Dodaj do ulubionych

Lekarze w Łodzi

IP: *.zgierz.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 18:53
Dziewczyny!
Czy możecie polecić jakiś dobrych lekarzy w Łodzi? Na przykład z Matki Polki?
A może była już o tym mowa- jestem na forum od niedawna.
Z góry dziękuję za informacje.
Obserwuj wątek
    • sylvie79 Re: Lekarze w Łodzi 10.09.03, 20:16
      ja chodze do dr Szalczynskiego, przyjmuje prywatnie na ul. Tansmana 9/9
      (Widzew) tel. 673 92 73. Jestem bardzo zadowolona. Ma swietnie wyposazony
      gabinet - wlacznie z USG dopochwowym i ogolnie badanie przebiega komfortowo.
      jako jedyny jak do tej pory lekarz wyslal mnie na badania hormonalne i zaczal
      leczenie i monitorowanie cyklu. Nareszcie wiem jakie mam problemy - brak
      owulacji. I walczewink
      • Gość: ka2ma Re: Lekarze w Łodzi IP: *.p.lodz.pl / *.p.lodz.pl 10.09.03, 22:10
        sylvie79 powiedz prosze ile kosztuje Cie wizyta u dr Szalczynskiego, jest to
        dla mnie wazny czynnik, ja u swojego lekaza place 50zl.
      • Gość: mama_kajetana Re: Lekarze w Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 23:32
        Witaj,

        czy wiesz, że Szelczyński pracował kiedyś w Szterlingu i niestety za błąd w
        sztuce wyleciał z pracy? Skazany na banicję wyjechał do Niemiec i tam zarobił
        na ten super gabinet (rzeczywiście jest świetny). Niestety Szelczyński ma
        jeszcze jedną wadę. Oprócz praktyki prywatnej, nie pracuje w żadnym szpitalu i
        raczej nie ma kolegów, którzy zaopekowaliby się jego pacjentkami. Jeśli będzie
        prowadził Twoją ciążę to i tak rodzić będziesz sama. W razie jakichś
        komplikacji i konieczności hospitalizacji też Ci nie pomoże. Poza tym jest
        dostępny tylko od 8 do 20. Wiem bo prowadził ciąże moich koleżanek.
        Ja polecam Bogumiła Jaczewskiego p.o. Ordynatora Perinatologii w ICZMP.
        Przyjmuje raz w tygodniu w czwartki na Piotrkowskiej na przeciw Magdy. Jeśli
        będziesz zainteresowana to poszukam dokładnych namiarów. Gabinet jest kiepski
        za to lekarz super. Prawdziwy medyk z powołania całkowicie oddany temu co robi.
        Prowadził moją ciążę po IVF ICSI i był dosłownie na każde zawołanie (np. 01
        stycznia o godz. 23.30 - zaczęłam krwawić a on odebrał telefon!).
        pozdrawiam
        mama Kajetana
        • sylvie79 Re: Lekarze w Łodzi 11.09.03, 11:02
          Nie, nie wiedzialam. Wiem za to, ze pracowal w Niemczech. W kazdym razie sama
          rodzic na pewno nie bede, bo mam znajomego ordynatora w Matce Polce, wiec to
          mi nie grozi. Chwilowo nie jestem w ciazy, tylko w trakcie staran, wiec nie
          mam powodow do zastanawiania sie kiedy i gdzie przyjmuje moj lekarz.
          Prowadzona jestm prawidlowo, mam komfortowe warunki, nie siedze w kolejkach,
          nie drocze sie z innymi babami, nie musze sie umawiac z tygodniowym
          wyprzedzeniem, ani wloczyc po szpitalach zebrzac o usg. Bardzo mi odpowiada
          taki uklad, w dodatku nie place duzo, bo za standardowa wizyte w czasie ktorej
          mam monitorowana owulacje daje 30zl. Szczerze powiedziawszy gotowa jestem
          przebolec plotki (czy fakty, nie wiem?) o bledzie w sztuce i banicji, bo w tym
          momencie jest to jedyny lekarz, ktoremu ufam i ktory rzeczywiscie stara mi sie
          pomoc. A gdzie bede rodzic....niestety obawiam sie, ze przede mna jeszcze
          baaaardzo dluga drogasad

          Dzieki za polecenie innego lekarza - w tym momencie nie mam jednak podstaw,
          zeby skorzystac z uslug kogo innego. Moze jak bedzie dzidzia, zastanowie
          sie...Pozdrawiam.
          • sylvie79 Re: Lekarze w Łodzi 11.09.03, 11:06
            aha, zastanowilo mnie to co napisalas z jeszcze jednej przyczyny.
            skoro "wylecial", to na jakiej podstawie jego pacjentki kierowane sa na
            rodzenie w Sterlingu? I dlaczego Twoj Styl przyznaje mu nagrode za doskonale
            podejscie do pacjentek i wyroznienie za podejscie do regularnej kontroli
            piersi? Przeciez gdyby mial nieczyste konto, prestizowe pisma z pewnoscia by
            to wywachaly?
        • sylvie79 Re: Lekarze w Łodzi 11.09.03, 11:16
          nie moge sie oprzec jeszcze jednemu pytaniu; w jaki sposob lekarz, ktory
          popelnil blad w sztuce moze praktykowac dalej? przeciez to nie jest tak, ze
          jest usuwany z jednego szpitala i moze sie przeniesc, prawda? Zostaje
          pozbawiony mozliwosci wykonywania zawodu. Tym bardziej nurtuje mnie wiec
          mozliwosc praktykowania w Niemczech. Przeciez tamtejsze przepisy z pewnoscia
          wymagaja potwierdzenia kwalifikacji, zarowno jesli prowadzisz wlasny gabinet,
          a NA PEWNO jesli chcesz pracowac w tamtejszym szpitalu. Wiec chyba
          dopatrzyliby sie jego niekompetencji?

          Wiem, ze piszesz z dobrej woli (a przynajmniej mam taka nadzieje), ale
          zastanawiam sie skad to wiesz i czy to nie jest aby glupia plotka majaca
          zdyskredytowac uczciwego czlowieka, ktoremu dzieki pracy na Zachodzie powodzi
          sie lepiej niz innym i ktory swoim pacjentkom oferuje wiekszy komfort niz inne
          gabinety. Gdyby byl nieuczciwy, moglby zostac w Niemczech i nigdy tu nie
          wracac, bo balby sie, ze ktos moze wyjawic jego niechlubna przeszlosc, prawda?
          A jednak wrocil, do tego samego miasta, otworzyl wlasny gabinet, zainwestowal
          (a nie przehulal) swoje pieniadze...No sama nie wiem...
          • Gość: mama_kajetana Re: Lekarze w Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 12:37
            Witaj,

            wiedziałam, że mój post wzbudzi kontrowersje wink. Pisząc go nie chciałam broń
            Boże nikogo urazić, jedynie podzielić się swoją wiedzą. Mam trochę wspólnego ze
            środowiskiem medycznym, więc moje informacje nie są wyssane z palca. Jeśli
            chodzi o wyrzucenie go ze Szterlinga, to sama chcyba wiesz, że oskarżenie
            lekarza o błąd w sztuce i pozbawienie go prawa wykonywania zawodu w praktyce w
            zasadzie się nie zdarza. Tym bardziej, że było to wiele lat temu. Po prostu
            facet złożył wymówienie i zniknął, a sprawa rozeszła się po kościach...

            Jeśli chodzi o jego obecną praktykę to mogę się wypowiedzieć o nim jako
            położniku. Moje trzy koleżanki prowadziły u niego ciąże i z ich opowieści
            wyciągnęłam wniosek, że jest raczej średnim położnikiem. Ja bym mu nie zaufała.
            Natomiast gabinet, podejście do pacjentki, komfort badania itp. rzeczywiście
            bez zarzutu! Sama byłam raz u niego z błachą kobiecą przypadłością i zrobiło to
            na mnie wrażenie! Leczenie oczywiście z pozytywnym skutkiem.
            Nic niestety nie wiem o efektach leczenia przez niego niepłodności.

            pozdrawiam, życzę powodzenia i przepraszam za złe emocje
            mama Kajetana
            • sylvie79 Re: Lekarze w Łodzi 11.09.03, 15:45
              nie nie, nie ma za co przepraszac...zawsze warto wiedziec jak najwiecej o
              lekarzach, to sa wazne sprawy. Przepraszam za sceptycyzm, ale wiesz,
              nasluchalam sie wczesniej wiele dobrego o tym lekarzu i stad moje wahanie...

              Natomiast co do prowadzenia ciazy - podziel sie prosze ze mna spostrzezeniami
              kolezanek. Bardzo chcialabym wiedziec czemu zostal oceniony srednio, tzn. na
              jakiej podstawie, jakie byly zarzuty. O dobrego lekarza jest ciezko, a ja do
              tej pory bylam przekonana, ze wlasnie wreszcie takiego znalazlam, dlatego
              jestem zaniepokojona Twoja informacja. Tym bardziej, ze poczulam sie tak
              dobrze, po tych wszystkich badaniach, lekach, mam wrazenie, ze ktos mnie
              traktuje serio, ze z jego pomoca zaciaze szybciej...wyslal na badania takze
              mojego meza, wiesz, jakos tak kompleksowo podchodzi do sprawy...

              poza tym ja tez leczylam u niego kobiece dolegliwosci - grzybice i zapalenie
              szyjki macicy. Wymrazanie mialam robione na miejscu, fachowo, bezbolesnie i
              bez komplikacji...Infekcje tez mi wyleczyl sprawnie. No i jestem skolowana...

              a nie wiesz o co chodzilo w tej historii ze Sterlingiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka