Gość: Henryk Kożuchowski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.05.04, 12:47
Wszyscy (albo wielu) wiedzą o tatarach w okolicach Białegostoku (Bohoniki
czy Kruszyniany) ale dla prawdziwych turystów mam propozycję odwiedzenia
innych już zapomnianych miejsc związanych ze środowiskiem polskich Tatarów a
mianowicie mizary w Studziance i Lebiedziewie. Tylko mizary, bo po innych
reliktach pozostały tylko nazwy - w Studziance "meczecisko" na którym została
wybudowana w latach pięćdziesiątych szkoła. Do 1920 r stał tam meczet
tatarski, spalony przez wycofujące się wojska radzieckie (kozaków). Jako
ciekawostkę powiem,że na obrysie fundamentów tego meczetu wyrosły brzozy
samosiejki tworząc regularny prostokąt wzdłuż nieistniejących ścian meczetu.
To już tylko wspomnienie, bo i bezpośrednich potomków Tatarów w tej okolicy
już nie ma. Pozostała tylko nekropolia tatarska - mizar. Jak mnie pamięć nie
myli ostatni pochówek na tym cmentarzu miał miejsce w latach trzydziestych
lub czterdziestych ubiegłego stulecia. Czas jest nieubłagany i odciska piętno
na wszystkich obiektach z przeszłości, tak też stało się z mizarem w
Studziance (nie mylić ze Studziankami jak podano w jednym z portali o
polskich Tatarach). Ale dla ciekawskich to jeszcze obiekt nie do pogardzenia.
Polecam.