Dodaj do ulubionych

Chciałam sie pożeganć...

15.02.05, 11:10
Dobrnęłam do etapu w którym nic dobrego z mojego przebywania na forum nie
wynika. Po co pisać rzeczy niewygodne i sparwiające innym żal, a inaczej
teraz reagować nie porafię i wiem że to dopiero początek. W końcu znam siebie
najlepiej....
Lepsze od sączenia pesymizmu jest zamknięcie się po prostu i dla mnie i dla
Was. Nawet nie wiem sama co będzie dalej ze mną i całym tym leczeniem, żałuję
że zaczęłam kolejną stymulację. Następnej nie będzie. Nie jestem matką Teresą
i nie mam siły na ciągłe parcie do przodu z podniesioną głową. Wiedziałam, że
jest niewiele rzeczy które są mnie w stanie dobić... walka z własnym ciałem
pod każdym względem mnie przerosła.
Chciałabym żeczy niemożliwej - żeby takie forum zaświecieło pustkami, nigdy
nie powstało.. ale to nie możliwe.
Obserwuj wątek
    • 1nova Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 11:13
      Chcesz pogadac?
    • invicta1 Neja 15.02.05, 11:23
      ja tez juz raz odchodziłam i co? znowu to samo-udzielam sie
      • invicta1 Re: Neja 15.02.05, 11:24
        odpocznij, ale sie nie poddawaj
        • paula29 Re: Neja 15.02.05, 13:11
          hejka, jak chcesz pogadac to napisz do mnie na gg 4739455
          • pimpek_sadelko Re: Neja, moje gg znasz? 559322 15.02.05, 13:38

            • invicta1 Neja natychmiast daj znak, ze zyjesz! 15.02.05, 14:01

        • paula005 Re: Neja 15.02.05, 19:23
          Czy jest jakiś schemat tego cierpienia? Neja, ja potrzebowałam 6 miesięcy.
          Teraz rozpoczynam kolejną bitwę. Zaglądam tu prawie codziennie i czasami
          zastanawiam się jak to możliwe, że ktoś pisze dokładnie to co chciałabym sama
          napisać.
          Neja, uwierz mi-wiem co czujesz. Ja byłam emocjonalnym wrakiem pół roku temu...
          ale złapiesz głębszy oddech i wtedy się uda. Życzę Ci tego.P
    • karolina811 Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 13:18
      jeśłi chcesz pogadać pisz na gg3708099
    • pimpek_sadelko Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 13:37
      neja!
      zly dzien masz, ale to nie powod do znikania ! naprawde. zle dni miewa kazdy.
      jestes wsrod d swoich i masz pelne prawo sie czasami poklocic, pokazac nam
      jezyk, polakac itd... i tak Cie lubimy. no nie dasaj sie!
      • tekla12 Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 14:19
        Cóż, droga koleżanko, doskonale cię rozumiem. Czasami trzeba sobie odpocząć. I
        pobyć samemu z problemem. Wrócisz mocniejsza. Staraj się tylko, w miarę
        możliwości, nie krzywdzić teraz najbliższych ci ludzi. Czekam (nie tylko ja jak
        widać z powyższych postów) na twoje wpisy na tym forum. I na składanie
        wzajemnych gratulacji. Ściskam mocno T.
    • justy11 Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 14:10
      Ja też mam dość i gadanie tu nic nie pomoże. Współczuje nam wszystkim ze tak
      niestety mamy. Też mam dosc.
    • anna-joanna Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 15:06
      A już myślałam, że żegnasz się z nami, bo przelatujesz na forum "Ciąża"...
    • mila333 Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 15:39
      Droga Nejo, doskonale wiem, przez co przechodzisz. Jestem w podobnym stanie już
      dłuższy czas. Na forum wchodzę nadal, w miarę możliwości, ale nie udzielam się
      czynnie - nie piszę, bo czuję się wypalona i bezsilna. Mam nadzieję, że zarówno
      mnie, jak i Tobie, to minie. Pozdrawiam serdecznie.
    • pepsi18 Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 20:10
      Tez sie nad tym zastanawiam po 3 nieudanej IUI. Dzisiaj dostałam
      @@@@@@@@@@@@@@!!
      Jestem rozpaczona
      • pea_74 Re: Chciałam sie pożeganć... 15.02.05, 23:09
        Neja!
        Gdzie znajdziesz tyle zrozumienia jak tutaj na forum?
        Mam nadzieje, ze wczoraj mialas kryzys i ten stan szybko minie.
        Wracaj.
        Sciskam cie bardzo mocno.
        • neja i chciałam podziękować...... 16.02.05, 09:56
          za to że zrozumiałyście o co kruszę kopię. Dziękuję że jesteście i że mogę
          liczyć na Was.

          Wczoraj umówiłam się wieczorem z koleżnaką na dużą caffee latte, zapowiadało
          się tak miło.. dowiedziałm się że jest w ciąży, parę dni temu zrobiła test...
          nic więcej chyba pisać nie muszę....
          • invicta1 Re: i chciałam podziękować...... 16.02.05, 09:59
            wirtualnie Cię przytulam Neja
            to przykry zbieg zdarzeń-współczuję
            moze rzeczywiscie odpocznij sobie
            pozdrawiam
          • pimpek_sadelko Re: i chciałam podziękować...... 16.02.05, 10:04
            no nie musisz. te wiadomosci czasami bola.
            pewnego dnia Ty komus powiesz, przy kawie albo przy czyms innym, ze spodziewasz
            sie dziecka. cierpliwosc to nielubiane przez nas slowo, ale tak naprawde to
            chyba jedyna droga.
            daj dzis sobie spokoj, nie zadreczaj sie. gorsze chwile mina. zobaczysz.
          • 1nova Re: i chciałam podziękować...... 16.02.05, 10:28
            Duze buziaki!
    • inga30 Re: Chciałam sie pożeganć... 16.02.05, 10:32
      neja, nie jesteśmy tu tylko po to by zapewniać się o tym że czujemy się
      swietnie i mamy wielka nadzieję zajść w ciążę w przyszłym cyklu. Ja mam dni
      kiedy czuję że będzie w końcu OK. i dni kiedy czuję,że nigdy nie, przychodzą i
      odchodzą. Trzymaj się cieplutko, masz prawo odpocząć jeśli brak Ci sił.
      Buziaki. Inga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka