, jeśli był rzetelny i odkładał różnicę, zaoszczędził
          jakieś 10 tys. w ostatnim roku - tak "pi razy drzwi".
          • Gość: jarek Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 05.01.09, 11:22
            Tak więc, jeśli ktoś pisze, że trzeba samemu sobie być
            > analitykiem, to zastanawiam się, czy jak ktoś zejdzie, bo lekarz
            > podał zły lek, to czy powie, że trzeba być samemu sobie lekarzem.

            może Cie zszokuje ale tak.trzeba być czyjnym :) niewszystkiemu
            jesteśmy w stanie przeciwdziałać ale wielu rzeczą tak.analityką
            niewierz nigdy -to zakamuflowani sprzedawcy lub samodzielni gracze
            lub niemają o niczym pojęcia.lekarz jest zainteresowany nietyle
            wyleczeniem cie ile leczeniem (jeśli ma z tego kase a jeśli nie to
            niejest zainteresowany niczym -są rzedkie wyjątki)
            często Ci ludzie bardzo różnią sie w opiniach -dlaczego ??? bo rynek
            czy zdrowie są często trudne do analizy ,bo sie nieprzykładają do
            swojej roboty,bo są choćby podświadomie zainteresowanie w
            dezinformacji .
      • Gość: able071 Re: kredyty CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 19:41
        dokladnie... artykul daje po bani:

        "Według Marka Rogalskiego, głównego analityka FIT DM, perspektywa powrotu kursu franka szwajcarskiego do poziomu 2,6 zł, jaki notowano trzy lata temu jest mało prawdopodobna.
        Jego zdaniem w ciągu najbliższych dwóch lat należy się raczej spodziewać, że notowania franka będą się poruszać w przedziale 2-2,2 zł lub w bardziej optymistycznym - dla kredytobiorców - scenariuszu mogą spaść nawet do poziomu 2 złotych.
        Podobnie uważa Marcin R. Kiepas, analityk XTB, który nie przewiduje, by w ciągu najbliższych dwóch lat frank szwajcarski kosztował więcej niż 2 zł 15 groszy."

        przypuszczam ze pan Marcin i Marek zmienili numery telefonow sluzbowych hehe... a prawda jest taka, ze przede wszystkim trzeba sobie samemu zdac sprawe o co chodzi w kredytach i z czym sie wiaza konkretne decyzje, bo wszelkie analizy kursow to wrozenie z fusow... albo masz farta i 50tys w pol roku do przodu na kredycie albo pecha i 100tys w plecy
        • Gość: kredytMillenium Re: kredyty CHF IP: *.lanet.net.pl 05.01.09, 15:01
          dobra wiadomość :)
          spadlo oprocentowanie we Frankach do 1,91 proc
          • Gość: swan Re: kredyty CHF IP: *.chello.pl 15.01.09, 09:33
            twoja wiadomosc jest niby dobra w bankach masz franka juz po 3zl pozdro ninja
            • druop22 Re: kredyty CHF 18.01.09, 21:17
              niedawno znawcy twierdzili że ropa będzie 200$/br a po ile teraz jest każdy
              widzi, anomalie na rynku i spekuła, odpływ kapitału itp.
              walka popytu i podaży, czasy dla naszej waluty nie są najlepsze ale bessa nie
              trwa wiecznie tak samo jak i hossa..
              • Gość: JAREK Re: kredyty CHF IP: *.wro.vectranet.pl 19.01.09, 08:54
                druop22 napisał:

                > niedawno znawcy twierdzili że ropa będzie 200$/br a po ile teraz
                jest każdy
                > widzi, anomalie na rynku i spekuła, odpływ kapitału itp.
                > walka popytu i podaży, czasy dla naszej waluty nie są najlepsze
                ale bessa nie
                > trwa wiecznie tak samo jak i hossa..


                ja też lubie silną złotówe ale obawiam sie że na niej też była bańka
                i 2 zyla za zielonego to nieprędko zobaczymy :(
                • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 19.01.09, 09:12
                  taki stan zlotowki bedzie dobry dla nowych inwestycji w Polsce, mneij euro czy
                  zilonych trzeba bedzie zainwestowac
                  • Gość: At Re: kredyty CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 00:16
                    ...no i potem poczekać aż się złoty umocni i zrealizować większe
                    zyski w euro. Jasne jak słońce, pełna spekula a nie jakiśtam
                    kryzys...
    • zaje_gazeta Re: kredyty CHF 21.01.09, 16:04
      Kredyt we franku? A zarabiasz 10 tys. zł?
      ET
      21.01.2009 15:24
      Czytaj komentarze(3)
      Zobacz na forum ({PostCount})
      BZ WBK zdecydowanie zaostrzył zasady udzielania kredytów walutowych. Teraz jest
      to towar tylko dla bogatych.

      BZ WBK nigdy specjalnie walutowych kredytów hipotecznych nie lubił i wrzucił je
      do oferty niejako przymuszony przez rynek, który ze złotych niemal zupełnie
      przerzucił się na franki. Były trzy banki, które nie tylko w ogóle z walucie nie
      pożyczały na kupno mieszkania, ale twierdziły, że zadłużać trzeba się w
      pieniądzu, w jakim się zarabia: Pekao, BZ WBK i ING Bank Śląski.

      Dwa ostatnie wyłamały się z frontu antyfrankowego. ING szybko jednak się
      zreflektował i już jesienią wyrzucił franka z oferty. BZ WBK nie poszedł w jego
      ślady, ale dostęp do CHF (a także funta brytyjskiego i euro) bardzo mocno
      ograniczył. Teraz wsadził go na jeszcze wyższą półkę, na którą mogą sięgnąć
      tylko zamożni klienci. Żeby ubiegać się w BZ WBK o kredyt we franku trzeba
      wykazywać się miesięcznymi dochodami na poziomie minimum 10 tys. zł. Gdy
      wnioskodawców jest dwóch dochód musi być dwukrotnie wyższy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka