zalamanalala81
25.03.11, 12:30
Cześć dziewczyny, wiele czytam na temat in vitro i różnych jego metod, ale zastanawia mnie właściwie jedno. Wiadomo, że zanim doczekamy się refundacji czy też częściowego wsparcia ze strony rządu, to wszystkie będziemy już na emeryturze. A koszt takiego zabiegu to jakieś 10-12 tyś, zawierające całą procedurę i jeden transfer i tu pojawia się we mnie ciekawość, czy bierzecie na to leczenie kredyt, czy leczycie się na raty, jak to organizujecie finansowo??? Pod koniec roku chyba zdecyduję się na ten zabieg, ale cały czas sen z powiek mi spędza finansowanie tego zabiegu. Skąd tu wziąć nagle 12 tyś?! Wiem, że to pytanie jest niewygodne, ale chyba większość z nas ma ten problem i dla niejednej stanowi to blokadę nie do przeskoczenia i tylko to powstrzymuje nas przed dalszym działaniem. Może Wasze wpisy poddadzą jakieś pomysły na pokonanie tego problemu?