Dodaj do ulubionych

Gyncentrum

31.07.12, 10:35
Hej, czy leczy sie ktoś z was w Gyncentrum w Katowicach? Bo mam zamiar przenieść się z Provity własnie tam, ale nie wiem czy będzie to słuszna decyzja??
Obserwuj wątek
    • lamia39 Re: Gyncentrum 31.07.12, 11:55
      Ja sié zdecydowalam na Gyncentrum; czym Provita Cie rozczarowala?
      • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 31.07.12, 22:16
        I jakie masz wrażenia? Do jakiego lekarza chodzisz?
        Czym rozczarowała, chyba spadającym poziomem leczenia a naciskiem na wyciągnięcie maksymalnej ilości kasy. Poprosiłam o wydanie kopii karty choroby i nawet za to mnie skasują- 60 gr za stronę, a mam 27 stron. 25 roku leczenia. Nie dość że zostawiłam tam kasę za prawie 3 inseminacje, histeroskopię, wizyty, leki i nieudane imsi z 3 zarodków przy amh 7,28, pozostałych wynikach w porządku, tylko z parametrami nasienia w dolnej granicy normy, to jeszcze mają czelność kasować mnie za moją historię choroby z interpretacją moich badań, za które przecież zapłaciłam. Poza tym uważam, że niedokładnie dopasowują dany protokół do przypadku, tak było w moim przypadku, gdzie przy potencjale moich jajników "wyprodukowałam" tylko 5 pęcherzyków, z czego uzyskano tylko 3 zarodki, bo najpierw lekarz bał się przestymulowania, a po nieudanym crio stwierdził, że moje jajniki tylko było na to stać. I że oczywiście każde kolejne podejście do procedury czegoś nas uczy. Cholera, bardzo droga ta nauka, mnie na nauce nie zależy, mnie zależy na efekcie, a jak lekarz chce się uczyć to niech pouczy się na wirtualnych pacjentach za friko. Na wszystko znajdzie się wytłumaczenie z ich strony. Żeby przynajmniej potrafili się nieraz przyznać do błędu! Poza tym zauważyłam, że nie tylko moje jajniki "produkowały" takie ilości jajeczek z których uzyskiwano tylko 3-5 zarodków, tak wypowiadały się tu dziewczyny na forum, które podchodziły do imsi. Nie wiem czy to nie celowe działanie kliniki czasem, bo im mniej zarodków, tym więcej pełnych protokołów, czyli więcej dla nich kasy. Po ostatniej mojej wizycie u nich poddałam się, bo dowiedziałam się, że nie ma sensu robić juz żadnych badań, laparoskopii, histeroskopii i innych standardowych zabiegów, tylko mam podchodzić do kolejnego in vitro. Mimo tego, że mam długie i nieregularne cykle i podwyższony androstendion, to dla lekarza nie ma żadnego znaczenia, bo on nie jest od regulowania miesiączek tylko od zachodzenia w ciążę, ale co z tego skoro ani jednego, a ni drugiego nie potrafi!!!
        • lamia39 Re: Gyncentrum 31.07.12, 23:08
          Ja z Provity zapamietam rozmowe tel z pania z recepcji smile Ale oczywiscie nie ona byla powodem odwołania wizyty, po prostu znalazłam GynC. Byłam zagubiona, bo naprawde opinie były skarajne o każdej klinice.
          Rozmowa z lekarzem (dr Mercik) tak jak lubie, konkretnie, na temat. Jest endoktrynologiem wystarczylo ze spojrzal na wyniki i wiedział. Pomógł nam logistycznie planować, bo mieszkamy za granica, kontakt z lekarzem zagwarantowany cały czas, nie zdarzyło mi się byc zostawiona sama sobie nawet jak dzwonilam z różnymi rzeczami (np odnosnie urlopu meza ktory niestety wydluza mi sztucznie cykl o tydzien) .
          Starałam sie nie bombardowac telefonami, ale panie w recepcji robiły wszystko bym mogła się z lekarzem skontaktowac. Bardzo miły i rzeczowy, troszkę z dystansem, może dlatego, że jestem jego najstarszą pacjentka (tak mi sie wydaje) ale dał mi szanse smile
          Na Twoim miejscu też zwrócilabym sie o drugą opinię. Juz "pare groszy" wydałaś, ale jak się okaze że masz szanse, to nie ma sie co zastanawiac, pierwsza wizyta chyba 200 zl, nie pamietam. Pozniej taniej, ale na podstawie Ttwojej pełnej historii bedziesz moze juz o tyle do przodu, bo wiekszosc rzeczy juz masz zrobione.
          Więcej konkretów nie mam, na razie jestem na saaaamym poczatku z Gync. Mam nadz ze w jakims stopniu jest Ci pomocne to co napisałam.
          Pytaj jesli coś co przyjdzie do glowy a w okolicach 20 napisz na maila gazetowego - bede wiedziala wiecej . pozdr!!!
          • gazetomanka Re: Gyncentrum 01.08.12, 09:02
            Ostatnio był o nich artykuł na Gazecie: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,12210531,In_vitro_z_bliska__katowiccy_lekarze_nie_traca_czasu.html
            Mercik jest naprawdę spoko lekarzem, fakt - bardzo konkretny i z dystansem - ja to akurat lubię, nie mami oczu jakimiś gadkami tylko szuka konkretnych metod leczenia. Ja akurat mam problem z PCO, za tydzień powinnam zacząć cykl stymulowany zastrzykami, zobaczymy czy będzie owulacja. Echh, że też inni mają wszystko sprawne i naturalnie im to działa. Nie fair.
            • lamia39 Re: Gyncentrum 01.08.12, 14:35
              gazetomanka dziéki za artykul; jak szukalam info o GynC to byla moja przyjaciolka i ich stronka. No i kontakt z lekarzem oczywiscie pozniej, mysle ze ten watek przyda sie wszystkim poszukujacym.
              Jak myslisz zalamanalala, przeniesiesz sié?
              • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 01.08.12, 17:00
                No, na pewno do Provity już nie wrócę, to na bank. teraz pozostaje mi tylko albo Gincentrum albo Białystok. Też jak byłam obczaić klinikę to polecano mi Mercika, własciwie oblecywała mi go była recepcjonistka z Provity, to był dopiero szok!!!
            • marle.na06 Re: Gyncentrum 23.06.13, 10:39
              tak potwierdzam PAN MERCIK TO FACHOWIEC ale tylko On no i Pani Piekarz reszta czyli Serafin, CZerwińska to dramat!!!!!!!!!! uwierzcie mi nie pisze tego ze złości po prostu to wynika z doświadczeń z tymi ludzmi - PIENIĄDZE - to mają napisane w oczach
              • 878marta Re: Gyncentrum 18.10.13, 15:31
                Ja się nie zgadzam Pani doktor jest naprawdę konkretna ja moje leczenie zaczelam u niej i bylam bardzo zadowolona.Ostatnia wizyta przed punkcja miałam już u pana doktora Mercik również zadowolona bylam.Jak i pani doktor tak i pan doktor fachowo podeszli do naszego problemu.U nas udało się za pierwszym razem i teraz czekamy na dzidziewinkpozdrawiam wszystkich starających się myślcie pozytywnie to jest dużo pisze z własnego doświadczenia.Trzymam kciuki za Was smile
                • gazia11 Re: Gyncentrum 12.11.13, 13:49
                  Czesc , ja rowniez trafilam do Gyncentrum , i nie to ze czepialska jestem ale za kazdym razem co mam wyzyte slysze co innego. W glowie mam montlik mam wrazenie ze kazdy kto tam pracuje ..ma swoje teorie .Strasznie mnie to denerwuje .Jak trafilam do kliniki pierwsze slowa jakie uslyszalam od Pani dr.Czerwinskiej to ..Jestesmy profesjonalistami i profesjonalnie podchodzimy do pracy . Moje odczucia sa zupelnie inne. Umawiasz sie na wizyte na konkretna godzine -za kazdym razem jest poslisk, 30-50 min. Masakra .. umowiono mnie do dietetyczki P.Pelikan ok, na plan zywieniowy zeby troszke zejsc z wagi , zaplacilam 600 zl , plan odchudzania mial twac rok , dostalam diete na 15 dni , a kiedy upomnialam sie o kolejne uslyszalam ze wiecej dni mi nie przysluguje bo plan przyszli rodzice to tylko 15 dni -kolejna masakra i wyzysk pieniedzy.Jestem po droznosci jajowodow , badanie robil mi inny lekarz ...juz trzeci .I jak narazie jest to jedyny lekarz w tej klinice , ktory na bierzaco mowi to co robi i naprawde byl mily bo nie czulam sie przy nim jak krolik doswiadczalny . Jetsem zalamana bo razem z moim partnerem straramy sie o dzidziusia juz dosyc dlugo i klinika jest oststnia nasza nadzieja ,Natomiast nie wiem ile jeszcze wytrzymam ... Moze ktos mi cos innego polecici , inna klinike? Prosze
                  • 878marta Re: Gyncentrum 14.11.13, 17:18
                    Gazia11 jestem w szoku o czym piszesz bo naprawdę ja nie miałam tam takich problemów.Jedynie co potwierdzić mogę to często bywalo ze wchodzilo się do gabinetu później niż się miało umowiona wizyte ale to było 15 min gora opóźnienia.Ja bylam bardzo zadowolona z tej kliniki jak i z lekarzysmileU mnie sprawnie wszystko poszlo i teraz już prawie 3 miesiąc się zaczyna.Umow się do doktora Mercika i trzymaj się jego a mysle ze pojdzie to sprawnie z dobrym końcowym efektem,trzymam kciuki wink
          • inge77 Re: Gyncentrum 26.08.16, 15:34
            Czy bylabys mi w stanie podac jakiekolwiek emaile do pracownikow Gyncentrum? Chce zaczac cykl, a nie moge dogadac sie z czlowiekiem obslugujacym informacje.
            • albertynaa Re: Gyncentrum 30.08.16, 05:29
              Inge77

              Mailowo nic nie załatwisz, bo za udzielone info trzeba zapłacić. Umów się po porostu na wizytę i tyle.
    • gyn2 Re: Gyncentrum 01.08.12, 12:57
      Witam,
      od 5 lat staramy się z mężem /naturalnie/niestety bez rezultatu -:C,
      Wybraliśmy klinikę gyncentrum, przeszukując internet,
      W tej chwili jestem po stymulacji hormonalnej,, leczenie to kontynuować mamy przez kolejne dwa miesiące, trafiliśmy do pani dr, trudno się wypowiadać po zaledwie kilku wizytach,
      mam nadzieję że będzie ok, że uda nam się, czego sobie i wszystkim Paniom starającym się życzę!
      Mam pytanie czy któraś z Was leczy się u Pani dr Bednarskiej - Czerwińskiej?, jeśli tak proszę o kontakt,
      • gazetomanka Re: Gyncentrum 01.08.12, 13:06
        ja akurat u dr Mercika, ale o dr Czerwińskiej też słyszałam że jest dobra, specjalizuje się w hormonach, a one są w sumie w tym temacie najważniejsze. Będzie dobrze!smile
        • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 01.08.12, 17:01
          A jakie macie wrażenia po leczeniu przez Mercika??
          • lamia39 Re: Gyncentrum 01.08.12, 17:25
            3 rózne zródla polecaja Ci dr Mercika, to chyba jakis znak wink
            ja moge mówic tylko za siebie, ze czuje ze jestem w dobrych rekach, moje wrazenia opisalam Ci wczesniej, u mnie nie ma leczenia, przystepujemy do procedury od razu.
            • gyn2 Re: Gyncentrum 02.08.12, 21:06
              cześć, pytałam u Pań w rejestracji Gyncentrum, czy mogłabym się umówić do Pana dr Mercika na wizytę, w odpowiedzi usłyszałam, że Pan dr tylko i wyłącznie zajmuje się zabiegami! Jak Wam się udało do niego dostać?
              • lamia39 Re: Gyncentrum 02.08.12, 21:24
                umówiłam się na pierwszą wizytę w styczniu i chyba trafiłam na listę jego pacjentek, teraz też jestem umówiona do dr M, czyżby klinika przeżywała obłożenie?
                może spróbuj jeszcze raz zadzwonić.
              • gazetomanka Re: Gyncentrum 03.08.12, 08:37
                Robi też zabiegi, ale nromalnie przyjmuje pacjentki, chyba nawet codziennie. Może coś się źle zrozumiałyście z rejestratorką. Zadzwon jeszcze raz, na pewno się uda. Tam są bardzo miłe panie.
            • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 17.08.12, 19:40
              A kiedy zaczynasz procedurę?
          • lili2010 Re: Gyncentrum 04.08.12, 10:49
            jeśli mogę spytać, czyją pacjentką byłaś w Provicie? kurcze ja mam o nich kompletnie inne zdanie i mimo sporej ilości kasy tam zostawionej, nigdy nie miałam uczucia, że mnie na coś naciagają, wręcz przeciwnie.
          • lili2010 Re: Gyncentrum 04.08.12, 10:52
            już doczytałam,że tego samego lekarza miałyśmy, jestem w wielkim szoku ;-/ Raczej ivf mi jeszcze odradzał, to ja bardziej byłam zdecydowana, że mam dość dalszych inseminacji i szukania przyczyn niż on. Trzymam kciuki żeby Ci się w gynecentrum szybciej i bez dodatkowego stresu udało.
            • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 06.08.12, 21:06
              No widzisz, a ja po konsultacji i ponownych badaniach u endokrynologa dowiedziałam sie, że pod kątem endokrynologicznym jestem zdrowa, więc dlaczego nie mam miesiączek??? I skoro jest ze mną ok, to dlaczego nie zostałam dobrze wystymulowana przez Mańkę? Ech... miotam się czy dobrze robię, emocje trochę opadły i pomyslałam nad zmianą lekarza może na Cholewe w Provicie, ale sama juz nie wiem, bardzo mało informacji jest o gyncentrum i opinii o nich...
              • gazetomanka Re: Gyncentrum 07.08.12, 08:10
                Nie tyle klinika, co konkretni lekarze są istotni. Nie sugeruj się opiniami tylko idź i sprawdź sama. Każdy przypadek jest inny, każda kobieta inna, każda chwila inna. Polecają Mercika - sprawdź, przekonaj się. Na stronie GynC jest napisane, że mają mini konsultacje za free.
                • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 17.08.12, 19:39
                  I chyba tak zrobię.
                  • gazetomanka Re: Gyncentrum 20.08.12, 08:43
                    I co - zapisałaś się do Mercika? Jakie wrażenia?
              • lili2010 Re: Gyncentrum 18.08.12, 11:02
                a u jakiegos dobrego endokrynologa byłaś? bo to chyba też ważne, Mańka się chyba z tego co wyczaiłam na endokrynologii za dobrze nie zna, pod tym kątem ja mu opowidałam co mi powiedział mój endokrynolog. Choruję na niedoczynność tarczycy, ale przyczyn niepłodności nie znam, miesiączka jak w zegarku, owulacja była, normalnie okaz zdrowia a jednak udało się dopiero po ivf. Czytając tutaj na forum jak inni są stymulowani, to ja też chyba nie byłam specjalnie mocno. Kilka moich znajomych w Provicie chwali sobie bardzo Gretkę, więc może jak nie chcesz przenosić to spróbuj do niego?
                • zalamanalala81 Re: Gyncentrum 18.08.12, 22:13
                  ja z kolei myślałam o Cholewie, bo raz u niego byłam podczas stymulacji do inv i mnie wyśmiał jak mu powiedziałam czy to dobry pomysł na zwiększanie dawek leków, bo Mańka prowadzi mnie ostrożnie żeby mnie nie przestymulować. Dało mi to trochę do myślenia, bo może jakbym miała mocniejszą stymulację, to miałabym więcej szans w postaci większej liczby zarodków, a nie tylko 3 sztuki. Ech... na dodatek dopadł mnie dzis dół, bo czuję jakbym stanęła w martwym punkcie..uncertain
                  • lili2010 Re: Gyncentrum 19.08.12, 18:04
                    nie wiem jaką miałaś stymulację, ja zarodków miałam też 3, dwa mi podano a jeden czeka. Miałam gonal 175 mg. Jak się dowiedziałam, że tylko 3 to też mi wesoło nie było bo bałam się, że jak się nie uda to znowu pełny program. Na szczęście mnie się udało za pierwszym razem i teraz się cieszę, że było ich mniej bo miałabym poważny dylemat co z nimi zrobić. U Cholewy byłam na jakiejś IUI, ale jakoś mi tak nie podszedł, wiadomo oczywiście, że co pacjent to inne odczucia. Tak czy tak mocno trzymam kciuki, żebyś w końcu zobaczyła upragnione dwie krechy.
                • gazetomanka Re: Gyncentrum 24.10.12, 19:51
                  Podnoszę temat, bo fundacja Cud In Vitro ma akurat fajny projekt z Gyncentrum. Dofinansowują 3 tys. złotych, dla 300 par. Wystarczy wejść na stronę fundacji i pobrać wniosek, a potem im go odesłać i już.
                  • believe2013 Re: Gyncentrum 03.02.13, 14:10
                    Witam,
                    Coz z tego,ze klinika udzieli znizki, skoro bez doswiadczenia i nawet nie podaje statystyk.
                    Koszt ponad 16.000zl i jestem bardzo rozczarowana ich procedura. Kupilismy 8 oocytow mrozonych od dawcy z Czech , z czego zaplodnily sie tylko 3! Klinika nie posiada nawet aparatury udostepniajacej fotografie zarodkow, wiec trzeba wierzyc im na slowo. Brak profesjonalizmu, w trakcie "doswiadczen" na bardziej skomplikowanych przypadkach, jak donacja oocytow albo zarodkow, tylko Wielkie rozczarowanie i strata pieniedzy. Podobno Reprofit w Czechach jest godny polecenia. Pozdrawiam . Kat
                    • gazetomanka Re: Gyncentrum 03.02.13, 15:51
                      Nie rozumiem jak można pisać takie bzdury i się nie wstydzić! Do zapłodnienia potrzebne jest jeszcze dobre nasienie, same komórki jajowe wiele nie zdziałają. Klinika jako nieliczna w polsce ma całodobowy monitoring zarodków, nazywa się to timelapse i można zobaczyć potem nie tylko zdjęcia, ale cały filmik z rozwoju zarodków. Pomaga to embriologom wybrać najlepsze zarodki. Więc albo coś pominęlaś albo niby w klinice nie byłaś i ściemniasz.
                      • zzosia25 Re: Gyncentrum 03.02.13, 16:52
                        Uważam, że to nie są bzdury. Za każdym razem jak byłam w klinice o różnych porach nie spotkałam tam żadnych pacjentów. Po roku zmieniłam klinikę i lekarza. Szkoda pieniędzy i czasu. Lekarz bardzo mało profesjonalny i stawia złe diagnozy, a potem nieudolnie się z nich tłumaczy. Poprostu żenada!
                    • zzosia25 Re: Gyncentrum 03.02.13, 16:46
                      nie mam najlepszego zdania o Gyncentrum, podobnie jak Kat. Strata czasu i pieniędzy. Nie zależy im na rozpoznaniu przyczyn niepłodności, od razu sugerują IUI.
                      • gazetomanka Re: Gyncentrum 04.02.13, 08:49
                        Bardzo to wszystko ogólne i pozbawione sensu. Argumenty żadne. Byłam, doswiadczyłam, widziałam - pacjentów jest masa, czasem trudno się nawet dodzwonić, mają monitoring zarodków, jako nieliczni robią IMSI, a lekarze są mili. Nikt nie zaproponował mi inseminacji ani in vitro tak od razu. Poza tym dla większości par, które starają się latami IUI czy in vitro to jedyna szansa. A nie przeciąganie ludzi latami mamiąc ich "terapiami hormonalnymi".
                    • marle.na06 Re: Gyncentrum 17.01.14, 18:38
                      Dokładnie nie podają statystyk i nie warto tam iść. Poza tym nie mają zaplecza żadnego. Ta klinika to 5 pomieszczeń i jeden lekarz reszta wygaduje takie bzdury podczas wizyt że szok. Na początku kiedy jeszcze nie orientowałam się w tematach inseminacji czy in vitro to wierzyłam w te bzdury ale teraz czytam dużo i już wszystko rozumiem.
                  • starajacasie82 do Zalamana 04.02.13, 10:08
                    Załamana jeśli jeszcze tu bywasz, to napisz ciąg dalszy historii, czy się przeniosłaś czy zostałaś w Provicie. Jakie efekty. Ja też jestem pacjentką dr Mańki i tez mimo amh ponad 7 w 2 podejściach mieliśmy 1 zarodek, więc teraz też zastanawiam się czy to ja jestem taka felerna czy jednak lekarz coś nieumiejętnie poprowadził. Zanim zdecydowałam się na Provitę i Mańkę to sprawdzałam opinie w internecie i miał naprawdę dobre, stąd teraz moje rozterki.
                    • maybebaybe Re: do starajacasie82 04.02.13, 11:01
                      halo
                      ja też byłam w Provicie z niskim amh, zalecono krótki protokół i pani dr przy miom wysokim LH zapodała mi menopur, który też ma w sobie LH więc zdwoiła niejako hormon i moje 1800 pln na leki poszły w nicość, bo rzaden pęcherzyk nie dotrwał nawet do 5dnia cyklu.
                      przeniosłam się do gynC, tam inna stymulacja, doszło do in vitro ale niestety nie udało się
                    • zalamanalala81 Re: do Zalamana 05.02.13, 11:39
                      Witajcie, wiem, że długo mnie nie było, ale już opisuję co dalej. Otóż zdecydowałam się zostać u Mańki, przemyślałam sprawę że skoro zna mój przypadek od początku i wie jak mnie poprzednio stymulował, jakie mam wyniki badań, to bezsensem było tłumaczyć wszystko kolejnemu lekarzowi. Stwierdziłam ponadto, że będzie to moja ostatnia procedura, bo psychicznie już ciężko to przechodzę. Po rozmowie z Mańką, w listopadzie podjęliśmy decyzję, że zrobimy scratching a w grudniu całą procedurę. Tym razem dostawałam tylko gonal i cetricide oraz oczywiście encorton, bez menopuru jak ostatnim razem i miałam dawki teraz 225 gonalu. W zasadzie wymusiłam to na nim, żeby zwiększył mi dawki, bo on bardzo obawia się hiperstymulacji, którą i tak można mieć jak się zarodek zagnieździ zresztą. Na tych lekach urosło mi 12 pełnych jajeczek, z czego mam 8 zarodków, 2x8A, 2x8B 2x6B, 1x2B i 1x3B.Podano mi 2x8A i ku mojemu zaskoczeniu udało się i jestem teraz w 9 tygodniu ciąży z jednym dzieciątkiem. I właśnie moje wnioski: od razu powinnam mieć większe dawki leków i to sam gonal, bo na nim najlepiej się stymulowałam juz nawet podczas inseminacji, już dawno , przy pierwszej procedurze powinnam mieć scratching, bo jestem pewna że w 90% to jego zasługa, że sie udało; hiperstymulacja-chyba ją miałam gdy się zagnieżdżał zarodek, bo byłam bardzo wzdęta i wydęta i nie umiałam sobie z tym poradzić, wyglądałam jak w co najmniej 5 miesiącu, więc ilość leków tu nie bardzo gra pierwsze skrzypce, no i ostatni wniosek - lekarz, postawiłam wszystko na jedną kartę, gdyby się nie udało to albo bym juz nie podchodziła przez najbliższy rok lub dwa, albo zmieniłabym lekarza na Tomanka lub Cholewę, wykluczam Gretkę, bo to straszny gbur i cwaniak z zerowym szacunkiem do osób tam leczących się.
                      • gazetomanka Re: do Zalamana 05.02.13, 11:43
                        gratulacje! fantastycznie, że się udało!
                      • gazetomanka Re: do Zalamana 07.02.13, 09:46
                        Dziewczyny, na profilu fundacji Cud In Vitro na FB widziałam, że przedłużają dofinansowanie do końca kwietnia i może się zglosic 100 par. A Gyncentrum otworzyło punkt konsultacyjny w Warszawie i pierwsze 20 par, które się tam zgłoszą z fundacji ma bezpłatną wizytę. Czyli teraz oprócz do katowic można się też zgłaszać w Stolicy.
                        • starajacasie82 Re: do Zalamana 07.02.13, 10:13
                          Super Załamana, że w końcu Ci się udało i to u Mańki, bo już troszkę przestałam wierzyć w jego umiejętności. Oczywiście wiele w tym zasługi Twojej, bo "uparłaś " się na większe dawki i innym lekiem. Ja chyba nie będę mieć takiej siły przebicie, bo w zasadzie już miałam dawki 225j. tyle że menopuru, natomiast w 1 podejściu miałam Menopur i Gonal ale nie pamiętam teraz dawek, więc u mnie dr Mańka proponuje teraz tylko Clo i zbieranie co miesiąc po komóreczce i poddanie ich jednorazowej procedurze. Boję się cholernie, bo nie mam pomału kasy i siły, aby podchodzić nieskończoną ilość razy.
                          Jeszcze raz gratuluję i życzę spokojnej ciąży smile

    • marle.na06 [...] 23.06.13, 10:40
      Treść postu jest niedostępna.
      • japka82 Re: Gyncentrum 23.06.13, 19:32
        marle.na06 napisał(a):

        > ludzie ta klinika to porażka. Za każdym razem jak przychodzimy to przyjmuje nas
        > inny lekarz. Do tego każdy lekarz mówi co innego. Teraz mają manię kierowania
        > każdego na in vitro żeby tylko jak najwięcej zarobić na nas- biednych ludziach,
        > którzy pragną mieć dzieci. Zarabiam minimum krajowe mąż również a ich interesu
        > je tylko kasa. Koleżanka mówiła mi, że dr Serafin to dramat koleś wcale nie wie
        > co i jak robić. nie ma żadnego doświadczenia, robi dobrą i udaje że wie oc co
        > chodzi a potem leci do innego lekarza pytać co ten o tym sądzi. Koleżance chcia
        > ł zrobić inseminacje dwa dni już po pęknięciu pęcherzyka. Jego nie interesuje d
        > obro pacjenta tylko zarobek dla kliniki. Dr Czerwińska każdej kobiecie wymyśla
        > policystyczne jajniki. Jak tam ide to już mam dość. Chyba zmienie klinike bo to
        > jest strata kasy i czasu a oni i tak mają nas gdzieś...


        podlatuje antyreklamą!!!
        • marle.na06 Re: Gyncentrum 24.06.13, 11:22
          myśl jak chcesz. pójdz i przekonaj sie a zobaczysz. tak jak pisałam ja nie reklamuje żadnej kliniki tylko piszę jak jest w tej bo w innej nie byłam- jeszcze
          • lamia39 Re: Gyncentrum 25.06.13, 22:26
            nie zgadzam sie

            mnie odwiedziono od próby inv po obejrzeniu wyników gdyz jak stwierdził lekarz byłabym jedynie doświadczeniem i strata pieniedzy murowana
            • olkainatala Re: Gyncentrum 03.02.15, 15:38
              Dzień dobry, reaktywuje wątek. To moje pierwsze i jak na razie najleosze doświadczenie z Gyncentrum, przeniosłam się z Invicty, gdzie lekarz stwierdził, że nie ma większych szans, słabe amh od początku, do tego kłopoty z tarczycą i wiek 35 lat. Dr Mercik dał nam szansę i co? Inseminacja - 8 w moim życiu, drugi miesiąc - ciąża. Dodam, że inni lekarze postawili na nas krzyżyk. Nie wiem czy dotrzymam, ale wierzę że tym razem się uda. Na pewno opłaciło się zaryzykować i zmienić lekarza. Polecam to miejsce gorąco
              • wierawuu Re: Gyncentrum 26.06.15, 12:24
                witajcie, ja dopiero po drugiej wizycie w Gyncentrum a już będziemy w programie smile, Państwo trochę dofinansuje. to fakt że zostawiliśmy i zostawimy masę pieniędzy, ale polecam to miejsce.
                tłumy są teraz takie, że nie ma gdzie usiąść. kasa na badania od pierwszej do drugiej wizyty poszła duża, ale przed nami inseminacja i oby się na tym skończyło. polecam dr. Czerwińską, nawet jeśli ma jak niektórzy twierdzą wypisane "kasa" na czole to i tak szybko i sprawnie zleca co trzeba. bez przeciągania i leczenia zbędnego. ja modlę się by na inseminacji się skończyło. pozdrawiam.
                • jmk_2 Re: Gyncentrum 02.03.16, 17:54
                  Ja jestem ich podejściem zachwycona. Użytkownika marle.na06 nie traktuję poważnie, o wszędzie wklejała ten sam post. wink Jeśli o mnie chodzi, też byłam w kilku innych klinikach i tylko zmarnowałam czas. Wtedy koleżanka, która z sukcesem leczyła się Gymcentrum poleciła mi właśnie tą klientką i jestem bardzo zadowolona. Dotąd wszyscy lekarze bezradnie rozkładali ręce. Dopiero w katowickim Gyncentrum mi pomogli. Sprawdzili wyniki i okazało się, że wcale niebyły tak dobre, jak zapewniali mnie tamci lekarze. Dopiero w Gymcentrum powiedzieli mi, co trzeba poprawić. Dzięki profesjonalnemu podejściu tamtejszych lekarzy dziś jestem szczęśliwą matką zdrowego, półrocznego synka i właśnie staram się o kolejne dziecko.

    • maxime11 Re: Gyncentrum 08.03.16, 20:39
      Wiem, że na pewno podjęłaś już decyzję. Jeśli nie, polecam Gyncentrum. Bardzo sprawny i fachowy zespół specjalistów. Każdy robi to, na czym zna się najlepiej, więc na każdym etapie terapii masz najbardziej odpowiednią opiekę. Nie naciągają cię tu za zbędną terapię czy niepotrzebne badania. Celem nadrzędnym jest tu sprowadzenie na świat potomstwa.
      • chyba.ze SPAM 11.03.16, 21:06
        Uczciwą reklamę sobie wykupcie!
      • inge77 Re: Gyncentrum 26.08.16, 15:30
        witam, wybralam Gymcentrum, ale nie moge znalezc emaili do nikogo oprocz info. A osoba obslugujaca info albo nie rozumie moich prostych pytan, albo nie chce mi udzielic informacji. Klinika ma dobre recenzje, wiec pomimo okropngo kontaktu z recepcja (chyba?), postanowilam poprobowac skontaktowac sie z kimkolwiek (szefem, lekarzem, menedzerem). Czy ktos moze mi podac jakies dane?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka