Dodaj do ulubionych

Zwierzęta na Roztoczu

15.06.04, 14:58
Może zorganizuje eskapade na Roztocze Pł mające na celu podpatrywanie dzikich
zwierząt. Czy wogóle mam tam jakies szanse powodzenia. Czy żyją tam jakieś
rzadsze okazy zwierząt?
Obserwuj wątek
        • users1 Re: Zwierzęta na Roztoczu 17.06.04, 11:50
          Witaj Arwen juz nie Dziecino wink))
          Nic to takiego ciekawegio, ale skoro prosisz, oto ten post:

          "• Re: Zwierzęta na Roztoczu
          users1 27.02.2004 14:10
          Już kiedyś widziałem ten wątek, ale wowczas należałem do czytajacych a nie
          piszacych. Wydaje mi sie na tyle ciekawy, że należy go podnieść do góry.
          Lubię Roztocze, a i wędrówki po nim. Łatwo sie domyśleć, że jak sie gdzieś jest
          samemu na Roztoczu nie trudno spotkać sie oko w oko. Jedno z najciekawszych
          spotkań miało miejsce latem 2002r. jechałem rowerem od Zwierzyńca przez
          Lasowce, Bondyż do Zamościa. Na ostatniej górce przed Bondyżem, a właściwie na
          zjeździe już do Bondyża, droga prowadzi dość stromo głębokim wąwozem.
          Zjeżdżałem na hamulcach, bo było dość stromo i ślisko, napewno nie było mnie
          widać z głębokiego wąwozu. Gdy nagle przez wąwóz przebiegł ryś, tak ryś. Proszę
          sobie wyobrazić moje zaskoczenie, no i nie ukrywam trochę strachu. Wąwóz jest
          stosunkowo głęgoki i szeroki. Spotkane zwierzę najpierw wskoczyło do wąwozu, a
          następnie z niego wyskoczyło, ja byłem od tego miejsca ok 10 - 15 m,
          zatrzymałem się i zacząłem rozglądać się czy zaraz na będę miał rysia na
          plecach, ale po chwili gdy trochę ochłonąłem, doszedłem do wniosku, że to
          biedne zwierzę było nie mniej wystraszone ode mnie.
          Rożnych ciekawych spotkań było o wiele więcej".
          Pozdrawiam
          W.2
          • arwen.a Re: Zwierzęta na Roztoczu 17.06.04, 11:59
            users1 napisał:

            > Witaj Arwen juz nie Dziecino wink))
            A jednak... smile)))

            Dziekuję, Usersie. Świetna przygoda. Spotkanie z takim KOTEM !!! Co by mój
            mały, domowy kociak na to powiedział smile))
            Ja narazie śledzę sarny, jeleni, dziki... ale wciąż mam nadzieje na bardziej
            niezwykłe spotkanie.
            A teraz idę się opalać smile))) Choć to niezdrowo w poludnie smile))
            A.
        • czuk1 Re: Zwierzęta na Roztoczu 17.07.04, 14:20
          arwen.a napisała:

          > Usersiku, opowiedz jeszcze raz albo wskaż gdzie o tym juz pisałeś.
          > Rysie ponoć żyją sobie w Bieszczadach ale ja niestety nigdy takiego zwierza
          nie
          >
          > spotkałam.
          > A.
          O może to był wiekszy kociak w Żurawnicy? Pozdrawiam Cie Beniu. Mieliśmy sie
          spotkać. M
        • benia30 Re: Zwierzęta na Roztoczu 17.07.04, 14:24
          Widzieliśmy ostatnio polujące drapieżne ptaszysko, był to zdaje się myszołów.
          Niesamowite przeżycie, zwłaszcza dla obserwującego to czterolatka... Najpierw
          ptaszysko wisiało jakby w zawieszeniu, zastygając bez ruchu w powietrzu, a
          potem jak strzała rzuciło się na swoją zdobycz unosząc ją do lasu... Warto było
          zboczyć ze ścieżki rowerowej dla takiego widoku smile)
          • oban Re: Zwierzęta na Roztoczu- Wilk 18.07.04, 15:03
            rzadki to okaz w tych stronach, ale pamiętam z dzieciństwa, że w czsie srogich
            zim (były wtedy takie) przechodziły na naszą stronę /tzn ze strony
            ukraińskiej/. Jako że uwielbiałem w zimie chodzić po polach i "tropić"
            zwierzęta to kiedyś w czasie wędrówki z ojcem nawet chyba widzieliśmy
            ślady i to raczej stada niż pojedynczego wilka.
            Sam nie byłem w stanie okreśłić czy to może nie ślady psa
            ale jak ojciec powiedział (był biologiem z wykształcenia i zamiłowania)ze
            to "na pewno ślady psa" a potem powoli zaczął kołować w stronę domu, to tylko
            mnie upewnił że to były wilki
            No bo co robiłoby kilka czy kilkanaście psów na polu pod lasem
            jakieś 3-4 km od najbliższych zabudowań ?

            Poza tym w maju tego samego roku pod naszym lasem miejscowy myśliwy (pożal się
            Boże) zastrzelił wilczycę - bo "mu się zdawało (!), że to jakiś pies się błąka
            i płoszy zwierzynę" a za odstrzał takich psów chyba płacili no to wziął i
            zastrzelił.
            Smutna historia. Pamiętam że cała wieś biegała żeby zobaqczyć wilczycę.
            Ale paniki jakiejś większej nie było że "wilcy wrócili"
            A teraz zwierząt co raz mniej ale sarnę czy lisa (tych akurat jest sporo)
            można jeszcze często spotkać.

    • benia30 Re: Zwierzęta na Roztoczu 09.03.05, 22:59
      Jestem w posiadaniu zdjęcia bardzo dziwnego obiektu (stwora?!) i nie jestem
      pewna czy to coś zakwalifikować można do kategorii zwierzęta. Zdjęcie zrobione
      zostało w wąwozie w okolicy szczebrzeskiego cmentarza i przesłane jakiś czas
      temu do ekspertyzy do znajomego leśnika z RPN-u w celu identyfikacji. Do tej
      pory czekam na odpowiedź, widocznie zagadka okazała się zbyt trudna...
      Spróbuję opisać wygląd tego tajemniczego "cosia": wyglądem przypomina to
      czosnek, ale czosnkiem nie jest bo przytwierdzone jest do pnia drzewa. Wisi
      sobie taka pękata biała kula, raczej twarda, a ze środka nie dochodzą żadne
      ruchy ani odgłosy. Najprawdopodobniej jest to jakiś kokon czy coś w tym rodzaju,
      ale to tylko moje laickie przypuszczenia...
      Musiałam podzielić się swoim odkryciem i poczynić ten nieudolny opis, bo nie
      zdajemy sobie sprawy jak wiele zagadek kryje w sobie przyroda Roztocza...

      -
      • blotniarka.stawowa Re: Zwierzęta na Roztoczu 09.03.05, 23:14
        Lojejku, Benia!
        Jesli toto wisi na drzewie w szczebrzeskim wawozie, toz to pewnikiem moj
        prowiant wycieczkowy, pozostawiony zgodnie z etykieta turystyczna dla
        potomnosci... Przyjrzyj sie drzewu, do ktorego kokon byl przytwierdzony - jesli
        jest tam artystycznie wyrzniety napis: "BYLAM TU - B.S."Do identyfikacji nie
        trza juz lesnika, jesli na pniu owego drzewa jest artystycznie wyrzniety znak
        rozpoznawczy Bylam tu - B.S.
            • blotniarka.stawowa :)) 09.03.05, 23:31
              O tajemniczych stworach wiszacych na drzewach dosyc (a moze to nie byla bulka z
              pasztetowka po mutacji, moze to byl, ten, no... gacopyrz?)
              Poprzypominaj nam Beniu teraz flore Roztocza - takie wspaniale nazwy kiedys tu
              powynajdowalas!
              • benia30 Re: :)) 09.03.05, 23:43
                Już sięgam po mój przewodnik do rozpoznawania roślin i zwierząt na wycieczce i
                wynajduję... Do każdej nazwy załączone jest zdjęcie. Niektóre roślinki to
                najzwyklejsze, pospolite, niegodne naszej uwagi trawska. Ale za to ich
                nazewnictwo bardzo jest egzotyczne i takie...no, urocze:
                - listera jajowata
                - szczawik zajęczy
                - jarzmianka większa
                - czosnaczek pospolity
                - tobołki polne
                To roślinki o białych kwiatach, bardzo niepozorne i na pewno każdemu dobrze
                znane. Warto czasem, idąc łąką lub polną dróżką spojrzeć pod nogi by zobaczyć
                jakie okazy się depcze smile))
      • benia30 Re: Zwierzęta na Roztoczu 16.03.05, 23:18
        Ekspertyza dziwnego obiektu ze zdjęcia została dokonana i oto co wykazała:

        " Tak na 95% - na zdjęciu jest zroslozarodnia (określenie zarodni) Lycogala
        flavofuscum (Ehrenb.) Rostaf. in Fuckel - Rulik olbrzymi"

        Ten zadziwaiający obiekt, moje największe przyrodnicze odkrycie okazało się
        być... najzwyklejszym grzybem!!! Buuuuuuuuuuu
    • donatta Re: Zwierzęta na Roztoczu 19.07.06, 22:02
      Na świeżo, po wypadzie na Roztocze: padalec, zaskroniec, paź królowej, wielka
      tama bobrów (zapytać w fantastycznej karczmie w Górecku Kościelnym, wytłumaczą
      jak dojść). Bobrów niestety nie było.

      Fajne i niespodziewane spotkania z dziką zwierzyną zaliczyłam lat temu
      paręnaście w Bieszczadach, ale w paśmie niższym (Otryt): locha z młodymi, stado
      żubrów, oko w oko ze żbikiem, piękna salamandra.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka