I znowu krok do przodu!!!
Wczoraj wyszłam ze szpitala!We wtorek miałam laparo. Czuję się rewelacyjnie-
jakbym dostała nową szansę.
Na laparo poszłam zw względu na zrosty,po HSG lekarz swierdził, że są w obu
jajowodach, a na laparo, że tylko na jednym i od razu je usunął. Matwi mnie
tylko jedna rzecz-mam endometriozę-taka diagnoza po laparo. Może, którejś z
was też wyszła po tym zabiegu? Jak ją się leczy???
Przeczytałam gdzieś, że zbija się ją (zasusza) środkami antykoncepcyjnymi,
ale może ktoś miał mniej dyrastyczny sposób (bo tyle zmarnowanych cykli
będzie

((