invicta1 05.04.05, 13:02 dziewczyny zachodzą np za 4,6 razem, a nie za pierwszą owulacja i współżyciem w tych dniach-co jeszcze na to wpływa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
urbanchaos Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 13:25 psychika,rozluźnienie,dobry nastrój,wypoczety organizm ale też w obozach zagłady kobiety zachodziły w ciążę... Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 13:29 to jest chyba juz ta tajemnica zycia, konczę dociekania Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 15:40 Nasz lekarz twierdzi, że prawdopodobieństwo zajścia naturalnego to 16%. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 13:43 Jakosc plemnikow, jakos sluzu, "wadliwy" zarodek, marna sluzowka.... i pewnie 1000 innych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 13:56 Ja tego nie rozumiem... U nas: nasinka- super ok, jajniki- drożne, ovu - jak najnardziej, wrogi śluz - brak; hormony - ok, nastawienie - pozytywne, ogólny stan zdrowia- ok. No i macicę też mam. I co? Chyba mam najdłuższy staż w staraniach ze wszystkich dziewczyn na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
evita76 Do Moni 515 05.04.05, 15:12 Wiesz Monia ja też kompletnie nie potrafię tego zrozumieć ani się z tym pogodzić - wszystko wydaje się być OK,( nawet niektóre badania powtarzałam dwukrotnie aby sie upewnić) tylko dziecka nie ma - już ponad 3 lata. Ręce mi opadają...... Ale przecież zdarzją się cuda........ Pozdrawiam Cię i trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
majka67 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 14:41 Zrobcie sobie z partnerem urlop -wakacje zaaferujcie sie czyms innym niz chcec posiadania dziecka, zwiedzajcie wypoczywajcie i kochajcie sie...80% moich znajomych zaciazylo na urlopach lub w momentach kiedy zrezygnowaly psychicznie ze staran... powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 15:03 Ja juz przeszłam kilkanaście takich urlopów, wypoczywaliśmy, nie myśleliśmy, rezygnowaliśmy, zwiedzaliśmy itp... i nic. Wiesz.. ja już przeszło 10 lat staram się o dziecko... chyba jestem najstarsza na tym forum. Ale dzia za odzew. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 05.04.05, 17:49 a nap plemniki moga sobie poleciec do drugiego jawodu, a komorka jajowa bedzie w tym pierwszym Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 06.04.05, 10:15 no co Ty? przecież komórka jajowa wydziela coś tam-substancję, jakiś estr bodajze, który przyciąga plemniki, jak wiadomo slepe do niej, one nie płyną, gdzie im się chce, tylko gdzie im jajeczko "każe" Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 06.04.05, 11:07 invicta1 napisała: > no co Ty? przecież komórka jajowa wydziela coś tam-substancję, jakiś estr > bodajze, który przyciąga plemniki, jak wiadomo slepe do niej, one nie płyną, > gdzie im się chce, tylko gdzie im jajeczko "każe" nie do konca czesc plemnikow i tak leci do drugiego jajowodu. a pech jak poleca tam najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
kazia9 REZYGNACJA PSYCHICZNA 06.04.05, 10:10 Majka67 trafiła w sedno. Przestancie sie "starać" , cieszcie sie sobą. Miałam to po stracie 1-go dziecka. Zaszłam natychmiast, gdy obiecano mi dziecko "na wakacje"/ew. rodz.zastepcza/. a potem poszło jak burza, nawet z wpadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: REZYGNACJA PSYCHICZNA 06.04.05, 11:08 kazia9 napisała: > Majka67 trafiła w sedno. Przestancie sie "starać" , cieszcie sie sobą. Miałam > to po stracie 1-go dziecka. Zaszłam natychmiast, gdy obiecano mi dziecko "na > wakacje"/ew. rodz.zastepcza/. a potem poszło jak burza, nawet z wpadkami. a ja sie nie zgadzam. zdrowe kobiety i zdrowi mezczyzni moga sobie tak odpuscic leczenie, ale jak ktos ma slabe plemniki, ndometrioze lub pco czy brak owulacji to bez lekarza moze liczyc tylko na cud. ja bym cuda zostawila na koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta25 Re: do KAZI 06.04.05, 20:01 Ja się też nie zgadzam z Waszą opinią podobnie tak jak pimpek_sadełko Wasza teza "przestańcie się strać" jest dobra dla zdrowych osób a nie tych, które mają problemy z owulacją albo hormonami ******** czekam na cud 39 cykl www2.fertilityfriend.com/home/samanta Odpowiedz Link Zgłoś
kazia9 Kazia do Was 07.04.05, 08:47 Dziewczyny, ja tak bardzo chcialabym wam pomóc ! Oczywiście moj post o niestaraniu sie był skierowany do tych, ktore maja niby wszystko w porzadku i...nic. Naprawdę wierzę, ze napiecie nerwowe moze im przeszkadzać . Powodzenia i -nie obraźcie się - cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: dlaczego jest owu, nasienie ok, droznośc ok, 06.04.05, 10:21 Znow podeprę się wypowiedzia z forum NPR Tym razem inny autorytet grrrw: Pechezrzyk peka, gdy ma okolo 2 cm srednicy. Peka i jego zawartosc wylewa sie na zewnatrz,a on sam zapada i w ten spsob lekarz stwierdza, ze miala miejsce owulacji. Co sie dzieje dalej ? W plynie pecherzykowym plywa sobie malenkie jajeczko. Jest bardzo male, na diagramach w ksiazkach dla mlodych mezatek rysowane jest o wieke za duze, takie male jak ziarenko maku w odniesieniu do pecherzyka, który jest wielkosci sporej czeresni. To daje wyobrazenie o przygodach, jakie moga przytrafic sie biednemu jajeczku w jego drodze po strzepkach jajowadu, do banki jajowadu i dalej jajowodem do macicy. W tej drodze moze zdarzyc sie, ze jajeczko sie gdzies zawieruszy, przyklei, nie wyplynie z pecherzyka razem z plynem tylko zostanie wewnatrz pecherzyka. A wiec nawet owulacja stwerdzona na USG nie jest jeszcze owulacja efektywna, a tylko pewnym przypuszczeniem, ze wszystko idzie jak najlepeiej. Komórka jajowa zyje okolo 12 godzin, czasem dłuzej, ale nie jest na pewno dłuzej zdolna do zaplodnenia. Podobnie w przypadku, gdy pechezyk nie peknie tylko zluteinizuje sie niepekniety. po uplywie okolo 12 godzin, komorka jajowa nie jest zdolna do zapoczatkowania ciazy. Sprawe komplikuje wielokrotne jajeczkowanie, które moze sie zdarzyc w ciagu okolo poltorej doby od stwierdzonego piku LH. Nie jedno ale wiecej komórek jajowych moze sie wydostaz z kilku pekajacych kolejno pecherzyków. Dlatego w NPR zaleca sie odczekanie az do trzeciego (czwartego) wyzszego pomoru temperatury, co oznacza ze ustalił sie juz poziom progesteronu i nie bedzie juz zadnego dodatkowgo pekniecia pecherzyka. Poczecie dzieka nastepuje w jajowodzie. I okolo 6 dob po tym fakcie nastepuje zagniezdzenie, nie bez przygod, w sluzówce macicy. Jesli udalo sie dokonac zaplodnenia wiecej niz jednej komórki jajowej docieraja one do macicy w kilku- kilkunastogodzinnych odstepach. Odpowiedz Link Zgłoś
angieblue26 Maruda :-) 06.04.05, 10:55 Super to nam wytlumaczylas Ja mam wlasnie "orzech do zgryzienia", jesli mozesz, sprobuj przyjrzec sie naszej sytuacji, ja, szczerze mowiac nie wiem co mam o tym myslec. Moja ostatnia miesiaczka 28.02. Od 3-go dnia cyklu Menopur, 13 dc podany Pregnyl ( na 1 pecherzyk 20 mm, na drugim jajniku 17 mm, 10 mm. Endo 12 mm) 15 dc ( 13 marca) IUI. Od 15 dc Utrogestan (progesteron 400 mg dziennie) 28 dc - HCG 38 32 dc - HCG 115 34 dc - HCG 226 Ktorego dnia cyklu nastapilo Twoim zdaniem zaplodnienie ? Czy HCG wydziela sie zaraz po implantacji, czy dopiero jakis czas po niej ? Zaczynam sie zastanawiac, czy zaplodnienie moglo nastapic pozniej, po IUI, na pecherzyku 17 mm ? O ile mi wiadomo progesteron hamuje wzrost pecherzykow, wiec chyba raczej nie jest mozliwe, zeby urosl ten 10-cio mm ? Z gory dziekuje za odpowiedz Ola Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Maruda :-) 06.04.05, 11:08 To nie ja . Ja tylko wkleilam wypowiedz naszego forumowego eksperta (Forum NPR) Wiesz co? Poszukam na NPRze byly wypowiedzi o kilku jajeczkach w jednym cyklu - nie mylić z wielokrotnym jajeczkowaniem. Niestety sama osobiście nei mam rozległej wiedzy medycznej. Sama stram sie szukac a forum gazetowe to kopalnia wiedzy Niestety będę mogła Ci pomóc jedynie jakimiś linkami - jeśli je znajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Maruda :-) 06.04.05, 11:12 Tu macie link do roli hormonów w zapłodnieniu i utrzymaniu ciązy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=22437038&v=2&s=0 A tu link do forum NPR - bo tak ciagle cytuje nie swoje wypowiedzi az mi głupio forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 Odpowiedz Link Zgłoś
angieblue26 Re: Maruda :-) 06.04.05, 11:23 Dziekuje Maruda i za porady i za link do NPR. Nie chce zebys robila sobie problem szukaniem info dla mnie. Jesli kiedys trafisz na cos ciekawego, napisz prosze, jesli nie - nie szkodzi, wkoncu najwazniejszy jest ++++, a nie dociekanie co ? kiedy ? dlaczego ? Pozdrawiam serdecznie, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
maruda79 Re: Maruda :-) 06.04.05, 11:39 No wlasnie Tylko, ze niestety tak trudno sie czasem wyluzowac... Sama ostatnio panikowalam na maxa. Do tej pory nie wiem co mam robic odnosnie przyjmowania hormonow. Tak trudno czasem sensowna odp wydusic od lekarza. Dobrze ze jest to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
angieblue26 Re: Maruda :-) 06.04.05, 11:50 Mam wrazenie, ze niektorzy lekarze wychodza z zalozenia, ze im mniej bedziemy wiedzialy, tym mniej bedziemy sie denerwowac A jest wrecz odwrotnie... Pozdrawiam serdecznie, Ola Odpowiedz Link Zgłoś