Gość: Jola
IP: *.tomaszow.mm.pl
20.10.03, 18:59
Proszę, powiedzcie mi, zanim całkiem stracę rozum, kiedy powinna zacząć
opadać temperatura, jeśli zapłodnienie się nie powiodło? Dziś mam 26 dc.,
jest wieczór, a ja mam cały czas temperaturę 37,8 - 37,9. Bardzo wcześnie
rano troszkę opada, ale i tak jest powyżej 37 (37,4 - 37,5). Później, tak
gdzieś ok. godziny 9 wzrasta do 37,8 i tak się trzyma. Jak to jest? Czy
temperatura spada jakoś systematycznie, powoli, w ciągu kilku dni, czy też
leci "z pieca na łeb" w ciągu jednego dnia? Nie potrafię sobie na to pytanie
odpowiedzieć, mimo, że temperaturę mierzyłam pół roku. Wtedy jednak w 26
dniu cyklu miałam temp.36,8 37,3 37,2 37 (dokładnie spisałam z
kalendarzyka). Oprócz tego bolą mnie piersi i kłują jajniki.
Wiem, że to może niedorzeczne co piszę, że karmię się
nadziejami i złudzeniami, że uczepiłam się tej temperatury jak "rzep psiego
ogona" , ale sprawdzam każdy sygnał, każdą "inność" e stosunku do innych
cyklów.