Dodaj do ulubionych

Potrzebuję trochę nadziei...

08.03.11, 16:14
Witajcie, piszę bo wiem ze zrozumiecie...
Dzisiaj przyszedł dzień kiedy wszystko wydaje mi się beznadziejne, dlatego pomyślałam że wyleję tu moje żale...
Mam 36 lat, mój mąż 48. Kiedyś byłam częstym gościem na tym forum, może niezbyt często pisałam ale Wasze wpisy czytałam z zapałem, bo dawały tyle nadziei... Dwa lata staraliśmy się o dziecko, kiedy wydawało się że już nie ma szans okazało się że zupełnie naturalnie jestem w ciąży. Radość, nadzieja, wyczekiwanie... Ciąża książkowa, aż tu w 26tc podczas zwykłej wizyty kontrolnej okazuje się że nasz synek nie żyje... Ból, rozpacz, tragedia... Naturalny poród, pogrzeb i oczekiwanie na wyniki sekcji... Przyczyna zgonu nie znana. A potem żałoba... 24 marca minie rok...
Walka z wlasnymi lękami i decyzja że staramy się od nowa... I nic...
Właśnie zaczynam wizyty u lekarza, który kazał zrobić badania genetyczne i zaczynamy obserwować mój cykl - czy wystepuje owulacja...
A dziś dopadł mnie dół że to chyba nie ma sensu, bo jesteśmy za starzy. Dopiero rozpoczynamy całą procedurę, a jak czytam tu Wasze posty i widzę ile czasu to wszystko trwa, to opadają mi ręce... Dziewczyny ja mam 36 lat, nie mam już czasu!!!!!
Poratujcie, może są tu trochę ,,starsze" mamy którym sie udało. Błagam o trochę nadziei!!!
Obserwuj wątek
    • julia56 Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 16:29
      Pamiętam Cię, Primavera.

      Kochana, ja też mam 36 lat. I zamierzam mieć jeszcze dwoje dzieci.
      Niedawno dwie moje koleżanki, 38-latki, urodziły.
      Jedna z nich mając 33 lata zaszła w ciążę po długich staraniach, dzięki medycynie.
      Po kolejnych dwóch latach zaszła w drugą, dzięki medycynie.
      A po następnych dwóch z hakiem zaszła.... w naturalną.

      Mam też koleżankę, której pierwszy syn zmarł w tydzień po porodzie.
      Dwa lata później urodziła swojego drugiego syna. I życie znów jest piękne.

      Mogę sobie tylko wyobrażać, jak Ci teraz trudno.
      Ale ten stan nie będzie trwał wiecznie. Zapewniam.

      I wiem, że wrócisz kiedyś do do tego postu, z dzieckiem na rękach.

