25.03.06, 16:20
zawracam znowu glowe, sobie i wam
mialam czekac do poniedzialku, ale juz nie moge (bo test mam w szafce)

w lutym mialam iui z puregonem w roli glownej (cykl trwal tylko 23 dni)
obecny cykl – dzis 31 dc, 15 dni temu wyszedl mi test owulacyjny, ale na moja
glowe nie trafilismy
ogolnie jestem jak w zegarku 30 dni, na czole powstaje centralnie wielka
krosta tradzikowa, bole brzucha i plamki 1-2 dni przed, i napiecie
przedmiesioczkowe na bank-tydzien przed
a dzis, no wlasnie, nic oprocz biegania do lazienki w celu sprawdzenia
sytuacji (tak od jakis 4-5 dni) ale brak tez jakichkolwiek innych wymarzonych
objawow ciazowych (nawet sie troche boje ze moze to cos gorszego sie ze mna
dzieje)

Tak sobie wymyslilam ze od 14 nic nie pije i nie jem, i zatestuje okolo 20,
mam taki niby super czuly test ktorego nie trzeba robic rano. Moge testowac?
Lepiej moze jakbyscie mnie przekonaly ze jeszcze moglabym poczekac, zeby sie
nie rozczarowac (pewnie sie spoznia malpiszon paskudny)

Prosze mnie przywrocic do porzadku, nie bujania w oblokach i nakrecania sie
itp
dziekuje
przepraszam z trzcionke, moj maz cos nabroil przy komputerze
Obserwuj wątek
    • spa76 Re: testowac? 25.03.06, 16:30
      testuj, bo się zamęczysz wink)trzymam kciuki o 20 smile)
      • dagps Re: testowac? 25.03.06, 16:36
        testuj, chocby po to zeby tak jak ja dzieki wczorajszemu testowaniu wiedziec co sie dzieje, albo przynajmniej co sie nie dzieje. my bedziemy trzymaly kciuki i myslaly o ciazy a ty testuj profilaktycznie.
      • magasi9 Re: testowac? 25.03.06, 16:38
        boje sie tylko bardzo
        • dagps Re: testowac? 25.03.06, 16:55
          wiem.

          bylo kiedys dwoch mnichow. obaj skladali sluby czystosci. jako mnisi wedrowali razem szukajac odpowiedzi na pytanie jakim jest swiat. ktoregos razu, gdy tak razem wedrowali, spotkali kobiete. kobieta byla naga, stala nad strumieniem i nie mogla go pzrekroczyc, bo bala sie przejsc po kladce. poprosila mnichow, ktorzy przeciez skladali sluby czystosci, zeby przeniesli ja na druga strone.
          starszy z mnichow nie zastanawiajac sie dlugo podszedl do nagiej kobiety,objal ja wpol, wzial na rece i powoli, ostroznie, mocno tulac ja do siebie, przeniosl ja przez kladke na druga strone strumienia, po czym delikatnie postawil ja na ziemi. za nimi, mocno wzburzony, watpiacy i rozczarowany przeszedl pospiesznie drugi mnich. kobieta podziekowala mnichowi, ktory pzreniosl ja przez kladke i poszla w swoja strone.
          mnich, ktory pozostal wierny swoim slubom czystosci dlugo szedl w milczeniu ze skupiona mina, az wreszcie nie wytrzymal i zagadnal wspolwedrowca: dlaczego to zrobiles? zlamales sluby! nie moge w to uwierzyc!
          na co mnich, ktory skladal sluby, a mimo to przeniosl pzrez strumien naga kobiete mocno tulac ja do siebie, odpowiedzial:
          widzisz, ja co prawda zlamalem sluby, trzymalem w ramionach naga kobiete, ale ja przenioslem ja na druga strone strumienia, a ty niesiesz ja dalej.

          • magasi9 Re: testowac? 25.03.06, 17:14
            dzieki dagps, co ja bym bez was zrobila

            moj moz sie dzis spytal jak tam sytuacja, a ja mu powiedzialam ze nie wiem
            i chcialam zeby mi powiedzial a moze zrob test, a on nic
            on umie czekac, przyjmie wszsytko jak jest, przeciez i tak nic nie zmienisz
            takie zimne i realne podejscie do sprawy
            ja tez bym tak chciala
            ale nie umiem, umialam 2 lata temu, a teraz jak sie spoznia @ "pare minut" to
            juz jest nadzieja....

            macie racje zrobie to profilaktycznie

            • dagps Re: testowac? 25.03.06, 17:25
              no i dobrze. ja sie ciesze ze zrobilam, bo fervex moglam bez wyrzutow wziac i juz mi pzrechodzi. zawsze sa jakies plusy. mi pewnie na razie latwo gadac,ale...

    • magasi9 :-(( 25.03.06, 18:29
      sad(((
      • magasi9 Re: :-(( 25.03.06, 20:58
        rozpadlam sie na kawaleczki jak zorbilam test, ale teraz juz zbieram te
        kaweleczki do kupy, a malpiszona jak nie ma tak nie ma
        jak przyjdzie w poniedzialek to jeszcze sie zalapie na iui w kwietniu, a jak
        nie to pewnie dopiero w maju

        zadzwonie jednak do lekarza w poniedzialek, jak @ nie przyjdzie (wogole sie nie
        czuje ani na @ ani na ciaze),
        po prostu przypadek bezndziejny, ale juz chociaz nie marze i sie nie nakrecam

        • dagps Re: :-(( 26.03.06, 14:21
          przytulam cie.

          i pozyczam 1/10 mojej sily. jak bedzie mi potzrebna to oddasz.
        • spa76 Re: :-(( 26.03.06, 15:35
          spokojnie zbieraj siły na nastepny cykl i iui.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka