agutek23
19.06.09, 23:15
Witajcie muszę się wyżalić tak w skrócie jesteśmy małżeństwem 6 lat 5 leczenie laparo milion stymulacji i całe atrakcje leczenia przerobione 1,5 roku temu podjęliśmy decyzję o in-vitro przez te 1,5 roku się nie leczyliśmy tylko zbieraliśmy kasę. Ja zawsze myślałam że to kasa jest problemem tymczasem cala kwota od 2 miesięcy leży na kącie a ja mam wątpliwości nie wiem czy tego chcę. Mąż twierdzi że to strach przed porażką i naciska (przez te 5 lat leczyliśmy się razem wspierał mnie ale bez takiego parcia) a teraz zaczął histeryzować że jesteśmy już starzy (on 31 ja 28 wiec bez przesady) czy ja jestem nienormalna czy marzenia o dziecku mogą się skończyć nie wiem co robić