tropem_misia1
12.12.12, 06:30
Facet złapał złotą rybkę. Rybka naturalnie poprosiła o wypuszczenie jej a spełni trzy życzenia.Facet poprosił najpierw o wielki dom. Pstryk - jest dom. Potem o ogromną fortunę. Pstryk - mnóstwo pieniędzy i kosztowności było jego. Na koniec zastanowił się, nachylił do rybki i wyszeptał trzecie życzenie. Pstryk - pojawił się przeogromny kort i rakiety do tenisa. Facet niemal płacząc krzyczy: - Ja nie prosiłem o wielki Tenis! Na co rybka: - Ja nie mam uszu! Trzeba było nie szeptać!