Dodaj do ulubionych

zmiana kliniki

27.03.07, 13:46
witam Was dziewczyny, dawno nie pisalam.
zastanawiam sie jak dają rade dziewczyny, ktorym nie udalo sie invitro juz
kilka razy.... ja po pierwszym nie udanym zabiegu nie moge dojsc do siebie.
Staram sie nie okazywac tego na zewnątrz, ale w środku mnie boli...
Postanowilismy z mężem zmienic klinikę, mimo ze w poprzedniej zostaly mi 2
mrozaczki.
Po nieudanym transferze bylam u zwyklego gina, ktory zlapal sie za glowe,
kiedy zobaczyl moje badania hormonow i rozpoznanie PCO, stwierdzil ze nic
takiego nie mam!! na to bylam leczona!!!pierwsze o co mnie spytal, to czy
mialam robione badanie na drożność jajowodów i badanie macicy pod kątem
zrostow, polipow , itp, itp.wiele spraw poruszyl, ktore mnie jeszcze bardziej
przygnebily. moze sie nie poznal, nie wiem???
Wyszlam zalamana, bo mam wrazenie ze jednak nie zostalo zrobione wszystko w
tej klinice, abym miala z mezem upragnione dziecko.
myslicie ze decyzja o zmniane kliniki na inna jest sluszna. czy jest
mozliwość przeniesienia mrozaczkow do innej kliniki.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • amcyk Re: zmiana kliniki 27.03.07, 13:55
      Jesli możesz, napisz, w której klinice podchodziłaś? Slyszalam, ze w Gdańsku w
      Invicie przyjmują mrozaki z innej kliniki, ponoć w Novum w Wa-wie jest
      podobnie , i mają dobrą statystykę rozmrożeń.
      • jlo2 Re: zmiana kliniki 27.03.07, 14:05
        jestem na biezaco w temacie bo wlasnie przenosze mrozaki z jednej kliniki do
        drugiej. pytaj co chcesz wiedziec konkretnie.
        • aneczka2607 Re: zmiana kliniki 27.03.07, 14:30
          Invitro robilam w InviMedzie.
          Zastanawiam sie jakie sa procedury przeniesienia mrozaczkow, czy nowy lekarz
          prowadzący z innej kliniki sam wystepuje z prośba o przeniesienie mrozaczków,
          czy musze zrobic to sama, czy wnosi sie z tego tytulu jakąs oplatę.
          Jaki jest stosunek lekarza do przeprowadzenia zabiegu invitro wykorzystując
          mrozaczki uzyskane w innej klinice. Czy chetnie to robią, czy taki transport
          nie ma zlego wplywu na zarodki??? moze jeszcze cos jest wazne o co nie
          zapytalam??
          jak to jest u Ciebie i gdzie podchodzic bedziesz do zabiegu????
      • chrosna Re: zmiana kliniki 27.03.07, 15:06
        jeśli możesz to napisz czy to było w warszawie w invimedzie i u jakiego
        lekarza(ja właśnie się tam wybierała na ten zabieg)
        • aneczka2607 Re: zmiana kliniki 28.03.07, 09:25
          Podchodzilam do invitro u Invimedzie u dr. T. Dworniaka.
        • aneczka2607 Re: zmiana kliniki 28.03.07, 09:25
          w invimedzie w warszawie
    • doza1 Re: zmiana kliniki 27.03.07, 14:05
      bardzo dobrze Cię rozumiem ja po pierwszym nieudanym transferze też tak miałam,
      tysiąć mysli czemu sie nie udało a miało być tak prosto, czy to wina lekarza
      czy nie zmienić kliniki, dlaczego to ja itp. mi został jeden mrożaczek i jego
      transfer się też nie udał, teraz jestem w czasie nastepnego protokułu ale już w
      innej klinice, postanowiłam ja zmienić, choć to była bardzo dobra klinika ale
      podejście po pacjenta okropne i chyba nie zbyt dużo pomysłów na leczenie moich
      dolegliwości, zaczeli mnie wkurzać tym że nie mogłam chodzić cały czas do
      jednego lekarza tylko do tego który ma akurat termin wolny co przy pierwszej
      stymulacji nie miało miejsca. zobaczymy co będzie tym razem w innej klinice
      jutro idę na wizytę i usg jak rosną pęcherzyki może tym razem się uda.
      nie wiem czy można zabrać mrożaki a może poprostu zmień lekarza w danej
      klinice, jak mogę się spytać to gdzie miałaś ten transfer. pozdrawiam i nie
      trać wiary widocznie tak musiało być a następnym razem będzie lepiej i napewno
      się uda, ja bynajmniej tak to sobie tłumacze
    • tymonka30 Re: zmiana kliniki 27.03.07, 14:33
      Na innym forum jest osoba, która bodajże pisała, że jej przenosili mrozaczki w
      jakimś specjalnym termosie.
      • hamaa Re: zmiana kliniki 28.03.07, 08:14
        Ja jestem w podobnej sytuacji. Ja tez leczyłam sie w invimedzie, miałam tam
        icsi. Moja opinia jest taka sama jak twoja. Moim zdaniem dopuścili mnie do icsi
        bez wszystkich badań (lekarz który mnie prowadził to porazka). Potem miałm
        jeszcze kriotransfer, ale juz u innego lekarza. Ale prawie od razu po porazce
        byłam zdecydowana do zmian klinki. Teraz bede przystepowac w novum, jesli nawey
        sie nie uda to bede wiedziała ze zrobili komplet badan, aby wszystko wykluzyc.
        • jlo2 Re: zmiana kliniki 28.03.07, 09:48
          sorry ze tak pozno odpowiadam. ja robilam 2 icsi w invikcie w gdansku pozniej
          pojechalam do bialegostoku na 3icsi, w wyniku ktorego zostaly mi mrozaki.
          zdecydowalam o przewiezieniu ich do invikty. powiadomilam o tym obydwie
          strony , sama musisz to zrobic , lekarz nie bedzie wystepowal w twoim
          imieniu.nikt nie robil problemow, to twoja decyzja i twoje prawo. z invikty
          wypozyczam termos z azotem , jade do bialego zabieram mrozaki i powrot. nie ma
          zadnych kosztow, jedynie zwrotna kaucja za teroms. nie ma zadnego zagrozenia,
          termos jest szczelnie zamkniety, uwazac zeby sie nie przewrocil , ale nawet
          gdyby to i tak nie wypadna. termos trzyma okolo tygodnia, ale wiadomo ze
          najlepiej jak najszybciej to zrobic. mi to zajmie 1,5 dnia. jak o czyms
          zapomnialam to pytajsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka