Dodaj do ulubionych

Hashimoto! pomocy

04.03.09, 12:14
Od 2 lat staramy sie o dziecko. Zgłosiliśmy sie do kliniki. Mąż miał
słabiutkie badania, wiec niechcac tracić czasu zdecydowalośmy się na
in vitro. Kazano mi zrobić badania i....
własnie odebrałam wyniki wygląda na to że mam Hashimotosmile))
Rozmawiałam juz z zaprzyjaźnionym endokrynologiem i za pare dni mam
wizytę. Ale chyba zeswiruję. Powiedzcie, czy ciąża w Hashimoto jest
możliwa? czy którejś z Was udało się urodzic zdrowe baby???
liczę, ze podtrzynacie mnie na duchu, bo chyba za raz zeswirujęsad
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 13:04
      > własnie odebrałam wyniki wygląda na to że mam Hashimotosmile))
      cholera, ze stresu buźki mi sie pomerdały. Mało być sad((((
      • m-a-la Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 13:37
        Trzeba brać tyroksynę i wszystko będzie dobrze smile Poza tym i Twój komfort życia
        na pewno się poprawi po jakimś czasie od przyjmowania leku. Ja biorę euthyrox.
        Na gazecie jest forum hashimoto. Znajdziesz tam dużo info.
        • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 13:42
          dzięki za info
          co masz na myśli piszą "komfort życia"?
          • m-a-la Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 13:55
            Więcej energii, lepsza koncentracja, mniejsza nerwowość itp. Ale wszystko zależy
            od zaawansowania choroby.
            • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 14:35
              faktycznie mogłabym być bardziej wyciszona i mniej nerwowasmile
              co do energii to nie narzekamsmile
              poczytałam trochę, nie wiele jeszcze kumam. Jutro oddbieram wyniki
              TSH. W zasadzie po opisach nie pasuje ani do nadczynności ani do
              niedoczynności, ale zobaczymy.
              Mam od paru miesięczy mocno obniżoną odpornośc i to chyba jest
              związane z Hashimoto.
              • m-a-la Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 14:37
                A z jakich wyników wywnioskowano hashimoto?
                • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 14:42
                  ANTY TPO 487
                  ANTY TG 251
                  kurde, może panikujęsmile
                  • m-a-la Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 15:00
                    Panikować nie ma co smile Ale hashimoto jest... Dla pełnego obrazu trzeba wykonać
                    FT3, FT4 i TSH i usg tarczycy (piszę o tym, bo wspomniałaś jedynie o TSH).
                    • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 15:05
                      mój zaprzyjaźniony endo telefonicznie zlecił mi na zrobienie przed
                      wizytą TSH. Powiedział, ze wystarczy mu jedno badanie
                      mo i jeszcze jedno: w rodzinie jest dużo chorób autoagresywnych -
                      gpp, łuszczyca, dna moczanowa. Mój lekarz o tym wie, więc pewnie
                      dlartego tylko jedno badanie.
                      Długo się zastanawiałam co ja wylosuję - teraz juz wiem!
                      • m-a-la Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 15:21
                        FT3 przy hashimoto jest kluczowe...
                        • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 17:44
                          na szczęście wizyta u endo już za pare dni
                        • coco17 Re: Hashimoto! pomocy 07.03.09, 20:09
                          witaj
                          choroba haschimoto to nie wyrocznia.mi tez ja wykryli zbyt
                          pozno,przed ivf.wczesniej zaden specjalista przez ponad 6 lat nie
                          pofatygowal sie zeby mi je zrobic.przez 6 tyg musialam ustabilizowac
                          wyniki dpoiero potem moglam podchodzic do ivf.dzis jestem w 25tc i
                          wszystko przebiega normalnie(2 ICSI).biore l-thyroxin.czuje sie
                          lepiej od kiedy biore leki.wczesniej bylo mi zimno-nawet na plazy
                          podczas upału kiedy bryza powiala ja juz panikowalam,bylam czesto
                          zmeczona,spiaca,uklad odpornosciowy tez mialam skopany.
                          nie martw sie bedzie dobrze

                          "Nawet jeśli niebo zmęczyło się już błękitem,
                          nie trać nigdy światła nadziei"
    • taniula Re: Hashimoto! pomocy 04.03.09, 22:32
      Ja też mam Hashimoto. Pocieszę Cię, że to nie jest taka straszna
      choroba jak ja malują. Jeżeli lekarz dobrze ustawi ci leki wkrótce
      zapomnisz że ją w ogóle masz. Z donoszeniem ciąży też nie powinno
      byc problemów. U mnie wykryto Hashimoto po 5 latach starań. Rok po
      rozpoczęciu leczenia zaszłam w ciąże naturalnie. Urodziłam zdrowe
      dziecko, w terminie, bez żadnych komplikacji. Ciążę miałam wręcz
      książkową: bez mdłości, plamień, przedwczesnych skurczy. Na początku
      leczenia brałam eltroxin 25, potem 50, potem 100. Po roku mój endo
      zapisał mi nowy lek - novothyral (akurat pojawił się wtedy na
      polskim rynku) i powiedział: ten lek dobrze zrobi na pani chorobę.
      Brałam go miesiąc i zaraz zaszłam w ciążę. Pamiętam, że byłam taka
      zła na lekarza, co za dziadostwo mi zapisał, zawsze miałam regularne
      cykle, a teraz, proszę, 40 dni i nic. Odczekałam tydzień i zrobiłam
      test: po raz pierwszy w życiu zobaczyłam 2 kreski. Ten beznadziejny
      lek w moim przypadku okazał się cudowną pigułką. Tak że nie martw
      się Hashimotem, jeżeli tylko to było u ciebie przyczyną niepowodzeń,
      napewno będzie dobrze. Moje Hashimoto też wykryto podczas
      przygotowań do in vitro. Wczesniej kilka razy robiłam hormony
      tarczycy i wychodziły w granicach normy. Radzę ci też, zebyś
      wstrzymałaś się na razie z in vitro. Ja się pospieszyłam, podeszłam
      do zabiegu z nieleczoną tarczycą, straciłam tylko czas i pieniądze.
      • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 08:04
        Dzięki za pocieszające info
        Faktycznie to były badania przed INF, tylko, że powodem decyzji o
        INF były wyniki mojego męża. Ja w prawdzie 10 lat temu porooniłam
        bardzo wczesna ciążę, ale nikt sie nad tym nie skupiał. Z moim mężem
        poprostu nie było dużej możliwości naturalnego poczęcia, stad
        decyzja o INF. Teraz cieszę się, że tak jest, bo pewnie byłabym dziś
        pokaleczona po serii poronieńsad((
        Tak więc moja sprawa jest bardziej skomplikowana, pewnie bedzie
        trzeba mnie podleczyć i zrobić podejściesmile
        • mariella1 Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 09:58
          Ja mam Hashimoto od 10 lat, niby było leczone, ale starałam się 3
          lata o dziecko i nic. Wreszcie trafiłam na cudownego endokrynologa,
          który stwierdził, że moje TSH pomimo, że jest w granicach normy - to
          jest za wysokie, powinno być ok. 1,5. W ciągu kilku miesięcy
          zmieniając odpowiednio dawkę Euthyroxu udało się ustawić TSH na
          ok.1,5 i po 3 miesiącach zaszłam naturalnie w ciążę.
          Mało tego - ciążę bliźniaczą smile)
          Bez żadnych wspomagaczy (ale w rodzinie mamy sporo bliźniaków).
          Ciążę przeszłam książkowo, owszem trzeba było drastycznie w pewnym
          momencie zwiększać dawkę Euthyroxu, bo dzieciaczki ciągnęły hormony.
          Urodziłam o czasie, zdrowe dzieci, każde po 3kg, dostały po 10pkt.
          Teraz mają po pół roku i rozwijają się wspaniale smile
          Aha, podczas starań zaliczyiiśmy wielu lekarzy i kliniki
          niepłodności, które stwierdziły, że mąż ma tak słabe nasienie, a ja
          tyle dodatkowych problemów osłabiających płodność ((jeden jajnik
          niedrożny, endometrioza, polipy w jamie macicy, niedoczynność
          tarczycy), że tylko in vitro nam zostało, nawet inseminacji nie
          zalecali. Generalnie nikt nie skupiał się za bardzo na mojej
          tarczycy, bo przecież wynik w normie. Zrobili mi hsg, laparoskopię.
          Nic to nie dało. A potem, po odpowiednim ustawieniu TSH, T3 i T4
          zaszłam sobie bez problemu wink No i fakt, że psychicznie też
          odpuściłam, to był czas kiedy osiągnęłam 'spokój duszy', przestałam
          się napinać na zajście w ciążę, ale byłam przekonana wewnętrznie, że
          kiedyś to nastąpi.
          Życzę powodzenia! Uwierz, że się uda smile
          • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 10:05
            Takie wpisy chcę czytać
            dzięki!
            to co napisałaś, utwierdza mnie w postanowieniu, że zanim wrócę do
            kliniki leczenia bezpłodnosci, muszę ustabilizowac się hormonalnie.
            Krótko mówiąc idę w pierwszej kolejnosci do endosmile
    • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 11:02
      odebrałam TSH metodą ELFA-biomerieux, norma 0,25-5; wynik 4,09
      czyli normasmile To by się zgodzało, bo nie czuję charakterystycznych
      objawów dla nadczynności lub niedoczynnoścismile
      • mariella1 Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 12:14
        No właśnie ja miałam ok.3-ech przy normie do pięciu i endokrynolog
        stwierdził, że powinnam mieć ok.1,5 aby zajść w ciążę...
        Pozdrawiam!
        • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 12:33
          no tak, czyli, ze to delikatna niedoczynność mimo wszystko?
          • mariella1 Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 14:02
            Chyba to jednak jest inny przypadek. Ja napewno miałam Hashimoto, bo
            ten wynik to był przy braniu codziennie Euthyroxu 75 od 10 lat,
            potem miałam to zwiększone do 100 i spadło mi właśnie na te 1,5...
            Ale skoro ty nie bierzesz żadnych leków i masz taki wynik to chyba
            jest u Ciebie ok z tarczycą. To już lekarz musi się wypowiedzieć.
            • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 14:37
              Nie ma to jak stawiać sobie samemu diagnozęsad
              może się zapedziłam
              z mojej rozmowy telefonicznej z lekarzem wynika jeszcze, że istotne
              są moje wyniki testu prolaktynowego (duży wyrzut). Pytał jeszcze o
              stres (faktycznie ostatnio dużo problemów), więc może się za dużo w
              necie naczytałamsad. Tak czy inaczej antyciała tarczycowe są
              b.wysokiesad
              • mariella1 Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 14:57
                Ja też miałam wysoką prolaktynę, ale jak spadło tsh to i prolaktyna
                się unormowała. A na przeciwciała chyba nie ma leków, no może
                sterydy, ale to już inna historia. Ja mam b.wysokie przeciwciała.
                • taniula Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 18:14
                  Co do przeciwciał, mój endo powiedział, że je oznacza się tylko raz
                  w celach diagnostycznych. Jeżeli są wysokie to wskazują na chorobę,
                  a czy ich wartośc jest powyżej 500 czy 1000 to już nie ma wielkiego
                  znaczenia. Hashimoto to zapalenie tarczycy, które wywołują te
                  przeciwciała. Na stan zapalny codziennie używam voltaren żel,
                  wcieram w szyję rano i wieczór. Prolaktynę też miałam wysoką, po
                  eltroxinie mi spadła.
    • m-a-la Re: Hashimoto! pomocy 05.03.09, 14:51
      TSH zdecydowanie za wysokie.... W normie, ale do starań nie powinno przekraczać
      1,5... Ale idziesz do endo, więc on Ci wszystko wytłumaczy i na pewno zaleci
      zbicie TSH.
      • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 06.03.09, 09:15
        na szczęście pn juz niedalekosmile
        • kolebeczka Re: Hashimoto! pomocy 06.03.09, 22:56
          Ja tez jestem w klubie Hashi.
          Niewykryte- bylo u mnie przyczyna powyzszych objawow + przerwanego
          in vitro- nie doszlo nawet do transferu, bo nie bylo zarodkow.
          Zaledwie w 3 miesiace po i rownoleglym leczeniu (euthyrox 50)
          podeszlam do drugiej proby i teraz jestem w koncu 6mc- blizniaki:
          chlopiec i dziewczynka.
          Czy beda zdrowe? Oj- wszystko sie moze zdarzyc. Jak masz ochote-
          skorzystasz z diagnostyki prenatalnej. Ja nie zdecydowalam sie na te
          inwazyjna (u jednego dzidziusia podejrzewano cos tam w zwiazku z
          podwyzszona przeziornoscia karkowa). Ale na razie rozwijaja sie oba
          cudownie, a ja jestem zdania, ze z Hashi czy bez na dwoje babka
          wrozyla- moze urodzic sie zdrowe lub nie. Jakze wazne jest ponoc
          branie kwasu foliowego. Ale czy wszystkie mamy zdrowych dzieci go
          braly i czy chore dzieci sa wynikiem jego braku? I jakie choroby
          masz na mysli?
          Pewnie, ze trzeba starac sie isc za wskazaniami lekarzy, ale z
          odrobina luzu. Zycie i tak przyniesie tysiace niespodzianek,
          niemajacych nic wspolnego z naszymi schorzeniami i obawami.
          Zyjemy w czasach, gdy wszystko chcemy przewidziec i zaplanowac, ale
          w kwestii ogolnie pojetego zycia na szczescie nie jest to mozliwe.
          • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 07.03.09, 07:37
            > Pewnie, ze trzeba starac sie isc za wskazaniami lekarzy, ale z
            > odrobina luzu. Zycie i tak przyniesie tysiace niespodzianek,
            > niemajacych nic wspolnego z naszymi schorzeniami i obawami.
            > Zyjemy w czasach, gdy wszystko chcemy przewidziec i zaplanowac,
            ale
            > w kwestii ogolnie pojetego zycia na szczescie nie jest to mozliwe.

            masz 100% racji
            codziennie modlę się o dystans do siebie i pokorę wc świata, ale
            faktycznie trudno mi się poddać tokowi zdarzeńsad
    • kavainca Re: Hashimoto! pomocy 10.03.09, 07:49
      Lekarz powiedział, że mam się nie przejmować wynikami antygenów, bo
      nie mam żadnych innych objawów, i obniżać jedynie prolaktynęsmile Nie
      pytajcie jak się czuję po bronergoniesad(( Mam wszystkie objawy
      uboczne bleeeeesad(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka