animacja grupy w autokarze

16.12.07, 20:10
mam prośbę, czy ktos mogłby podać jakieś sposoby animacji grupy w autokarze,
np, gry, konkursy, itp.
    • mari_kola Re: animacja grupy w autokarze 26.12.07, 00:48
      Cześć. Nie mam zbyt dużego talentu i nigdy nie aspirowałam do
      roli "kaowca", ale zabieram z sobą 2 kilogramy cukierków i
      podsumowanie wycieczki robię w formie quisu - prościutkie pytanka:
      jakie bazyliki, głowni twórcy, gdzie widzieliśmy coś tam. Ludzie są
      jak małe dzieci i świetnie się przy tym bawią.
      Pozdrawiam
      • voyage.pila Re: animacja grupy w autokarze 26.12.07, 16:51
        mari_kola - bardzo prosze o przeslanie swojego CV na adres
        jacek.voyage@interia.pl Bardzo podobaja mi sie posty zamieszczone na
        tej stronie a w zwiazku z rozwojem naszego Biura poszerzamy swoja
        baze pilotow. Prosze o info o glownych obslugiwanych kierunkach
        pzdr

        Jacek F.
        www.voyage.pila.pl
    • us33 Re: animacja grupy w autokarze 04.01.08, 00:56
      CHodzi o animację czy reanimację?;) A poważnie - zawsze masz standardy typu
      muzyka (sprawdza sie zabieranie płyt z muzyką kraju do ktorego jedziesz a jak są
      to Włochy to masz dwa w jednym - włoska muzyka i tak ukochane italo - disco.
      Możesz robic konkursy, możesz robić integrację wymyślając jakiś klucz, wg
      którego ludzie przedstawiają się kolejno. A jeśli już się znają, nie szkodzi -
      po pierwsze, nie wszyscy, po drugie - zamiast prezentacji możesz wymyślić coś
      innego, np. co szczegolnego chcą zobaczyć itp. Najprostsza sprawa jest z grupami
      narciarskimi albo przed wyjazdem do określonej stacji bierzesz płytkę z
      prezentacją filmową (polecam narodowe ośrodki turystyki albo biura informacji
      turystycznej w stacjach narciarskich, powinny takie prezentacje mieć również
      specjalizuące się w wyjazdach narciarskich biura) albo po prostu bierzesz
      mikrofon i zaczynasz wspominać różne narciarskie sytuacje. jest takie
      powiedzenie, że ja się dwóch narciarzy spotka to mogą o górach, wyciągach i
      trasach godzinami. A jeśli masz na pokładzie 50 narciarzy... Nawet nie wiesz jak
      takie wspolne opowieści integrują, jaka się robi super atmosfera. To oczywiście
      możesz przystosowywać rownież do letnich wyjazdow - rozkręcenie autokaru jest
      trudniejsze, ale też idzie to zrobić.
      Nie polecam konkursów wokalnych, opowiadania dowcipów itp - z tego bardzo latwo
      może zrobić się siara, wzajemne docinki albo żarty spod gumki...
      Ja na koniec zawsze robię takie podsumowanie połączone z wyborami
      najfajniejszych, najsmieszniejszych itp uczestników. Najpierw sam dokonuję
      krotkiej charakterystyki na podstawie tego, co wydarzylo się podczas wyjazdu a
      potem proszę o oklaski - im dłuższe, tym lepiej dla kandydata. NIGDY nie
      pozwalam, by charakterystyk dokonywali sami uczestnicy - bo to może być bomba
      atomowa.
Pełna wersja