Dodaj do ulubionych

szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziusia

09.02.06, 12:43
Chciałabym trochę pocieszyć się,nabrać optymizmu.Tutaj na forum najwięcej
jest osób,które walczą o dziecko bezskutecznie...Chciałabym żeby opowiedziały
mi swoją historię osoby,które odniosły zwycięstwo,gdzie leczenie poskutowało
i pojawiło się cudo...
Obserwuj wątek
    • rafulka Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 12:46
      szperaj niżej w postach. Wiele tu takich optymistycznych kwiatków
      • seseczka ja się doczekałam 09.02.06, 14:40
        właśnie śpi. wczoraj skończył 4 tygodnie. leczyłam się z przerwami ponad 3
        lata. zaszłam w ciąże po pierwszym in vitro. cały czas w czsie leczenia
        wiedziałam, że będę miała dziecko i z takim nastawieniem podchodziłam do
        zabiegu. nawet przez chwilę nie pomyślałam, ze może się nie udać.
        • pawlakjo Re: ja się doczekałam 09.02.06, 14:46
          to gratujacje!!A czy problem był u ciebie czy u męża/?
          • seseczka Re: ja się doczekałam 09.02.06, 20:24
            u mnie. brak owulacji, endometrioza i wysoka prolaktyna.
    • 0ania Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 16:21
      Zgłaszam się....na tym forum opowiadałam już swoją historię w walce o dziecko.
      Czekalam 8 lat, ale doczekałam się....mam synka, który ma 1,5 roku i jest moim
      najpiekniejszym skarbem na świecie.pozdrawiam cieplutko
      ania
    • maretina Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 19:21
      jestem. przebywam na tym forum juz ponad dwa lata. masa dziewczyn, ktore tu
      poznalam urodzila albo jest w ciazy. naprawde masa!
      • pawlakjo Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 21:18
        A w przypadkach gdzie problem lezał głównie po stronie męża też są rezultaty?
        Dużo jest takich przypadków??
        • jamile Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 23:18
          Są jak najbardziej. Mamy za sobą 6 lat starań przeplatanych leczeniem,
          problemem był bardzo wysoki % przeciwciał u mojego M a u mnie prawdopodobnie
          wrogi śluz.
          Zrobiliśmy iui, udała się druga próba, a dziś moja córeczka skończyła pół
          rokusmile
          • korlewna Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 10.02.06, 08:22
            u mnie podobna sytuacja....mąż ma przeciwciala przeciwplemnikowe we krwi, ja
            mam wrogi śluz. Opanowana hiperprolaktynemia, udrozniony jajowód. Udala się
            druga iui smileJej efekt jeszcze nie spi w lózeczku, narazie jest w moim, jeszcze
            małym, brzuszku, ale w pazdzierniku... smile)))))
            • aster74 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 08.03.06, 11:29
              Korlewna: GRATULUJĘ! Byłam strasznie ciekawa co u Ciebie smile Bardzo się cieszę smile
        • daria05 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 11.02.06, 09:02
          Pierwsze badanie nasienia męża - brak plemników
          Drugie badanie - 900 tys./ml.
          Diagnoza kilku lekarzy - zero szans na naturalne poczęcie - tylko ICSI.
          Trzy miesiące po tych badaniach zaszłam naturalnie w ciążę. Obecnie 12-ty tydzień.
          Wspomagalismy sie tylko preparatami witaminowymi na własną rekę, gdyż nikt nam
          nie chciał pomóc.
          Pozdrawiam i życzę szczęścia w staraniach.
          • pawlakjo Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 11.02.06, 09:47
            Kochana skontaktuj się ze mną na mój e=mail:aureola@poczta.fm Powiedz mi
            kochana jakie witaminy łykał twój mąż? Jak to możliwe że przy pierwszym badaniu
            wogóle nie miał plemników a pózniej tak? to rzeczywiście jest cud!
    • michalczyk.a Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 21:13
      Mam zespół policystycznych jajników. Po wielu przejściach trafiłam w końcu na
      doskonalego doktora. Leczylam sie w sumie pol roku, ale w ciąże zaszłam kiedy
      mialam trzymiesieczna przerwa w braniu lekow. Kiedy totalnie sie odsresowalam i
      wyluzowalam. Potem miala byc koleja kuracja. I wlasnie wtedy "przypadkiem"
      zaszlam w ciaze. Oprocz mojego schorzenia dochodził jeszcze szereg innych
      przeszkód i chcę powiedziec, ze chocby nie wiem jak CI sie wydawalo, ze Twoj
      przypadek jest beznadziejny, to musisz wierzyc, walczyc i miec nadzieje.
      Moj skarb ma 13 miesiecy i jest najwieksza miloscia mojego zycia.
    • kaasia11 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 21:37
      moje dwie córcie właśnie słodko chrapią!! kocham je jak nikogo na Świecie!
      udało się po drugim IVF we Wrocławiu
      • lomre Do Kaasi11 12.02.06, 15:29
        Napisałam też na priv. Szykuję siena inv do Wrocławia, możesz coś więcej
        napisać? Gdzie, u kogo, jak oceniasz itp. Plissss
    • nanna75 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 21:50
      Leczylam sie ponad 2 lata. Mam PCO. Maz ok. W pierwszym cyklu po laparoskopii
      zaszlam w ciaze. Corka ma 4,5 roku, a druga 2,7. Od czterech miesiecy staram
      sie o trzecie dziecko. Mam klopoty z owulacja, wiec od nastepnego cyklu zaczne
      brac clo.
      Zycze powodzenia i wiary w to, ze sie uda.
      Nanna
      • pawlakjo Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 21:54
        A z drugą ciążą już nie miałaś problemów??
        • nanna75 do Pawlakjo 10.02.06, 19:14
          W druga ciaze zaszlam naturalnie w pierwszym cyklu staran. Przestalam mala
          karmic piersia, po miesiacu mialam pierwsza miesiaczke i zaszlam. Lekarka
          mowila, ze jest to bardzo czeste, ze przy PCO jest problem z pierwsza ciaza, z
          druga nie ma (bo czesto kobiety staraja sie tak szybko, jak to mozliwe i po
          bumie hormonalnym udaje sie) a o trzecia znow trzeba sie starac (bo jest
          wieksza przerwa miedzy ciazami). U mnie sie sprawdzilo w 100%.
          Pozdrawiam, Nanna
    • soffia2 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 21:52
      Mam policystyczne jajniki, maz slaba ruchliwosc plemnikow. W kwietniu tamtego
      roku mialo miejsce nasze pierwsze podejscie do ICSI.
      Tym sposobem nasza coreczka od prawie miesiaca jest juz z nami i cieszy nasze oczy.
      Nasze cudo pojawilo sie po czterech lat staran.
      Pozdrawiam,
      Kl.
      • astra161 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 22:29
        Witam,już się tu odzywałam-ja doczekałam się mojego synka po16
        latach,niezliczona ilośc lekarzy,badań moich i męża,kilkukrotne inseminacje,2
        nieskuteczne ivf,a trzecie baaardzo skuteczne(przy tylko dwóch wychodowanych
        pęcherzykach)"skutek" ma dzisiaj trzy lata,i jest najpiękniejszy na
        świecie.Warto walczyć!!Pozdrawiam
      • astra161 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 22:29
        Witam,już się tu odzywałam-ja doczekałam się mojego synka po16
        latach,niezliczona ilośc lekarzy,badań moich i męża,kilkukrotne inseminacje,2
        nieskuteczne ivf,a trzecie baaardzo skuteczne(przy tylko dwóch wychodowanych
        pęcherzykach)"skutek" ma dzisiaj trzy lata,i jest najpiękniejszy na
        świecie.Warto walczyć!!Pozdrawiam
        • astra161 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 22:29
          Przepraszam dwa razy wysłałam.
      • maretina Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 10.02.06, 21:58
        z nickow, ktore pamietam: kasialu( nieudane inv) a potem sama zaciazyla,
        mutantowa: na dniach bedzie ridzic, vikas: bliznieta z in vitro, nicol.lublin
        moze juz urodzila: in vitro,kwiatek21 urodzi na dniach z in vitro itd....
        szukaj po nickach sporo poczytaszsmile
        • maliniaq Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 11.02.06, 08:25
          A o mnie zapomniałaż, Ty ...... niedobra Ty!!!!!!!!!! Sama się pochwalę w takim
          razie: 5 lat starań, mąż ok., u mnie cykle bezowulacyjne. Uało się za 6iui.
          Dziś mój Adaś ma 19 miesięcy. Agnieszka.
    • karera Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.02.06, 23:18
      my staraliśmy się sami prawie 6 lat po podjęciu leczenia (niepłodność
      idiopatyczna) w niespełna rok zaszłam w ciążę poprzez IUI o drugą ciążę
      staraliśmy się sami półtora roku po pierwszej IUI ujżałam na teście 2krechy
      zawsze mocno wierzyłam że nam się uda i grunt to podchodzić do tego
      optymistycznie życzę powodzenia
      • donata72 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 11.02.06, 10:13
        zapchane obydwa jajowody ciaza po pierwszym ivf blizniacza pozdrawiam
    • kociaczek22 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 12.02.06, 14:31
      Dziwczyny powiedzciemi, czy czułyście moment zagnieżdżania się zarodka?
      Czy towarzyszyły temu jakies objawy?
      • astra161 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 12.02.06, 18:57
        Nie,ale około tygodnia po transferze,zaczęłam być jna okrągło zmęczona,spałam i
        polegiwałam na zmianę.Byłam na tyle niecierpliwa,że mierzyłam sobie
        temperaturę,i co?i była w granicach 36,6.Więc dajcie sobie czas,spokój i
        relaks,będzie dobrze! Trzymam kciuki!
        • matyldek78 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 12.02.06, 21:19
          My staralismy sie 2,5 roku. Przyczyna - mała ilosc i mało ruchliwe plemniki (20
          mln z tego ruch A=10%). Przeszlam dwie nieudane inseminacje, po drugiej IUI we
          wrzesniu dałam na luz. Byłam zdecydowana na in vitro na wiosne tego roku,
          wykupilismy w lutym wycieczke do cieplych krajów aby odpocząć. Po czym, na
          tydzień przed wylotem, 29 grudnia test pokazał dwie krechy wink)a parę dni temu
          widziałam bijące serduszko na usg wink)) Teraz wierzę w to, że duzo zalezy od
          naszej psychiki....

          Pozdrawiam
          Matyldek
          My little miracle
          I'm ...
          • ilaria21 mi sie udało!!! 13.02.06, 13:45
            dziewczyny wszystkim nam sie uda.ja juz byłam załamana tak jak kazda z was ale
            sie udało.Miałam okres i załamałam sie a okazało sie ze jestem w 6 tyg ciazy.
            nie wierze do dzisiaj ale juz zaczynam sie zle czuc i wierzyc w swoj odmienny
            stan.Trzeba wrzucic na luz choc to trudne ale np mi sie udało i ciaza jest
            faktem a nie jak kiedys marzeniem.Wszystkim sie uda tylko niektore potrzebuja
            wiecej czasu.
            Pozdrawiam wszystkie.
            Przesyłam fluidki smile
            • zanetad30 Re: mi sie udało!!! 08.03.06, 21:59
              mam do ciebie pytanie napisalas ze mialas okres a okazalo sie ze jestes w
              ciazy,czy to byl taki okres jak zwykle ze niczego nie podejrzewalas?
          • rosaana Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 13.02.06, 21:50
            Staralismy sie ponad rok -brak owulacji, przeciwciala p/plemnikowe i
            antykardiolipinowe u mnie, slabe wojsko u M -corcia spi w sasiednim pokoju.
            Teraz staramy sie o drugie , minal juz rok, stwierdzone pcos, brak owulacji,
            znowu przeciwciala ale wciaz mam nadzieje...
            Rosa
            • pawlakjo Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 13.02.06, 22:36
              I udało Ci się naturalnie zajść w ciąże?? Bez żadnej inseminacji i in-vitro??
              • rosaana Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 07.03.06, 22:31
                Bez zadnej inseminacji i invitro!!! Cud!!!
                R.
    • gingi27 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 14.02.06, 19:49
      Moze moja historia podniesie Cie na duchu,u mnie to trwało 5 długich lat,
      koszmar..., najpierw poszłam do gin i
      powiedziałam ,ze bardzo chcę zajść w ciążę, przez pól roku łykałam kwas
      foliowy..i nic.., powiedziałam mam to w nosie nie łykam, kolejne pól roku
      nic.., potem poszłam do innego gin, powiedziałam,że rok sie staramy i 0,
      łykałam przez pól roku hormony, brałam duphaston,clo, estrogel, co miesiąc,
      obserwowaliśmy
      moje jajeczko(USG) , cykle, temp, wszystko OK, mój chłop też OK. To co jest
      grane???Potem pół roku psychoterapii, bo ja przy kazdej@, horror, płacz i
      załamka, skończyło sie laparoskopią, której sie bałam jak cholera, bo nuż się
      okaże,ze nie mogę mieć dzieci..., ale laparoskopia OK, mój gin powiedział, że
      jak będę w ciąży to mam do niego przyjść... i znowu nic...przez kolejne
      18 cykli,postanowiłam że pojadę w te wakacje do provity i niech mi
      zrobią inseminację, albo in vitro, ale jeszcze tylko jedno NAJWAŻNIEJSZE ale
      się nie śmiej.. poszłam
      do bioenergoterapeuty(parę wizyt) i w grudniu zaciążyłam,jak zrobiłam test...to
      byłam w
      takim szoku,ze sie nawet nie cieszyłam, To był mój 2 test w życiu poprzedni
      zrobiłam z 3 lata temu i wyłam przez tydzień , bo nie było 2 krech. TO TYLE...
      wszyscy mi mówili , ze mam "blokadę psychiczną", bo stwierdzonej choroby , ani
      ja ani mój chłop nie mamy zadnej!!!
      • pawlakjo Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 14.02.06, 23:16
        Wiesz ja nie uśmialam się absolutnie z bioenergoterapeuty bo sama u niego byłam
        a obecnie pracuje on nad zdjęciem mojego męża.Bo raczej większy problem jest po
        jego stronie a u mnie pewnie swoją drogą blokada psychiczna.A powiedz mi ile
        miałaś lat jak zaciążyłaś??
        • gingi27 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 14.02.06, 23:29
          26, tabletek nie łykam od 20 roku zycia, ja jezdziłam do Przyszowic do
          bioenergoterapeuty, jestrz on mistrzem Reiki
    • agakra Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 15.02.06, 11:56
      ja się doczekałam. staraliśmy się od września 2002, w lutym 2003 inseminacja,
      ciąża, poronienie. Zrobiłam duuużżżo badań u Dubrawskiego i dużo chorób mi
      wynalazł, leczenie i w lutym 2004 niespodziewanie zaszłam w ciąze. A Kasia ma
      teraz prawie 3 miesiące i namiętnie je moje palce.
      Pozdrawiam
      AgaK
    • ania1275 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 15.02.06, 14:40
      hej! Czekaliśmy na dzidziusia 7 lat. Na początku nie przejmowalam się że nie
      zachodzę w ciążę, aż pewnego razu zobaczyłam dwie kreski na teście. Ogromna
      radość, a za 3tyg plamienie, USG i wyrok ciążą jest martwa, proszę się zgłosić
      do szpitala na zabieg.I wtedy zaczęło się: diagnoza wada macicy-przegroda
      całkowita, ratunek-operacja plastyczna macicy.Przeszłam tą operację i nadal nie
      zachodziłam w ciążę. Przestałam jeździć do dr. ktora mnie operowała,trochę
      sobie odpuściłam ponieważ jej metody leczenia nie przynosiły żadnego rezultatu.
      Później wydarzyła się tragedia w mojej rodzinie, a mianowicie śmierć mojej
      mamy ,którą bardzo przeżyłam i długo nie mogłam dojść do siebie. Po dwóch
      latach podjęłam znów próbę leczenia, lecz tym razem znalazłam klinikę ,która
      zajmuje się leczeniem nieplodności (w Łodzi).Badania-brak owulacji, u męża
      słaba ruchliwość i mała liczba plemników, ale jeszcze nie taka najgorsza.Dr.
      zaczął przygotowyeać mnie do inseminacji,.Leki doustne mi nie pomogły
      (przyjmowałam Femmam)nadal nie miałam owulacji,dopiero stymulacja jajników taka
      jak do in vitro(zastrzyki chyba menogon+clo już teraz dobrze nie pamiętam, bo
      to było jesienią2004r)przyniosła efekty. USG owulacyjne i było 6 pęcherzyków
      ale tylko w jadnym jajniku. Pamiętam, że za dwa dni miłam pierwszą inseminację
      i udało się- brak miesiączki i dwie kreski na teście. Nawet prowadzący mnie dr.
      zdziwił się, że po pierwszej inseminacji zaciążyłam. Potem ciągle bałam się o
      tą ciąże, na początku plamienia, dwa razy szpital.Wszystko skończyło się dobrze
      moja córeczka Kasia ma teraz 4,5 msc i baaardzooo ją kocham. Życzę Ci z całego
      serca powodzenia,żebyś doczekała się swojego dzidziusia. Pozdr. Ania
    • mak752 jak ja bym juz chciała ... 16.02.06, 15:34
      napisac coś takiego jak wy powyżejsmile
      • astra161 Re: jak ja bym juz chciała ... 16.02.06, 22:04
        Napiszesz!
        • monia761 Re: jak ja bym juz chciała ... 07.03.06, 23:05
          Moje szczęście ma 10 miesięcy.Miałam PCO-zero owulacji itd.Potem "samo z
          siebie"wszystko się unormowało(samoistnie powróciła owulacja,@ jak w zegarku),a
          okazało się,ze mąż ma problem(i to złożony-genetyka),a zaciążyłam tuż przed
          wylotem na Dominikanę...wylądowałam w szpitalu i musiałam leżeć,ale było
          warto!!!Moja córcia jest fantastyczna.Wierzę,że Tobie także się uda,nigdy w to
          nie można wątpić!!!!Trzymam kciuki!!!!
          • pawlakjo Re: jak ja bym juz chciała ... 07.03.06, 23:09
            A czego dotyczył ten problem u męża związany z genetyką?? Dało się go rozwiązać?
            • monia761 Re: jak ja bym juz chciała ... 07.03.06, 23:36
              Genetyka to genetyka,nic już nie zmienimy...Mąż ma translokację
              chromosomów,pierwszą ciążę straciliśmy z tego powodu...ale potem udało się bez
              większych wysiłkówsmile))))
    • lilla_veneda Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 08.03.06, 13:23
      Lekarz nie dawał mi szans, nie tyle na zajście co na donoszenie. PO dwóch
      łyżeczkowaniach miałam tak okaleczoną macicę, że żaden płód by sie nie
      utrzymał. Przestałam miesiaczkować. Wziął się za mnie doktor S. z Salve. Usunął
      mi zrosty ma nacicy, przywrócił normalny okres i równowage hormonalną. W
      czarwcu 2005 dał mi zielone światło, żeby próbować, a w
      pażdzierniku "zaskoczyłam". Teraz powoli zmieniam sie w małego hipopotama, ale
      wcale sie tym nie przejmuję.

      Pozdrawiam cieplutko,
    • kask77 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 08.03.06, 16:54
      w ciagu trzech lat:3 ciaze pozamaciczne z rzedu, laparoskopia, methotrexate,
      hsg, potem 8 wczesnych poronien (miedzy 5 a 7 t.c.), potem torbiele,
      niepekajace pecherzyki, plamienia przed miesiaczka i niedomoga lutealna, tony
      Duphastonu i Luteiny, pregnyl ostatecznie Clo, ktore bralam tylko 3 dni zamiast
      6 bo urosla torbiel-natomiast brak bylo pecherzyka dominujacego. Lekarz
      powiedzial, ze cykl jest stracony, trzeba odstawic leki i wyleczyc torbiel a
      owulacji w 15 dniu cyklu nawet nie bylo sladu, pecherzyki ani drgnely, nawet
      nie bylo dominujacego(przy 25-28 dniwych cyklach) Wiec odpuscilam i zalamalam
      sie totalnie, lekarz odradzal nawet in vitro. No i w ciagu kilku dni
      komorka "wystrzelila" i pekla, bo zupelnie naturalnie , bez lekow, bez objawow-
      zaszlam w ciaze! Teraz jestem w 17 t.c. i czuje juz ruchy malenstwa.W ciazy tez
      mialam troche komplikacji-ale to osobna sprawa... Pozdrawiam serdecznie i zycze
      sily i sukcesu!!!
      kask
    • intuicja77 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 08.03.06, 20:48

      klasyczne PCOS , wszystkie mozliwe objawy , cykle oczywiscie bezowulacyjne i
      diabelnie długie / po60 dni/
      w czasie staran zaliczyłam:
      -tabletki Diane 35 na zbicie niekorzystego stosunku LH do FSH
      -badanie droznosci /hsg/
      -Clo i Pregnyl
      Udało sie w cyklu stymulowanym i monitorowanym
      Termin na 19 czerwca smile

      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • isiula1 Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 08.03.06, 21:09
      Ja leczyłam się około 5 lat i dokładnie 38 tygodni temu nastąpiła ten cód że
      udało mi się zajść w ciąże no i za dwa tyg. powinnam zostać mamusią. Leczyłam
      się w Poznaniu prywatnie u doc. Jędrzejczaka i to on mi pomógł. Pozdrawiam!
    • jonass Re: szukam dziewczyn, które doczekały się dzidziu 09.03.06, 11:03
      czesc,
      Zagladam tu jeszcze ze wzgledu na jedna bliska mi osobe, choc nie widzialam jej
      ani raz, a mianowicie piegooska. Przy takim optymizmie i serdecznosci w
      stosunku do innych, powinny sie jej spelniac zyczenia (chocby to
      najwazniejsze..)
      Ja nie mialam takiej sily (po kazdej nieudanej "akcji" - trzy lata leczenia, 2
      x IVF) zalamywalam sie. To moj maz dazyl do celu i caly czas mowil, ze on jest
      pewny ze sie uda. Ja chcialam robić przerwy w leczeniu (bo kosztowalo mnie to
      zbyt duzo psychicznie) a on mowil, ze nie ma co czekac. I mial racje: dzis mamy
      Michala (1,3 roku), ktory juz zaczyna biegac, mowi "tatus", spi grzecznie cala
      noc (choc latwo nie bylo doprowadzic do takiego stanu) i w ogole jest super
      gosciem. Nie stwierdzono u nas zadnej przyczyny braku ciazy, co nie zmienia
      faktu, ze ponad 5 lat probowalismy (z tego 3 lata "profesjonalnie") Rozumiem
      wszelkie formy "zalamywania sie" podczas procesu leczenia, bo sama to
      przechodzilam (jeszcze na okolo wszytskie moje kolezanki akurat postanowily
      miec dziecko i bez problemow im sie to udawalo..), ale z perspektywy czasu
      musze przyznac, ze warto bylo np wstac o 5, wsiasc w pociag o 6.00, pojechac do
      innego miasta na badanie droznosci jajowodow, zrobic to bez znieczulenia i z
      naprawde duzym bolem wrocic pociagiem do domu. Warto bylo zniesc jeszcze wiele
      takich "przykrosci", lezec kilka tygodni z zagrozona ciaza w szpitalu itd. No i
      przede wszystkim warto walczyc. Bo potem ma sie zupelnie inne problemy...czego
      zycze Wam z calego serca.
      Pozdrawiam,
      Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka