Dodaj do ulubionych

Krosty, pryszcze a hormony

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 19:34
Witam Was wszystkie,
Mam nadzieje że Swieta mineły w miłej rodzinnej atmosferze, że to wszystko
bedzie miało wpływ na odsetek zaciążonych smile
Jak zwykle mam do was pytanie:
Czy wypryski świadczą że coś jest nie tak z hormonami????
zawsze z tego co pamietam miałam skłoność do tak zwanych pryszczy na buzi
pojawiały sie tylko przed okresem, natomiast dosc czesto zauwazalam je także
na plecach, ale nigdy mnie to nie niepokoiło, az do niedawna.
Ostatnio zaczeły mi tak wyskakiwac syfki na plecach ze wyglada to strasznie
a nawet trochę boli. I stąd moje pytanie. Najwazniejsze teraz dla mnie jest
wszytko to co może miec negatywny wpływ na zajście w ciąze czy moj problem
moze mieć z tym coś wspolnego ? Do lekarza ide dopiero za jakis miesiac i
równiez go o to zapytam.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: Krosty, pryszcze a hormony 12.04.04, 19:40
      mają wspólnego z hormonami, między innymi dlatego różni "inteligentni" lekarze
      przepisują dziewczyną piguły anty, co to niby na to pomogą. Nie udało mi się
      wywnioskować z Twojego postu, czy masz dosyć pryszczysk, czy martwisz się o
      zmiany hormonalne? Ja myślę, że jeśli objawy sprowadzają się do zapryszczenia,
      to może nic strasznego? Ale poczekajmy na kogoś mądrego. A jeśli chcesz wytępić
      pryszcze tak, żeby Ci to krzywdy w hormony nie zrobiło, polecam homeopatię, ale
      nie taką z buteleczek dagomedu, tylko klasyczną.
      A że święta wpłynęły na odsetek zaciążenia, to ja jestem pewna! W końcu w
      zeszłym miesiącu też bylo jakoś tak, że w połowie miesiąca fasole obrodziły, a
      ja tam wierzę w cykliczność czasu i przyrody!!!
    • Gość: kasialu Re: Krosty, pryszcze a hormony IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 19:53
      Jesica ja mam ten sam problem. Odkąd zaczęłam dojrzewać zaczeły mi wyskakiwać
      pryszcze i był moment, ze wyglądałm jak ptworek. Teraz wysyupuje mnie głównie
      na twarzy i dekoldzie. Mój lekarz zrobił dokładnie to co napisała martini -
      przepisał tabletki anty - DIANE 35 i nie powiem pomagały, ale jak przestałam
      brać wszystko wróciło, a nawet ze zdwojoną siłą. Teraz nie biorę tabletek już 2
      lata, a pryszcze mam nadal. Nie znam recepty na to niestety.
      U mnie wypryski to na pewno sprawa hormonów.
      • Gość: maretina Re: Krosty, pryszcze a hormony IP: *.ols.vectranet.pl 12.04.04, 20:38
        ja przed @ dostaje wypryskisad. czasami mam je jeszcze w okolicach owu.
    • martini_very_bianco Re: Krosty, pryszcze a hormony 12.04.04, 20:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15080&w=11165537&v=2&s=0 tak przypadczkiem na
      to dziś wpadłam, nie brzmi zachęcająco, co? Ja bym chyba jednak spróbowała
      homeopatycznie, pomóc może i pomoże, a na pewno nie zaszkodzi, jak mawiają
      bystrzejsi polscy lekarze, bo ci niebystrzy to od razu mówią, że ani nie
      pomoże, więc tym bardziej nie zaszkodzi. sprawdzałam przed chwilą w mojej
      magicznej ściądzesmile i jest co najmniej kilkanaście leków, pod które podpada i
      trądzik (a nawet ten na plecach jest gdzieś wyróżniony osobno), i babskie
      hormony

      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: Jesica Re: Krosty, pryszcze a hormony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 20:54
        Pryszcze mi tak naprawde nie przeszkadzaja, umie z tym zyc.... ludzie maja
        wieksze klopoty
        W poscie oczywiscie chodzilo mi o zmiany hormonalne to mnie martwi, szukam
        wszedzie przyczyny z nadal nie mam dziecka... wiem ze pryszcze nie sa
        przyczyna tylko wlasnie moze te hormony wariuja i w ten sposob daja znac o
        sobie i moze gdzies tu lezy moja przyczyna mam nadzieje chwilowej
        bezplodnosci.
        • martini_very_bianco Re: Krosty, pryszcze a hormony 12.04.04, 22:43
          chwilowej, spoko. Tylko nie wlewaj sobie do środka clerasilusmile
    • femalespirit Re: Krosty, pryszcze a hormony 13.04.04, 10:54
      Ja tez mam sklonnosc do wypryskow odkad odstawilam piguly anty, choc tlusta
      cere mialam zawsze. Niemniej u mnie to sie nie wiaze z hormonami - testosteron
      mam w normie, prolaktyne tez, hormony kobiece ok, owulacje, a pryszcze jak byly
      tak sa (chociaz jestem juz po 30.). Homeopatie sobie daruj - to wyrzucone
      pieniadze. Mnie nic nie pomaga poza dobrymi kosmetykami do pielegnacji cery
      (wypryskow wyraznie mniej) i to dlugo szukalam odpowiednich (wiekszosc
      kosmetykow do cery tradzikowej tylko mi ja okropnie wysuszala, a pryszczy bylo
      coraz wiecej). Pomagaja tez regularne wizyty u dobrej (powtarzam, dobrej)
      kosmetyczki. Wielu dermatologow poleca preparaty z witamina A, ale w naszej
      sytuacji sa one niedopuszczalne.
      • Gość: kasia8112 Do femalespirit IP: 80.51.199.* 13.04.04, 11:57
        Ja mam ten sam problem.Piszesz, że używasz dobrych kosmetyków które Ci
        pomagają.Czy mogłabys podać markę i nazwe tych kosmetyków.Ja próbowałam juz
        najróżniejszych preparatów i na razie nie trafiłam na nic odpowiedniego (na nic
        moja cera nie reaguje-ilośc wyprysków w ogóle się nie zmniejsza). Z góryu
        dziękuje za odpowiedź!
        • femalespirit Re: Do femalespirit 13.04.04, 12:39
          To jest Mary Kay, system piecioetapowy, formula 2 i 3 do skory tlustej i
          mieszanej. Szczegolnie dobre sa maseczki - oczyszczaja pory, a nie wysuszaja
          skory, maseczka formuly 3 bardzo ladnie oczyszcza, a nie zawiera peelingu, jest
          dobra na poczatek, kiedy jest duzo ropnych krostek. Potem lepsza jest formula
          2, z peelingiem (bardzo delikatny, a oczyszcza skore z martwego naskorka, ktory
          jest pozywka dla bakterii). Bardzo dobre jest tez mleczko do demakijazu
          (gleboko oczyszcza, zmywasz woda i nie czujesz sciagniecia skory) i tonik
          zawierajacy alkohol glikolowy, lagodnie oczyszczajacy skore (alkohol etylowy,
          zwykle zawarty w tonikach do cery tlustej bardzo wysuszal mi skore). Sekret
          moim zdaniem tkwi w tym, by oczyszczac, a nie odtluszczac calkowicie i nie
          wysuszac. Skora wysuszana zaczyna sie bronic i... jeszcze zwiekszac wydzielanie
          tluszczu. Wiec trzeba zachowac zdrowa rownowage, mi sie przedtem skora
          luszczyla po kosmetykach, a pryszczy bylo jeszcze wiecej. Teraz widze duza
          poprawe. Poza tym chodze raz na dwa miesiace do kosmetyczki na oczyszczanie
          zakonczone maseczka silnie nawilzajaca. Kosmetyczka musi byc dobra, z dyplomem
          (nie po krotkich szkoleniach, jakich teraz jest wiele), amatorka moze zrobic
          bardzo brzydkie rany i blizny na twarzy. Najlepiej isc do kogos poleconego.
      • martini_very_bianco Re: Krosty, pryszcze a hormony 13.04.04, 12:12
        z homeopatią, której zawsze bronię jak lewsmile - masz rację, buteleczki dagomedu
        albo inne nie pomogą na ten problem na pewno. homeopatia klasyczna - myślę, że
        terapia zaplanowana przez lekarza specjalistę z porządnym przygotowaniem
        medycznym, a nie jakiegoś oszołoma, będzie skuteczna.
        Aha, femalespirit- jedna prośba, przynajmniej co to tego, o czym ja piszę.
        Sama, jak moze zauważyłaś, nigdy nie używam mocnych sformułowań typu "daruj
        sobie, szkoda kasy" i dlatego też bardzo przykre jest dla mnie, jeśli ktoś tak
        reaguje. Zreztą, jakoś dziewczyny unikają takich srormułowań. Zostawmy takie
        hasła, one doskonale sprawdzają się na forum zdrowie, na którym wszscy się
        kłócą, co też lubięsmile, ale tutaj zawsze jest fajnie i chodzi o wzajmne
        pomaganie sobie. Może Tobie to akurat nie pomogło, przecież mogło nie pomóc,
        ale ja powstrzymuję się od kategorycznych sądów, bo wiem, że mogę kogoś w ten
        sposób zniechcęcić do zastosowania jakiejś metody, która akurat w jego
        przypadku pomoże... Nie jestem przeczulona na swoim punkcie, natomiast tak
        kategoryczny ton jest, myślę, wart lepszej sprawy. I naprawdę, naprawdę,
        naprawdę nie piszę tego teraz po to, żeby na Ciebie wskakiwać w jakikolwiek
        sposób, bo mam pod ręką bandę debili, na których mogę się wyżyćsmile)))
        Pozdrawiam porannie, chociaż dla Was to pewno połowa dniasmile))

        16%VOL
        22%VAT
        • femalespirit martini 13.04.04, 12:28
          Pisze, ze szkoda kasy, bo to prawda - chce ustrzec inne osoby przed strata
          czasu i pieniedzy, po to jest to forum. Bylam u lekarza-homeopaty i nie pomogl
          mi. Uwazam, ze dzialanie lekow homeopatycznych jest co najwyzej psychologiczne -
          jak ktos wierzy, ze mu pomoze, to moze mu pomoc, tak samo jak na niektore
          osoby dziala placebo. Niestety, niezalezne badania (o czym przeczytalam
          pozniej) nie wykazuja zadnej aktywnosci chemicznej czy biologicznej lekow
          homeopatycznych. Moj sad jest kategoryczny, bo po lekach homeopatycznych nie
          bylo ZADNEJ poprawy, a wydalam kupe forsy na wizyte i leki. Niestety wielu
          lekarzy zeruje na naszej desperackiej checi wplywu na sytuacje w ktorej sie
          znalazlysmy, bo wiedza, ze wydamy kazde pieniadze, by zajsc w ciaze. I niestety
          kwitnie na tym mnostwo oszustwa, do ktorego nalezy rowniez homoepatyczne
          leczenie nieplodnosci. Nie widze powodu, by nie pisac o tym wprost: dzieki
          pisaniu wprost przez pokrzywdzonych na naszym forum pewien irydolog, ktory
          naciagnal mnostwo osob na sporo kasy skonczyl kariere i nagle sie ulotnil z
          cala swoja praktyka.
          • martini_very_bianco Re: martini 13.04.04, 12:47
            jak napisałam, już się nie kłócę o homeopatię, bo to walenie głową w mur.
            Powiem tylko, że w zeszłym roku who wydało specjalną "dyrektywkę" w której
            uznaje homeopatię za regularną metodę leczenia, równoległą wobec medycyny
            akademickiej, gdzieś mam link, moze kiedyś wyszperamsmile. A wyleczenie psa z
            padaczki lekiem homeopatycznym nie ma nic wspólnego z działaniem
            psychologicznym, chyba, że właściciel przenosił swoje fluidysmile))). I więcej
            słowa nie powiemsmile)))) Zadzierać ani prowokować nie chcę, bo to psucie
            atmosfery, a boje prowadziłam gdzie indziej, teraz wkroczyliśmy na ścieżkę
            pokoju, bo alkohol sam w sobie nie jest agresywnysmile))))))))), szczególnie jeśli
            ma
            16%VOL
            ale agresję może spowodować
            22%VAT

            smile))
            • maretina Re: martini 13.04.04, 12:53
              ja w homeopatie nie wierze, moze dlatego, ze mam meza lekarza i on nie traktuje
              powaznie tej dziedziny. mysle, ze to taka reakcja lancuchowa. jego na uczelni
              profesorzy medycyny ksztaltowali, robili doswiadczenia w klinikach i wyszlo im,
              ze homeopatia dziala identycznie jak placebo. przylepiali ludziom chorym na
              nowotwory plasterki do ciala, czesc z nich miala plastry z silnym lekiem
              przeciwbolowym a czesc czysty plasterek, placebo.
              psychika ludzka ma ogromna sile! u czesci z placebo bol minal mimo, ze nie
              dostali leku.wedlug mnie z homeopatia jest podobnie.
              • martini_very_bianco Re: martini 13.04.04, 13:37
                216.239.59.104/u/who?
                q=cache:eg1eSZGAjE0J:www.who.int/medicines/library/trm/trm_strat_eng.pdf+homeopa
                thy&hl=pl&ie=UTF-8 , szczególnie pejdż pięćdziesiąty, ale to tak dla sportu
                wkleiłamsmile))), bo, jak wspomniałam niejednokrotnie, kłócić się nie zamierzam.

                Materinko, skoro już tu jesteś, to pochwalę się, że wymyśliłam sobie nową
                chorobę, bo pamiętam, że dzielnie mnie wspierałaś i sama też zaczęłaśsmile))))
                Obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką neuroinfekcji, którą wytropiłam dzięki
                temu, że coś mi się zadziało z nosem i jestem wrażliwsza na zapachysmile)) nie
                wiem jeszcze, gdzie ta infekcja, muszę sprawdzić, która część mózgu
                odpowiedzialna jest za zapachy i chyba normalnie wreszcie pójdę sobie zrobić
                rezonans, bo już czuję te pozapalane neuronysmile)). jak będę miała coś nowego, to
                napiszęsmile)

                16%VOL
                22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka