05.02.05, 13:18
Pozwolicie że wypowiem się na temat paru nowych drobiazgów z moich ostatnich
Oriflame'owych zakupów.

1. Żel do mycia twarzy Tea Tree - taki sobie, niezbyt wydajny, fatalne
opakowanie - co to za pomysł z zakrętką na dole? Zapach ziołowy z nutką
nędznej wody kolońskiej. Za to nie wysusza twarzy i zmywa makijaż. Jednak
mimo to nie polecam. Skończyłam opakowanie i więcej nie kupię.

2. Szminka Visions kolor Fudge Brownie - kompletne zaskoczenie, że taka
taniocha (5 zł za nią dałam) może być tak dobra. Kupiłam tylko dlatego, że
szukałam dokładnie tego koloru i z innych firm nie było. Generalnie do serii
Visions nie mam zaufania, parę razy nacięłam się na buble typu błyszczyk do
powiek czy dwustronny ołówek do oczu, ale w tym przypadku to inna bajka!
Kolor ładny, nie zjada się za szybko, ładnie się rozprowadza, nie wysusza
ust, oczywiście do szminek za 40-60 zł się nie da porównać, ale za tą cenę to
kompletna REWELACJA! Jak będzie znów na nie promocja, to się obkupię także w
inne kolory.

3. Szminka Liquid Volume - kompletna porażka. Mam kolor Tickled Pink, prawie
go nie widać na ustach po pomalowaniu, tzn. tej ciemniejszej części, a szkoda
bo kolor ma ładny. Ta jaśniejsza jest nawet ok jako prawie bezbarwny
błyszczyk. Niestety całość źle się rozprowadza, wysusza usta, jest nietrwała
i ogólnie do kitu. Nadaje się tylko i wyłącznie jako błyszczyk do nałożenia
na inną pomadkę, ale prawdę mówiąc to miałam kiedyś błyszczyk z Rossmana za 6
zł i był o niebo lepszy.

4. Kremik Tender Care - znam ten produkt, kupowałam go jeszcze w liceum,
nadal chwalę. Używam go na spierzchnięte usta i zrogowaciałe łokcie,
faktycznie przynosi ulgę. Niezła rzecz na zimę.
Obserwuj wątek
    • 1szylider Re: recenzje 05.02.05, 16:46
      chicarica napisała:

      > Pozwolicie że wypowiem się na temat paru nowych drobiazgów z moich ostatnich
      > Oriflame'owych zakupów.
      >
      > 1. Żel do mycia twarzy Tea Tree - taki sobie, niezbyt wydajny, fatalne
      > opakowanie - co to za pomysł z zakrętką na dole? Zapach ziołowy z nutką
      > nędznej wody kolońskiej. Za to nie wysusza twarzy i zmywa makijaż. Jednak
      > mimo to nie polecam. Skończyłam opakowanie i więcej nie kupię.

      +++I słusznie! Ze skapych wiadomości, które mam na Twój temat, jest to produkt,
      który w/g wszelkiej mojej wiedzy nie był nawet projektowany z mysla o Tobie.
      Zatem nie jest to Twój produkt. NIe kupuj.
      Ja tak ad hoc mógłbym podać cała dłuuuuga liste produktów, których z definicji
      nie powinnaś używać, gdyż efekty dla Ciebie nie będą dobre.

      Tu zdecydowanie i ex definitione; nie tylko nie polecam, ale wręcz "ZABRANIAM"
      Tobie i Twoim rówieśniczkom uzywania np serii Time Reversing.

      Ale juz np Royal Velvet nie budzi az tak bardzo zdecydowanego mojego sprzeciwu.
      Bo może go doraźnie użyc 20kilkulatka, gdzy ma cerę bardzo wysuszona, gdy jest
      ona w stanie wymagajacym uzycia bardziej bogatego i silniej dziłajacego
      produktu, ale jak zaznaczam w specyficznych wypadkach i moze tez nie od razu
      całej serii, a pojedynczych produktów w powiazaniu ze Swedish Care dla cery
      suchej lub wrazliwej jako podstawowym zaleceniem...

      >
      > 2. Szminka Visions kolor Fudge Brownie - kompletne zaskoczenie, że taka
      > taniocha (5 zł za nią dałam) może być tak dobra. Kupiłam tylko dlatego, że
      > szukałam dokładnie tego koloru i z innych firm nie było. Generalnie do serii
      > Visions nie mam zaufania, parę razy nacięłam się na buble typu błyszczyk do
      > powiek czy dwustronny ołówek do oczu, ale w tym przypadku to inna bajka!
      > Kolor ładny, nie zjada się za szybko, ładnie się rozprowadza, nie wysusza
      > ust, oczywiście do szminek za 40-60 zł się nie da porównać, ale za tą cenę to
      > kompletna REWELACJA! Jak będzie znów na nie promocja, to się obkupię także w
      > inne kolory.

      +++No właśnie: nie jest w dzisiejszej technice sensacja np lot w kosmos, ale
      rewelacja było zrobic to cenie biletu lotniczego, zbudowanie samolotu w cenie
      roweru, itp...

      >
      > 3. Szminka Liquid Volume - kompletna porażka. Mam kolor Tickled Pink, prawie
      > go nie widać na ustach po pomalowaniu, tzn. tej ciemniejszej części, a szkoda
      > bo kolor ma ładny. Ta jaśniejsza jest nawet ok jako prawie bezbarwny
      > błyszczyk. Niestety całość źle się rozprowadza, wysusza usta, jest nietrwała
      > i ogólnie do kitu. Nadaje się tylko i wyłącznie jako błyszczyk do nałożenia
      > na inną pomadkę, ale prawdę mówiąc to miałam kiedyś błyszczyk z Rossmana za 6
      > zł i był o niebo lepszy.

      +++No tak mamy rózne pomadki. Płynne z definicji będą "suchsze" niz te w ciele
      stałym. Tu mozna nałozyc na wargi odpowiedni krem, przed malowaniem. płynne z
      definicji tez bedą mniej trwałe...

      >
      > 4. Kremik Tender Care - znam ten produkt, kupowałam go jeszcze w liceum,
      > nadal chwalę. Używam go na spierzchnięte usta i zrogowaciałe łokcie,
      > faktycznie przynosi ulgę. Niezła rzecz na zimę.

      +++ON zawsze wzbuda mój usmiechsmile)))

      >
      >
      • chicarica Re: recenzje 05.02.05, 18:25
        Złe masz wiadomości na mój temat zatem, bowiem żel Tea Tree z założenia
        powinien być do cery tłustej, czyli dla mnie.
        Ale faktycznie, zapach i opakowanie nie było faktycznie dla mnie projektowane,
        bo kompletnie nie trafia w moje gusta.
        • 1szylider Re: recenzje 05.02.05, 20:38
          chicarica napisała:

          > Złe masz wiadomości na mój temat zatem, bowiem żel Tea Tree z założenia
          > powinien być do cery tłustej, czyli dla mnie.
          > Ale faktycznie, zapach i opakowanie nie było faktycznie dla mnie
          projektowane,
          > bo kompletnie nie trafia w moje gusta.

          Witam!

          Zalecenie jest raczej dla pryszczatych.

          Zapach jest specyficzny dla tee trie, dośc ostry, rzeczywiście nie kazdy go
          lubi.

          A dla Ciebie głownym zaleceniem bedzie jak powiedziałem Swedish Care niebieska
          oraz produkty specjalne oraz ewentualne uzupełnienia z innych serii w
          zalażnosci od bieżacych potrzeb.

          Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
          Pozdrawiam i zapraszam!
          gg 172 85 85
          • 2lider Re: recenzje; no to mam lufe z dyktanda:))) 05.02.05, 22:02
            1szylider napisał:

            > chicarica napisała:
            >
            > > Złe masz wiadomości na mój temat zatem, bowiem żel Tea Tree z założenia
            > > powinien być do cery tłustej, czyli dla mnie.
            > > Ale faktycznie, zapach i opakowanie nie było faktycznie dla mnie
            > projektowane,
            > > bo kompletnie nie trafia w moje gusta.

            +++ I po to jest ponad 550 produktów, gdyz sa rózne gusta.

            Ja mimo iż nazywasz mnie fanatykiem tez mam produkty, których nie specjalnie
            lubie, ale nigdy nie powiem jakich, aby nie urazic i nie zniechęcic kogos, kto
            je lubi i uzywa i mu (jej) służą...

            >
            > Witam!
            >
            > Zalecenie jest raczej dla pryszczatych.
            >
            > Zapach jest specyficzny dla tee trie,

            +++Oczywiście chodziło o tea tree...
            smile))

            dośc ostry, rzeczywiście nie kazdy go
            > lubi.
            >
            > A dla Ciebie głownym zaleceniem bedzie jak powiedziałem Swedish Care
            niebieska
            > oraz produkty specjalne oraz ewentualne uzupełnienia z innych serii w
            > zalażnosci od bieżacych potrzeb.
            >
            > Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
            > Pozdrawiam i zapraszam!
            > gg 172 85 85
    • renik.w Re: recenzje 07.02.05, 08:56
      A ja stane w obronie smile)) Żel do mycia twarzy tae tree - kupiłam go niedawno i
      jestem bardzo zadowolona - mam cerę wrażliwą z tendencją do przesuszania . Wg
      mnie jest bardzo wydajny - malutko się go używa bo jest dość gęsty , a tuba
      rewelacja - bardzo wygodna do stosowania smile) - pozdrawiam
      • 1szylider Re: recenzje 07.02.05, 12:53
        renik.w napisała:

        > A ja stane w obronie smile)) Żel do mycia twarzy tae tree - kupiłam go niedawno
        i
        > jestem bardzo zadowolona - mam cerę wrażliwą z tendencją do przesuszania . Wg
        > mnie jest bardzo wydajny - malutko się go używa bo jest dość gęsty , a tuba
        > rewelacja - bardzo wygodna do stosowania smile) - pozdrawiam

        Witam!

        Bardzo ciekawa opinia.

        Chociarz jestem zdziwiony, ze przy swojej cerze uzywasz produktu przeznaczonej
        dla cery tłustej i problemowej...

        A jakiej używasz podstawowej kolekcji?

        Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
        Pozdrawiam i zapraszam!
        gg 172 85 85
        • renik.w Re: recenzje 07.02.05, 17:07
          Niestety czasem pojawiahja się też małe wypryski ... , nie lubię używać mleczka
          i toniku wolę myć twarz wodą i stąd mój wybór smile) - nie używam żadnej serii z
          oriflame - zastanawiam sie nad nowością - cera wrażliwa . Narazie testuje inne
          kosmetyki smile
          pozdrawiam
          • esk16 Re:SERIA DO CERY WRAŻLIWEJ :) 07.02.05, 22:21
            To nie zastanawiaj sie zbyt dlugo, bo w katalogu na luty jest w promocyjnej
            cenie wink
            ja juz sie zaopatrzylam i jak dla mnie jest SUUUPER! buzie mam niebywale
            gladka, skora jest az miekka i mila w dotyku, znikly drobne zarozowienia i
            partie przesuszonej skory smile polecam kazdemu, bo to chyba najlepszy kremik i
            tonik jakie wpadly mi w rece (maseczka tez jest milutka)
            kosmetyki nie pachna, nie maja koloru- to tez dla mnie wielki plus smile
            POZDRAWIAM CIEPLUTKO, BO ZA OKNEM MROZ SCISKA
            ESK16
    • 1szylider inne zastosowanie TC 08.02.05, 05:47
      chicarica napisała:

      > 4. Kremik Tender Care - znam ten produkt, kupowałam go jeszcze w liceum,
      > nadal chwalę. Używam go na spierzchnięte usta i zrogowaciałe łokcie,
      > faktycznie przynosi ulgę. Niezła rzecz na zimę.
      >
      >
      Witam!

      Ty uzywasz go jako ochronnego i nawilzajacego...

      Dla mnie podstawowym celem jest uzycie go jako antyzapalnego,przyspieszajacego
      gojenie na wszystkie rany, otarcia...

      Swietnie sie spisywal na stany ropne: czyrak wychodził jak po ichtiolu, zamiast
      chować sie i otorbiać jak po antybiotykach.

      jeszcze inne zastosowanie, ale nie z autopsji lecz donoszono mi, że mialby
      powodowac znikanie blizn(?)i leczyć kurzajki(?)

      Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
      Pozdrawiam i zapraszam!
      gg 172 85 85

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka