Dodaj do ulubionych

a bo ryby nie maja uszu:

12.12.12, 06:30
Facet złapał złotą rybkę. Rybka naturalnie poprosiła o wypuszczenie jej a spełni trzy życzenia.Facet poprosił najpierw o wielki dom. Pstryk - jest dom. Potem o ogromną fortunę. Pstryk - mnóstwo pieniędzy i kosztowności było jego. Na koniec zastanowił się, nachylił do rybki i wyszeptał trzecie życzenie. Pstryk - pojawił się przeogromny kort i rakiety do tenisa. Facet niemal płacząc krzyczy: - Ja nie prosiłem o wielki Tenis! Na co rybka: - Ja nie mam uszu! Trzeba było nie szeptać!
Obserwuj wątek
    • lvova Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 08:21
      To co to było za życzenie prośba ?smile
      • leziox Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 09:57
        Taka jaka prawie kazdy facet mialby gdyby zlowil ZR.
        • tropem_misia1 Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 10:09
          Lvova podpuszcza?

          Każdy ma marzenia.
          • debi_bebi Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 20:04
            Wydumałam, że niekiedy spełnione marzenie może stać się udręką. Kto wie, może gość miał szczęście, że rybka nie dosłyszała? No bo w zasadzie, co to znaczy WIELKI? To wielce relatywne jest smile
            • tropem_misia1 Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 20:17
              Powiedziano:"uważaj na marzenia , bo mogą się spełnić" i jest w tym głęboki sens.
              Sama tego zaznałam.
              Jechałam autobusem z jednej do drugiej pracy totalnie umęczona.
              I wzdychałam: Boże chciałabym tak jechać i jechać i nic więcej.
              Druga praca była tuż za Krakowem ( pierwsza strefa).
              Wstałam jednak z siedzenia ciężko i zrezygnowana i nacisnęłam guziczek bo przystanek był na żądanie.
              Normalnie szoku doznałam , bo facet nie zareagował tylko jechał dalej.Dopadłam go bo moc mi wróciła z krzykiem : czemu się nie zatrzymał?Nie zauważył...a zatrzymac się może dopiero na następnym przystanku.

              i tak dzięki spełnionemu marzeniu drałowałam z jednej wioski do drugiej na nogach.
              Bo autobusy w jedną i drugą stronę jeździły bardzo rzadko.
              • debi_bebi Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 20:50
                Czasem los jest przekorny, i spełnia marzenie w zupełnie nieodpowiednim momencie smile
                • tropem_misia1 Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 20:57
                  anosmile)
                  na szczęście u wrót czekały na mnie dzieci
                  prawie zawsze
                  sie darły: paniEwa,paniEwa

                  Nie wiem na czym to polegało, ale po takim wrzasku opadały ze mnie niemoc i niechęć.
                  Jakbym się odradzała.
                  • debi_bebi Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 21:07
                    Nie dziwię się. Doznawałaś mocy pozytywnej motywacji - te dzieci czekały na Ciebie i cieszyły się na Twój widok. Na pewno coś dobrego im czyniłaś smile
                    • tropem_misia1 Re: a bo ryby nie maja uszu: 12.12.12, 21:25
                      Tylko z nimi ćwiczyłam.

                      To były dziewczynki, dzieci specjalnej troski ( ktoś tak to określił)

                      aby zmobilizować je do czegokolwiek nie wystarczało wydawać komendy ( to byłoby zupełnie bez sensu)
                      Potrza było pokazywać , śpiewać i mówić wierszyki.

                      np.aby wykonały odwodzenie kończyn górnych w pełnym zakresie ryczałam ( kompletnie nie mam słuchu - ale im to nie przeszkadzało i to było cudowne): my jesteśmy krasnoludki mamy czapki niezabudki ...i takie tam

                      w sumie , jak pomyśle to była sztuka je zmobilizować
                      • debi_bebi Re: a bo ryby nie maja uszu: 13.12.12, 05:53
                        Jednak potrafiłaś do nich dotrzeć i najwyraźniej im się to podobało.
                        • rybka.11 Re: a bo ryby nie maja uszu: 13.12.12, 06:47
                          Mnie się wydaje, że Tropcia ma taki dar...docierania do ludzi i do świata smile
                          • tropem_misia1 Re: a bo ryby nie maja uszu: 13.12.12, 07:21
                            Nie mam.
                            Przeca nikt mię nie rozumie i nikt mię nie kocha.
                            • rybka.11 Re: a bo ryby nie maja uszu: 13.12.12, 07:37
                              tropem_misia1 napisała:

                              > Przeca nikt mię nie rozumie i nikt mię nie kocha.
                              _________________________
                              Teraz to "pojechałaś" Tropcia wink. Mam taką jedną w zasięgu, która wiecznie powtarza identyczne zdanie - a to NIE PRAWDA smile. I zapewne w Twoim wypadku Twoje stwierdzenie jest nieprawdziwe, i tyle smile
                              • debi_bebi Re: a bo ryby nie maja uszu: 13.12.12, 19:59
                                Oj, pojechała. Myślę sobie, ze są co najmniej dwie istoty, które Tropcię kochają. Co do zrozumienia, to nie ma tak, żeby być zrozumianym w 100%. Do tego trzeba by posiadać własną replikę, a i tu nie byłoby pewności, bo czy nie bywa tak, że czasem sami siebie nie rozumiemy?

                                Mnie np. wystarczy, że rozumiem Tropcię na tyle wystarczająco, że pisanie z nią jest dla mnie ogromną przyjemnością.
                                • rybka.11 Re: a bo ryby nie maja uszu: 13.12.12, 20:03
                                  debi_bebi napisała:
                                  , bo czy nie bywa tak,
                                  > że czasem sami siebie nie rozumiemy?
                                  ________________________________________
                                  Ja to mam wrażenie, że jest tak, że inni rozumieją mnie o wiele lepiej niż ja samą siebie wink))
                                  >
                                  • tropem_misia1 Re: a bo ryby nie maja uszu: 14.12.12, 04:19
                                    ojej

                                    no fakt
                                    czasem nawet brak tam tej drobiny tolerancji dla się
                                    • rybka.11 4.19 14.12.12, 09:58
                                      Tropcia, środek nocy.... smile
                                      Ale przy poprzedniej pracy często wstawałam o tej porze wink
                                      • debi_bebi Re: 4.19 14.12.12, 19:59
                                        Niemniej jednak pora jest diabelsko wczesna smile
                                        • rybka.11 Re: 4.19 14.12.12, 23:09
                                          piekielnie diabelsko - szczególnie grudniową porą, kiedy to nawet słońce ociąga się z przebudzeniem wink)
                                          • tetika Re: 4.19 15.12.12, 12:01
                                            zastanowilo mnie w bajce dlaczego najpierw sobie zyczy duzy dom....
                                            przeciez jak w drugim zyczeniu ma ogrom pieniedzy to sobie kupi wymarzony domeczek
                                            ja jakbym zlowila rybke to bym prosila o zdrowie ,milosc ( w sensie ogolnym rodzinnym ale i w sensie porzadnego faceta) a na koncu o pieniadze.
                                            taka mam hierarchie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka