magda-lena1
09.05.05, 08:00
Dzisiaj w 13 dniu po transferze rozmrożonych zarodków zrobiłam test i
oczywiście klapa. Nie wiem może to jeszcze za wcześnie, zrobię jeszcze w
środę, ale w dalszym ciągu nie mam miesiączki choć to 31 dzień cyklu. Biorę
luteinę i duphaston i nie wiem czy te tabletki nie wpływają na brak
miesiączki, chociaż przy duphastonie zawsze dostawałam w trakcie brania. Nie
mam już pieniędzy ani siły, a nawet gdybym miała pieniądze to nie wiem czy
dalej próbować, ponieważ mam wodniaka którego nie da się usunąć, a on
zmniejsza o połowę moje szanse. Tym razem się nie nastawiałam ale nie
rozumiem organizm sam zachowuje się inaczej: piersi a w szczególności
brodawki są inne, mam potworną zgagę której nigdy wcześniej nie miałam,
często biegam do ubikacji i nie mam żadnych oznak zapowiadających miesiączkę.
Nie robię już sobie nadzieji. Jeśli ktoś to przeczyta, to bardzo dziękuję za
wysłuchanie moich żali. Pozdrawiam i życzę innym powodzenia w walce z
przeciwnościami, ja walczyłam 6 lat i chyba na tym koniec.