Gość: KA
IP: *.peerte.com.pl
20.02.02, 09:06
Dziewczyny pomóżcie. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji do mojej.
Wyprodukowałam ok. 30 pęcherzyków Graffa, koszmarnie dużo, ponoć z powodu PCO.
Estradiol w 7 dniu brania gonalu 11000, a więc taki jaki powinien być po 14
dniach. Przerwano stymulację ze względu na zagrożenie życia. Wcześniej nic na
taką burzę jajników nie wskazywało, wręcz przeciwnie. Mój organizm zaskoczył
wszystkich. Pęcherzyki bardzo ładne 18, 13, 12 lub 11 mmm, ale co z tego.
Brałam 2,5 ampułki gonalu dziennie, też ponoć dawka przeciętna, ale nie dla
mnie. Następną próbę mogę podjąć ponoć już po 2 miesiącach. Czy to możliwe. Jak
było u WAs?. Teraz mam zażywać leki Provera i Diane-35. Czy Wy też miałyście
podoną kurację? Czy ona wyciszyła Wam tę burzę jajników? Jak się czułyście w
trakcie trwania kuracji? Jestem załamana. Napiszcie.