Dodaj do ulubionych

FInansowanie in vitro

25.03.11, 12:30
Cześć dziewczyny, wiele czytam na temat in vitro i różnych jego metod, ale zastanawia mnie właściwie jedno. Wiadomo, że zanim doczekamy się refundacji czy też częściowego wsparcia ze strony rządu, to wszystkie będziemy już na emeryturze. A koszt takiego zabiegu to jakieś 10-12 tyś, zawierające całą procedurę i jeden transfer i tu pojawia się we mnie ciekawość, czy bierzecie na to leczenie kredyt, czy leczycie się na raty, jak to organizujecie finansowo??? Pod koniec roku chyba zdecyduję się na ten zabieg, ale cały czas sen z powiek mi spędza finansowanie tego zabiegu. Skąd tu wziąć nagle 12 tyś?! Wiem, że to pytanie jest niewygodne, ale chyba większość z nas ma ten problem i dla niejednej stanowi to blokadę nie do przeskoczenia i tylko to powstrzymuje nas przed dalszym działaniem. Może Wasze wpisy poddadzą jakieś pomysły na pokonanie tego problemu?
Obserwuj wątek
    • teligo Re: FInansowanie in vitro 25.03.11, 13:07
      Powiem, jak ja się przymierzam do tego tematu.
      Początkowo myślałam o kredycie, ale policzyłam ile pochłoną odsetki, plus zdałam sobie sprawę, że pierwszy transfer nie gwarantuje powodzenia, więc trzeba się liczyć z kolejną próbą, a ciężko będzie mając już na głowie jeden kredyt. Podjęliśmy decyzję, że oszczędzamy ile się da i w taki sposób myślę, że min. w ciągu pół roku, maks. w 10 miesięcy będziemy mieć całą kwotę. Czekanie jest straszne, a my nie robimy się coraz młodsi, ale doszliśmy do wniosku, że tak dla nas będzie najlepiej.
      • aniulka81 Re: FInansowanie in vitro 25.03.11, 17:13
        Miałam ten sam dylemat. Z mężem stwierdziliśmy, że kredyt to nie wyjście, gdyż jak by się nie powiodło to musielibyśmy poczekać do końca spłaty, aby zaciągnąć nowy. Chociaż oboje pracowaliśmy to odłożenie trwałoby długi czas. My znaleźliśmy inne rozwiązanie- ja zwolniłam się z pracy a mąż wziął urlop bezpłatny i wyjechaliśmy oboje do pracy za granicę. W ciągu 6 miesięcy zarobiliśmy na 2 pełne programy. Wybraliśmy dość tanią klinikę w Białymstoku, chociaż odległość to ok 300 km. i np do Warszawy byłoby nam bliżej. I udało się za pierwszym podejściem.
    • kathrinn82 Re: FInansowanie in vitro 25.03.11, 18:36
      zazdroszczę tym co są w stanie odłożyć z wypłaty i tym co są gotowi wszystko rzucić i jechać za granicę wink podziwiam...my niestety braliśmy kredyt...ale...zanim go wykorzystaliśmy zaszłam w ciąże.
      Powodzenia.
      • asia-81 Re: FInansowanie in vitro 26.03.11, 13:10
        My korzystamy z pomocy karty kredytowej i zaciskamy pasa sad(
    • zalamanalala81 Re: FInansowanie in vitro 28.03.11, 08:57
      Kurcze, widzę dziewczyny, że większość jednak stara się odłożyć pieniążki lub skredytować zabieg, też tak myślę żeby zrobić, bo chyba inaczej się nie da uncertain Pozostaje tylko nadzieja na to, że uda się w pierwszym programie i że kolejny nie będzie potrzebny...
      A powiedzcie dziewczyny, czy korzystacie ze wsparcia psychologa, terapeuty podczas tych prób i starań? Nie jest tajemnicą, że jest to bardzo ciężkie doświadczenie życiowe i obciążenie nie dość że fizyczne to i przede wszystkim psychiczne. Jak to u Was jest???
      • kathrinn82 Re: FInansowanie in vitro 28.03.11, 10:47
        wiesz, ja myślę, że to bardzo indywidualna sprawa. jedne mają silniejszą psychikę, inne będą potrzebowały pomocy. W mojej 8 letniej walce wystarczyło mi wsparcie męża, choć były GORSZE chwile...no i forum...dawało nadzieję, zawsze, gdy czytałam o dziewczynach, którym udawało się w sytuacji podobnej do mojejsmile
      • rewolka404 Re: FInansowanie in vitro 28.03.11, 11:47
        kredyt na ivf to niesty moim zdaniem dobry pomysl. Moze sie nie udac i co wtedy...Trzeba zacisnac pasa, dokonac przesuniec w domowym budzecie. Jak kiedys zalilam sie na to, ile leczenie juz kasy pochlonelo, M. mi madra rzecz powiedzial...dziecko tez kosztuje. Nie wiem, ile "kosztuje dziecko" - tu przepraszam za takie sformuowanie, ale mysle, ze 1. rok zycia dziecka bedzie bardziej kosztowny niz 1 podejscie do ivf, no chyba ze sie ma rzeczy po kims, babcie na miesjcu itd.
        • rewolka404 Re: FInansowanie in vitro 28.03.11, 11:48
          wkradl sie blad, moim zdaniem kredyt to nie jest dobry pomysl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka