nowackaj06
09.05.08, 11:18
właśnie wróciłam z urlopu w Egicpcie w Sharm el Sheik (29.04-
6.05.08) Miałam wykupiony pobyt (w grudniu 2007 zapłaciłam)w hotelu
Grand Plaza (5*).
W trakcie transferu z lotniska w Sharm dowiedzielismy się
(miedzysłowami od mało przyjemnej rezydentki Pani Patrycji), iz
jedziemy do innego hotelu!!! Biuro podróży ma obowiazek poinformowac
uczestników o zmianie warunków umowy min. na 24 H przed
rozpopczęciem podróży - my dowiedzielismy sie na miejscu w Egipcoie.
Zawieziono nas podobno dolepszego hotelu (tak tweirdziła
rezydentka)..nie mieliśmy możliwosci porównania.. Na miejscu
stwierdzilismy, że z cała pewnoscią nie jest to lepszy hotel, a co
najwazniejsze nie ma tam rafy koralowej - a to był główny powód
mojej podróży do Egiptu. Hotel do którego nas zawieziono posiadał
dłuuuuuuuugą lagunę i do rafy mieliśmy 10 km!!!!
Dodam, że rezydentki Pani Olga i Patrycja nie słuzyły żadna pomocą,
były aroganckie i nawet nie próbowały pomóc nam w załogodzeniu dosyć
cięzkiej sytuacji. Oprócz mojej rodziny jeszcze ok. 40 osób było w
tej samej sutuacji. Napisalismy skrage i wchodzimy na droge sporu z
Itaka