Zrobilam juz trzeci posiew z kolei i znowu jest enterococus fecalis, w
mniejszej ilosci,ale jest. Zapytalam na forum eksperckim co z tym mam zrobic i
odpowiedszial mi bodajze szamantowicz ze przy takim wyniki (enterococus
fecalsis-nieliczne) mozna rozwazyc juz wykonanie hsg.
Dzwonilam do Taszyckiej i powiedziala ze BRON BOZE teraz HSG. I ze teraz to
juz tylko autoszczepionka mnie ratuje. I co mam myslec?

((((I znowu to
wszytko w czasie sie rozciagnie.
Co stosowalyscie na to paskudztwo?