kkkkk4 06.02.06, 22:41 chyba chce umrzeć już nie mam siły czekać nic sie nie dzieje nie chcę już żyć Znów dostałam @ dziś siedziałam w wannie i zastanawiałam się czy przeciecie zył boli bardziej niż te ciągłe porażki, boże ja już tego nie wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
56at Re: Już nie mam siły 06.02.06, 22:43 No co Ty mnie tu straszysz po nocach a M o rodzice sie nie liczą ?!trzeba walczycv dziewczyno a nie sie poddawać opowiedz jak długo się leczyszi gdzie?ściskam mocno ania Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Już nie mam siły 06.02.06, 22:47 1,5 roku, kazdy lekarz mówi co innego. Mąż zdrowy a ja to endometrioza jest to wyleczona, to niedrożne jajowody to drożne, to jest piękna owulacja to jej nie ma a teraz podobno nowe rewelacje- pęcherzyki nie pękają mimo nacięć i gonalu... a mam już 32 lata- chyba nic z tego nie będzie nie wierzę już nie wierzę, przed chwilą moja koleżanka pieprzyła mi godzinę o porodach koleżanek o swoim dziecku o dzieciach koleżanek, jestem zerem po co żyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
56at Re: Już nie mam siły 06.02.06, 22:52 Cicho!!!!!!!nie mów tak ja lecze się 11 lat mam 41 teraz jeszcze ostatnie podejscie mnie czeka.Idź do kliniki leczenia niepłodnośi zrób hormony ,hsg jak pokazało że jajowody drożne to drożne moga przepłukać nie mów że jesteś zerem jestęś normalną kobieta która ma problem z niepłodnością.Kolezanek nie słuchaj bo widac mało taktowne.Trzeba wierzyć i miec nadzieje pamiętaj co nas nie zabije to nas wzmocni! Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Już nie mam siły 06.02.06, 22:56 dziękuję od tego miesiąca zaczynam w białymstoku ale czemu tak jest czemu mi tak źle ja już nie daję rady idę się położyć i na chwilę zapomnieć Odpowiedz Link Zgłoś
56at Re: Już nie mam siły 06.02.06, 22:58 Idx jutro będzie lepiej bardzo mocno sciskam i rozumiem ból iżal ale pamiętaj to się skończy białystok dobry ja tez tam się wybieram załujeze tak późno Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia111 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 14:23 kkkkk4, przyjeżdżaj do Białegostoku. Ja jestem stąd. Leczę się u doc. Szamtowicza. Właśnie dziś u niego byłam, bo mimo przeprowadzonego zabiegu udrażniania jajowodów efektów brak. I wiesz... On jest ludzki człowiek (choć czytałam różne opinie). Leczę się państwowo, grosza ode mnie w życiu nie dostał i na wizycie zwyczajnie spytał mnie czy mam jakieś problemy bo smutno wyglądam. Tak zwyczajnie i po ludzku... Mimo, że dobrze nie jest, to zrobiło mi się miło... Odpowiedz Link Zgłoś
akinom74 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 09:25 nie jesteś nikim, też mam 32 lata i 1,5 roku starań. Uwierz w siebie, głowa do góry, fakt rozmowy koleżanek trochę ranią, ale takie jest życie, Ja jak widzę ciężarną to ten brzuch bym jej najchętniej zabrała. Pamiętaj, jestes wartościowym człowiekiem, starasz się i musi się udać, jak nie będziesz w to wierzyć to się nie uda. Wiem że każdy lakarz mówi coś innego - tu nie wiem jak ci poradzić ,ale trzymaj się i nie gadaj głupot o śmierci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
samanta25 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 00:11 Dla "pocieszenia" napiszę, że ja staram się dłużej Ale niestety czasami też brakuje mi siły, np. teraz kiedy @ męczy mnie już 9 dzień i wcale nie ma zamiaru się wynieść buuuuuuuu ******** 52 cykl starań i nie poddaję się ..... już po laparoskopii Odpowiedz Link Zgłoś
oczekujacy Re: Już nie mam siły 07.02.06, 09:15 Wiesz co, ani Ty, ani moja żona ani każda z tych dziewczyn co tutaj sa nie są ani zerem, ani gorsze ani nic innego złego. Poprostu to jest życie. My się staramy ponad 4 lata i wierz mi, że wiele razy przesiedziałem z wtuloną we mnie moją żoną wylewajace tonę łez..... Ale kiedyś usłyszałem jedno fajne powiedzenie..... Jeżeli nie dasz rady - to się przewrócisz... Niby to proste powiedzenie, jednak ma baaaardzo duży sens... Przecięcie żył - czy to nie jest żenujący pomysł, przeciez nie jesteś aż tak słaba, my tu wszyscy musimy i jesteśmy silni jak konie na roli!!! nie jesteśmy słabeuszami - pamiętaj o tym. A teraz weź sie w garść. Jak minie @ idź do normalnej kliniki bezpłodności (juz któraś koleżanka to Ci napisała) i walcz, walcz o to co chcesz mieć. Pozdrawiam Oczekujący Odpowiedz Link Zgłoś
perla33 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 09:44 Oczekujący jesteś fantastycznym facetem, ja tez w domu mam takiego faceta-mi tez jest dziś bardzo zle-ale opowiem Wam coś. Dziś rano o godz.6 budzi mie moj M i mowi czesc Kochanie, prosze wstan i zrób test bo juz nie wytrzymam, wiec ja mu na to ze nie bede robiła bo czuje ze nic z tego a no swoje meczył mnie przez 15 minut-poszłam zrobiłam-oczywiscie du......ale wiecie co serce mi sie kroiło jak widziłam Jego mine-jak ogladał ten test co minute-podchodził do swiatła-sprawdzał przy lampce.............podjelismy decyzje-jedziemy do Białegostoku-bedziemy walczyć.....tylko najgorzej jest teraz-dziś ten ból jest taki ogromny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 13:42 Dziękuję Wam wszystkim jesteście takimi cudownymi przyjaciółmi. Wiem, ze muszę walczyć ale dopada mnie co chwilę jakaś psychoza. Widzę jak mój mąż patrzy na inne dzieci i wiem, ze on jest zdrowy i mógłby mieć dziecko a ja mogę zmarnować mu życie dlatego czasem sobie myślę że lepiej jakby mnie nie było... W tym tygodniu jadę do Białegostoku bo do tej pory słuchałam lekarzy, którzy śmieli sie pod nosem z mojej histerii i wmawiali mi że mam czekać. Zdałam sobie sprawę z tego ze nie ma na co czekać- zmarnowałam tyle czasu bo nie miałam odwagi powiedzieć sobie że mam ogromny problem i samo- nie wyjdzie.. Dziękuję za wsparcie wiem jeszcze wiele razy zwątpię ale teraz czas walczyc choć serce boli. Odpowiedz Link Zgłoś
katka113 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 18:46 No widzisz: już wiesz, jak masz dalej żyć. Kierunek Białystok i od razu lat ubywa Z psychozą to daj sobie jescze spokój, na to zawsze będzie czas. A na razie - do dzieła! I nie gadaj głupot o jakimś marnowaniu zycia mężowi, bo ten jeszcze przeczyta i skórkę przetrzepie za takie głupoty. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lolilo Re: Już nie mam siły 07.02.06, 18:00 czesc. ja tez sie tak czuje. mam juz 35 lat, staramy sie od roku. pocztakowao jeszcez mialm cierpliwosc- a teraz coraz bardtziej chce mi sie plakac. i wyrzuty- czemu tak pozno czemu nie wczesniej- ale wczesniej sie nie dalo. po prostu. zreszta malzentwem jestesmy od dwoch lat. plakac sie chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka1 Re: Już nie mam siły 07.02.06, 20:11 Ja też. Doskonale Cię rozumiem. Czuję się tak samo. Dwa tygodnie temu miałam drugą laparoskopię. W maju 2005 pierwsza laparo wykryła endometriozę określoną na IV st. Pół roku analogów, menopauza, huśtawki nastrojów... Druga laparo i diagnoza, że ognisk nie ma, ale zrosty pozostały (jajowody opasane wokół jajników). Lekarz kazał próbować przez 3-4 cykle naturalnie, a potem rozważyć in vitro. Dziś mówi, że w grę wchodzi tylko in vitro i to w dodatku marne szanse z moimi jajnikami... Za wszystko płacę normalnie, bo leczę się prywatnie. Do tego lekarza na pewno nie wrócę, ciągle zmienia diagnozy, jest strasznie roztargniony... Jestem załamana, i czuję się winna... Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: Już nie mam siły 07.02.06, 20:32 Przytulam Cię mocno...... Wiem jak się czujesz, wiem jakie głupie mysli przychodzą....... Ale musisz walczyć. Jesteś młoda, masz niewiele ponad trzydziesci lat....doczekasz sie swojego szczęscia, zobaczysz. A krzywdy nie możesz sobie zrobić, bo są rodzice, bo dla nich i dla męza świat by sie zakończył. Ech....niech te złe myśli szybko odchodzą!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś