Witajcie Dziewczynki

W końcu po 2,5 roku starań zobaczyłam dwie kreseczki

Już straciłam nadzieję i postanowiłam, że koniec liczenia i mierzenia, ale
wcześniej jednak zastosowałam pewną (chyba niezbyt zdrową) metodę; przed dwa
miesiące z rzędu (bez przerwy) brałam tabletki anty. Odstawiłam, była @ z
odstawienia, za miesiąc normalny okres. Po nim w odpowiednim czasie pojawił
się śluz (o który zawsze walczyłam, bo nigdy go nie było) no i chyba była
normalna owulacja (w końcu) bo dziś już 6 tydzień ciąży

Nie raz już
słyszałam, że po odstawieniu tabletek łatwiej zajść w ciążę, ale żeby aż tak
działało?? Co Wy na to??
Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za wszystkie "starające się"