Dodaj do ulubionych

czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 19:24
Jestem umówiona na pierwszą wizytę do dr Niemoczyńskiego i próbuję się
czegoś na jego temat dowiedzieć, ale wszędzie widzę tylko dr Rokickiego. Czy
miałyście kontakt z dr N. ?
Obserwuj wątek
    • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.03, 21:31
      Zgłaszam się. Sprawdź jeszcze raz w wyszukiwarce, bo jest chociażby w moich
      postach i jest też na bocianie. Moje wrażenia baaardzo pozytywne. Z tego co
      wiem opiekuje się także przez cała ciążę i odbiera porody min.: w św. Zofii.
      Jak będziesz jeszcze potrzebowała jakiś inf. to napisz. Przygotuj się też na
      pyt.: kiedy wystąpiła pierwsza miesiączka, czy twój partner się na coś leczył,
      na co chorowałaś (uczulenia),choroby w rodzinie, najdłuższy i najkrótszy cykl
      itp. Daj znać o swoich wrażeniach. Pozdrawiam.
      • Gość: Asa Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 17:23
        Witam, rzeczywiście znalazłam. Pozytywne opinie, więc odetchnęłam z ulgą.
        Zaczęliśmy badania od męża i wyszło, że ma słabe parametry nasienia. Czy
        orientujesz się może jakie badania ja muszę wykonać, żeby można było wykluczyć
        ew. niepłodność (brrr) po mojej stronie ?
        • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.03, 17:53
          Asa, a jakie badania już zrobiłaś(różyczka, toxoplazmoza, cytomegalia)?
          Na pewno na początek: hormony,USG. Mierzysz temp.?Sprawdź wcześniejsze posty i
          strony:dzieckoinfo.com , nasz-bocian.pl , starania.gery.pl
          Pozdrawiam.
          • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.03, 17:59
            Jeszcze raz: www.dzieckoinfo.com/start/index.shtml
          • Gość: Asa Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 10:36
            Witam, w wakacje miałam monitorowany jeden cykl i był niestety bezowulacyjny-
            wiem, że zdarzają się takie, ale ja boję się, że mam tak na stałe. Temperaturę
            próbowałam mierzyć z własnej nieprzymuszonej woli, ale nie powiodło mi się.
            Dwa razy w tygodniu wstaję o 6, więc nie dałam rady budzić się codziennie o
            tej porze i mierzyć temperatury (przysypiałam i termometr mi wypadał), a poza
            tym nie prowadzę zbyt regularnego trybu życia, co wiem jest niebagatelne w tej
            metodzie.
            W najbliższy czwartek idziemy z mężem do novum do androloga, on jest już po
            szczegółowych badaniach zleconych przez dr Wolskiego. Mi udało się tam umówić
            dopiero na połowę grudnia, więc jako że nie chciałam czekać tyle czasu
            zapisałam się wcześniej do Invimedu, właśnie do dr Niemoczyńskiego. Wyczytałam
            we wcześniejszym wątku, że jest on także andrologiem, więc zabiorę ze sobą
            wyniki męża.
            Mam jeszcze pytanie odnośnie badań i zminimalizowania ich kosztów. Może jesteś
            w takiej samej sytuacji jak ja, a może któraś z dziewczyn. Z pracy mam
            wykupiony biały abonament w Medicoverze-czy w jego ramach można wykonać
            chociaż część badań (np. hormony) ?
            • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.11.03, 19:37
              Asa, widzę, że lawirujesz między I. a N. tak jak ja. Męża zapisałam do I.,
              natomiast do N. idę 27 listopada (czekałam 2 m-ce). Wtedy też podejmę decyzję,
              gdzie zostanę. Pytałaś się o Medicover, myślę że część badań możesz zrobić za
              darmo - zadzwoń. Ja miałam w Enel-med, ale za część musiałam zapłacić. Teraz
              szukam taniego lab. Słyszałam,że taniej jest na Pl. Trzech Krzyży, ale jeszcze
              nie wiem dokładnie gdzie. Jeżeli chodzi właśnie o bad. horm. to nie wiem co mam
              zrobić. Dr N. kazał mi zrobić bad w:8dc, 14, 18, 25dc (po 4 hormony w każdym)
              natomiast widziałam, że N.ma inne dni badania niektórych hormonów.?.
              Do kogo idziesz w grudniu? Ja zapisałam się do Z.
              PS. Jeśli chodzi o temp. to podobno jest takie urządzenie "śpioszek"?,
              zakładasz na siebie sprzęt, nastawiasz godz. i samo mierzy. Wygląda się jak
              kosmita z drucikamismile))))). Tylko jak z tym spać??????
              • Gość: Asa Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 17:31
                Cześć a.p5, do novum jestem umówiona do pani doktor, ale nazwiska nie pomnę,
                mam w pracy zapisane na jakimś karteluszku. Wiem, że pierwsza litera jej
                nazwiska to "s", ale jak zerknęłam na stronę kliniki to 3 panie doktor mają
                nazwiska zaczynające się na "s" ... Jeżeli będę zadowolona z wizyty u dr N.
                wówczas odwołam u niej wizytę. Zastanawiam się jeszcze nad Kriobankiem w
                Białymstoku.
                Jutro idziemy do dr Wolskiego, ciekawe czy po szczegółowych badaniach męża
                potwierdzi, że jedynym ratunkiem dla nas jest icsi. Mam już kilkudniowe
                opóźnienie z okresem i od wczorajszego wieczora zdążyłam zrobić sobie już 2
                testy ciążowe, niestety wyszły negatywnie, co wydaje się być oczywiste przy
                naszej diagnozie. Liczyłam chyba na jakiś cud.
                Przyspieszyłam procedurę-wizytę u dr N. z następnego poniedziału przełożyłam
                na najbliższy piątek, na poniedziałek umówiłam się do lekarza w medicoverze,
                żeby już nie tracić cyklu. Z tego co napisałaś zrozumiałam, że nie miałaś
                darmowych badań hormonalnych w ramach ubezpieczenia w enel-medzie ? Ja w
                ramach poszukiwań trafiłam w piątek do Medycyny Rodzinnej w związku z ich
                Poradnią Leczenia Niepłodności, ale się tylko rozczarowałam. Strasznie mnie
                denerwuje, że od prawie 5 lat płacę na KCh/NFZ, a ani razu nie skorzystałam ze
                świadczenia zwrotnego i teraz także będę musiała ponosić koszty prywatnie.
                Co do taniego laboratorium to dość często wymieniane jest na tym forum
                laboratorium na grójeckiej.
                • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.03, 22:07
                  Asa, jak testy - może robiłaś za wcześnie? Jak @ jeszcze nie przyszła to
                  trzymam kciuki.
                  No i pewnie już jesteście po wizycie u dr Wolskiego. Napisz czy wszystko ok.
                  Tak przy okazji, może powinnaś dać mężowi mace(podobno bardzo dobre ziola dla
                  facetów)i jeszcze cynk i selen.
                  Dziś kupiłam sobie olej z wiesiołka mam nadzieje że pomoże, a i byłam na
                  badaniu horm.( w piątek wynik).
                  Mój mąz jeszcze nie zrobił badań, zawsze coś mu wypada, ale za tydzień sama go
                  zaciągnę, hihi.
                  Asa, jeżeli chodzi o klinikę to na twoim miejscu wybrałabym Novum: możesz mieć
                  problem: mąż w Novum a Ty w I.
                  Czekam na wiadomość, Gosia.
                  • Gość: Asa Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 20:19
                    Cześć, Gosiu
                    testy nie skłamały, szykuję się więc do obecnego cyklu.
                    Jestem po wizycie u dr N., wrażenia pozytywne (mogłaś powiedzieć, że jest
                    przystojny smile, troszkę mnie onieśmielił …wink, chociaż za wcześnie na pełną
                    ocenę. Na pewno jest fachowcem i nie pozostaje w przeświadczeniu, że my „z
                    tymi problemami” śpimy na pieniądzach. Dostałam na razie skierowanie na
                    badania hormonalne, dni tak jak u ciebie poza 4 badaniem-ja mam na 22-23
                    dz.c., jeżeli nie zostanie stwierdzona owulacja, to w następnej kolejności
                    będą badania drożności jajowodów. Teraz zabieram się za poszukiwania
                    laboratorium. A może polecisz mi to laboratorium w którym byłaś ? Ile kosztuje
                    taka jedna „sesja” badań ?
                    Dobrze odebrałam też samą klinikę i zdecydowanie lepiej ją oceniam od novum-
                    miły personel, żadnego czekania pod gabinetem (zdziwiły mnie tylko pustki, bo
                    w klinice oprócz mnie była chyba tylko jeszcze dziewczyna na recepcji i dr ….).
                    Aha, dr „zażyczył” sobie obecności mego męża na następnych wizytach.

                    Co do dr Wolskiego to mam w stosunku do niego baaaaaaaaaaaardzo mieszane
                    odczucia. Mąż ponowił badania nasienia na początku listopada w szpitalu św.
                    Zofii i wyszły nawet powyżej normy. Wyniki badań zrobionych we wrześniu w
                    novum były tragiczne, niczym wyrok-wolne i mała liczba plemników-jedynie icsi.
                    Niestety nie byłam teraz z mężem u dr Wolskiego, wykazałabym się większą
                    dociekliwością niż on, bo tłumaczenie, że może to wynikać z wahnięć
                    testosteronu jakoś mnie nie przekonuje. Przecież to diametralna zmiana !
                    Poza tym kwestia pieniędzy-skoro, jak stwierdził dr Wolski, taka zmiana w
                    zasadzie nie jest dziwna, to dlaczego nie zlecił wówczas jedynie ponowienia
                    badań nasienia pozostawiając na później, w razie potwierdzenia tych słabych
                    wyników, resztę badań, które kosztowały nas jakieś 700 zł (wyłączając usg
                    jąder i badania w szpitalu św. Zofii, które okazały się przydatne).
                    Konkludując, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że albo materiał/wyniki zostały
                    pomylone, albo po prostu te wrześniowe wyniki zostały zaniżone. Jaka by nie
                    była przyczyna tej sytuacji utwierdza mnie to w decyzji, że od novum będę się
                    raczej trzymać daleko i w przyszłym tygodniu odwołam grudniową wizytę.
                    Kieruj więc męża na badania do invimedu lub do szpitala św. Zofii, gdzie
                    wykonuje je dr Faundez.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.11.03, 23:19
                      Asa, jesteśmy na tym samym etapie, ale po kolei.
                      Jest przystojny, to fakt i jest śmieszny. Jak badał mi piersi, to patrzył się w
                      bok, co było miłe, bo się trochę mniej krępowałam. Niestety, powiedziałam
                      mężowi, że jest przystojny i trochę się dąsał, wolałby żeby był dziadkiem,
                      hihi. Nawet myślałam żeby Ci o tym napisać, ale bałam się, że dodatkowo się
                      zestresujeszsmile))
                      Jeżeli chodzi o badania horm., to czy Ty też musisz zbadać androtendion(?)?.
                      Ja wprowadziłam pewne zmiany, może też o tym pomyśl tzn.:chcę rozszerzyć
                      badanie na tarczycę. Skierowanie dostałam na samo TSH a czytałam, że powinno
                      być rozszerzone o t3 i t4.
                      Ceny. Koszmar. Na same badania horm. 400 zł! Robiłam dopiero bad.z 8 dc(jutro
                      wynik) w lab na Pl.Trzech Krzyży 16 tel.:621-69-29, 625-00-24(przy pubie
                      Szparka).Badanie jednego horm.25 zł. Rozmawiałam z koleżanką, która od gin.
                      państwowego dostaje skierowanie do endokrynologa, który z kolei robi badania
                      wszystkich horm za darmo. Problem polega na tym, że jest raz w tygodniu i są
                      kolejki żeby się do niego dostać.Dam Ci znać, jak będziesz chciała.
                      Owulacja, szlag by ją... a raczej jej brak. Mi o badaniu drożności powiedział
                      to samo i raczej nastawiał mnie na to, ze względu na moją wcześniejszą operację
                      na jajniku.

                      30smile i tego samego dnia co jasmile)))

                      Jeżeli chodzi o badania męża, to właśnie dlatego od razu zapisałam go do dr
                      Faundeza. Szkoda tylko, że przyjmuje we wtorki(ale chyba do 16) i w czwartki.
                      Przyjmuje też na Żelaznej(taniej, bo 80zł. a w I. z posiewem 140zł), ale do 16.
                      Niestety.
                      Wspomagam się wspomnianym wcześniej olejkiem i czekam na rezultatysmile))
                      Pozdrawiam.
                      P.S. Ja wizytę w Novum mam za tydzień i wtedy podejmę decyzję. Co do dr R. to
                      jedna znajoma chodziła do niego, także w czasie ciąży i była b. zadowolona,
                      natomiast inna koleżanka właśnie z niego zrezygnowała.

                      • Gość: Asa Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 18:52
                        Cześć Gosiu, też mam do zbadania androtendion (?)-w 14 dniu cyklu. Pewnie mamy
                        taki sam „rozkład”. Pomęczę Cię jeszcze trochę, rozumiem, że do laboratorium
                        trzeba się umawiać ? I czy trzeba się jakoś specjalnie przygotowywać do tych
                        badań (być na czczo, czy wykonać je w jakiejś określonej porze dnia), bo z
                        wrażenia nie zapytałam o to doktora. Ja muszę pierwsze badania zrobić w środę.
                        Napisz też jak już będziesz miała wyniki. Pozdr, Ilona
                        • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.11.03, 19:36
                          Hej, do laboratorium nie musisz się umawiać jest czynne chyba do 18. Nie musisz
                          się też przygotowywać, tzn. nie musisz być na czczo ani iść w określonej porze
                          dnia.
                          Wyniki miła pani powiedziała przez tel. i chyba jest ok. Najbardziej bałam się
                          prl, bo wcześniej nie miałam jej badanej(7.91)chyba jest ok - nie mam norm.
                          Stosunek LH do FSH nie jest 1:1, (9.03:7.32)ale nie jest chyba taki zły.
                          Następne badanie mam we wtorek.
                          Pozdrawiam, Gosia
                          • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 16:20
                            Nie wiem czy przeczytałś mój nowy wątek także napiszę jeszcze tutaj. Nie
                            dokońca jest tak jak powiedziano mi w lab, badania prolaktyny powinno się robić
                            na czczo. Jutro mam kolejne badanie i idę rano i na czczo.Pzdr.
                            • Gość: a.p5 Asa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 19:41
                              Cytuję:
                              Co do badania hormonkow to wydaje mi sie ze lakrz zyt duzo Ci zlecil:
                              przed wszystkim nie bardzo jest sens badac progesteron w 14dc - u Ciebie bedzie
                              to akurat przed owulacja. Progsteron produkowany jest przez cialko zolte ktore
                              powstaje z peknietego pecherzyka po owulacji - wiec hormon ten wydzielany jest
                              dopiero po owu i nie ma sensu badac go przed owulacja lub w dzien owulacji bo
                              go prakytcznie prawie nie powinno byc w surowicy. W 14dc moim zdaniem powinnas
                              zbadac LH LSH i koniecznie estrogeny. W 18 dc akurat przy Twojej dlugosci cykli
                              powinnas powotrzyc badania z 14dc (progesteronu nie ma sensu badac).
                              Z kolei po owulacji niepotrzebne jest badanie LH bo przeciez ten hormon
                              produkowany jest w duzym stezeniu w okolicah owu, a w II fazie praktycznie
                              przysadka go nie prodkuje i badanie go w II fazie nie ma wartosci
                              diagnostycznej
                              Asa, i co ty na to?.Zacytowałam odp.na moje wątpliwości.
                              Wcześniej czytałam na bocianie opinie lekarzy z B. i też inaczej to wygląda.
                              Sama już nie wiem, ale 14dc już miałam i zrobiłam te badania.
    • Gość: Aga Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: 217.153.112.* 17.11.03, 13:27
      Witam do P.doktora chodzę od lipca co prawda to krótki okres ale juz mogłam
      sobie wyrobic - bardzo pozytywne zdanie
      Po pierwsze traktuje bradzo powaznie swoje pacjentki ,jesli masz jakies pytania
      do P.doktora to poprostu wysyłasz e-maile. Po za tym przeprowadzał mi dwa
      zabiegi laparoskopia i .... . Obydwa zabiegi bez zadnych komplikacji.
      Po za tym mam poczucie ,ze ktos sie mna w koncu powaznie zajął.
      • vikas Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? 20.11.03, 10:50
        Onoszę takie samo wrażenie.Nareszcie lekarz,
        który zna się na problemie i nie traktuje
        pacjętek przedmiotowo.Chodzę od sierpnia.
        Dziś też się wybieram.Będzie przygotowywanie do
        następnej iui.Pozdrawiam
        • Gość: a.p5 vikas IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.11.03, 23:36
          Jeżeli możesz, napisz kiedy termin iui? Będziemy trzymać kciuki!!!
          • Gość: vikas Re: vikas IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.11.03, 11:20
            Doktor zastosował leczenie zachowawcze
            na jakieś dwa cykle.Stwierdził, że skoro moje jajniki
            bardzo ładnie odpowiadają na stymulację clo(4-5 pęcherzyków),
            a nasienie męża jest dobre to mamy próbować naturalnie
            zamiast wyrzucać peniądze na iui.Myślę, że to mądre w końcu
            tyle czekamy,że te dwa miwsiące nie robią różnicy.
            Teraz mam inny problem.Nabroiłam, albo i nie okaże się niebawem.
            Brałam clostibegyt,a nie byłam na monitoringu.Dostałam słuszny
            opieprz, bo co jeśli zaciążyłam może być ciąża mnoga.Blizniaki
            ok,a jeśli więcej!Moja głupota wstyd się przyznać!!!
            Czekam ten tydzień wyjaśni co też tam w środku się dzieje!
            Póki,co żadnych wcześniejszych objawów ani mówiących o @,
            ani o ciąży nie ma.Nawet tempki nie mierzyłam.Dałam sobie
            w tym miesiacu na luz,a teraz okaże się jak bardzo.
            Pozdrawiam!
            • Gość: a.p5 Re: vikas IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.11.03, 15:12
              Nabroiłaśsmile Kiedy będziesz robić test?
              Trzymam kciuki za fasolkę albo za dwiesmile))
              Coś jest z tym luzem. Lekarz też mi powiedział żebym się tak nie stresowała i
              mówił że mierzenie temp wpływa stresująco na niektóre kobietysmile
              • Gość: vikas Re: vikas IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.11.03, 22:35
                test powinnam zrobić jutro, ale jutro
                powinnam dostać @.Dzisiaj folguję sobie na maxa
                no prawie.Wiesz ja odpuściłam całkowicie
                i jeśli to będzie podwójne szczęście
                to będę szczęśliwa,jeśli potrójne to też dobrze
                byleby bez uszczerbku dla mnie i dzieci.
                Poza tym doktorek powiedział, że test w spodziewanym
                dniu @ negatywny wcale nie musi świadczyć
                o braku ciąży i kazał test powturzyć za dwa trzy
                dni gdyby @ nie było!Powodzenia A.P5
                • Gość: a.p5 Re: vikas IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 16:24
                  Robisz test czy od razu badanie krwi? Wiesz czego Ci życzę i mocno trzymam
                  kciuki.
                  • Gość: vikas Re: vikas IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.11.03, 11:59
                    Cała jestem w nerwach @ spóżnia się drugi dzień.
                    Powinnam zrobić test już wczoraj, ale tak
                    się boję.Temperatura taka sobie 36,8 więc czekam
                    jeszcze dziś na @, jeśli nie przyjdzie to jutro robię test!!!
                    Dzięki za kciuki!Jutro dam znać.
                    • biedronka2003 :) 26.11.03, 07:46
                      Wiecie, wyluzowanie sie pomaga. Moja bliska kolezanka nie mogla zajsc w ciaze
                      przez wiele lat, no i wlasciwie pogodzili sie z mysla, ze nie beda mieli
                      dziecka. Ona wyjechala na urlop na 3 tygodnie (jej maz nie mogl), ale jak
                      wrocila to mowila, ze byla tak wypoczeta i zrelaksowana i nie mysleli juz o
                      ciazy, no i wiecie co sie stalo....? Okazalo sie, ze jest w ciazy. Mala ma
                      obecnie 2 i pol roku a moja kolezanka prawie 39! DLugo probowali, ale udalo
                      sie! I tego Wam zycze bardzo bardzo mocno smile
                      • vikas Re: :) 26.11.03, 11:25
                        Moje wyluzowanie było za małe,
                        bo nic z tego nie wyszło.Niestety test negatywny,
                        a @ nie ma 3 dzień.Po prostu kpiny.Nigdy więcej
                        testów.Ostatni miesiąc brania prochów i koniec.
                        Więcej nie dam się nabrać i faszerować prochami
                        bezskutecznie dość tego.Niech lekarz decyduje,albo
                        iui,albo in vitro,bo ja mam dość!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: a.p5 Re: :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.03, 13:09
                          Vikas, brak mi słów.
                          Nie pocieszę Cię, ale miałam podobną sytuację a @przyszła 11 dzi po terminie.
                          Test zrobiłam 8 i nic. Ale wiem, ze to przesunięcie było przez stres.
                          Tak czy inaczej, jak nie nie będzie @ zrób jutro albo pojutrze test z krwi, bo
                          chyba robiłaś ten normalny?Bo jak normalny to wiesz jak z nimi jest.
                          Kiedyś umieściłam taki post grudzień i czerwiec. Mój były gin mówił, że w tych
                          miesiącach jest najwięcej poczęć. P... listopad, ja znowu chyba nie mam owu, na
                          wykresach zęby. Zapisałabym się na boks i wiesz co..., choć raczej nie jestem
                          agresywnasmile
                          • vikas Re: :) 26.11.03, 13:46
                            Dzięki!Chyba jestem nienormalna
                            z tej złości rozwaliłam(nie ja pierwsza i nie pierwszy
                            raz to robę)test, a tam dwie kreski.Gruba różowa
                            w okienku mówiącym o braku ciąży,a nad nią gruba niebieska.
                            Temperatura 37,0 ,@ nie ma nadal i jakoś nie czuję by miała być
                            na razie.Co o tym sądzić?Chyba kupię znowu test,lu
                            faktycznie zrobię test z krwi.Oszaleję!!!!!!!!!!!!!
                            • Gość: a.p5 Re: :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.03, 14:10
                              Vikas, koniecznie badanie krwi!A temperatura piękna...
                              Idziesz jutro czy jeszcze dzisiaj?
                              • vikas Re: :) 26.11.03, 14:34
                                Nigdy jeszcze nie robiłam tego testu!
                                Czy mogę go zrobić w swojej przychodni
                                i do kogo się udać-lekarza, laboratorium?
                                A.P5 czy te kreski pod testem o czymś świadczą?
                                To był test płytkowytongue_outRE-TEST.

                                • Gość: a.p5 Re: :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.03, 15:30
                                  Vikas, u mnie robili w przychodni, tam też było lab. i można było spokojnie
                                  zrobić to bad. Zadzwoń do swojej przychodni, bo te lab czynne są raczej rano i
                                  spytaj się od razu ile kosztuje, chyba , że dostaniesz skierowanie od
                                  państwowego gin.Wydaje mi się, że dziewczyny robiły HCG o różnych porach w
                                  Novum. Może zadzwoń tam albo do I.
                                  Pre-test, też testowałam, ale tego nie rozłupałamsmile. Wtedy po prostu
                                  wiedziałam, że się nie udało.
                                  Najlepiej robić bdania krwi. Na pewno w twoim przypadku juz powinien wykryć
                                  wczesną ciąże. Wymądrzam się, a pewnie sama poleciałabym i kupiła inny zanim
                                  poszłabym na badanie krwi.
                                  Daj znać co postanowiłaś.
                                  Gosia.
                                  • Gość: vikas Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 17:35
                                    Powiedziałam o wszystkim mężowi
                                    no i postanowiliśmy kupić test.Za chwilę
                                    idę do apteki,a ze przychodnia w tym samym
                                    budynku zapytam o HCG.Jeśli będzie możliwość
                                    zrobienia od razu to oddaję krew do testu.
                                    Serdeczne dzięki!Życzę powodzenia z całego serca!!!!!!!!!!
                                    • Gość: a.p5 Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 18:00
                                      Vikas, siedzę jak na szpilkach. Chłop jedzenia nie dostanie, bo nie mam czasu
                                      zrobić zupy, od tego latania do kompasmileKoniecznie HCG, bo tylko wtedy jest 100%
                                      pewności.
                                      Najpierw miałam przeczucia, że się udało, trzymałam kciuki, potem po negatywnym
                                      teście emocje opadły i było mi smutno, po kolejnym poście, tym z temp. znowu
                                      nadzieja, teraz wysiedzieć nie mogę i tak sobie myślę co Ty dopiero czujesz.
                                      Trzymam za Was kciuki.
                                      • Gość: vikas Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 19:53
                                        Niestety u mnie nie robią HCG więc zostaje
                                        na jutro test i dzwonię do doktorka.
                                        Słuchaj Gosia ja tak cały czas o sobie,a co u Ciebie?
                                        Na jakim jesteś etapie?Sory,że tak wypytuję!
                                        Głupio mi bo zawracałam Ci głowę, Ty też pewnie potrzebujesz
                                        się wygadać.Przykro mi,że Twój mąż będzie głodny.
                                        Poza tym jakoś daję sobie radę.Denerwuję się trochę
                                        i ta niepewność jest najgorsza.Momentami chce mi się wyć
                                        innym razem śmieję się, lub popadam w apatię, ale dzięki
                                        takim ciepłym słowom i trosce,jak osób które spotykam
                                        na forum od razu człowiekowi lżej.Jeszcze raz wielkie dzięki!!!
                                      • Gość: vikas Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 19:58
                                        Dodam jescze,że nie wiem kiedy była owu
                                        bo nie mierzyłam tempki.Myślę sobie, że była
                                        dość póżno, a przytulaliśmy się często więc
                                        może test jeszcze nie wykrył nic.Świadczyłaby
                                        o tym tempka no i brak @.Sama nie wiem.Zwariuję
                                        do jutra i wywiozą mnie w kaftanie do Ząbek.
                                        • Gość: a.p5 Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 21:36
                                          Hihi.To chyba wywiazą nas razem. O mojego męża się nie martw, je obiady w pracy
                                          a drugi w domu, bo go rozpuściłamsmile.
                                          Dopiero teraz udało mi się wyciągnąć go od komputera, przesiaduje na forum z
                                          rybamismile.
                                          U mnie nic ciekawego tzn. robię badania, lekarz powiedział,że pewnie mam
                                          zrosty, po operacji torbieli wielkości jabłka i po której mam niestety tylko
                                          kawałek jajnika. No i jeszcze często nie mam owu, ale tak naprawdę to leczenie
                                          zaczełam dopiero teraz, więc jeszcze nic nie wiadomo. Staramy się 8 miesiąc, to
                                          pewnie nie jest długo, ale latka lecą.
                                          Wracając do Ciebie, to już mam kręćka. Rano robisz zwykły test a potem badanie
                                          krwi? A i co na to gin, kazał brać no spe, co Ci napisał?
                                          Mierzyłaś temp wieczorem? Nie wiem czy to coś da, ale tak sobie myślę, że gdyby
                                          nadal była wysoka, to chyba dobrze.
                                          Trzymam kciuki!!!!!!!!
                                          • Gość: vikas Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 16:49
                                            Gosia czy tych Twoich zrostów nie da się
                                            usunąć,moje usunięto i nowe się nie pojawiły.
                                            Staram się od prawie 3 lat.Testu nie robiłam
                                            mam czekać do jutra,ale ja chyba poczekam do
                                            soboty.Hcg nie robię bo nie mam gdzie.
                                            Wiesz z tą tempką jest coś dziwnego.Rano 36,8, 36,9
                                            a po południu i wieczorem powyżej 37,1, @ nadal nie ma.
                                            Po co się bierze no spe?
                                            Właśnie najgorsze jest to,że latka lecą mi już wchodzą
                                            33 wiosny na kark.
                                            • Gość: a.p5 Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.03, 18:11
                                              Vikas, zastrzelesmile, ja już zaczełam myśleć, że się nie udało i dlatego się nie
                                              odzywasz.HCG zrób w np. Novum, po co masz czekać do soboty i się denerwować.O
                                              no-spa, to gdzieś czytałam na bocianie. Podobno pomaga "zagnieździć" się
                                              zarodkowi. A i jeszcze, że pomaga aspiryna ale taka dla dzieci-w małej ilości.
                                              Wiem, że dziewczyny brały jeszcze inne lekarstwa na podtrzymanie, ale nie
                                              pamiętam. Zresztą i tak musiałabys się skonsultować z lekarzem. Dlatego
                                              powinnas zrobić szybko Hcg.Poza tym-odpukać-trzeba uważać żeby nie zrobiła się
                                              torbielkasadpo Twojej stymulacji.
                                              Jaką masz swoją stałą temperaturę?Bo to, że wieczorem rośnie, to niestety tak
                                              jest.
                                              A ja mam radosną nowinę.Byłam dzisiaj w Novum. Mam piękny pęcherzyk w tym
                                              zdrowym jajniku i jutro będę miała zastrzyk w brzuch z pregnylu. Dostałam też
                                              instrukcje co do przytulaniasmile.
                                              Może ten listopad będzie jednak udany. Cieszę się tym pęcherzykiem jakbym już
                                              była w ciąży!
                                              Ja skończyłam 30 lat. Staramy się 8 m-cy, ale wcześniej pare lat w zasadzie się
                                              nie zabezpieczaliśmy. Pamiętam jak lekarz powiedział mi, że powinnam jak
                                              najszybciej zajść w ciążę - miałam wtedy 20 lat!
                                              Vikas, a czy te zrosty widać na USG? Chyba nie, ale nie jestem pewna.
                                              Przepraszam za ten chaos, ale tak się cieszę.

                                              Nie wiem co mam zrobić- jeden i drugi lekarz jest Ok.
                                              • Gość: vikas Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 18:35
                                                Nie odzywałam się bo znowu wysiadł komuter.
                                                Słuchaj czy te zrosty są w jajowodach, czy to
                                                zrost-blizna po tej torbieli?Jeśli masz zrosty
                                                w jajowodach to powinnaś zrobić badanie HSG
                                                Badanie to potwierdzi drożność lub niedrożność.
                                                Powinnaś zrobić to badanie ja miałam zrosty i przez
                                                nie ciążę pozamaciczną.Zrosty usuwa się laparoskopią
                                                da się przeżyć.Cieszę się, że dzieje się dobrze są
                                                nadziejeiżyczę żeby się udało!!!Zastrzyk w brzuch brr!!!
                                                ja miałam w pośladek.Moja tempka skacze, jak głupia.
                                                Rano prawie 36,9 po godzinie 37,1 a wieczorem 37,6
                                                i tak jest co dzień.Czy no spę można kupić bez recepty?
                                                Prócz tego biorę duphaston.
                                                • Gość: a.p5 Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 19:30
                                                  Vikas, masz tak piękne temp i nie robisz testu?
                                                  No spe, możesz kupić bez recepty. Wiem, że dziewczyny to brały, ale ja
                                                  skonsultowałabym to z lekarzem.
                                                  Z tymi zrostami, to ja nic nie wiem. Dr N. powiedział, że bardzo często są po
                                                  takiej operacji, ale nie wiem czy je mam. Czy takie zrosty po operacji otwarcia
                                                  brzucha ( bo niestety nie przeprowadzili operacji przez laparoskopię)widać na
                                                  USG? Pocieszam się, że ten pęcherzyk jest na zdrowym jajniku.
                                                  Vikas, jak Ty to wytrzymujesz? Zrób test, ale ten z krwi!!!!
                                                  Trzymam kciuki!!!!
                                                  A zastrzyku, to się nawet nie boję, tak się cieszę tym pęcherzykiem.
                                                  • Gość: vikas Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 20:32
                                                    Wiesz ja chyba się przyzwyczaiłam
                                                    do takich sytuacji.Tyle razy miałam taką
                                                    sytuację.Bardziej nastawiam się na @ niż na
                                                    ciążę.nie chcę się łudzić bo rozczarowanie
                                                    tak boli.Wczoraj było gorzej przez ten test,
                                                    ale dziś jest jak jest.Prawdopodobnie przemawia
                                                    zdrowy rozsądek i nie pozwala na nerwy.Przecież,
                                                    co ma być to będzie niezależnie od mojego stanu
                                                    emocjonalnego.Mąż namawia mnie na test rano,
                                                    a potem na hcg muszę ulec nie mam wyjścia.
                                                    Jak długo czeka się na wynik Hcg?
                                                    Fajnie,że masz pęcherzyk niech rośnie.Zobaczysz
                                                    wszystko się uda.Jesteśmy w dobrych rękach więc
                                                    powinny być pozytywne rezultaty.Widocznie te zrosty w
                                                    niczym nie przeszkadzają tak myślę.Gdyby miały być
                                                    z tym problemy doktor sierował by Cię na odpowiednie badania.
                                                    Będąc na ostatniej wizycie u Dr N.poprosił mnie o kartę
                                                    ciąży, ja na to:nie ma ciąży.Stwierdził,że to dobry znak
                                                    i na następną wizytę mam przyjść w ciąży.Och gdyby było
                                                    to takie proste!
                                                    Mój mąż przyzwyczaja się do tej myśli.Daje mi to
                                                    odczuć mówiąc, że kobiety w ciąży tak się zachowują,
                                                    że nie można denerwować i zaraz przeprasza.Tak się boję,
                                                    że będziemy cierpieć oboje.
                                                  • Gość: a.p5 Re: :)do A.P5 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.03, 22:49
                                                    Vikasku, mocno trzymam kciuki!!!!!
    • Gość: vikas Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.03, 13:26
      Skończę w wariatkowie!!!W ogóle nic nie rozumiem!!!
      Rano temperatura 36.7 niecałe.Myślę nie ma sensu
      robić testu,tylko czekać na @,ktorej nadal nie ma.
      Natomiast temperatura skoczyła na 38,7!Mierzę jeszcze
      raz bo to niemożliwe i wynosi 37,4
      HCg nie robilam bo nie zdążyłabym na 10 do Invimedu,
      a w sobotę laboratorium nieczynne.Novum zupełnie
      mi nie odpowiada no i w ilu klinikch można się zapisywać?
      Poza tym ranna tempka byla tak beznadziejna,że uznałm
      iż nic nie ma sensu!
      • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.03, 14:34
        Vikas, przecież nie chodzi o zmianę kliniki, tylko o badanie krwi.
        Przypomniało mi się, takie bad. może zrobia na Pl. Trzech Krzyży 16. Tel.:621-
        69-29, 625-00-24. Ja robie tam wszystkie bad hormonalne. Wiem, że przyjmuja też
        w sobotę(chyba do 13). Zadzwoń, a i może mozna zrobić te badanie nie koniecznie
        na czczo czy rano.
        Vikas, który to dzień cyklu?
        Temperatura zwariowała. Może źle strząsnełaś termometr?
        Napiszę Ci co ja bym zrobiła:
        1 zadzwoniłabym do wspomnianego lab, jażeli byłaby taka mozliwość badanie
        zrobiłabym jeszcze dzisiaj
        2 jeżeli plan nr 1, by się nie udał, kupiłbym test i zrobiłabym jutro rano

        Vikasku, działaj!!!
        • Gość: vikas Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 18:41
          Jeśli nie dostanę @ to jutro jadę
          na Pl.Trzech Krzyży.Jestem umówiona.
          Test kupiłam i zrobię go rano.
          To już 32 dc więc test powinien
          być prawdomówny.Temperatura 37,0.
          Brzch i krzyż zaczyna boleć jak na @.
          Wcale się nie zdziwię,jeśli jeszcze
          dziś przyjdzie.Trudno niech się dzieje co chce.
          dzięki bardzo za informacje.Pozdrawiam
          Kiedy masz stawić się na wizytę?czekam na
          dobre wieści o pęknięciu pęcherzyka.
          • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.03, 19:25
            Dobrze, że się zdecydowałaś. Czy masz umówioną wizytę do dr? Pomyśl, moze jak
            Cię boli, to powinnaś wziąć -no spe.
            Ja czuje sie nie za dobrze, chyba mam gorączkę, brzuch spuchniętysada miałam iść
            na imprezę. W poniedziałek idę na USG, no i zobaczymy.
            A te objawy, to nie zawsze wskazują na @, jeszcze nic nie wiadomo.
            Ja trzymam kciukasy nadal!!!!!
            Może testu nie rób, tylko od razu na badanie krwi?
            • Gość: vikas Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.03, 19:37
              Chciałabym wierzyć,że to nie na @.
              Dzięki za kciuki!Mam nadzieję, że juz
              niedługo będę trzymać je za Ciebie.
              Jeśli nie jesteś przeziębiona to ta gorączka
              może okazać się ciążową.Moja koleżanka tak miała
              przez parę dni 38,0 no potem wyszła przyczyna.
              jutro niezależnie od wyników idę na imprezę
              andrzejkową.No spe wzięłam i lepiej.
              Dzięki serdeczne.Wierzę, że u Ciebie będzie ok!!!
              • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 21:09
                Vikasku, w ciąży nie jestem na 100%. Złe samopoczucie mam pewnie po zastrzyku.
                Test najwcześniej robię 15 grudniasmile
                • Gość: vikas Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.11.03, 09:52
                  Dzisiaj i ja wiem, że w ciąży
                  nie jestem @ przyszła rano!!!
                  Nadzieje okazały się kolejną nową tym
                  razem kpiną organizmu.Trudno!!!!
                  Koniec niepewności i nie odwiozą mnie
                  do Ząbek jedyna pociecha!
                  Zaczynamy od nowa,ale postanowiłam,
                  że to ostatni miesiąc brania prochów!
                  Albo w tym cyklu inseminacja,albo
                  przygotowanie do in vitro bo ja już
                  nie mam na to siły,lub całkowicie
                  zostawić ten temat.Nie brać prochów
                  czekać co miesiąc na @ i nie stresować się.
                  Tobie Gosiu życzę powodzenia.Wierzę,że Ci się uda!
                  W grudniu to Ty będziesz się niecierpliwić.
                  Będę trzymać kciuki!!!Tymczasem odezwij się
                  i pisz,co u Ciebie.Nie chcę wlewać Ci nadzieji,
                  ale skąd taka pewność z tym złym samopoczuciem
                  po zastrzyku?Ja po swoim też nieciekawie
                  się czułam-bolało podbrzusze.
                  Wszystko jest możliwe!!!Buziaczki
                  • Gość: a.p5 Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.11.03, 22:31
                    Vikasku, dopiero teraz mogę skorzystać z komputera. Naprawdę brak słówsad
                    Ja niestety też nie mam dobrych wieści. Chyba niepotrzebny był ten zastrzyksad.
                    Odebrałam wyniki hormonów i chyba nie są najlepsze (nie trzymają się norm). W
                    poniedziałek idę do gin i zobaczymy co powie. Nam zostało jeszcze badanie
                    męża, a ja jeszcze muszę zbadać się na chlamydię.Na razie o iui nie myślimy.Czy
                    robiłaś badania na wrogość śluzu(test Friberga), immunologiczne i czy
                    sprawdzałaś T3 i T4?
                    Jeżeli u Was wygląda na to, że jest wszystko OK, to faktycznie nie ma co
                    zwlekać. Wiesz co, ja zastanowiłabym się, jeżeli wybierzecie inseminacje, to
                    ten cykl chyba nie byłby najlepszy. Będą święta, i może być problem, gdy np.
                    będziesz musiała zrobić jakieś badania.
                    Pewnie, że wszystko jet możliwe jak nie teraz to później!
                    PS. Czy wiesz jakie są statystyki po iui i po in vitro?
                    Trzymaj sie cieplutko.Gosia

                    • vikas Re: czy ktoś zna dr Niemoczyńskiego z Invimedu ? 30.11.03, 12:26
                      Już ochłonęłam.załamanie nic nie da,
                      tylko pogorszy sprawę.Mój mąż mówi,
                      że wszystko będzie dobrze w swoim czasie.
                      Pytałam doktora, co u mnie ze śluzem,czy
                      jest w normie?Odpowiedział,że nie widzi nieprawidłowości
                      i chociaż nie wypływa na bieliznę to w środku jest
                      wystarczająca ilość.Chciałam poprawić go trochę,ale
                      takich metod się nie stosuje przy leczeniu,jakie jest
                      u mnie.Sprawdzałam tarczycę i wyszło w normie, co do
                      innych badań,jak chlamydia,immunologiczne nie robiłam.
                      Tak do końca nie jest ok.Jajeczkuję dzięki clostibegytowi,
                      ale "hłopaki" ęża nie są dostatecznie dobre.Ruszają się
                      za wolno choć ostatnio wyniki były super w porównaniu
                      z wcześniejszymi.
                      Inseminacje to 15% powodzenia i rzadko owocują ciążą
                      przynajmniej za 1 podejściem mnie się nie udało.
                      In vitro to 30% powodzenia,ale często udane za 1 podejściem
                      nierzadko ciąża blizniacza.
                      IUI mniejszy koszt bo 700,00 zł,a in vitro coś koło 4.500,00 zł.
                      czekają mnie według lekarza jeszcze dwa cykle leczenia zachowawczego,
                      ale ja już nie chcę.Wolałabym skończyć na tym cyklu,i jeśli
                      się nie uda to od razu podchodzić do in vitro,ale to moje
                      zdanie nie wiem jak doktor się do tego ustosunkuje?
                      wiesz,jeśli nie masz dużych odchyłów w hormonach to na pewno
                      dostaniesz coś na wyregulowanie.Twój mąż koniecznie powinien
                      zrobić badania nasienia bo może okazać się,że
                      oboje musicie się leczyć.
                      Jakie to ma znaczenie czy teraz, czy po Świętach?Właśnie może
                      w tam zamieszaniu przed świątecznym nie będzie czasu dumać
                      udało się czy nie.Całe to zabieganie pozwoli nie zwracać uwagi
                      na problem i a nuż będzie niespodzianka na gwiazdkę.
                      Poza tym do Swiąt wszystko by się wyjaśniło!
                      Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka