Dodaj do ulubionych

drugi pilot Londyn

17.10.11, 16:52
Witam serdecznie,

Biuro Turystyczne VOYAGE z Piły zaprasza poczatkujacych pilotow na wyjazd w charakterze drugiego pilota do Londynu w terminach listopadowych 2011.

Osoby zainteresowane proszone sa o kontakt na adres mailowy: jacek.voyage@interia.pl
Prosze o przeslanie scanu legitymacji pilockiej.

Pozdrawiam

Jacek Furmańczyk
Obserwuj wątek
    • admin_pw czy jakiś "drugi pilot" z forum już trafił? 19.10.11, 23:28
      pytanie bo oferty od voyage.pila pojawiają się nie po raz pierwszy i pytania o efekt stawiane już wcześniej pozostały bez odpowiedzi:

      voyager_pl napisała:

      > Co roku wyjazdy stażowe.Co się dzieje z tymi po stażu?JMoże ktoś kto był z tym
      > biurem i opisze jak to wygląda?I ile trzeba zapłacić za wycieczkę ?I jak tak to
      > dlaczego?Jaka jest odpowiedzialność pilota stażysty(rozumiem ze jedzie też pil
      > ot który wykonuje pracę za która pobiera wynagrodzenie plus diety)


      Poniżej linki do podobnych ofert zamieszczonych wcześniej na forum (gratulacje dla wielu stażystów, którzy pewnie musieli mieć szansę zdobycia doświadczeń!)

      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,126012524,126012524,Londyn_13_18_06_drugi_pilot.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,125218351,,Londyn_wyjazd_stazowy_czerwiec.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,111773227,111773227,Staz_Londyn_13_18_06.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,120483049,120483049,Wyjazdy_stazowe_do_Londynu.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,123555099,,Londyn_wyjazdy_stazowe_ZAPRASZAMY.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,124173050,124173050,Londyn_staz_16_21_04.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,124145414,124145414,Londyn_wyjazdy_stazowe_czerwiec.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,120722229,120722229,Staz_Londyn_nadal_czekamy_na_chetnych.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,110791764,110791764,Londyn_stazysci_czerwiec.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,110517307,110517307,Wycieczki_do_Londynu_przyjmujemy_stazystow.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,105638471,105638471,Londyn_stazysci.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,86022490,,piloci_na_staz_do_Londynu_zapraszamy.html?v=2
      • rafikius Re: czy jakiś "drugi pilot" z forum już trafił? 20.10.11, 12:56
        hmmm.. naprawdę się nikt nie przyzna,że się skusił?

        Czy ja dobrze rozumiem, że OT chce by "drugi pilot" ponosił jakiekolwiek koszty?

        Toż Wystarczy poczytać Wyborczą by się dowiedzieć, że era "bezpłatnych staży" się skończyła.

        Jaki jest zakres obowiązków "drugiego pilota"?

        (czy nie wystarczy to, że OT może się pochwalić, że przypada po jednym opiekunie na każdych 10-ciu uczestników?)

        Panie Jacku - prosimy o ustosunkowanie się do pytań, i nietraktowanie forum jako darmowej przestrzeni reklamowej i bazy danych kontrahentów.

        Dlaczego nie trzeba już zasyłać CV i LM, a jedynie skan legitymacji?
        • paulina2312 Re: czy jakiś "drugi pilot" z forum już trafił? 22.10.11, 20:34
          Ponad rok temu gdy zaczynałam pracę jako pilot wysłałam zapytanie jak taka forma współpracy ma wyglądać. Po otrzymanej odpowiedzi grzecznie odmówiłam.
          • rafikius Re: czy jakiś "drugi pilot" z forum już trafił? 23.10.11, 16:30
            A czy mogła byś mi podesłać te warunki, bym też się zdziwił,pls?

            Obiecuję nie rozsyłać dalej.

            jurahasiok na poczta onet.pl
            • kamilekwawa Re: czy jakiś "drugi pilot" z forum już trafił? 25.10.11, 10:56
              Paula napisz te warunki - warto uprzedzić resztę pilotów, bo jak widać pan Jacek Furmańczyk najwidoczniej przestraszył się naszych wpisów i nie odpisuje na pytania.

              Naprawdę warto byśmy się wzajemnie ostrzegali przed nieuczciwością innych biur podróży. Ogłoszenie od pana Furmańczyka pojawiało się tutaj dosyć często co rodzi pewne wątpliwości. A ponieważ nie mamy odpowiedzi na nasze pytania - możemy przypuszczać, ze wątpliwości są uzasadnione.
    • voyage.pila Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 11:34
      Witam,

      BArdzo prosze o nienadsylanie juz zgloszen na terminy listopadowe poniewaz liste mamy juz zamknieta.
      Mysle ze dobra wiadomoscia dla wszystkich osob ktore po zdaniu egzaminu chcialyby sprobowac swoich sil w naturalnych warunkach pilotażu jest fakt iz od lutego rowniez bedzie taka mozliwosc wyjazdu.

      Jednoczesnie informuje iz nie prowadze otwartej dyskusji w internecie z osobami ktore chowaja sie za pseudonimami i oskarzaja Biuro o oszustwa.

      Pozdrawiam

      Jacek Furmańczyk
      • kamilekwawa Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 16:17
        Tutaj padły konkretne pytania:
        1.Za co odpowiedzialny jest Pilot-Stażysta?
        2. Czy jest ubezpieczony?
        3. Jaka otrzymuje gażę?
        4. Jaki jest zakres obowiązków "drugiego pilota"?


        "Panie Jacku - prosimy o ustosunkowanie się do pytań, i nietraktowanie forum jako darmowej przestrzeni reklamowej i bazy danych kontrahentów. "

        Przeczytałem raz jeszcze cały wątek i przyznam szczerze, że w żadnym poście ani razu nikt nie zarzucił Panu oszustwa a jedynie poprosiliśmy o rozwianie wątpliwości. Publikowanie bowiem kilkanaście razy tego samego ogłoszenia o ciągłej potrzebie zatrudniania stażystów - nasuwa pewne wątpliwości natury moralnej. Czy taki pilot stażysta nie jest zwyczajnie wykorzystywany i czy nie jest to zwykła oszczędność biura podróży.

        Zamiast chować głowę w piasek proszę odpowiedzieć na powyższe pytania.

        Jeśli ktoś już współpracował z tym biurem podroży. Prosimy o opinie.
        • turdoradca voyage.pila prośba o otwartą dyskusję : ) 25.10.11, 17:12
          dołączam się do głosów za dyskusją
          podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem i popierając inicjatywę szkoleń : )

          do voyage.pila:

          - czemu otwarcie nie określić, że stażysta jedzie odpłatnie?
          - wielokrotnie broniłem na forum idei praktyk jako "drugi pilot" i cieszę się, że ktoś najwyraźniej szkoli w taki sposób stale, ale czemu jeżeli forum ma służyć do ogłoszeń nie odpowiedzieć tu także na pytania dotyczące tych ogłoszeń
          - po co rozkręcać atmosferę ograniczonego zaufania? w stylu: "nie będę prowadził otwartych dyskusji internetowych" - przecież po to właśnie jest forum!
          - szkolenie o którym zamieszcza się tyle anonsów przecież może budzić ciekawość jako pozytywny przykład

          ja bym więc może dodał: naprawdę prosimy o otwartą dyskusję, mogą z niej skorzystać zarówno młodsi/sze stażem piloci/tki, starsze stażem koleżanki i koledzy którzy może mieliby ochotę tak szkolić, wreszcie inni organizatorzy zaglądający na forum, którzy mogą skonfrontować swoje doświadczenia
        • voyage.pila Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 17:35
          Widac ktos niezbyt dokladnie czyta wlasne posty: "Naprawdę warto byśmy się wzajemnie ostrzegali przed nieuczciwością innych biur podróży."

          Jeszcze raz powtarzam iz w takim tonie i z anonimowymi osobami nie bede na forum otwartym prowadzil dyskusji.

          Jesli ktokolwiek, powtarzam KTOKOLWIEK, z pilotow ktorzy byli u mnie na stazu czulby sie w jakikolwiek sposob oszukany jestem pewien iz juz dawno dalby temu wyraz na forum.

          Ostatnia uwaga: jesli "kamilekwawa" tak bardzo dba o nowych pilotow to niech znajdzie im biura ktore zatrudniaja ludzi z zerowym doswiadczeniem - powodzenia.

          Wątek z mojej strony uwazam za zakonczony.

          Jacek Furmańczyk
          • paulina2312 Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 17:56
            To może ja dodam coś od siebie. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ogłoszenie brzmi "drugi pilot". Może coś się zmieniło, ale rok temu do zadań "drugiego pilota" należał transport grupy do Londynu tam i z powrotem, udzielanie informacji krajoznawczych na trasie. Dopiero na miejscu miał być lokalny pilot-przewodnik jednak jego zadania nie zostały określone.

            Dodam też, że absolutnie nie oskarżam biura, że jest nieuczciwe bo współpracy nie podjęłam i taka forma stażu mi nie odpowiadała.
            • kamilekwawa Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 20:08
              > To może ja dodam coś od siebie. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ogłoszenie brzmi
              > "drugi pilot". Może coś się zmieniło, ale rok temu do zadań "drugiego pilota"
              > należał transport grupy do Londynu tam i z powrotem, udzielanie informacji kraj
              > oznawczych na trasie. Dopiero na miejscu miał być lokalny pilot-przewodnik jedn
              > ak jego zadania nie zostały określone.
              >
              > Dodam też, że absolutnie nie oskarżam biura, że jest nieuczciwe bo współpracy n
              > ie podjęłam i taka forma stażu mi nie odpowiadała.

              Myślę , że w wypowiedzi pauliny2312 - zostało już chyba wszystko wyjaśnione. W moim odczuciu jeśli zatrudniamy pilota stażystę to powinniśmy go przez cały okres trwania wycieczki szkolić pod swoim bacznym okiem a nie powierzać mu drugi autokar na normalne według mnie wahadło. Ciekaw tylko jestem czy za to normalne wahadło pilot został równie normalnie wynagrodzony?

              Jak dla mnie pod słowem "stażysta" kryje się zwyczajna oszczędność finansowa biura podróży i jest to zwyczajnie nieuczciwe. A nieodpowiadanie przez pana Furmańczyka na nasuwające się nam pytania jedynie te wątpliwości potęguje.
          • bluemar Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 18:51
            voyage.pila napisał:

            >Widac ktos niezbyt dokladnie czyta wlasne posty: "Naprawdę warto byśmy się wzajemnie ostrzegali przed nieuczciwością innych biur podróży.">

            Uważasz,że piloci nie powinni ostrzegać się wzajemnie przed nieuczciwymi pracodawcami?
            Ciekawe stanowisko :)-chyba sam jako organizator czy pracownik chciałbyś być ostrzegany np przed nieuczciwymi dostawcami usług.

            voyage.pila napisał:

            >Jeszcze raz powtarzam iz w takim tonie i z anonimowymi osobami nie bede na forum otwartym prowadzil dyskusji.>

            To po co wchodzisz na to forum?-ono z założenia jest anonimowe.Wykorzystujesz przestrzeń forum dla własnej korzyści i nie raczysz odpowiedzieć na pytania -są zbyt trudne?

            voyage.pila napisał:

            >Jesli ktokolwiek, powtarzam KTOKOLWIEK, z pilotow ktorzy byli u mnie na stazu czulby sie w jakikolwiek sposob oszukany jestem pewien iz juz dawno dalby temu wyraz na forum. >

            Wchodzący na rynek zawodowy pilot może nie mieć świadomości,że został wykorzystany,pracodawca natomiast musi mieć swiadomość co może a czego nie.
            Można czasem traktować takie zjawiska jako świadome wprowadzenie w błąd -np kuszenie obietnicą przyszłych umów,których nie będzie w ten sposób "zamykając usta" początkującemu pilotowi,taki nie napisze nic bo na to obiecane zatrudnienie czeka.
            Dlatego chyba ładniej byłoby rozwiać wątpliwości pytających.Najprawdopodobniej w tej firmie pilot-stażysta jedzie pod opieką doświadczonego pilota,ma ubezpieczenie,jakieś wynagrodzenie-tylko trzeba o tym napisać przecież to bardzo dobrze świadczy o organizatorze.

            Osobiście mam pewną wątpliwość natury prawnej-czy można zatrudnić kogoś i nazwać tą formę zatrudnienia stażem jeżeli osoba ta nie ma statusu bezrobotnego?

            • kamilekwawa Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 20:09
              Bluemar zgadzam się w 100% z tym co napisałeś!
          • kamilekwawa Re: drugi pilot Londyn 25.10.11, 19:54
            I właśnie takich ludzi nie rozumiem. Odpowiada Pan na nasze posty i nadal nie udziela odpowiedzi na konkretne pytania. Ja mogę nawet podać przykłady biur, które chętnie zatrudniają nowych pilotów świeżo po kursie i to za normalną, uczciwą gażę. Pan zaś co tydzień daje ogłoszenie odnośnie pilotów na staż z którego nic nie wynika. W razie jakiekolwiek wypadku w czasie wycieczki żadnych służb nie interesowałby fakt, iż pilot był wyłącznie stażystą - ponosiłby normalną odpowiedzialność w świetle prawa... Dlatego ważnym jest czy wyjeżdżający pilot jest w ogóle wynagradzany za swoją pracę. Dlatego ponawiam nasze pytania:



            1.Za co odpowiedzialny jest Pilot-Stażysta?
            2. Czy jest ubezpieczony?
            3. Jaka otrzymuje gażę?
            4. Jaki jest zakres obowiązków "drugiego pilota"?


            Jeśli jest pan uczciwym pracodawca i rzeczywiście leży w pana interesie wyszkolenie nowych stażystów to dlaczego cyklicznie unika pan odpowiedzi na nasze pytania? Ponadto nie wiem czy Pan zauważył ale publikuje Pan posty na forum a nie na tablicy ogłoszeń. Może pomylił Pan miejsca? Skoro nie chce Pan odpowiadać na konkretne pytania to niech pan pomysli o zainwestowaniu paru groszy w ogłoszenie na portalach typu: praca.pl, gazetapraca.pl, www.pracuj.pl itd.
    • elkaksz Re: drugi pilot Londyn 31.10.11, 17:29
      Obserwuje ten watek i zważajac na "jałowość" tej dyskusji postanowiłam sie podzielic swoja wiedza na ten temat
      Byłam zainteresowana tego typu oferta letnia.
      Zadania jakie miał wykonać "pilot stażysta"to rzeczywiście opieka nad grupa "do" i " z" Londynu.Drogę znaja kierowcy czyli zostaje opieka (wg. mnie opieka = odpowiedzialność).
      W zamian stażysta miał otrzymać; swiadczenia jak grupa; czyli noclegi, przewidziane w programie posiłki, bilety na metro, 50 F na zakupy.Stazysta mogł byc z grupa i przewodnikiem caly czas, co dało możliowść podpatrzenia i nauczenia sie cos niecoś, ale mogł oczywiscie wykorzystac czas wg. wlasnego uznania.
      Moje rozważenie tej oferty;
      Wiedza praktyczna jest dla mnie ważna i wiem, ze warto czasem nawet zainwestowac - liczyłabym na wiele,
      50F kieszonkowego na 4 lub 5 dni w Londynie - jesli ktos był to wie, ze to niewiele, ale no coz na kebabie za 5 F + kawa za 3F - da sie:)
      Wahadło do i z Londynu - z racji, ze znam te trase, to tzw. "pikuś"- jednak 3 pełne doby pracy bez wynagrodzenia (dodam, ze cena za takie wahadło najnizsza 360 zł).
      U mnie doszly utrudnienia i koszt dojazdu z i od grupy, wiec rachunek baaaardzo wychodził na minus.
      Ale kazdy sadzi wg. siebie i wg. własnych oczekiwan.Czy to jest staż? Nie wiem. Nie byłam na stazu pilkockim nigdy. Nie mialam okazji, ani lepszej, ani gorszej - stazuje sama u siebie, i u lokalnych przewodników, z ktorymi mam przyjemnosc, jak ja zaryzykuje, a Firma zatrudniajaca za przyzwoite stawki, mi zaufa :)
      eksza
      • aniat86 Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 16:18
        Witam,
        chciałabym zając pewne stanowisko w tej dyskusji jako, że zainteresowała mnie oferta pana Jacka a dopiero stawiam pierwsze kroki w świecie pilotażu, więc postanowiłam odpowiedzieć na jego ogłoszenie. Później po przeczytaniu postów na tym forum troszeczkę się przestraszyłam, że coś jest nie tak, ale raz kozie śmierć, pojechałam. Fakt faktem nie jest to oferta dla doświadczonych pilotów czy też dla osób, które chcą zarobić, ale dla osób takich jak ja jak najbardziej. Wiadomo, że żadne biuro podróży nie przyjmie do pracy osoby, która ma tylko legitymację pilocką bez żadnego doświadczenia a gdzie ma się początkujący pilot sprawdzić jak nie na takim wyjeździe? Można zobaczyć jak to wszystko wygląda od kuchni, poznać trasę itd i to za darmo a nie jak z innych biur podróży, które fakt faktem organizują szkolenia ale cena ich jest troszeczkę moim zdaniem wygórowana dla młodych ludzi szukających pracy. Może ktoś się ze mną nie zgadzać, w porządku. Chciałam tylko powiedzieć, że byłam na takim wyjeździe, widziałam jak to wszystko wygląda i zaręczam, że nie jest to żadne oszustwo czy też wyjazd za który "drugi pilot" za coś płaci jak to było insynuowane w powyższych postach. Dziękuję i pozdrawiam!
        • bluemar Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 16:40
          aniat86 napisała:

          >Wiadomo, że żadne biuro podróży nie przyjmie do pracy osoby,
          która ma tylko legitymację pilocką bez żadnego doświadczenia >

          Czyżby?A skąd ta pewność?-nie jestem do końca przekonana.

          aniat86 napisała:

          >....i zaręczam, że nie jest to żadne oszustwo czy też wyjazd za który "drugi pilot
          za coś płaci...>

          No to teraz będziesz już pilotować za pełną stawkę-gratulacje.
          Fajnie,że nie czujesz się oszukana-pogadamy jak otworzysz oczka,
          (oby nie na sali sądowej po jakimś wypadku).
          • free-znowak Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 19:40
            aniat86 - zapewniam, że był to twój ostatni wyjazd - bo doświadczenia pożądanego w PILOTAŻU nie zdobyłaś, a ileż razy można TAK jeździć?! Gdybyś była DRUGIM pilotem i uczyła się od PIERWSZEGO to coś byś skorzystała, ale jadąc drugim autokarem - pozostaje tylko nauka od kierowcy - a to zupełnie co innego. Zrobiłaś darmową przysługę organizatorowi - nic poza tym. Ostatni, bo organizator woli znaleźć następną łanię (nie chcę cie mianować jeleniem) - bo o to mu chodzi! Ostatni wyjazd, bo ileż razy można jeździć nie dostając wynagrodzenia i ucząc się tylko "drogi" ?!

            Mam nadzieję, że przyłożyłaś się solidnie do tego wyjazdu i potraktowałaś go tak samo jakbyś była pilotem JEDYNEGO autokaru (lub inaczej: tego PIERWSZEGO)?! Byłaś przecież OPIEKUNEM tych turystów i podpisując UMOWĘ wzięłaś pełną ODPOWIEDZIALNOŚĆ - bez możliwości tłumaczenia się: "byłam tylko DRUGIM pilotem".

            A odnośnie takiej działalności ORGANIZATORA - to myślę, że to byłby doskonały temat na "VII Forum Pilotażu i Przewodnictwa - Toruń 2-4.12."
            Kilka pytań już tu koleżanki i koledzy zadali, ale są następne:
            - czy była/jest Umowa?
            - czy nie nakłania się pilota do stosowania dumpingu, skoro nie jest to szkolenie pilota (staż przy innym pilocie) - tylko PILOTOWANIE przez niego SAMODZIELNIE autokaru?
            - /i jeszcze pewno inne/

            voyage.pila 25.10.11, 11:34 pisze:

            > "Mysle ze dobra wiadomoscia dla wszystkich osob ktore po zdaniu egzaminu chcialyby sprobowac swoich sil w naturalnych warunkach pilotażu jest fakt iz od lutego rowniez bedzie taka mozliwosc wyjazdu."

            Ja bym się już TAKICH staży (w niestety NIENATURALNYCH warunkach pilotażu i takichże PŁACOWYCH) bał organizować, ... bo zawsze znajdzie się ktoś "życzliwy" (miejscowa konkurencja) i przekaże takie i podobne pytania gdzie trzeba.
            Dla nas też istotny jest fakt, że nie widać tu zdrowej polemiki organizatora która by go broniła, a której tu przecież WYGLĄDAMY.

            • baobab-ka Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 20:15
              Rozmawiałam kiedyś z pilotem pracującym dla tego biura (na innym kierunku) - tu nie chodzi o pilotowannie DRUGIEGO autokaru - tu chodzi o dowóz grupy do Londynu, bo "pilot właściwy", siedzi na miejscu i tam już przejmuje grupę. A zatem odpowiedzialność taka jak na wahadle. Tyle, że bez kasy...
              Tak k'woli wyjaśnienia.
              • bluemar Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 20:22
                baobab-ka napisała:

                > Tak k'woli wyjaśnienia.>

                Ja też "tak k'woli wyjaśnienia":)

                Praca taka jak na wahadle (cokolwiek to jest :)-
                odpowiedzialność jak zwykłego pilota.
                Prawo nie rozróżnia pilotów "wahadłowych" i innych.
                Mam też poważne wątpliwości czy można
                powierzyć komuś zadanie służbowe -samodzielne
                i nie zapłacić wynagrodzenia.
                • baobab-ka Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 22:07
                  sądzę, że nie można.
        • figamaga Re: drugi pilot Londyn 17.11.11, 19:38
          aniat86 napisała:

          >Wiadomo, że żadne biuro podróży nie przyjmie do pracy osoby, która ma tylko legitymację pilocką bez żadnego doświadczenia a gdzie ma się początkujący pilot sprawdzić jak nie na takim wyjeździe?

          I tu się mylisz. Mi również na początku było trudno znaleźć biuro, które zatrudniłoby "świeżaka". Ale w końcu się udało. Pojechałam na krótką wycieczkę (raptem 100 km), sprawdziłam się, dostałam wynagrodzenie. Jako początkujący pilot zrobiłam kilka krótkich tras (za wynagrodzenie). Biuro ma do mnie zaufanie i zaczęłam jeździć coraz dalej. (A potem przyszły oferty z innych biur).
          • gabriielle Re: drugi pilot Londyn 18.11.11, 13:19
            wydaje mi sie ze mozna w takim wypadku podpisac umowe na wynagrodzenie tego wczesniej wzmiankowanego kieszonkowego (ktore chyba bylo wreczone pilotowi), albo podpisac umowe o wolontariat, albo nie podpisac tej umowy...

            a co do braku doswiadczenia: kazdy kiedys zaczynal i nie mial doswiadczenia, czy to jako pilot czy w jakiej kolwiek branzy i jakby tak caly swiat zaczynal jedynie w taki sposob to napsze spoleczenstwo mialo by sie znacznie gorzej niz sie ma... nawet staze dla studentow w szanujacych sie firmach sa platne w PL ok 1000zl za miesiac (szalu nie ma...) a za granica ok. 1000euro wiec taka praca dla CV tylko daje sie przyzwolenie na takie praktyki...
            ja zaczynalam od prostych wycieczek w destynacje, ktore dobrze znalam z prywatnych wyjazdow, bez szkolen, wyjazdow stazowych... pewnie jak wieszkosc z nas...:))
            • free-znowak Re: drugi pilot Londyn 18.11.11, 14:09
              gabriielle napisała:

              > wydaje mi sie ze mozna w takim wypadku podpisac umowe na wynagrodzenie tego wcz
              > esniej wzmiankowanego kieszonkowego (ktore chyba bylo wreczone pilotowi), albo
              > podpisac umowe o wolontariat, albo nie podpisac tej umowy...

              - Wolontariat - to nie w tej branży chyba?
              - Czy w ogóle była Umowa? - bo przecież dla celów podatkowych OBOWIĄZUJE!
              - Jeżeli Umowa TYLKO "na kieszonkowe" - to PILOT stosuje DUMPING pilotując samodzielnie grupę na trasie Polska-Londyn-Polska - samodzielnie sprawował opiekę nad turystami I NIE POBRAŁ STOSOWNEGO WYNAGRODZENIA (niezgodne z prawem pracy). A przecież wiadomo że pilotując NIE BYŁ SZKOLONY, więc to żaden STAŻ, PRAKTYKA, itp.
              • gabriielle Re: drugi pilot Londyn 18.11.11, 16:15
                z tego co kojarze, ale prawnikiem nie jestem to wolontariat nie ma ograniczenia w konkretnym sektorze, a co do kasy za kieszonkowe - umowa zlecenie nie ma wynagrodzenia minimalnego, wiec temat z dampingiem jest dosc sliski...
                mysle ze jesli umowy zas nie bylo sa odpowiednie struktury od tego w naszym Panstwie...:))
                • bluemar Re: drugi pilot Londyn 18.11.11, 17:37
                  gabriielle napisała:
                  > z tego co kojarze, ale prawnikiem nie jestem to wolontariat nie ma ograniczenia
                  > w konkretnym sektorze,...>

                  Warunki wykonywania świadczeń przez wolontariuszy oraz korzystania z tych świadczeń reguluje ustawa
                  o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.
                  Art. 3.
                  Działalnością pożytku publicznego jest działalność społecznie użyteczna, prowadzona przez organizacje pozarządowe w sferze zadań publicznych określonych w ustawie.
                  Art. 7.
                  Działalnością nieodpłatną pożytku publicznego jest świadczenie na podstawie stosunku
                  prawnego usług, za które organizacja pozarządowa oraz podmioty wymienione w art. 3
                  ust. 3 prowadzące tę działalność nie pobierają wynagrodzenia.
                  Art. 9.
                  3. Nie można prowadzić odpłatnej działalności pożytku publicznego i działalności gospodarczej
                  w odniesieniu do tego samego przedmiotu działalności.
                  Art. 46.
                  3. Wolontariuszowi, który wykonuje świadczenia przez okres nie dłuższy niż 30 dni, korzystający zobowiązany jest zapewnić ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków.
                  Art. 47.
                  Korzystający ma obowiązek poinformować wolontariusza o przysługujących mu prawachi ciążących obowiązkach oraz zapewnić dostępność tych informacji.

                  Przy umowie-zleceniu zleceniodawca zobowiązany jest do odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne oraz pobrania zaliczki na podatek o ile zleceniobiorca nie prowadzi działalności gospodarczej.Obowiązek odprowadzenia składek nie dotyczy jedynie przypadku zatrudniania studenta lecz tylko do 26 roku życia. Uzyskiwane przez studenta przychody z tytułu wykonywanej umowy zlecenia podlegają jednak opodatkowaniu.
                  • mkaczka Re: drugi pilot Londyn 19.11.11, 18:49
                    > Warunki wykonywania świadczeń przez wolontariuszy oraz korzystania z tych świad
                    > czeń reguluje ustawa
                    > o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

                    Litości!

                    Ta ustawa dotyczy i reguluje (patrz Art 1.) wyłącznie działalność organizacji pozarządowych
                    • agnes-05 Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 09:35
                      "Dociągnięcie" albo odwiezienie grupy to zabieg niekiedy stosowany, głównie na przyjazdówce, gdzie odległości i ceny biletów kolejowych ( na powrót) nie są zbyt duże. Czasami nakładają się terminy i np. na pierwszy albo ostatni dzień biuro daje innego pilota. Ale płaci mu się za to dobrze i oczekuje dobrej usługi.
                      Natomiast "dociągnięcie" grupy do Londynu to zabieg iście nowatorski i to w dodatku nazywany "stażem". Rozumiem, że biuro ma jakiegoś stałego współpracownika w Londynie, któremu po pierwsze nie chce się jeździć do Polski po grupę, a po drugie wziąłby za to spore pieniądze.
                      Angażowanie dobrego pilota z Polski tez się nie opłaca, bo trzeba by było zapłacić, a ten z Londynu też przecież weźmie niemałą kasę.
                      Myślę, ze zamiast krytykować należałoby szczerze pogratulować biuru Voyage z Piły, bo obmyśliło bardzo sprytny biznes-plan, a raczej skopiowało od większego gracza na rynku, który nie tylko robi "staże", ale również nieźle zarabia na kursach.
                      • bluemar Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 10:54
                        agnes-05 napisała:

                        >Rozumiem, że biuro ma jakiegoś stałego współpracownika w Londynie, któremu po pierwsze nie chce się jeździć do Polski po grupę, a po drugie wziąłby za to spore pieniądze.>

                        A tak przy okazji :) to ciekawe czy ten pilot "londyński" ma uprawnienia czy może cała impreza ślizga się na licencji stażysty?
                        • mkaczka Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:06
                          > A tak przy okazji :) to ciekawe czy ten pilot "londyński" ma uprawnienia

                          Jakie za przeproszeniem "uprawnienia"? Od kiedy coś takiego jest potrzebne w Wlk Brytanii?

                          Może mieć lub nie certyfikat czy blachę któregoś ze stowarzyszeń przewodnickich ale nie ma tam uprawnień w rozumieniu polskim bez których nie można "legalnie" oprowadzać po mieście.
                      • baobab-ka Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:07

                        "Rozumiem, że biuro ma jakiegoś stałego współpracownika
                        > w Londynie, któremu po pierwsze nie chce się jeździć do Polski po grupę, a po d
                        > rugie wziąłby za to spore pieniądze."

                        Jest tak, jak mówisz. Siedzi tam właściciel biura. :)
                        • agnes-05 Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:22
                          baobab-ka napisała:

                          > Jest tak, jak mówisz. Siedzi tam właściciel biura. :)

                          No tak...mówiłam, że genialne posunięcie, bo "stażysta " jedzie za darmo, ma uprawnienia, więc wszystko jest w porządku. Tylko drogi Voyage z Piły...jakoś tak to wszystko nie najlepiej wygląda, bo za wykonaną pracę jednak wypadałoby zapłacić wynagrodzenie. I nie jest argumentem brak doświadczenia, bo skoro uważa się, że ktoś początkujący w zawodzie może wziąć w opiekę Twoich klientów, dowieźć ich bezpiecznie na miejsce i podawać na trasie różne informacje, to znaczy, ze ma wystarczające kompetencje, żeby taką pracę wykonać.

                          • bluemar Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:33
                            baobab-ka napisała:

                            >> No tak...mówiłam, że genialne posunięcie, bo "stażysta " jedzie za darmo, ma up
                            > rawnienia, więc wszystko jest w porządku>

                            Wszystko jest "w porządku" :) (pomijając sprawę wynagrodzenia) o ile siedzący na miejscu właściciel jest licencjonowanym pilotem.
                            Tzw "opiekę pilota" organizator musi zapewnić podczas trwania całej imprezy a nie tylko na czas przejazdu.
                            • agnes-05 Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:37
                              bluemar napisała:

                              > Wszystko jest "w porządku" :) (pomijając sprawę wynagrodzenia) o ile siedzący n
                              > a miejscu właściciel jest licencjonowanym pilotem.
                              > Tzw "opiekę pilota" organizator musi zapewnić podczas trwania całej impr
                              > ezy a nie tylko na czas przejazdu.,

                              Ja zrozumiałam z wcześniejszych wypowiedzi, że "stażysta" siedzi tam cały czas, ale skoro mu się nie płaci, to może się od grupy odłączyć. Jestem jednak pewna, że nikt się nie odłącza, żeby chłonąć wszystko, co powie "pilot właściwy" w nadziei na ponowne zatrudnienie. A tu..figa z makiem...nowe ogłoszenie na forum PW. ))))
                              • baobab-ka Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:45
                                Z tego, co mi wiadomo, tak rzecz wygląda. W końcu potem grupę trzeba przywieźć do kraju, zatem trzeba na nią zaczekać.
                                A ponieważ na rynku pilockiej "młodzieży" nadprodukcja, tak jak mówisz agnes, nie ma problemu, aby znaleźć kolejnego stażystę na kolejny wyjazd. I tak to się kręci. Bezkosztowo. Nie znam szczegółów dotyczących umowy z owym "stażystą", o ile taka w ogóle istnieje, niemniej wszystko jest "dobrze", póki nic się w czasie takiej "drogi" nie wydarza... Ciekawe, co wtedy zrobiłby pan szef biura...
                            • mkaczka Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 13:56
                              > Wszystko jest "w porządku" :) (pomijając sprawę wynagrodzenia) o ile siedzący n
                              > a miejscu właściciel jest licencjonowanym pilotem.
                              > Tzw "opiekę pilota" organizator musi zapewnić podczas trwania całej impr
                              > ezy a nie tylko na czas przejazdu.

                              Jedno ani drugie to nieprawda. Według znowelizowanej ustawy może zatrudnić kogo innego albo nie zatrudnić nikogo jeśli np. oferuje sam przejazd. To w poprzedniej wersji ustawy były takie sztuczne administracyjne przymusy, a nawet groziła kara za niezatrudnienie, to już od września 2010 nie obowiązuje

                              Poza tym tak z ciekawości, co ma niby robić ten pilot "na przejeździe" co wymaga tak wielkich kwalifikacji i wysokiej gaży. 20 lat temu to rozumiem - nie było komórek, gps-ów, była za to dziurawa sieć dróg, liczne przejścia graniczne a zwłaszcza wścibscy immigration officers w Dover, którzy każdego Polaka brali w obroty i zawracali na prom jeśli uznali że przyjechał pracować na czarno. I taki pilot musiał być obrotny, mieć gadane itp. żeby całość grupy na wyspę przerzucić ;)

                              Teraz jest luksus, i na samym przejeździe autostradą, jeśli nie ma zwiedzania to nie wiem do czego pilot, żeby pasażerom było milej, parzył kawę i opowiadał dowcipy. Robota równie skomplikowana co hostessy w supermarkecie. Tylko łatwiejsza, bo się siedzi zamiast stać.

                              Polecam artykuł w ostatnim "Dużym Formacie"
                              wyborcza.pl/1,75480,10653066,Jest_praca_dla_Oburzonych.html
                              W sieci jeszcze nie ma całości, tam jest wywiad z szefem biura z Opola który opowiada jak marna jest wiedza ludzi kończących różne studia turystyczne. Sam mam podobne doświadczenia. Dlatego strategia tego biura z Piły jest dobra - zatrudniać jak najwięcej zobaczyć w praniu co potrafią i wybrać najlepszych.

                              Zarabiać więcej na pilotowaniu - owszem jako "Studienreiseleiter" - to było już powtarzane wielokrotnie. Niestety "działacze" z różnych stowarzyszeń zawodowych będą walczyć do upadłego że zawód pilota ma być oddzielny. No i proszę są efekty.





                          • smerv Re: drugi pilot Londyn 22.11.11, 11:33
                            Wiele razy pisałem - w świetle polskiego prawa nie wolno sporządzić umowy o pracę bez wypłaty wynagrodzenia, nawet, jeśli pracownik się go zrzeknie dobrowolnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka