Dodaj do ulubionych

testy owulacyjne

10.08.12, 09:16
Dziewczyny czy któraś może mi wytłumaczyć ich działanie? Bo juz nie wiem czy ze mną jest coś nie tak wink czy może testy felerne...Ogólnie mam problemy aby zajść w ciążę, pierwsza 5 lat temu dzięki inseminacji (nie stwierdzono ani u mnie ani u męża nieprawidłowości) chciałam teraz wypróbować testy owu LH i tak to u mnie wygląda:
moje cykle są 30-32 dniowe, w tym cyklu zrobiłam pierwszy test w 13dc i kreseczka testowa cieniutka, w 14,15 i 16 dc troszkę bardziej widoczna, 17 i dzisiaj 18 dc dwie krechy grube czy to świadczy że teraz jest owulacja, czy to troche nie późno 18 dc? wytłumaczcie prosze dokładne działanie testów owulacyjnych?
pozdrawiam I
Obserwuj wątek
    • lamia39 Re: testy owulacyjne 10.08.12, 10:18
      iii10 moge ci napisac jak wygladaly moje doswiadczenia z testami:
      w moich cyklach 28 dniowych test byl pozytywny 16 dnia cyklu, a owulacja nastepuje od 24-36 godzin pozniej (patrz ulotka). U mnie by sie to zgadzalo, bo zawsze ok 24h pozniej mialam rwacy bol z jadnej albo z drugiej str. tez sie zdziwilam ale to oznacza ze mam krotka faze lutealna. Dwie krechy, a potem ten bol owulacyjny. jego brak chyba oznacza u mnie cykle bezowulacyjne (moja wlasna diagnoza).
    • atram_w Re: testy owulacyjne 10.08.12, 13:18
      Cykl 32 dni minus 14 dni faza lutealna - wychodzi 17 dc, więc chyba ok. Ja przy cyklach 29-31 dniowych wynik dodatni (dwie kreski podobego koloru) testu LH miałam 15-16 dc. Dodam tylko, że gdy miałam robione LH z krwi i wynik wskazywał na owulację w przeciągu 24 h to test owu domowy byłjeszcze lekko blady, co może sugerować, że wynik testu z moczu jest lekko spóźniony. pozdr
    • kasiak37 Re: testy owulacyjne 10.08.12, 21:40
      jezeli cykle masz 32-dniowe to owulacja jak najbardziej 18 dnia cyklu czyli 14 dni przed kolejna miesiaczka.
    • milajuka Re: testy owulacyjne 11.08.12, 12:43
      a ja mam pytanie:

      Chcę zajść w ciąże a mam sporą nadwagę. Regularnie miesiączkuję ale przez cały miesiąc mierzyłam temperaturę i nie wykazała owulacji. Czy jest to powiązane z moją wagą? Jak myślicie? Objawy: ból jajników, śluz występują regularnie co miesiąc. Mierzyłam temperaturę z czystej ciekawości i teraz zastanawiam się czy w kolejnym cyklu nie przeprowadzić testów owulacyjnych. Co o nich sądzicie, są miarodajne? Widziałam też droższe testy które wykazują czy w ogóle wytwarzam hormon FHS - może o nich coś możecie powiedzieć?
      • lamia39 Re: testy owulacyjne 11.08.12, 13:49
        mila, a moze lepiej jak udasz sie do lekarza i ten na 100% stwierdz, żei owulujesz - tzn. na 1 wizycie, stwierdzi czy pecherzyk urósł a na 2 -giej czy pękł.
        Test, owszem, ale nawet jak masz skok LH (nie FSH) i będzie dodatni - pecherzyk nie musi pęknąć.
        Lekarz na pewno poprosi Cie bys zrzucila parę kg.
        Powodzenia!
        • milajuka Re: testy owulacyjne 11.08.12, 14:00
          a jak wygląda taka wizyta u lekarza? rozumiem że ginekologa? skąd będę wiedziała że tego dnia mam iść na badanie? jakoś muszę się przygotować do niej? jestem laikiem więc proszę o poradę smile
          • lamia39 Re: testy owulacyjne 11.08.12, 14:24
            tak, ginekolog.
            nie mieszkam w Polsce, wiec nie wiem czy gin na NFZ ma usg zeby ci monitorowac owulacje.
            prywatnie musisz liczyc sie z paroma wizytami.
            na twoim miejscu poszlabym do lekarza mniej wiecej w blizej połowy cyklu (wez ze soba pomiary temp jesli notujesz).
            np jak masz okresy 28d to idz w 12 lub 13 dniu cyklu, a potem lekarz sam cie pokieruje kiedy nastepna wizyta.
    • 1mzeta Testy to strata kasy 11.08.12, 17:35
      Testy nie wykazują owulacji bo niby jak ?
      Ich zadaniem jest wykrycie w moczu hormonu LH, którego stężenie znacznie wzrasta na 24-36 godzin przed jajeczkowaniem ale.....to nie oznacza, że do owulacji dochodzi mimo, że powinno do niej dojść. Organizm się może najzwyczajniej w świecie rozmyślić co do owulacji, a ponieważ pojawiły się dwie kreski na teście kobieta będzie przeświadczona o tym, że do owulacji doszło.
      Pomiar temperatury przynajmniej daje pewność, że owulacja była i mniej-więcej kiedy. Jak do tego poobserwuje się śluz to więcej się wie na ten temat. Mierzenie jest wbrew opiniom łatwe no i kasy na to nie trzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka