"początkująca"

13.12.04, 11:57
Pewnie kopiuję wiele poprzednich tematów, ale jestem w kropce. Brałam
tabletki przez rok,potem miałam wypalaną nadżerkę-wszystko ponoć ładnie się
zagoiło,cytologia II, od tego czasu odstawiłam pigułki, od pół roku
współżyjemy z mężem w miarę regularnie bez żadnej antykoncepcji i nic... Mam
cykle w miarę regularne(choć mniej regularne niż przed braniem tabletek)-
obecnie 26-31 dni. Proszę powiedzcie-po jakim czasie powinnam zacząć się
martwić,że coś jest nie tak?? Boję się, że nie możemy mieć dzieci...
    • grrrrw Re: "początkująca" 13.12.04, 12:20
      zacznij od ustalenia dni płodnych i współzycia celowanego.
    • maretina Re: "początkująca" 13.12.04, 12:25
      nie wiem co bylo przyczyna decyzji o wymrazaniu nadzerki przed ciaza, zazwyczaj
      sie tego nie robi. po tym moga byc klopoty ze sluzem. nie wiem jak jest u
      Ciebie.
      jesli sie martwisz to nie ma innego wyjscia jak isc do dobregoo gina.
      • kasiek.gr Re: "początkująca" 13.12.04, 12:45
        Ta nadżerka to była zmiana "niewielka,ale głęboka i nic dobrego". Początkowo
        miała być wycięta (!!!), ale z racji tego, że nie rodziłam została wypalona ;o(
        • maretina Re: "początkująca" 13.12.04, 12:51
          pewnie odpadalo leczenie ambulatoryjne.
          • invicta1 Re: "początkująca" 13.12.04, 13:00
            moja gin narysowała mi ostatnio gdzie mam gruczoły, a gdzie nadżerkę, bo
            pytałam o to wymrażanie (ona chce mi zrobić, ale narazie próbujemy albothylem,
            jak ładnie zadziała to koniec, jak nie to solcogyn, albo ostatecznie mrozenie);
            w każdym razie powiedziała,ze nadżerkę mam niejako w częsci pochwowej, a
            gruczoły dużo głębiej i,że to nie zaszkodzi na śluz (męczyłam ją po tym, co
            wiem z forumsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja