rzabencja
06.12.05, 19:33
znowu prosze was o pomoc, bo jestem skołowana
lekarz wysyla mnie na hsg w nastepnym cyklu. dzisiaj odebralam wyniki posiewu
wymazu z pochwy i z szyjki.
z pochwy wyszly liczne Enterobacter cloacae
a z szyjki liczne Escherichia coli.
Gin przepisal mi furaginum i gynalgin i 10 dni mam to brac. i do tego momentu
wszystko rozumiem. ale powiedzial ze pozniej przed hsg nie musze robic znowu
posiewu, zakladamy ze bakterie beda wyleczone, czy to jest prawidlowe podejscie?
czy do czasu badania lepiej zero seksu, ewentualnie w gumce? no bo czy znowu
nie najdzie tych bakterii? nic nie mowil o leczeniu M pod tym kątem.
szukalam w wyszukiwarce ale nie bylo nic o tym czy mozna na hsg bez ponownego
posiewu z zalozeniem ze jest wyleczone, prosze powiedzcie jak to jest
a tak poza tym to mam juz tego dosc, jestem na to za slaba...
ten gin mnie troche doluje i z tego wszystkiego zapomnialam sie spytac do
ktorego szpitala mnie wysyla na to badanie i czy to jest na nfz, chyba po hsg
sie z nim rozstane