Dodaj do ulubionych

zwątpienie

IP: *.toya.net.pl 23.05.04, 22:12
Witajcie, dziś mam dzień depresji totalnej, niedługo kończe 31 lat, nigdy
jeszcze nie dane mi było zobaczyć 2 kresek, od 5 lat mężatka, moje komórki
się sprzysięgły przeciwko mnie i nie pękają, nie mam kasy na leczenie, w
państwowej przychodni już nie ma zapisów nawet na czerwiec, pierwszy dzień @,
temperatura 37,1, czuję się podle i ryczę nad klawiaturą. Cały czas myślę też
ze z miesiąca na miesiąc wzrasta ryzyko wad genetycznych potencjalnego
dzidziusia a ja nic nie mogę zrobić. Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kobietka Re: zwątpienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.04, 22:53
      Niko! Nie wiem jak Cię pocieszyć. Musisz odbić od dna smutku a odbić można
      tylko w górę!!! Pomyśl, że jak jest @ to zaraz będzie znów można się starać.
      Gdyby jej nie było to dopiero problem.
      Nie martw się chorobami genetycznymi, jeszcze czas. A poza tym już tyle
      doświadczasz, że nie może być cały czas źle. Musi być lepiej.
      Wiesz co? Mnie pomaga dobra komedia na deprechę. Ty masz pewnie jakiś swój
      sposób. I mam nadzieję, że możesz też mężowi na ramieniu popłakać, co?

      Kurczę niech się już prawdziwie majowo zrobi to i chęci do działania i
      pozytywne myślenie łatwiejsze.

      Popatrz w lustro i powiedz, co to za wiek 31 lat? Przecież to nie lata
      świetlne. Starsze dziewczyny zachodziły w ciążę. Tobie też się uda, ale
      wszystko po kolei, i nie wszystkie naraz!
      Zaraz Cię tu dziewczyny pocieszą, może pomogą.
      • Gość: evi Re: zwątpienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:03
        Też tak mam jak przychodzi @. Przed robie 100 testów-oczywiście wszystkie
        wychodzą negatywnie, ale łudzę się, że może tak cholerna @ nie przyjdzie.

        A teraz mam wogóle apogeum bezczynności-czekam na laparo-nawet nie wiem kiedy
        mi ja zrobią, bo musze mieć najpierw dobre wyniki posiewu sad(. Zrosty
        uniemożliwiają mi zaciążenie i tyle mam z tych starań.

        Ale poprawiłam dzis sobie humor tym ,że wysłałam smska na akcję "odnawiamy
        nadzieję", może pomogę chciaż tym grosikiem małym bezradnym dzidzulkom. Tak
        jakoś lżej mi się zrobiło!
    • ewa.analityk1 Re: zwątpienie 23.05.04, 23:16
      według mnie warto trochę odłożyć kasy i pójść do dobrego gina, można znaleźć
      już takiego za 40 zł za wizytę. Tułanie się latami po różnych nie ma sensu.
      Szkoda lat, ja tłumaczyłam sobie, że dziecko też kosztuje i tą 100 miesięcznie
      przeznaczałam na leczenie. Ale miałam szczęście i szybką diagnozę. A może masz
      jakieś wyniki, może ktos coś zobaczy co kto inny przeoczył.
    • Gość: koret Re: zwątpienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.04, 00:50
      nie płacz, nie trzeba, ja mam 35 lat i też czekam i mam nadzieję, oczywiście co
      miesiąc przeżywam dołek, ale zawsze tu wracam na forum do dziewczyn, razem
      rażniej
      pozdrawiam
    • Gość: trops7 Re: zwątpienie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 07:18
      nikuś
      jutro też jest dzień i też zaświeci słońće ,może właśnie dla Ciebie.Trzymaj się
      cieplutko i główka do góry .Wierz i miej nadzieję,
      pozdrowionka
      • Gość: Agnieszka Re: zwątpienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 08:56
        Podzielam zdanie dziewcząt....choc jestem w troszke innej sytuacji(nie w
        ciazy). Staraj sie o tym duzo nie myslec. I czesto do nas zaglądaj. Pozdrawiam.
    • balbina11 Re: zwątpienie 24.05.04, 12:00
      Też niedługo kończę 31 lat i czasem się zastanawiam czy nie za długo czekałam.
      Ale przecież nie jestem sama, mam kogoś kto na tę upragnioną kreseczkę czeka
      tak samo mocno jak ja... Trzymam za Ciebie, może i nam się w końcu uda.
    • Gość: maksia Re: zwątpienie IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:55
      Hej! ja mam 32 latka i w lipcu bede mieć 10 rocznice ślubu. I nigdy zadnej
      kreseczki nie widziałam na tescie. Nawet cienia kreseczki.
      ZYcie zaczyna sie po 30-tce! Wiosna za oknem. Nie zaszywaj sie w swoim
      problemie. Poszukaj swojego sposobu na luzik. Może jakies stare hobby o który
      zapomniałaś? Nie martw sie takich jak Ty jest tu więcej i nie jestes sama.
      A o ryzyku nie myśl. Z tym bywa różnie. Moja siostra urodziła pierwszą córkę w
      wieku 35 lat, moja brataowa gdy miała 31, ich znajoma po wielu latach prób z
      leczeniem i 13 latach małżeństwa w wieku 37 lat. Wszystkie te dziewuszki sa bez
      wad genetycznych.Więc jeszcze nie jestesmy takie ostatnie. Uszy do góry!Trzeba
      tylko spokojnie poczekać. Zadbaj o spokój i pomysl czym by zająć głowe, ze nie
      myslec o tym cały czas. Wiem, ze to trudne, ale spróbuj i napisz jaki znalazłas
      sposób na luzik.
      Pozdrawiam goraco!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka