Dodaj do ulubionych

wygrać z niepłodnością

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.09.01, 15:56
dopiero niedawno dowiedziałam się o Waszym forum tu i w dzieckoinfo i naprawdę
bardzo się ucieszyłam. w końcu są kobiety które przeżywają to co ja, a
właściwie to co przeżywałam ponieważ 14 miesięcy temu urodziłam cudowną
dziewczynkę i teraz słyszę codziennie upragnione "mamo" z jej ust.Mimo iż mam
ciężką walkę z niepłodnością (mam nadzieję) za sobą tematy i dramaty z nią
związane są wryte w moją pamięć i tak naprawdę zawsze będę mamą po przejściach.
Aż 5 lat trwała nasza (moja i męża) walka o dziecko i mimo iż wydaje mi się to
teraz odległe pamiętam wszystkie depresje, żale, płacze, zerwane znajomości z
tymi którzy mieli dzieci itp. Faktycznie zaszłam w ciążę po drugiej inseminacji
(choć jak się potem okazało nie byłam do niej odpowiednio przygotowana - byłam
jeszcze przed hsg)więc tak naprawdę to tak jakby sie udało za pierwszym razem -
według mnie to był cud, nie chciałam wierzyć że po tylu latach jeden raz
wystarczył - ale tak się stało. Temat niepłodności jest mi nadal bardzo bliski,
żałuję że wtedy nie było takiego forum, czytam Wasze listy i naprawdę myślę że
dodają otuchy. Bardzo chętnie porozmawiam z Wami, podzielę się swoimi
przeżyciami i walką (w końcu zakończoną sukcesem)czekam niecierpliwie na wasze
odpowiedzi
pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy
magda
Obserwuj wątek
    • Gość: olga Re: wygrać z niepłodnością IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.09.01, 17:23
      Czy borykając się z tym problemem wiedzieliście co jest prawdopodobną przyczyną?
      Pozdrawiam
      • Gość: magda Re: wygrać z niepłodnością IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.09.01, 22:07
        przez pierwsze lata właściwie nie wiedziałam, teoretycznie owulacja była, mąż w
        porządku. niemalże od poczatku w Novum mówili mi o hsg ale ja tak panicznie się
        tego bałam że odkładałam decyzję aż w końcu po pierwsze poszłam do świetnego
        bioenergoterapeuty który jak twierdzi odblokował mi kanały a potem zobiłam
        nieszczęsne hsg po którym wyszło że mam tylko jeden jajowód - lewy. w następnym
        cyklu po hsg okaZało się że jest owulacja w lewym jajniku i można zrobić
        inseminację i po niej się udało. uwierz mi dla mnie to był cud po pięciu
        latach. a jak Twoja sytuacja?
        magda
        • Gość: Zosia Re: wygrać z niepłodnością IP: *.BMJ.net.pl 11.09.01, 11:19
          Bardzo zaintrygowałaś mnie spotkaniem z bioenergoterapeutą. Wczoraj
          przeczytałam na którymś z wątków o panu Nowaku i napisałam do niego. Jakoś na
          myśl o "normalnych" lekarzach dostaję dreszczy i efekcie przestałam się leczyć
          a właściwie szukać powodu niepłodności. Nigdy nie wierzyłam w takie cuda, ale
          co mi szkodzi. Napisz coś więcej na ten temat. Co Wam robił i czy pomógł i kto
          to był. Dzięki i pozdrawiam Zosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka