naka1
15.09.05, 13:35
wczoraj byłam na wizycie. jak to określił lekarz - wszystko wspaniale tylko
jajowody do .... (czterech liter) a w sumie same ich zakończenia, bo ogólnie
jajowody sa drożne, tylko na końcach nie bardzo i stad brak ciąży. więc
dostrałąm tel. do miłej pani doktor na laparo... ona znów chciałą skierowanie
więc ja znów do lekarza (i wszystko na telefon...) w pon. odbieram
skierowanie i pędzę na wizytę. ochhh./ dziewczyny trzymajcie kciuki aby mnie
zakwalifikowała na laparoskopię... czuje, ze to moze być moja szansa, mimo
obrzydliwego wyrostka jaki mi wycięli. inaczej pozostauje mi tylko IVF. ale
przynajmniej naresxcie wiem na czym stoję.