dlaczego???

17.04.06, 17:12
Poddaje sie, mam już dość. Właśnie mam owu a mój maż w nocy wyjechał służbowo
i wraca dopiero w środę, myslałam że jak wróci to będę miała owu a tu dziś
okropnie bola mnie jajniki. Ryczeć mi sie chce on tak daleko a ja sama w domu
i kolejny juz miesiąc bez skutków, a tak myslałam ze po laparo ostro weźmiemy
się za robotę... Brak mi już sił i nadziei że kiedys sie nam uda, narazie
postanowiłam odpocząc od lekarzy i nie byłam u nikogo od laparo i nawet nie
mam ochty iść do żadnego że by znów brać jakieś leki, badania i słuchać "jak
nie teraz to następnym razem się uda" tylko lata lecą i jakoś 4 lata skutków
nie ma...
    • tymonka30 Re: dlaczego??? 17.04.06, 18:06
      No jak męża nie ma to samo się nie zrobi. Cudów nie masmile Ale co Ty nie poddawaj
      się, nie łap doła w takim momencie jak przyczyną jest nieobecność męża,
      przecież co by nie było teraz nie zajdziesz.
      • kasiaaa85 Re: dlaczego??? 17.04.06, 18:10
        Edytko nie zalamuj sie!!!Wiem ze Ci przykro ze mezusia nie a jak masz owu sad((
        glowa do gory!!!
    • edyta805 Re: dlaczego??? 17.04.06, 21:02
      Kurcze jak bola jajniki... na prawde nie chce mi sie juz walczyć. Powiedzcie jak
      długo można czekać, jeszcze teraz wiosna i coraz więcej dziewczyn ma zaokrąglone
      brzuszki...
      • kociaczek22 Re: dlaczego??? 17.04.06, 21:17
        Można dłużej Zaufaj mi!
    • rafulka Re: dlaczego??? 18.04.06, 08:25
      Nie piszesz ile msz lat, ale 4 lata leczenia to dość, żeby stwierdzić, że czas
      na fachowców. Napisz co wyszło po laparo, jakie wyniki miał M, co Twój gin
      podejrzewa? Być może warto wziąść się do działania poważnego (IVI, IVF), a nie
      załamywać ręce i tracić czas po cennym zabiegu na ryki w poduchę
      • monia515 Re: dlaczego??? 18.04.06, 12:08
        Uwierz mi, że można czekać dłużej. Ja mam 37 lat, 13 lat staran za sobą, 4 IUI
        i ISCI-bez skutku. I jakoś jeszcze wierzę, że się uda....
        Głowa do góry!
        • jola733 monia515 18.04.06, 12:24
          a jaka u jest u Ciebie zdiagnozowana przyczyna niepłodności?
        • mimi282 Re: dlaczego??? 18.04.06, 15:11
          monia515..trzymam kciuki!!!
    • mimi282 Re: dlaczego??? 18.04.06, 15:10

      masz stwierdzoną endometriozę? co powiedzial ci lekarz? leczylas to jakoś?
      odezwij sie.
      • monia515 Re: dlaczego??? 18.04.06, 15:16
        Kiedyś endometrioza stwierdzona przez bad hist-pat. Miałam operację, potem
        długo sie leczyłam. Jestem niby wyleczona (brak objawów endometriozy i po
        leczeniu zaszłam w ciążę na chwilę), mam owulację, jajowody drozne, hormony ok,
        plemniki ok, wszystko ok; a dziecka brak.
        Dzieki za miłe słowa. Pozdr
        • mimi282 Re: dlaczego??? 18.04.06, 15:19
          to tak ja ja...nic dodać nic ująć......a jednak coś musi być nie
          tak.............
    • mimi282 edyta805 18.04.06, 15:21

      Nie poddawaj sie....no co ty! tak latwo to nie ma kochana....nie...glowa do
      góry!!
      • edyta805 Re: edyta805 18.04.06, 21:15
        U mnie stwierdzono PCO, pionowo tyłowzgiętą macicę, mąż ma bardzo dobre wyniki -
        jak to lekarka powiedziała "całą okolicę mógłny zapłodnic". Badań miałam wiele
        robionych - wszystkie w normie nie stwierzono nić poważnego. W tamtym roku
        miałam monitorowane cykle, brałam clo i dostawałam pregnyl... i nic. Mój mąż
        czesto wyjeżdża - w tych dniach jak tylko moge to staram sie jeździć z nim
        niestety nie zawsze mi się udaje. Myślałam że jeszcze może dziś spróbujemy ale
        własnie dostałam sms'a że dojeżdza do berlina a gdzie tu jeszcze do Krakowa???
        wiec znów sama w domu wtedy co można próbować. Na razie chce sobie chwile
        odpocząć od laków i lekarzy, może teraz gdzie po laparo jestem prawie 2 m-ce i
        odpoczne psychicznie to coś zaskoczy...
        • tymonka30 Re: edyta805 19.04.06, 08:27
          Jak mówisz tak zrób!smile
    • rafulka Re: dlaczego??? 19.04.06, 08:30
      A wrogi sluz i przeciwciała robiłaś. Banalne, ale czasami tak jest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja