magasi9
25.03.06, 16:20
zawracam znowu glowe, sobie i wam
mialam czekac do poniedzialku, ale juz nie moge (bo test mam w szafce)
w lutym mialam iui z puregonem w roli glownej (cykl trwal tylko 23 dni)
obecny cykl – dzis 31 dc, 15 dni temu wyszedl mi test owulacyjny, ale na moja
glowe nie trafilismy
ogolnie jestem jak w zegarku 30 dni, na czole powstaje centralnie wielka
krosta tradzikowa, bole brzucha i plamki 1-2 dni przed, i napiecie
przedmiesioczkowe na bank-tydzien przed
a dzis, no wlasnie, nic oprocz biegania do lazienki w celu sprawdzenia
sytuacji (tak od jakis 4-5 dni) ale brak tez jakichkolwiek innych wymarzonych
objawow ciazowych (nawet sie troche boje ze moze to cos gorszego sie ze mna
dzieje)
Tak sobie wymyslilam ze od 14 nic nie pije i nie jem, i zatestuje okolo 20,
mam taki niby super czuly test ktorego nie trzeba robic rano. Moge testowac?
Lepiej moze jakbyscie mnie przekonaly ze jeszcze moglabym poczekac, zeby sie
nie rozczarowac (pewnie sie spoznia malpiszon paskudny)
Prosze mnie przywrocic do porzadku, nie bujania w oblokach i nakrecania sie
itp
dziekuje
przepraszam z trzcionke, moj maz cos nabroil przy komputerze