Dodaj do ulubionych

wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!!

17.02.05, 14:20
Drogie dziewczyny pisze do Was bo jestem załamana.
W zeszłym roku miałam wykonane hsg po którym wyszło ze mam oba jajowody
niedrożne, potem lekarz stwierdził ze aby byc na 1oo% pewnym trzeba wykonac
laparoskowpie i oczywiście miałam laparoskopie wyszło ze mam oba jajowdy
drozne z tym że LEWY POSZERZONY WODNIAKOWO. Lekarz który wykonywał mi
laparoskopie nie zwrócił uwagi na tego wodniaka a ja na strnach bociana
wyczytałam że wtedy jajowód sie usuwa . czy nie mam już szansy na naturalna
ciąże albo iui??, tylko in vitro nie mam az tyle kasy na inwitro prosze Was
bardzo goraco o rade czy ktos miał podobny przypadek. bo siedze i wyje
z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • perelka_czarna Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 17.02.05, 14:28
      Hej Olivio,
      jesli cie to pocieszy to tez mam wodniaka, mam miec laparoskopie robiona za
      pare tygodni, ale mi lekarz nie mowil nic o usuwaniu jajowodu,tylko ten wodnak
      ma byc usuniety (chyba), sama nie jestem pewna jak to bedzie wygladalo i jakie
      sa rokowania, ale chyba to nie koniec walki. Do tego mam tak jak ty prawy
      jajaowod drozny, wiec w razie czego na niego licze wink Trzymaj sie i mysl
      pozytywnie!!!
    • olivia8 Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 17.02.05, 14:39
      Hej Perelka_Czarna bardzo ci dziekuje ze napisałas , mam pytanie czy ty o tym
      wodniaku dowiedziałaś się wczesniej np. usg. bo ja się dowiedziałam dopiero po
      laparoskopi w której mieli mi sprawdzic jajowody, a mój lekarz mi nic o nim nie
      wspomniał ze trzeba to usunąc tylko jak wczesniej napisałam dowiedziałam się z
      bociana, tak ze nie wiem co robić a ja głupia przjmowąłm się jaką prolaktyna
      która zbijam.
      Trzymaj sie cieplutko podczas laparoskpi bede trzymac kciuki żeby wszystko było
      ok.
      Jeszcze raz dziekuje ci za słowa otuchy naprawde pomagaja , jezeli to nuie
      byłby problem to czy mogłąbys mi powiedziec jak twój lekarz ci bedzie tego
      wodniaka usuwac , bo ja własnie za miesiąc miałam zamiar podejśc do iui a teraz
      to nie wiem , Sory za ten chaos w moim opisie ale sama wiesz zdenerwowanie pa
      pa Całuje i pozdrawiam.
      • perelka_czarna Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 18.02.05, 09:34
        olivio, troche sie zmienilo od wczoraj, bo zdazylam zaliczyc wizyte u lekarza
        (umawialm konkretny termin), okazuje sie, ze nie jest to jednka takie proste...
        Wodniaka wykryli mi po HSG, na USG tego nie bylo widac. Okazuje sie, ze jesli
        nie staralbym sie o dziecko to faktycznie usuneli by mi caly jajawód, a tak to
        dopiero podczas laparoskopii sie okaze co mozna zrobic, przy okazji sprawdza
        stan drugiej strony i ocenia, czy mozna usunac czy nie. Jesli sytuacja na to
        pozwoli to tylko udrożnia chyba ten jajawód z wodniakiem.
        Co do IUI to na twoim miejscu zastanowilabym sie i koniecnzie skonsultowala to
        z lekarzem, ja mialam juz robione w innej klinice, zanim zrobili mi HSG (co
        bylo bledem ponoc), podobno nawet w in vitro ten wodniak przeszkadza,
        uniemozliwiajac zagniezdzenie sie, ale nie wiem dlaczego, chyba trzeba by o tym
        jeszcze poczytac.
        Wybacz, ze ten post mniej optymistyczny...ale dzi wyjatkowo czuje sie podlamana.
        Dzieki ogromne za zalozenie tego watku, mam nadzieje, ze nam sie uda mimo tych
        wodniakow...usciski
    • olivia8 Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 18.02.05, 12:20
      Perelko to teraz sie załamałam, najgorsze jest to że lekarz tylko zwrócił mi
      uwage na to ze jajowody sa drożne a o wodniaku nie wspomniał że to coś złego,
      drugi lekarz( lecze się we wrocławiu)stwierdził że najwyżej poczekamy na
      owulacje z prawesej strony bo lewy mam poszezony wodniakowo ale tez nie
      zaznaczył że to az taki problem, teraz jestem u 3 lekarza który tez widział
      wynik laparoskopi i powiedział ze jest w porządku juz nie wiem co mam robic ,
      bo ja tu czytam na internecie takie rzeczy o usuwaniu jajowodu, a o naturalnej
      ciazy nie mam co marzyc, cholera co za niesprwiedliwość boże, a ja sie
      cieszyłam że mojemu mezusiowei sie poprwiły wyniki nasienia bo miał nie
      najlepsze a widze ze teraz to i tak nie ma sensu. Perelko a ty gdzie sie
      leczysz może mogłabyśmi wskazac jeżeli leczysz sie we wrocławiu jakiekos
      kompetetnego lekarza.
      Będe dalej czekac od ciebie na wieści co twój lekarz w twojej sprawie
      zadecydował - bo tylko od ciebie moge sie dowiedzieć, dziękuje ci bardzo za
      twoje informacje, trzymam gorąco za nas kciuki !!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam cie serdecznie trzymaj się cieplutko, nie jestes sama z tym
      problemem pamietaj ze ja tez tu jestem. kiedy masz termion laparoskopi???
      • perelka_czarna Re: wodniak jajowodu. 18.02.05, 12:56
        nawet nie wiesz jak cie rozumiem, dokladnie dzis na wizycie odebralam wyniki
        meza, i tez okazaly sie w porzadku...nareszcie, bo dlugiej walce...ale mam
        mieszane uczucia, bo w sumie to sama rozmowa o moim problemie mnie podlamala...
        Niestety nie mieszkam we Wroclawiu (ktory osobiscie uwazam za najpiekniejsze
        miasto w Polsce smile ) ale zupelnie z drugiej strony - w Lublinie.
        Lecze sie w klinice Akademii Medycznej - wiec panstwowo i laparo bede miala w
        szpitalu, w polowie marca, bo jeszcze jeden zastrzyk przeciwko zoltaczce musze
        wziac...
    • aleksandra137 Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 18.02.05, 12:34
      Czesc dziewczyny! Wybaczcie ze sie wtracam w Wasza rozmowe ale cos mnie
      zaniepokoilo
      Otóz mialam HSG, w ktorym 1 z jajowodów jest niedrożny a drugi ok. Wopisie
      badania (mojego) pisze ze jajowod niedrozny w ujsciu brzusznym i nic wiecej.
      Natomiast w rozpoznaniu łaciNskim na karcie wypisowej ze szptala pisze
      HYDROSALPINX DEXTER co łatwo sobie przetłumaczyc na polski = wodniak prawego
      jajowodu. Moja gina nic mi nie mowila, poza tym ze laparo przede mna i ze
      trzeba jajowod udroznic bo jest niedrozny. Az mi sie goraco zrobiło jak
      przeczytalam Wasz post....wizyta za niedlugo i ustalanie terminu na laparo...
      napiszcie mi co mam o tym myslec pozdraiwam Ola
      • perelka_czarna Re: wodniak jajowodu. 18.02.05, 12:51
        Hmmm... nie chce wydawac zadnych sadow, bo nie uwazam sie za specjaliste w
        sprawie wodniakow, przedstawilam tylko moja sytuacje, wiec prosze nie
        przykaldaj tego do siebie i panikuj, moze sa rozne rodzje tych wodniakow, ja
        np. mam moze bardziej zaawansowanego? niestety nie dostalam zadnego opisu do
        HSG, tylko zdjecie, wiec nie wiem czy to HYDROSALPINX DEXTER wink
        Z tego co mi lekarz powiedzial, wiem tyle, ze dopiero laparoskopia da pelny
        obraz, co najlepiej z tym zrobic...moze sie okazac, ze wystarczy udroznic, aha
        no i jak zapytalam o przyczyny, to stwierdzil, ze to mzoe byc zadawniona
        infekcja, a moze to byc niestety taka juz sklonnosc organizmu i ze wtedy, po
        jakims czasei moze mi sie to zrobic znowu....
        Mialam pocieszcyc, a wyszlo nie za bardzo smile
        W kazdym badz razie kazdy jest indywidualnym przypadkiem i trzeba wierzyc, ze
        bedzie dobrze...Usciski

    • olivia8 Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 18.02.05, 12:46
      droga Olu ja waśnie sama nie wiem jak to dokąłdnie jest .
      Ja miałam wykonane hsg po którym stwierdzono że mam oba jajowody niedrożne nikt
      mi nie wspominał o wodniaku , potem lekarz stwierdził ze zeby się upewnić że te
      jajowody sa niedrozne to musi wykonac laparoskopie i miałam laparoskpie , po
      laparoskopi lekarz stwierdził ze jest ok a o ty wodniaku tez mi nie wspomniał
      p,.xniej zmieniałm lekarza ale to napisałam wyżej , acha w miedziyczasie miałam
      wykonana po laparoskopi iui nieudana, i niedawno przegloadałam moje wyniki
      jeszcze raz i wpisłam sobie w wyszukiwarke wodnika i tam się naczytałam i sie
      przestraszyłam i dlatego załozyłam ten watek jezeli ktos ma podobna sytuacje to
      może mi coś poradzi , ja dopiero ide do lekarza w marcu i porozmawiam z nim o
      tym nie chiałam nikogo wystraszyc tylko sama się zastanawiam co robic .
      Pozdrawiam cie serdecznie jak bede cos wiedzieć dokładniej od lekarza to
      napewno napisze. pa pa
    • aleksandra137 Re: wodniak jajowodu. Pomóżcie!!!!! 18.02.05, 14:29
      Ciesze sie ze mi cos napisałysciesmile Hydrosalpinx dexter to jest wodniak
      jajowodu i topewne tylko nie rozumiem skad taka diagnoza na wypisie a ja o tym
      nic nie wiem..pewnie sie dowiem na wizycie u ginki juz niedlugo.Bede tu
      zagladac to napisze co i jak.Nie panikuje bo nie jestem panikara ale sie
      niepokoje a to normalne.Oliwia- nie rozumiem jak HSG dalo niedrozne a laparo
      drozne i skad ten wodniak, ktorego nikt nie widzial??Jest to dla mnie dziwne
      ale coz rózne sa przypadki Nie mam zalu albo jakiejs urazy do Was nie zrozumcie
      tego żle-po prostu dziwi mnie to jak wiele rzeczy w życiu i juz. Odezwe siejak
      cos wiecej bede wiedziec, wizyta tuz tuz. Napiszcie cos jak u Was z tymi
      wodniakami.Pozdrawiam Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka