Gość: frostis
IP: *.ras.sth.bostream.se
17.04.04, 09:39
bylam u swojego znajomego,ktory jest ginekologiem.on wie,ze od dawna staramy
sie o baby.bylo to prywatne przyjecie i masa ludzi.nie moglismy ,wiec
porozmawiac zbyt wiele.nasza rozmowa ograniczyla sie zaledwie do kilku
zdan.jedna ze spraw jaka mi zaproponowal to,zebym troche przytyla.nie
wiem ,czy to byla taka zacheta do potraw przygotowanych przez jego zone,czy
to tak na serio.powiedzial cos w tym stylu-a teraz siadz ,i kosztuj to co
najtlustsze ,najslodsze ,troche wiecej masy ciala tylko dobrze ci zrobi i
przyszlemu bobasowi.
tofakt,ze jestem szczupla.mam 169 wzrostu i waze 46 kg.ale jestem
zdrowa,silna i nie rozumiem jak to sie ma do ewentualnej ciazy?niedawno
czytalam,ze to wlasnie otylosc utrudnia zajscie w ciaze.
zaczelam dzisiejsze sniadanie baaaardzo obficie,chociaz nigdy nie jadam
sniadan.ale czego nie zrobi kobieta jeslichce miec....