Dodaj do ulubionych

zapalenie jajowodów

08.05.05, 21:04
Witam
Moja żona ma zapalenie jajników i wg diagnozy lekarza grozi jej ic usunięcie. Ja sobie tak myslę, że ów lekarz chcę jeszcze podoić z nas trochę kasy i dlatego opowiada takie historie. Osobiście proponuję żonie wizytę u innego medyka i skonfronotwanie obydwu diagnoz.
W środku jednak jestem pesymista. Dopuszczam najgorszą ewentualność, czyli usunięcie jajników. Nie jestem w tychtematach najbieglejszy i wiem jedynie, że jajniki są źródłem hormonów.
Przed chwilą doczytałem, że jakaś Pani miała operację udunięcia jajników, ale lekarze zostawili jej te "niedrożne" głównie ze względu na produkcję hormonów.
Jakie dolegliwości może mieć żona wskutek usunięcia jajników?
Obserwuj wątek
    • misia.j Re: zapalenie jajowodów 08.05.05, 22:24
      Jajników czy jajowodów? Jajników nie usuwa się ot tak, musiałoby to być coś rzeczywiście poważnego - proponuję dokładnie przepytać lekarza i nie dać się zbyć. Polecam konsultacje u innego lekarza. Dla pewności.
      Jajnik wytwarza podstawowe dla kobiety hormony - estrogeny i progesteron. Nawet jeżeli nie planujecie dzieci, czynność hormonalna jajnika jest bardzo dla kobiety ważna. Usunięcie jajników oznacza menopauzę, ze wszystkimi tego konsekwencjami i z tego, co wiem - lekarze raczej pochopnie tego nie robią.

      > Przed chwilą doczytałem, że jakaś Pani miała operację udunięcia jajników, ale l
      > ekarze zostawili jej te "niedrożne" głównie ze względu na produkcję hormonów.

      Chyba chodziło o jajowody - jajowody można usunąć (a tylko one bywają niedrożne), grozi to jedynie problemami z zajściem w ciążę, ale to się dzisiaj już da obejść. Jajniki usuwa się w ostateczności i raczej u kobiet zbliżających się już do naturalnej menopauzy.
      • soliera Re: zapalenie jajowodów 08.05.05, 23:27
        Dzięki za odpowiedź.
        A nie mówiłem, że jestem cienki w tych sprawach? Dobra, do rzeczy.
        Niedługo, chyba w tym tygodniu wyślę (bo ona jest strasznie uprzedzona do lekarzy) żonę do jakiegoś medyka i po prostu skonsultujemy poprzednie wyniki.
        W tej chwili jednak wiem, iż nie chodzi o jajowody, a raczej na 70% o jajniki. Żona mi tego dokładnie nie powiedziała, bo wychodząc od lekarza mówiła coś "bełkocząc" z przerażenia. Wspominała cos o operacji, która jej grozi i o późniejszej niemożności zajścia w ciążę.
        Z tego co wiem, mówiła o jakimś "guzie" na jajniku.
        Żona ma 29 lat, jest więc młodziutką dziweczyną smile Rozumiesz zatem, że w jej wieku usunięcie jajników i te konsekwencje, o których wspominałaś są dla mnie czymś przerażającym.

        PS Dzieci, a właściwie dziecko już mamy. Żona planuje drugie, ja odpuszczam.
        • misia.j Re: zapalenie jajowodów 12.05.05, 10:37
          Sorry, rzadko zaglądam na forum. Guz na jajniku może też być torbielą. Torbiele z zależności od rodzaju albo wchłaniają się same, albo się je usuwa operacyjnie (najczęściej laparoskopia) zostawiając przynajmniej fragment jajnika, a u tak młodej kobiety na pewno tak zrobią, chociażby ze względu na czynność hormonalną.
          Sądzę, że żona po prostu się przeraziła, zupełnie niepotrzebnie - dla każdej kobiety wiadomość o usunięciu jajników to stres, utrata kobiecości - przynajmniej ja rozpatrywałabym to w tych kategoriach - i świadomość, że więcej dzieci już się nie urodzi. Podtrzymaj ją na duchu, koniecznie skonsultujcie diagnozę u kogo innego. Będzie dobrzesmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka