tak. nigdy nie dał mi zaden skierowania na badania hormonów.pierwszy lekarz
do którego chodziłam nigdy nie zrobił mi usg - twierdził że wszystko jest
dobrze i mówił że powinnam wyjechać na wczasy

trafiłam jakiś czas potem do
szpitala z bólem. diagnoza wyrostek.okazało się że to pękła torbiel.póżniej
inny gin. który zrobił usg i okazalo sie że to moze być endometrioza ponieważ
mam torbiele czekoladowe na obu jajnikach.wysłał mnie na
laparoskopię,usunięto torbiele.wcześniej zbadaliśmy nasienie męża - ok.
wrogość śluzu - wynik wątpliwy ale powiedział że to moze byc przez
torbiele.póżniej trafiłam do polecanego lek. przez koleżankę monitorowaliśmy
cykle, niby wszystko ok. a ciąży brak,póżniej jeszcze kilku innych lek.
wszyscy rozkładali ręce i mówili że najlepiej to in vitro,póżniej okazało się
że mam znowu torbiel ,i znowu laparoskopia.w koncu powiedzałam dość!wróciłam
do gin. którego lubię i zażyczyłam sobie badanie hormonów.to pierwszy
etap.zobaczę co mi powie na wyniki.ma daleko do jakiejkolwiek kliniki
niepłodnosci

z forum dowiedzilam się bardzo wielu rzeczy i teraz jestem
przekonana że jeśli zobaczę że gin. sobie z moimi problemami nie radzi to coś
muszę zmienic

nie mam już czasu ani cierpliwości.jedno mnie tylko
zastanawia : nie zależy im żeby nam pomóc?pozdrawiam