zaliczyłam południową Polskę

Widziałam Sandomierz, Kielce (matko, to miasto nawet nocą rozkopują - ujrzałam tam jedną wielką dziurę w centrum - chyba robią go ślicznym

), Częstochowę, Wrocław (Piękny ten nowy dworzec PKP

), Legnicę, Opole, Katowice, Kraków...
Ale 26 godzin to stanowczo za mało, nawet jak na trzy środki transportu (PKS, pociąg i auto...

)
Jestem wykończona...