      Ściskam Cię serdecznie.
      ------------------------------
      Pomiędzy bodźcem a reakcją jest pewien odstęp czasu, w którym dokonujemy wyboru reakcji. W reakcji tej leży nasz rozwój i nasza wolność - Victor Frankl
    • annajustyna Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 17:06
      Moja polozna zaszla w pierwsza naturalna ciaze w wieku 41 lat. Wczesniej starali sie z mezem 12 lat, ale nie robili nawet zadnych badan hormonalnych, na zasadzie: "co ma byc, to bedzie".
      • anetkams Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 17:18
        ja mam 34 lata i będę się starała choć też jestem na początku tej drogi. niedawno oglądałam reportaż o późnym macierzyństwie były tam kobiety, które po latach walki i starań zachodziły w ciążę dobrze po 40, najstarsza z tych pań była w 7 msc i miała 45 lat. Głowa do góry musi być dobrze i pamiętaj, że nadzieja umiera ostatnia...
    • jeza_bell Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 18:55
      A ja w wieku 36 lat urodziłam swoje drugie dłuuuugo wyczekiwane dziecko. Teraz jestem starsza, a dzieci mam już troje.
      Nie ma reguły i wszystko zależy od Ciebie- jak się czujesz.
      Próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj...
      POWODZENIA i wszystkiego dobrego smile
    • karoonly Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 19:44
      Trzymam za Ciebie kciuki. na pewno będzie dobrze, musisz tylko w to uwierzyć i nie oglądać się za siebie. chyba każda z nas na tym forum przeżywa swoje tragedie, płacze, rozpacza, po czym podnosi się z kolan, otrzepuje i walczy dalej. jesteś silna i wystarczająco młoda, żeby być mamą. powodzenia
    • forcella Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 20:47
      Kochana, ściskam mocno i nie dołuj się. Ja urodziłam Patrysia jesienią, mając skończone 37 lat. Wcześniej kilka lat starań, udało się przy ivf. I też myślę o kolejnych dzieciach. Nie jesteś za stara. Walcz, kobieto i nie rezygnuj!
      • lilit2005 Re: Potrzebuję trochę nadziei... 08.03.11, 23:48
        ja zaszlam w ciaze po in vitro w wieku 33 i 36 lat. W tej drugiej ciazy urodzilam nawet blizniaki, choc nic na to nie wskazywalo (wczesniejsze ciaze biochemiczne, malo komorek po stymulacji...). to, ze raz bylas juz w ciazy dobrze wrozy.
        • primavera34 Re: dziekuje 09.03.11, 18:44
          Kochane,
          bardzo dziekuje, wiedzialam ze to forum mnie nie zawiedzie, wiedziałam, że Wy nie zawiedziecie.
          Dzisiaj juz lepiej, wczoraj jakies takie przesilenie przyszlo...
          Moze to ta wiosna ktora wreszcie idzie... Musimy miec nadzieje, bedzie dobrze tylko sie nie poddawac...
          Jeszcze raz dziękuje...
          • libera6 Re: dziekuje 09.03.11, 18:51
            Primavera wspieram Cie bardzo i pozdrawiam goraco. To straszne, co przeszlas. Ja mam 37 lat, od 8 lat nic sie nie udaje, jeszcze nie probowalam icsi... W tej chwili mam rozwalona psychike, musze sie pozbierac...Ale zamierzam miec dzieci smile) Nie martw sie, jestem z Toba
            • primavera34 Re: dziekuje 11.03.11, 09:34
              Libera dzieki za slowa wsparcia...
              Masz racje musimy sie trzymac i miec nadzieje, bo zycie jest pelne niespodzianek i nie wiadomo co bedzie jutro...
              Wierzmy ze zycie nas pozytywnie zaskoczy...
              A nasza psychika lubi nam czasmi platac figle i rozpada sie na kawaleczki, ale fakt ze mimo wszystko walczymy i mamy nadzieje znaczy ze jestesmy silne.
              Glowa do gory, jakbys chciala pogadac - jestem...
              • arpona Re: dziekuje 11.03.11, 11:11
                Primavera, dobrze, że poprawił się nieco Twój nastrój. Wierz mi, wiem, jak to boli, też przez to przechodzę i nieraz tracę nadzieję, że kiedyś się uda, ale trzeba walczyć, póki widać choćby cień szansy. Nie jesteś sama, to forum jest właśnie po to, by się wzajemnie wspierać - choćby na odległość! smile
              • libera6 Re: dziekuje 11.03.11, 19:40
                Primavera - dzieki za wsparcie. Chcialabym pogadac. Masz jakis adres gazetowy czy inna emalie?
                • primavera34 Re: dziekuje 15.03.11, 21:04
                  Libera pisz na mojego maila anetamo13@wp.pl , czekam i pozdrawiam...
                  • zosia9 Re: dziekuje 15.03.11, 22:04
                    Ja proponuję wizytę w takim np Londynie w sklepie dla dzieci w bogatej dzielnicy. Średnia wieku ciężarnych i pań z wózkami zdecydoanie po 40stce. Ja z moimi 34 czułam się jak gó...arawink
                    Zmiana perspektywy dobrze robi, warto zobaczyć ze gdzieś jest inaczej.
    • alonka7 Re: Potrzebuję trochę nadziei... 16.03.11, 16:17
      Ja w zeszlym roku we wrzesniu skonczylam 41 lat a miesiac temu urodzilam slicznego, duzego i zdrowego synka. Byla to piata proba in vitro. Bardzo udana a synek slodki.
      Nie poddawaj sie! Masz jeszcze czas!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka