Dodaj do ulubionych

Po raz kolejny hiperprolaktynemia...

IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 30.03.04, 15:04
Witajcie!ponownie poruszam ten problem.Mialam bardzo wysoki poziom
prolaktyny,wiec lekarz od razu przepisal mi bromergon.Juz po 2 tygodniach
brania ze 180 spadla do 10 (czyli norma)!Dzis bylam u innego lekarza i ten
oburzyl sie,ze przepisano mi leki bez rezonansu mozgu i ,ze musze isc do
szpitala na to badanie!Prolaktyne mam teraz w normie, okres juz dostalam a
poza tym nie mialam zadnych dolegliwosci,wiec czy konieczne jest robienie
rezonansu!?niedawno bylam w szpitalu i nie chce tego powtarzac,zwlaszcza
teraz!
Prosze o rade!Czy ktoras z Was miala taki problem??
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • doloressa Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... 30.03.04, 15:36
      Kasiak, nie chcę cie wprowadzac w błąd, ale wydaje mi sie ze rezonans w twoim
      przypadku nie jest konieczny. Ja też mam wysoką PRL i biore bromergon. Gdzies
      wyczytalam , że wysoki poziom prolaktyny może być spowodowany guzem przysadki,
      więc zapytałam mojego lekarza czy nie powinnam się przebadać w tym kierunku.
      Powiedział, że ludzie z guzem przysadki, zjawiają się u lekarza z powodu tak
      silnych bólow głowy, że nie mogą z tym normalnie żyć, a nie z powodu braku
      ciąży. Tak, że gdyby cię tak bolala głowa, ze musialabys cos z tym zrobic, to
      celowy byłby rezonans. Ale nie piszesz o niczym takim, więc na pewno wszystko
      jest OK. Pozdr.D.
      • Gość: maretina Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... IP: *.ols.vectranet.pl 30.03.04, 16:04
        lekarz albo chce Cie wystraszyc, albo jest duzo za nadgorliwy, albo, labo....
        sporo labowink
        nawet gdybys ( w co nie wierze) miala guza przysadki, to i tak leczy sie go
        farmakologicznie, a gdy to nie daje skutku to operacyjnie, wtedy tez robi sie
        rezonans itd.na szczescie takie przypadki sa niezmiernie sporadyczne.
        ja mialam prl po mtc o 12 czy 15 razy wyzsza, nie pamietam juz dokladnie o
        ile.i po tym badaniu gin powiedzial, ze taka wartosc swiadczy o tym, ze to
        zaburzenie czynnosciowe. musialabys miec prl jak kon aby sugerowala ona guza
        przysadki.
        • Gość: maretina Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... IP: *.ols.vectranet.pl 30.03.04, 16:05
          ale mi sie literki pochrzanily, mialo byc "albo" a wyszlo labosmile))
    • ikrol1 Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... 30.03.04, 16:28
      Hmm, nie przepadam za lekarzami którzy krytykują i oburzają się a niczego nie
      tłumaczą. A rezonans myślę, że powinnaś sobie zrobić. Rzeczywiscie leczenie
      wysokiej prolaktyny z gruczolakiem czy bez jest takie samo. To naprawdę
      wyjątkowe sytuacje w których robi się operację. Ale problem może się pojawić
      jak zajdziesz w ciążę. Nie pokazano dotychczas, że bromergon jest bezpieczny w
      ciąży (nie pokazano też, że jest niebezpieczny). Ale dla bezpieczeństwa lekarze
      często zalecają odstawienie tego leku po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu
      ciążowego. Wyjątkiem są sytuacje kiedy jest gruczolak. A to dlatego, że
      gruczolak może się powiększyć w ciąży i wiedząc, że on jest lub że go nie ma
      mozna podjąć decyzję o tym czy odstawić bromergon czy nie. Twój wyjściowy
      poziom prolaktyny jest rzeczywiście wysoki więc może warto. Tym niemniej nie
      jestem wyrocznią w takich sprawzch i jeśli masz okazje i siły to zapytaj kogoś
      jeszcze np endokrynologa albo experta www.nasz-bocian.pl. Pozdrawiam Ilona
      • maretina Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... 30.03.04, 16:37
        ja nie mam gruczolaka,a gin powiedzial, ze bromergon bede brala do 7 lub 8 tc
        na prl. poniewaz gwaltwone odstawienie spowoduje gwaltowny skok prl, co moze
        doprowadzic do poronienia.
        • ikrol1 gruczolak 30.03.04, 17:23
          To, że czesto zalecaja odstawienie to nie oznacza, że zawsze. Wiem, że opinie
          są podzielone na ten temat. Ja próbowałam zgadnąć co miał na myśli lekarz który
          chciał ja posłać na rezonans. Chociaż tak sobie myślę, że najlepiej byłoby jego
          samego o to zapytać. Skoro sie oburza to warto zapytać go czemu uważa badanie
          za konieczne i co wynik badania może wnieść nowego do sposobu leczenia. A przy
          prolaktynie 180 jest duże prawdopodobieństwo, że się znajdzie jakis gruczolak.
          W kazdym wypadku nie pali się i można z badaniami poczekać. Trzymam kciuki za
          Ciebie i Maretine. Ilona
          • Gość: Kasiak Re: gruczolak IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 30.03.04, 17:41
            Dziekuje za takie szybkie reakcje.I tak zamierzam udac sie do innego (trzeciego
            lekarza)na konsultacje.Dzis ta lekarz-enokrynolog (dodam,ze bardzo nieuprzejma)
            mnie przestraszyla.Powiedziala,ze bez rozpoznania nie nalezy przepisywac
            bromergonu,a przeciez jesli mam gruczolaka to leczy sie to tak samo.Troche tez
            o tym poczytalam,i bardziej prawdopodobne byloby ,ze jesli mam gruczolaka to
            mikro,bo nie odczuwam ani silnych bolow glowy,ani zaburzen wzroku...Zobacze co
            mi powie kolejna.
            Pozdrawiam Was serdecznie!
            • maretina Re: gruczolak 30.03.04, 17:45
              masz racje kasiusmile
              przewertowalam meza ksiazki medyczne, w ktorych bylo o prolaktyniesmile)
              wcale nie trzeba robisc rezonansu zeby brac bromergon.znajdz dobrego gina,
              ktory zajmie sie leczeniem nie straszeniem.
    • ewa.analityk1 Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... 30.03.04, 18:35
      Najśmieszniejsze jest to, że nawet jak to gruczolak to i tak leczy się tak samo
      hihi bromergonem. Ja raz byłam u neurologa z moją prolaktyną. Czego się nie
      nasłuchałam, łącznie z tym, że chciała mi od razu miesiąc zwolnienia dać,
      jej... dostałam jakieś leki psychotropowe itd. i 2 miesiące później na
      bromergonei zaszłam w ciążę.
      A jeżeli to gruczolak pomartwię się po dziecku i będę nadal brała ten paskudny
      bromergon coby go zmienić
      • Gość: Kasiak Re: Po raz kolejny hiperprolaktynemia... IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 30.03.04, 19:02
        To wszystko niestety utwierdza mnie w przekonaniu,ze nie do konca nalezy ufac
        lekarzom, kazdy z nich ma swoje teorie,wiec chyba lepiej sprawdzic dolegliwosc
        u kilku!
        smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka