Witam Was,
Od niedawna staramy sie o potomstwo, od bardzo niedawna, do tej pory nie
chcialam miec dzieci, ale chyba odezwal sie zegar biologiczny...
niedlugo 30-tka na karku. Byc moze wiec nie jestem w odpowiednim miejscu,
jesli chodzi o plodnosc czy nieplodnosc, ale probuje roznych sposobow
dowiedzenia sie czegos nt skutecznego zajscia w ciaze. Czy moglybyscie mi
napisac cos o dniach plodnych i nieplodnych w cyklu? Nigdy sie specjalnie
tym nie przejmowalam i nie obserwowalam zmian. Do tej pory stosowalam
antykoncepcje doustna (Microgynon 30), od 2 miesiecy odstawiona, nie wiem
ile czasu musi uplynac aby organizm przestawil sie na naturalny cykl? Czy
macie jakies rady? Nie mieszkam w Polsce, nasz lekarz domowy polecil
zazywanie kwasu foliowego i najnormlalniej spontaniczne przytulanie (jak to
ladnie tu okreslacie), bez zwracania uwagi na to kiedy jest najwieksza
szansa zajscia w ciaze, ale nic poza tym, ewentualnie zajmie sie nami
dopiero po roku nieudanych prob. Do tej pory mamy radzic sobie sami..
Mam nadzieje, ze nie potraktujecie mnie z przymruzeniem oka

Pozdrawiam!