Dodaj do ulubionych

śłuz i pęcherzyk

IP: *.waw.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 07.10.03, 12:56
powiedzcie mi jak to jest. w 19 dc robiłam usg i wykazało zapadniecie się
pęcherzyka i nici z pękniecia czy nawet owulacji.
zisiaj jest 20 dc., pojawił się śluz okołoowulacyjny.czy robie sobie
niepotrzbne nadzieje? czy jest możliwe iż doktor się pomylił w oględzinach?
co tzn, że pęcherzyk się zapadł? endometrium wykazuje fazę II? jak to jest z
tym śluzem i pęcherzykami?
Lekarz- położnik i ginekolog z doświadczeniem wpisał przodo zgięcie macicy,
a u mnie jest tyłozgiecie. Czy mam to traktować jako czeski błąd czy po
prostu nie przejmować się "odkryciami" lekarza? szczególnie, że mialam
wrażenie, że nie przyjrzał się dokładnie jajnikom, tzn nie obejrzał ich
dokładnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Uluś Re: śłuz i pęcherzyk IP: *.net.Eggs.pl 07.10.03, 18:12
      Wiesz, po tym jak zaszłam w ciążę w cyklu, który wg lekarza- sprawdzał na USG,
      miał być bezowulacyjny, myślę, iż wszystko jest mozliwe.Tak więc nie przejmuj
      się, tylko się starajciesmile
    • praktycznyprzewodnik Re: śłuz i pęcherzyk 07.10.03, 20:43
      Zapadnięcie pęchezryka to nie koniec, byc może w tym samym cyklu kolega tego
      pecherzyka-pechowca, inny pecherzyk, zajmiesie dojrzewaniem i pęknięciem.
      czasem ten sam pecherzyk w dojrzewaniu robi sobie krótkie urlopy az wreszcie
      szczęsliwie po wielu przygodach peka, a czasem pałeczke przejmuje inny
      pęcherzyk, a tamten biedaczek idzie w odstawkę. I ten drugi dokancza dzieła. A
      może i tyrzeci, któż to wie? Wszystko przed tobą. Sluz jest dobrym
      potwierdzeniem, ze pik LH nie miał miejsca. Moim zdaniem to ciągle I faza.
      Sluz to takie zawiadomienie, ze w jajnikach "cos zaczeło się dziac". Niestety
      pecherzyki sa kaprysne i czesto zmieniają zdanie. A co z mierzeniem ptc ?
      Skoro nie było skoku to jeszcze może bedzie ? Skok znaczy, ze pęcherzyk
      pękł, komórka jajowa wydostała się, a scianki pecherzyka zaczęły wydzielać
      progesteron. To jego obecność we krwi sprawia, ze podniosła sie temperatura.
      • Gość: zeta Re: śłuz i pęcherzyk IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.10.03, 23:49
        dziękuę bardzo za odpowiedzi.
        co to znaczy pik LH?
        nie mierzę temp, bo u mnie to jakoś nie działa, codziennie co innego albo cały
        czas bardzo niska...
        może się uda czego i wam zyczę
        • Gość: PP Re: śłuz i pęcherzyk IP: 80.51.242.* 08.10.03, 19:59
          LH to taki hormon, który w krwi wystepuje w małej ilosci. Ale w pewnym momencie
          (jajnik sygnał z mózgu dostaje) zaczyna jego poziom we krwi rosnąć. Normalnie
          dzieje sie to w połowie cyklu, wzrost jest raptowny i raptowny spadek. Ten
          proces uruchamia kolejny - jest nim jajeczkowanie. Dochodzi do niego w
          kilkanaście godzin po piku LH. Nie wczesniej niż w sześc i nie póżniej niż 40
          godzin. Pecherzyk peka, komórka wyskakuje i dalej do jajowudu!. A pecherzyk
          zapada się i zamienia w ciałko zółte. To ciałko (scianki pecherzyka ) wydziela
          do krwi progesteron. LH i progesteron bardzo sie nie lubią. jak jednego duzo to
          drugiego mało ! I obecność tego progesteronu we krwi daje na około 14 dni
          stwierdzalne domowym testem ptc podwyzszenie temperatury ciała.
          Ale czasem w zmózgu dzieją się wariactwa. Przysadka zdenerwowana
          niehigienicznym zyciem kobiety, odchudzaniem sie jej i niedosypianiem (spaniem
          przy swietle !) daje sygnały ze jajeczkowanie nalezy odłożyć na świety nigdy.
          LH pojawia się i znika w podwyzszonym poziomie, ale nie ma owego piku .
          Natomiast kobieta zauwaza wydzielanie sluzu "płodnego". Sluz to straszny
          nerwus, wystarczy troche LH i juz sie wydziela. szyjka macicy co innego. Jest
          leniuchem. Musi byc LH dużo więcej aby zdecydowała się zmięknąć, otworzyc,
          podjechac wyzej. To wszystko można bez problemu zauważyć.
          No i cóż, czasem tych fałszywych alarmów jest kilka (nawet kilkanascie) az
          wreszczie jakaś zdecydowana na wszystko komórka jajowa - przy silnym wsparciu
          LH, któremu uda sie wreszcie wybic na własciwy poziom (zwany poziomem
          krytycznym)- pokona opór pecherzyka i dojdzie do oczekiwanego jajeczkowania. A
          może cykl zakonvczy sie niczym, były tylko próby, takie fałszywe alarmy, ale
          zaden z pecherzyków nie pekł. Spadł poziom estrogenów i nastapiło krwawienie,
          które nie jest miesiączką (choc kobieta je tak nazwie) ale "krwawieniem ze
          spadku estrogenów.

          Dlatego warto obserwować pilnie sluz i mierzyc temperaturę. To, ze
          temperatura "nie skacze" oznacza po prostu, ze nie było jajeczkowania, a tylko
          jego próby. Temperatura musi sie utrzymac najmniej cztery punkty na
          podwyzszonym poziomie, by mozna było powiedzieć - "jajeczkowanie miało
          miejsce".
          Aby mogła miec miejsce ciąża potrzeba az wiecej niż 10 punktów, a aby
          stwierdzic,ze doszło do zagnieżdzenia - az 21 punktów wyzszej temparatury.

          jeden lub dwa dni - oznaczają, ze były jakies próby jajeczkowania, ale jajeczko
          sie gdzieś zawieruszyło , przykleiło i pęcherzyk nie może brac sie do dzieła
          jak należy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka