Dodaj do ulubionych

moja mała historia

11.03.09, 15:39
Cześć dziewczyny, nie wiem czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta, bywałam
tu często od kilku lat, choć w sumie wiele nie pisałam.
w 2006 roku zaszłam w ciążę, którą szybko straciłam.
Potem kolejne i kolejne próby przez 3 lata, badania i walka z
niepłodnością męża.
Po drodze kilka inseminacji- bez skutku.
Piszę to choć nadal bardzo się boję- jestem w ciąży!!!
Zaszliśmy naturalnie.
Już widziałam serce swojego największego skarba.
Drżę o jego zdrowie ale modlę się i wierzę ze będzie ok.
Trzymajcie za nas kciuki, tak jak i ja będę trzymać za was.
Pozdrawiam wszystkie bardzo serdecznie!!!!
Wierzę że wiara czyni cuda!!!!
Obserwuj wątek
    • batutka Re: moja mała historia 11.03.09, 15:42
      gratulacje i trzymam kciuki za zdrowa, zpokojna ciaze i szczesliwe rozwiazanie smile
      dbaj o siebie - bedzie dobrze smile
      • batutka Re: moja mała historia 11.03.09, 15:42
        mialo byc oczywscie "spokojna" smile
    • edytka8080 Re: moja mała historia 11.03.09, 15:43
      pamiętam pamietam i trzymam w kciuki
    • frania-2009 Re: moja mała historia 11.03.09, 18:19
      gratuluję, to teraz same niezapomniane chwile Cię czekająsmile)życzę
      aby dzidziuś się dobrze rozwijał, i przede wszystkim spokoju!! ja
      jeszcze czekam na cud...
    • tymonka30 Re: moja mała historia 11.03.09, 19:31
      żeby już tylko dobrze było!....
      • olivia78 Re: moja mała historia 12.03.09, 04:13
        Ja tez wierze ze bedzie juz tylko dobrze! I tylko dzieki tej wierze
        podejmuje kolejne proby,lecze sie od prawie 5 lat, w tym czasie
        bylam w ciazy 4 razy. 1,2 stymulcja,3 ivf,4 naturalnie w miedzy
        czasie kilka iui.ciagle walczymy,choc szczerze nie wiem z czym bo
        przyczyny nieplodnosci i pozniejszych poronien a dokladniej martwych
        ciaz nie stwierdzono.Ciagle mysle o swoich aniolkach, ateraz
        zaczelam kolejna probe! Tydzien temu zaczelam ivf, ztego co tu
        czytalam ivf w Polsce przebiega troche inaczej,ale to nie
        istotne.TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI, DAMY RADE!!!!
    • kasiadaw Re: moja mała historia 12.03.09, 11:47
      mikrowanka- czy możesz mi napisać co nazywasz niepłodnością męża?
      Mój ma ok 3 ml plemników, A-0% B ok- 20% mamy za sobą 2 nieudane IUI
      i sądze, że była to tylko strata nerwów, pieniedzy i czasu.
      zmienilismy lekarza i nastawiamy sie na IVF a za Ciebie mocno
      trzymam kciuki!!!
      • mikrowanka Re: moja mała historia 12.03.09, 12:30
        dzięki za trzymanie kciuków smile
        co do męża: wyniki w jednym lab.wskazywały na oligospermię (wyniki
        oscylowały w granicy 8,5-10mln/ml)do tego , asthenospermię( ruch a
        zwykle oscylował w granicy 15% a normą było więcej od 30)
        do tego problem z morfologią (ale tak wyszło w innym laboratorium
        tj. 94% wadliwych, w pozostałych lab. wadliwych bywało około 55-60%)
        ale przebadaliśmy też hormony, okazało się że jest nieprawidłowy
        poziom fsh i lh (okazało sie że wbrew pozorom to jest ważne nie
        tylko u kobiet) i trochę zanizony progesteron.
        urologicznie mąż był ok
        no i podddaliśmy sie leczeniu. Choć moi ginekolodzy twierdzili że
        panów się hormonalnie nie leczy.
        A jednak. Wyniki po kilku miesiącach zaczęly sie poprawiać. Długo to
        trwało, od rozpoczęcia leczenia hormonalnego do dwóch kreseczek na
        teście minąl prawie rok
        • mikrowanka Re: moja mała historia 12.03.09, 12:32
          błąd- nie progesteron tylko oczywiście testosteron!!!!
          • gwiazdeczkab Re: moja mała historia 12.03.09, 17:49
            u nas podobnie. 2mln/ml A-0 B-moze 5% nie pamietam reszta C i D
            żywych 30%.. tak mniej wiecej.. tez wysokie FSH - 11 (norma do 12
            ale dr steiwrdzil ze dla niego pow. 8 to juz ponad norme) i teraz
            hormonki i czekanie na kolejną wizyte... tez pragnę cudu a poki co
            nastawiam sie na ICSI... Gratuluję i dziekuje za nadzieje ktorą nas
            obdarowalaś smile
            • sotie Re: moja mała historia 12.03.09, 18:36
              Mikrowanka, pamiętam, pozdrawiam i gratuluję, no i mocno trzymam
              kciuki! smile
              • zana1977 Re: moja mała historia 15.03.09, 23:30
                Mikrowanka. Życzę Ci spokojnej ciąży i rosnącej zdrowo Fasolkismilesmilesmile
                Ja wciąż czekam na cud...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka