Gość: pierwszy_dyskutant
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.01.07, 10:34
Dyskusja felietonu „Ostrożnie w górach!” na forum „Skibicki.pl”:
skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=249
20-01-2007 13:10:19
pierwszy dyskutant:
Polecam felieton Adama Wajraka w dzisiejszym dodatku "Turystyka" do GW.
W poniedziałek, gdy będzie już dostępny w wersji elektronicznej, dam tu do
niego linka, lub zamieszczę in extenso.
Po opublikowaniu felietonu w wersji elektronicznej:
22-01-2007 22:57:26
drugi dyskutant:
Bardzo dobry temat poruszyliście Panowie. Nie tylko w zimie, ale również
teraz, gdy pogoda jest...conajmniej dziwna, należy mieć oczy szeroko otwarte i
być niesamowicie czujnym. Warunki atmosferyczne zmieniają się co chwilę. Raz
pada deszcz, zaraz słoneczko wyjdzie zza chmur, a w następnym kwadransie robi
się zimno i pada śnieg.
Ostatnio, tzn. 26 grudnia, jak co roku, byłam na Babiej Górze.
Spotkałam tam turystę, który (sądząc po sprzęcie i rozmowie) wiedział czym się
góry "je" o tej porze roku. Raki, czekan... z rozmowy wynikało, że facet ma
pojęcie o tym co mówi, ale spodobało mi się to, że właśnie pomimo
doświadczenia, a może właśnie przez nie, miał On szacunek do gór i warunków.
Wolał niepotrzebnie nawet nieść sprzęt, niż utknąć gdzieś w drodze, bądź co
gorsza ulec wypadkowi.
I właśnie to, tak mi się wydaje, gubi ludzi (ale chyba doświadcza to tych
mniej obytych...). Często "turysta" woli ryzykować, niż nieść "nadbagaż" w
jego mniemaniu... A niestety warunki w górach ulegają bardzo często
wahaniom...i przez to niektórym przychodzi ciężko płacić...
23-01-2007 10:24:13
trzeci dyskutant:
I poraz kolejny sprawdza się stwierdzenie ze nawet najbardziej wypasiony
sprzet nie zastąpi nam logicznego myslenia bagazu własnych doświadczeń a także
rozsądku.
Pamiętam podczas którego s moich pobytów w Murowancu w lipcu o godzinie 17
wyruszyła grupka 4 osób z worami do Piątki.
Mieli zamiar przejsc przez przełącz Zawracka.
Z mojego pożniejszego spotkania z nimi 2 dni po tym w okolicach Piątki sami
stwierdzili ze byl to poroniony pomysł.
Nie mieli latarki i schodzili po ciemku. Całe szczeście nikomu nic się nie
stało poza kilkoma drobnymi obtarciami.
Z ich wypowiedzi wynikało że nabrali szacunku do gór.
Ale cóż sprawdza sie znowu powiedzenie ze najlepie uczymy sie na wlasnych bledach.
23-01-2007 16:30:42
czwarty dyskutant:
Góry uczą pokory... a czasami dla odpornych na tę naukę ludzi kończy się to
tragicznie. Pamiętam, że kiedyś zgłosiłem się jako chętny na wyprawę na górę
ok. 6000m i okazało się, że kierownik (późnej mi to powiedział) sklasyfikował
mnie jako potencjane zagrożenie dla wyprawy - młody, może zbyt szybko przeć w
górę i tym rozłożyć wyprawę... , ale na szczęście słuchałem i jego i gór J
23-01-2007 22:56:53
piąty dyskutant:
Cytat:
...to nie tyle sprzęt nie spełnił swojej funkcji /.../ ludzie nie umieli się
nim posługiwać...
Piękne zdanie!
Absolutna prawda!
Kłopot w tym, że wszyscy wołamy tym samym głosem... na puszczy.
Wygląda na to, że trzeba uporczywie przebijać się przez "anielski śpiew" lobby
producenckiego - "kup, a będziesz szczęśliwy!"
Im więcej takich wypowiedzi jak ta Wajraka, ale... w powszechnych mediach, tym
większa szansa ostudzenia przegrzanych ambicji ludzi w górach.
24-01-2007 0:21:16
pierwszy dyskutant:
Cytat:
Im więcej takich wypowiedzi jak ta Wajraka, ale... w powszechnych mediach
Medium w którym wypowiada się Wajrak ma dość szeroki zasięg