Już osiem dni jak spóźnia mi się miesiączka. Staram sie zajść w ciążę ale wiem, że nie jest w moim przypadku lekko. PCO, LUf to moje problemy. Nie zabezpieczałam się licząć na ciążę.
Po 2óch dniach spóznienia zrobiłam test -wyszedł negatywny.
3ci dzien spóźnienia-byłam u gina w przychodni, nie zrobił usg tylko zbadał i kazał czekać 2 tyg. na okres
w 5tym dniu spóźnienia - test negatywny

Jutro będzie 9ty dzień i zrobie test. Nie mam żadnych objawów ciązowych (mam już dziecko więc wiem czego się spodziewać) i boję się, że to może byc coś poważniejszego - jakaś torbiel albo inna cholera